rozwińzwiń

Nie wierzę w życie pozaradiowe

Okładka książki Nie wierzę w życie pozaradiowe Marek Niedźwiecki
Okładka książki Nie wierzę w życie pozaradiowe
Marek Niedźwiecki Wydawnictwo: Agora biografia, autobiografia, pamiętnik
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2011-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-12-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326806421
Tagi:
radio muzyka Trójka Polskie Radio
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Okładka książki Passa Jan Ordyński, Daniel Passent
Ocena 6,9
Passa Jan Ordyński, Danie...
Okładka książki Boks na Ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak Artur Andrus, Maria Czubaszek, Wojciech Karolak
Ocena 6,7
Boks na Ptaku,... Artur Andrus, Maria...
Okładka książki Każdy szczyt ma swój Czubaszek. Maria Czubaszek w rozmowie z Arturem Andrusem Artur Andrus, Maria Czubaszek
Ocena 7,1
Każdy szczyt m... Artur Andrus, Maria...

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
754 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
319
220

Na półkach:

Dla fanów Niedźwiedzia pozycja może okazać się nieco wtórna...
Ale ogólnie OK :)

Dla fanów Niedźwiedzia pozycja może okazać się nieco wtórna...
Ale ogólnie OK :)

Pokaż mimo to

avatar
25
10

Na półkach:

Głos Pana Marka i lista, którą stworzył, ukształtowała mnie muzycznie, podobnie zapewne jak całe pokolenie lub już pokolenia. Mistrz nastroju, mikrofonu prezentuje się w tej książce bardzo intymnie. Ucieczka od świata w muzykę i samotność nie do końca chyba zawsze udana bo z kart książki często przebija smutek i wspomnienie o tych, "którzy już po drugiej stronie". Czytając o ogromnym przywiązaniu do radia i tej formy kontaktu z ludźmi, nie sposób wyobrazić sobie jak wielki był ból pożegnania z Trójką. Szczęście, że teraz możemy wciąż odbierać muzyczny świat dzięki Panu Markowi w Radio357

Głos Pana Marka i lista, którą stworzył, ukształtowała mnie muzycznie, podobnie zapewne jak całe pokolenie lub już pokolenia. Mistrz nastroju, mikrofonu prezentuje się w tej książce bardzo intymnie. Ucieczka od świata w muzykę i samotność nie do końca chyba zawsze udana bo z kart książki często przebija smutek i wspomnienie o tych, "którzy już po drugiej stronie"....

więcej Pokaż mimo to

avatar
252
243

Na półkach: ,

"Wyłączam mikrofon i po cichu opuszczę Myśliwiecką. Spokojnej nocy, panie wartowniku. Jeszcze kilka zakrętów i wrócę do mieszkania, w którym płyty z muzyką zastąpią ludźi. (...) Kiedyś myślałem, że to ja wybrałem samotność. Teraz podejrzewam, że to samotność wybrała mnie, a ja z czasem ją polubiłem. Samotność zaprowadziła mnie do radia, pchnęła do pamiętników (...). I do tej książki, która także powstaje w samotności".

Książkę czytałem z zapartym tchem w zupełnie innej rzeczywistości niż ona powstawała. To opowieść o pasji i dążeniu do jej realizacji. To opowieść o autorytetach i ludziach wokół. To opowieść o podróżach. To opowieść ze wspomnieniami w tle. To opowieść o samotności. To bardzo intymny pamiętnik...

Pana Marka Niedźwieckiego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Radiowiec z krwi i kości, dziennikarz muzyczny, który muzycznie "wychował" kilka pokoleń w naszym kraju. Dla mnie to człowiek ikona, którego jeszcze nie miałem okazji osobiście poznać. Dlatego "zajrzałem" do Pana Marka poprzez tę książkę. Spotkałem się z nim. Posłuchaliśmy razem muzyki. Odwiedziliśmy Australię. Napiliśmy się dobrego wina...

"Żyję tak, by nie krzywdzić innych, i chowam się, kiedy ktoś próbuje krzywdzić mnie. Zająłem się piosenkami, bo dają ludziom tylko dobre emocje. (...) Radio jest moją ostoją. (...) Nie wierzę w życie pozaradiowe".

A ja, Panie Marku, nie wierzę w radio bez Pana. Proszę grać dalej, pięknem muzyki ubarwiać moje życie. Dziękuję, że zechciał się Pan ze mną podzielić swoją historią.

"Wyłączam mikrofon i po cichu opuszczę Myśliwiecką. Spokojnej nocy, panie wartowniku. Jeszcze kilka zakrętów i wrócę do mieszkania, w którym płyty z muzyką zastąpią ludźi. (...) Kiedyś myślałem, że to ja wybrałem samotność. Teraz podejrzewam, że to samotność wybrała mnie, a ja z czasem ją polubiłem. Samotność zaprowadziła mnie do radia, pchnęła do pamiętników (...). I do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
953
953

Na półkach: , , ,

Czy pamiętają Państwo Sylwestra 2011 ? Nie należę do szczególnych wielbicieli Dnia Fajerwerków, nie wierzę również, że z Nowym Rokiem cokolwiek się zmienia. Natomiast tamten dzień pamiętam – spędziłem go na lekturze książki Pana Marka. Tytuł po latach okazał się dwuznaczny, któż mógł przewidzieć, że za dziewięć lat wiele rzeczy będzie wyglądać inaczej… Że dojdzie do definitywnego rozbratu „Niedźwiedzia” z radiem publicznym, zaś blask legendarnego Radiowca przygaśnie… Radio nie będzie zaś skrzyneczką z magicznym okiem i przeniesie się w sferę Internetu. Zanikają powoli ambitne audycje literackie i publicystyczne, słuchowiska i teatry radiowe przejdą w stan spoczynku, a zaczną dominować play-listy kreowane przez prowadzących.
"It's the end of the world as we know it", ale osobiście nie czuję się z tym dobrze. A ta książka, to miłe wspomnienie, jeszcze jedna podróż w czasie do tradycyjnego „radełka”, fascynacjach muzycznych Pana Marka. O sobie samym i pogoni za marzeniem, spełnionym marzeniem. Mam wrażenie, że chyba ta książeczka jako jedyna była najszczersza w Jego dorobku, choć obiektywnie rzecz ujmując – znacznie bardziej wolałem Głos niż tekst. Z sentymentu przyznaję 7/10

Czy pamiętają Państwo Sylwestra 2011 ? Nie należę do szczególnych wielbicieli Dnia Fajerwerków, nie wierzę również, że z Nowym Rokiem cokolwiek się zmienia. Natomiast tamten dzień pamiętam – spędziłem go na lekturze książki Pana Marka. Tytuł po latach okazał się dwuznaczny, któż mógł przewidzieć, że za dziewięć lat wiele rzeczy będzie wyglądać inaczej… Że dojdzie do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
70
30

Na półkach:

Troszkę takie "Dyrdymałki" ale bardziej autobiograficzne. fajne historie z podróży

Troszkę takie "Dyrdymałki" ale bardziej autobiograficzne. fajne historie z podróży

Pokaż mimo to

avatar
716
686

Na półkach:

Któż z nas nie zna głosu Marka Niedźwieckiego? Z tej książki poznajemy nieco też jego życie. Wyłania się z niej człowiek otoczony ludźmi,a jednocześnie samotnik....Trochę zabrakło mi konkretnego uporządkowania w czasie niektórych wydarzeń,czasem miałam wrażenie,że jest zbyt chaotycznie. Sporo zdjęć.

Któż z nas nie zna głosu Marka Niedźwieckiego? Z tej książki poznajemy nieco też jego życie. Wyłania się z niej człowiek otoczony ludźmi,a jednocześnie samotnik....Trochę zabrakło mi konkretnego uporządkowania w czasie niektórych wydarzeń,czasem miałam wrażenie,że jest zbyt chaotycznie. Sporo zdjęć.

Pokaż mimo to

avatar
279
279

Na półkach: ,

Zawsze mile widziany w progu domu mego. Choć kojarzy mi się tylko ( a w zasadzie aż) z głosem słyszanym z radia, to ma się jednak przeczucie, że to wspaniały człowiek, ciepły i przychylny każdemu. Tym razem podzielił się swoimi wspomnieniami oraz oczywiście muzyką. Piosenkami ambitnymi, z przesłaniem, zawsze "żywymi", jak i tymi, których brzmienie zapomniane zostało lata temu. Ileż z nich uleciało z pamięci, ale już po pierwszych nutach uśmiechamy się myśląc - tak było. Jeśli szukamy takich wspomnień, to warto sięgnąć po tę książkę. Jeśli nie to wystarczy odwzajemnić uśmiech do portretu na okładce i poszukać czegoś innego, co w danym momencie będzie dla nas odpowiedniejsze.

Zawsze mile widziany w progu domu mego. Choć kojarzy mi się tylko ( a w zasadzie aż) z głosem słyszanym z radia, to ma się jednak przeczucie, że to wspaniały człowiek, ciepły i przychylny każdemu. Tym razem podzielił się swoimi wspomnieniami oraz oczywiście muzyką. Piosenkami ambitnymi, z przesłaniem, zawsze "żywymi", jak i tymi, których brzmienie zapomniane zostało lata...

więcej Pokaż mimo to

avatar
515
320

Na półkach:

Byłem przekonany, że po powrocie ze Złotych Przebojów w Trójce będzie do końca, Jego, albo radia. Skończyła się Trójka, teraz jest trujka. Szkoda tylko listy. Pan Marek to niezły gawędziarz, ale i piórem operuje całkiem dobrze.

Byłem przekonany, że po powrocie ze Złotych Przebojów w Trójce będzie do końca, Jego, albo radia. Skończyła się Trójka, teraz jest trujka. Szkoda tylko listy. Pan Marek to niezły gawędziarz, ale i piórem operuje całkiem dobrze.

Pokaż mimo to

avatar
244
50

Na półkach:

Przyjemne i lekkie czytadełko z dużą ilością zdjęć i wstawek, dobre na 1-2 wieczory, sentymentalne i przyjemne choć czuć lekką 'naciąganość' autora.

Przyjemne i lekkie czytadełko z dużą ilością zdjęć i wstawek, dobre na 1-2 wieczory, sentymentalne i przyjemne choć czuć lekką 'naciąganość' autora.

Pokaż mimo to

avatar
413
238

Na półkach: ,

Niezwykle życie zwykłego człowieka. Z przyjemnością czyta się historie przytaczane przez autora, jego miłość do radia, podporzadkowanie swego życia tylko radiu, ludzi których spotykał na swej drodze, sławnych i tych zwyczajnych. Czuć ze autor lubi świat i ludzi. Niektóre z historii przytaczanych w tej książce pojawiają się w innych , wydanych przez autora ale jest to tak umiejętnie zrobione ze nie meczy. Plus oczywiście świetne zdjęcia, niektóre z biegiem lat zyskujące wartość sentymentalna ale i troszkę historyczną. To przyjemna podróż przez życie człowieka który radio ma we krwi 🙂

Niezwykle życie zwykłego człowieka. Z przyjemnością czyta się historie przytaczane przez autora, jego miłość do radia, podporzadkowanie swego życia tylko radiu, ludzi których spotykał na swej drodze, sławnych i tych zwyczajnych. Czuć ze autor lubi świat i ludzi. Niektóre z historii przytaczanych w tej książce pojawiają się w innych , wydanych przez autora ale jest to tak...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 013
  • Chcę przeczytać
    318
  • Posiadam
    270
  • 2012
    34
  • Ulubione
    27
  • 2013
    13
  • Biografie
    12
  • Chcę w prezencie
    9
  • 2014
    9
  • Teraz czytam
    7

Cytaty

Więcej
Marek Niedźwiecki Nie wierzę w życie pozaradiowe Zobacz więcej
Marek Niedźwiecki Nie wierzę w życie pozaradiowe Zobacz więcej
Marek Niedźwiecki Nie wierzę w życie pozaradiowe Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także