Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,1 (97 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
24
7
35
6
19
5
4
4
3
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377000168
liczba stron
280
słowa kluczowe
biografia, rozmowa, Muniek, Staszewski, rock,
język
polski
dodała
agnieszka

Pierwszy wywiad rzeka z buntownikiem polskiego rocka i dowód na niedawne słowa piosenki Muńka: „Nie jestem święty. Upadam, podnoszę się”. Kariera jego zespołu to pasmo sprzecznych doświadczeń, za które trzeba płacić cenę, także w życiu osobistym. Lider T.Love zdecydował się mówić o tej cenie. Nie jest to wywiad rzeka, który porządkuje i szczegółowo, w sensie historycznym, opowiada losy zespołu...

Pierwszy wywiad rzeka z buntownikiem polskiego rocka i dowód na niedawne słowa piosenki Muńka: „Nie jestem święty. Upadam, podnoszę się”. Kariera jego zespołu to pasmo sprzecznych doświadczeń, za które trzeba płacić cenę, także w życiu osobistym. Lider T.Love zdecydował się mówić o tej cenie.
Nie jest to wywiad rzeka, który porządkuje i szczegółowo, w sensie historycznym, opowiada losy zespołu T.Love na tle innych popkulturowych zjawisk lat 80. To historia życia jego lidera, Muńka Staszczyka, bez którego bend ten nie mógłby zaistnieć ani przetrwać w jakiejkolwiek formie. Właśnie przez pryzmat biografii jego lidera, biografii przede wszystkim duchowej, przyglądamy się dziejom nie tylko tego jednego z kilku do dzisiaj najważniejszych zespołów rockowych w Polsce, ale także zawiłym, burzliwym i pełnym buntu dziejom lat po wprowadzeniu stanu wojennego. Wywiad Grzegorza Brzozowicza zmierza właśnie do uchwycenia istoty, ducha tamtego czasu wypływającego z kultury alternatywnej i wprost deklarowanej niezgody na niewolniczy system. To opowieść o pierwszych fascynacjach, szpanerskich postawach i uciekaniu od szarej rzeczywistości ludzi, którzy wchodzili w dorosłość w tamtych czasach.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czerwone i Czarne, 2011

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (181)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 331
Katarzyna Busłowska | 2016-05-11
Przeczytana: 05 maja 2016

Kto w tym kraju nie słyszał o Muńku? Sam Zygmunt Staszczyk jest tak samo popularny jak jego zespół, a może nawet bardziej. Muniek jest ikoną polskiej muzyki rockowej, choć nie jest wybitnym wokalistą i teksty też czasem pisze obciachowe. Jest za to autentyczny, a o to właśnie chodzi w rock and rollu. Tylko to, co prawdziwe ma szansę przetrwać próbę czasu i zmieniające się mody.

„Muniek” to bardzo przystępnie zredagowany wywiad rzeka. Przede wszystkim podobało mi się to, że rozmowa toczyła się w porządku chronologicznym. Dzięki temu nawet osoba, która nie jest zagorzałym fanem T.Love i samego Zygmunta Staszczyka nie gubi się w opowieści bohatera. Z drugiej strony wszystko przebiegało płynnie i podczas czytania nie ma się wrażenia, że Grzegorz Brzozowicz kierował rozmową i na siłę tę chronologię wprowadzał.

Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że opowieść Muńka pozbawiona jest tej martyrologii wszechobecnej we wspomnieniach polskich rockmanów z czasów PRLu. Nie było rozprowadzania...

książek: 236
Herbi | 2013-11-21
Przeczytana: maj 2013

Muńka uwielbiam od zawsze. Jest takim kolesiem, który z każdym znajdzie nić porozumienia. Dogada się i z profesorem i z gościem spod budki z piwem, bo choć szkoły pokończył, w głębi ducha pozostał po prostu chłopakiem z osiedla i myślę, że to nie jest poza.

Książkę czyta się błyskawicznie. Brzozowicz pełni w tym wywiadzie rolę pomocniczą, czyli taką jak trzeba. Nie rozgaduje się, nie zadaje pokrętnych pytań, daje się w pełni wypowiedzieć rozmówcy.

A Muniek nawet proste życiowe, podwórkowe, szkolne czy koncertowe sytuacje relacjonuje w taki sposób, że trudno sie oderwać. Dla każdego miłośnika naszego rodzimego rock and rolla jest to pozycja obowiązkowa.

A ja nadal nie mogę sobie uzmysłowić jak to się stało, że Muniek, którego zacząłem słuchać tak przecież niedawno - w jakimś 1990-1991 roku (miałem wtedy lat 11-12, Muniek 27-28)- skończył właśnie 50-tkę. Może ktoś mi wytłumaczy, co?

książek: 2
maja | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2014

Bardzo lubię i szanuję Muńka. Jest to gościu, który na tle tego całego showbizu się się nie zeszmacił i nie sprzedał. Mam na myśli jego podejście. Wydaje się być naprawdę spoko gościem i ta książka mnie w tym utwierdza. Duże pięć dla Munia i dla Pana co mu zadawał pytania również :)

książek: 520
Piotrek | 2011-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2011

Fantastycznie się czyta. Żadnej cenzury. Żadnego marudzenia. Muniek jest szczery do bólu. I ciągle udowadnia, że mu szajba nie odbiła i pamięta skąd pochodzi. Spowiedź staruszka w którym nadal siedzi szalony dzieciak. Polecam.

książek: 52
SarkonPL | 2016-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2016

Kontynuując postanowienie noworoczne: przeczytam wszystkie posiadane przeze mnie biografie muzyków rockowych w tym roku, tym razem na tapetę wziąłem Zygmunta Staszczyka.

Do książki podchodziłem od razu po przeczytaniu : Chlałem, ćpałem i przetrwałem Macieja Maleńczuka. O tamtej książce już się wypowiedziałem...

Czas na Muńka. Aby nie spojlerować, napiszę, że dostajemy w swoje ręce książkę poprowadzoną w sposób luźny swobodny. Tak jakbyśmy to My pytali Muńka o te wszystkie rzeczy i przygody. Jakbyśmy razem siedzieli sobie na kanapie i opowiadali historie. Duży plus. Przez książkę można przelecieć szybko i nie stracić najważniejszych wątków.

Dzięki tej lekturze, poznałem czym kierował się autor tworząc Kinga, Warszawę czy Chłopaki nie płaczą. Dowiedziałem się jakie były pierwsze wpływy muzyczne i jak wyglądało wchłanianie zachodu przez komunistyczną Polskę. Dowiedziałem się, że T.Love to nie był pierwotny projekt Muńka. Poznałem jego przekonania religijne i polityczne. I...

książek: 527
Olaf | 2011-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2011

Nigdy o nikim nie wyrobiłem sobie tak złej opinii jak o panu Zygmuncie. Pamiętam jak w 2002 roku na Woodstock-u byłem pierwszy raz na ich koncercie. Ni to rock, ni pop, Stokrotka, Chłopaki, pajacownia i sepleniący analfabeta. Teraz wiem, że się myliłem, a Muniek, to bardzo szczery facet. Analogiczne sytuacje, fascynacje, jazdy itd. Z wieloma rzeczami w książce się nie zgadzam, ale to nieważne. Warto przeczytać by poczuć jak machina rodzimego szoł-biznesu estradowego hula to tu to tam. Także dla wszystkich fanów zblazowanego Perfectu, który tłuk komunę, taka szczypta ocucenia.

książek: 618
MadziaR | 2011-09-03
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2011

Jako wielka fanka Muńka przeczytałam wywiad z ogromną przyjemnością, bo mogłam dowiedzieć się wielu rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Poza tym bardzo spodobało mi się to, że Muniek "nie owija w bawełnę", jest szczery do bólu, a przez to bardzo autentyczny.
Polecam książkę wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć ciekawych rzeczy o dobrym polskim rocku. Rewelacja:)

książek: 86
Marcin Lipigórski | 2013-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Lubie muńka coraz bardziej. Mądrzeje chłop na starość. Książkę czyta się przyjemnie. To jak podróż w czasy szkolne...

książek: 82
kotowkat | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2013

książka o Muńku, także kto ma przeczytać to się nie zawiedzie,taka pozycja na jeden wieczór.

książek: 77
Tomek_DeVito | 2012-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

jako rekomendację tej książki proponuję przeczytać tekst Piotrka znajdujący się poniżej, idelanie to ujął...

"Fantastycznie się czyta. Żadnej cenzury. Żadnego marudzenia. Muniek jest szczery do bólu. I ciągle udowadnia, że mu szajba nie odbiła i pamięta skąd pochodzi. Spowiedź staruszka w którym nadal siedzi szalony dzieciak. Polecam."

zobacz kolejne z 171 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd