Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Nie wierzę w życie pozaradiowe

Wydawnictwo: Agora SA
6,46 (634 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
24
8
86
7
181
6
195
5
86
4
20
3
18
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326806421
liczba stron
168
słowa kluczowe
radio, muzyka, Trójka, Polskie Radio
język
polski
dodał
MateuszP

Marek Niedźwiecki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką. W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii). Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku. Lubi pomyśleć sobie o Australii jak o kochance, do której ucieka od Trójki. Lubi też przestraszyć się przed snem, najlepiej amerykańskim horrorem. Wtedy śpi spokojnie. W życiu poza radiowym lubi...

Marek Niedźwiecki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką. W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii). Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku. Lubi pomyśleć sobie o Australii jak o kochance, do której ucieka od Trójki. Lubi też przestraszyć się przed snem, najlepiej amerykańskim horrorem. Wtedy śpi spokojnie. W życiu poza radiowym lubi być niewidzialny i nieuchwytny. Napisał o tym książkę. Książka jest bogato zilustrowana zdjęciami z prywatnego archiwum Pana Marka Niedźwieckiego.

 

źródło opisu: Agora, 2011

źródło okładki: http://www.agora.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 826
Agata | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Marek Niedzwiecki był poniekąd częścią mojej wczesnej młodości ponieważ oczywiście słuchałam Listy Przebojów Programu Trzeciego. I choć w tamtych czasach można było już bez problemów kupić kasety (bardzo często pirackie) to należę jeszcze do tych osób, które w zaciszu domowym piosenki nagrywało (m.in. właśnie z Trójki). Co ciekawe, chociaż uwielbiałam słuchać jego wywodów i anegdotek to wdzięczniejsza jestem p. Markowi za "Wzrockową listę przebojów" w telewizyjnej Dwójce, bo to tam można było oglądać teledyski do wybranych przez niego utworów (a wtedy obejrzenie teledysku to naprawdę było coś)

Jeżeli chodzi o książkę to mam wrażenie, że autor w części dotyczącej dzieciństwa i wczesnej młodości otworzył się bardziej. W części dotyczącej współczesności i lat ją bezpośrednio poprzedzających p. Marek ogrodził się mimo wszystko jakimś murem, nie wpuszcza czytelnika za blisko. I choć przeczytałam wspomnienia człowieka spełnionego, korzystającego z życia i zadowolonego z wielu jego aspektów to (zwłaszcza w końcówce) wyczułam jakiś smutek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni dzień roku

Okładka paskudna, pachnie przesłodzonym, kiepskim romansidłem, ale ksiązka bardzo fajnie napisana, super się czyta, bardzo polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd