Nie wierzę w życie pozaradiowe

Okładka książki Nie wierzę w życie pozaradiowe
Marek Niedźwiecki Wydawnictwo: Agora biografia, autobiografia, pamiętnik
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2011-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-12-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326806421
Tagi:
radio muzyka Trójka Polskie Radio
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
754 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
197
197

Na półkach: ,

Zawsze mile widziany w progu domu mego. Choć kojarzy mi się tylko ( a w zasadzie aż) z głosem słyszanym z radia, to ma się jednak przeczucie, że to wspaniały człowiek, ciepły i przychylny każdemu. Tym razem podzielił się swoimi wspomnieniami oraz oczywiście muzyką. Piosenkami ambitnymi, z przesłaniem, zawsze "żywymi", jak i tymi, których brzmienie zapomniane zostało lata temu. Ileż z nich uleciało z pamięci, ale już po pierwszych nutach uśmiechamy się myśląc - tak było. Jeśli szukamy takich wspomnień, to warto sięgnąć po tę książkę. Jeśli nie to wystarczy odwzajemnić uśmiech do portretu na okładce i poszukać czegoś innego, co w danym momencie będzie dla nas odpowiedniejsze.

Zawsze mile widziany w progu domu mego. Choć kojarzy mi się tylko ( a w zasadzie aż) z głosem słyszanym z radia, to ma się jednak przeczucie, że to wspaniały człowiek, ciepły i przychylny każdemu. Tym razem podzielił się swoimi wspomnieniami oraz oczywiście muzyką. Piosenkami ambitnymi, z przesłaniem, zawsze "żywymi", jak i tymi, których brzmienie zapomniane zostało lata...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
455
260

Na półkach:

Byłem przekonany, że po powrocie ze Złotych Przebojów w Trójce będzie do końca, Jego, albo radia. Skończyła się Trójka, teraz jest trujka. Szkoda tylko listy. Pan Marek to niezły gawędziarz, ale i piórem operuje całkiem dobrze.

Byłem przekonany, że po powrocie ze Złotych Przebojów w Trójce będzie do końca, Jego, albo radia. Skończyła się Trójka, teraz jest trujka. Szkoda tylko listy. Pan Marek to niezły gawędziarz, ale i piórem operuje całkiem dobrze.

Pokaż mimo to

7
avatar
198
41

Na półkach: ,

Przyjemne i lekkie czytadełko z dużą ilością zdjęć i wstawek, dobre na 1-2 wieczory, sentymentalne i przyjemne choć czuć lekką 'naciąganość' autora.

Przyjemne i lekkie czytadełko z dużą ilością zdjęć i wstawek, dobre na 1-2 wieczory, sentymentalne i przyjemne choć czuć lekką 'naciąganość' autora.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
348
173

Na półkach: ,

Niezwykle życie zwykłego człowieka. Z przyjemnością czyta się historie przytaczane przez autora, jego miłość do radia, podporzadkowanie swego życia tylko radiu, ludzi których spotykał na swej drodze, sławnych i tych zwyczajnych. Czuć ze autor lubi świat i ludzi. Niektóre z historii przytaczanych w tej książce pojawiają się w innych , wydanych przez autora ale jest to tak umiejętnie zrobione ze nie meczy. Plus oczywiście świetne zdjęcia, niektóre z biegiem lat zyskujące wartość sentymentalna ale i troszkę historyczną. To przyjemna podróż przez życie człowieka który radio ma we krwi 🙂

Niezwykle życie zwykłego człowieka. Z przyjemnością czyta się historie przytaczane przez autora, jego miłość do radia, podporzadkowanie swego życia tylko radiu, ludzi których spotykał na swej drodze, sławnych i tych zwyczajnych. Czuć ze autor lubi świat i ludzi. Niektóre z historii przytaczanych w tej książce pojawiają się w innych , wydanych przez autora ale jest to tak...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
282
270

Na półkach: ,

Pamiętam wieczór, kiedy pierwszy raz usłyszałam Marka Niedźwiedzkiego. To było zimowisko w bardzo dobrze wyposażonym ośrodku, gdzie mieliśmy radio w trzyosobowym pokoju. Pomyślałam sobie, że mój mąż mógłby mieć taki głos. Szybko mi to przeszło, bo z mężem trzeba się raz na jakiś czas pokłócić, a nie wyobrażam sobie Marka Niedźwieckiego podnoszącego głos. Ale od tamtej pory stał się właściwie członkiem rodziny. Dzięki niemu słucham Basi, Phila Collins'a. Pokazał mi, że muzyka jest różna, nie każdą się lubi ale każda jest dla ludzi. Jeżeli nie dla mnie to dla kogoś innego, kto będzie z niej czerpał radość.
Z tej książki wyłania się obraz człowieka oddanego bez reszty swoim pasjom, samotnego ale nie nieszczęśliwego. Jest dużo ciekawostek, zdjęcia, wspomnienia. Czy dzięki temu wiem więcej o Marku Niedźwieckim? Chyba nie. Uchylił nieco drzwi do swojej strefy prywatności jakby chciał powiedzieć "Zaglądaj. Tu nie ma nic ciekawego." No właśnie. Tylko uchylił.
Najmocniejsze jest zakończenie książka ( w obliczu ostatnich wydarzeń) "Żyję tak,by nie krzywdzić innych, i chowam się, kiedy ktoś próbuje krzywdzić mnie. Zająłem się piosenkami, bo dają ludziom tylko dobre emocje.(...) Radio jest moją ostoją. Nie lubię zmian. Nie wierzę w życie pozaradiowe."
A ja nie wierzę w radio bez Marka.

Pamiętam wieczór, kiedy pierwszy raz usłyszałam Marka Niedźwiedzkiego. To było zimowisko w bardzo dobrze wyposażonym ośrodku, gdzie mieliśmy radio w trzyosobowym pokoju. Pomyślałam sobie, że mój mąż mógłby mieć taki głos. Szybko mi to przeszło, bo z mężem trzeba się raz na jakiś czas pokłócić, a nie wyobrażam sobie Marka Niedźwieckiego podnoszącego głos. Ale od tamtej pory...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
91
86

Na półkach: ,

Marek Niedźwiecki to nazwisko znane w środowisku radiowym i muzycznym. A dla mnie to nie tylko postać z radia czy telewizji, dla mnie można powiedzieć jest kimś, komu udało się wydostać z małej mieściny i podążać za marzeniami.
Może jest też ważna postacią dla mnie, bo też pochodzę z tej samej miejscowości, a jakby tego było mało dom rodzinny pana Marka mieścił się naprzeciw mojego domu rodzinnego.
W książce możemy przeczytać jak wyglądało dzieciństwo pana Marka i w jaki sposób doszedł do tego gdzie jest w tej chwili. Dla mnie ważną częścią jest ta o domu rodzinnym, bo dzięki temu mam przybliżony obraz jak kiedyś wyglądała miejscowość w której się wychowałam.
Jest też dużo miejsca poświęconego podróżą i miejsca, które pan Marek zwiedził. I trochę tego zazdroszczę, bo czytając opisy sama chciałabym to wszystko zobaczyć. Tym bardziej, że również pasjonuje się fotografią i pewnie wszystko uwieczniłabym na zdjęciach. Najbardziej z tych miejsc chciałabym zobaczyć Australię i Stany Zjednoczone.
W książce jest również wiele fotografia, na których możemy zobaczyć jak wyglądał w dzieciństwie pan Marek, ale są również pejzaże z podróży.
Książkę można powiedzieć pochłonęła w jedno popołudnie, ale to chyba dlatego, że osoba pana Marka zawsze była dla mnie wzorem, a przy okazji mogłam powspominać swoje własne dzieciństwo.

Marek Niedźwiecki to nazwisko znane w środowisku radiowym i muzycznym. A dla mnie to nie tylko postać z radia czy telewizji, dla mnie można powiedzieć jest kimś, komu udało się wydostać z małej mieściny i podążać za marzeniami.
Może jest też ważna postacią dla mnie, bo też pochodzę z tej samej miejscowości, a jakby tego było mało dom rodzinny pana Marka mieścił się...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
81
52

Na półkach: ,

Niezwykle powściągliwa,ciepła i dowcipna opowieść- impresja jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów radiowych w Polsce.
Nie za długo- żeby nie zmęczyć czytelnika, nieco osobiście- jednak bez wynurzeń w stylu Big Brother, ciekawie- bo są też podróże i zdjęcia, nieco edukacyjnie- bo "googlując" kawałki muzyczne z list Pana Marka opublikowanych w tej książce, można nieźle się dokształcić w temacie. :)
Polecam. :)

Niezwykle powściągliwa,ciepła i dowcipna opowieść- impresja jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów radiowych w Polsce.
Nie za długo- żeby nie zmęczyć czytelnika, nieco osobiście- jednak bez wynurzeń w stylu Big Brother, ciekawie- bo są też podróże i zdjęcia, nieco edukacyjnie- bo "googlując" kawałki muzyczne z list Pana Marka opublikowanych w tej książce, można nieźle...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1172
682

Na półkach: , ,

Gdy się rodził już wiedział, że mikrofon to jego całe życie. Czytając czujemy tę miłość do pasji, a zarazem wykonywanego zawodu. O muzyce i listach przebojów, podróży i życiu prywatnym. Wydanie ilustrowane z wspomnieniami z pamiętnika.

Gdy się rodził już wiedział, że mikrofon to jego całe życie. Czytając czujemy tę miłość do pasji, a zarazem wykonywanego zawodu. O muzyce i listach przebojów, podróży i życiu prywatnym. Wydanie ilustrowane z wspomnieniami z pamiętnika.

Pokaż mimo to

18
avatar
1429
576

Na półkach: , , ,

Z przyjemnością sięgnąłem po tę krótką autobiografię Marka Niedźwieckiego. No właśnie, ta krótkość jest największą i chyba też jedyną wadą tej książki, ale przecież nie sposób się zżymać na Pana Marka za to. W końcu, ten skromny, nieepatujący swoim życiem osobistym człowiek uchyla drzwi swego zacisza i dzieli się z nami tym, co jest mu najbliższe: miłością do radia, muzyki, przyjaciół i podróży, otwarcie mówi o przyczynach wyboru samotnej drogi życia. Cieszmy się tą książką i tym, że właściciel najchętniej słuchanego głosu w Polsce pisze od czasu do czasu coś o sobie.

Z przyjemnością sięgnąłem po tę krótką autobiografię Marka Niedźwieckiego. No właśnie, ta krótkość jest największą i chyba też jedyną wadą tej książki, ale przecież nie sposób się zżymać na Pana Marka za to. W końcu, ten skromny, nieepatujący swoim życiem osobistym człowiek uchyla drzwi swego zacisza i dzieli się z nami tym, co jest mu najbliższe: miłością do radia, muzyki,...

więcej Pokaż mimo to

129
avatar
918
432

Na półkach: ,

Jego nie tylko dobrze się słucha, ale i fenomenalnie czyta. Pan Marek to facet pełen pasji, otoczony doskonałą, niepospolitą muzyką.

Jego nie tylko dobrze się słucha, ale i fenomenalnie czyta. Pan Marek to facet pełen pasji, otoczony doskonałą, niepospolitą muzyką.

Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Marek Niedźwiecki Nie wierzę w życie pozaradiowe Zobacz więcej
Marek Niedźwiecki Nie wierzę w życie pozaradiowe Zobacz więcej
Marek Niedźwiecki Nie wierzę w życie pozaradiowe Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd