Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kod Atlantydy

Cykl: Thomas Lourds (tom 1)
Wydawnictwo: Bellona
6,54 (69 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
13
7
22
6
14
5
10
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Atlanstis Code
data wydania
ISBN
9788311121676
liczba stron
464
słowa kluczowe
thriller, zagadka, tajemnica, kod
język
polski
dodała
farfallam

Wyjątkowa książka dla miłośników Kodu Da Vinci i przygód Indiany Jonesa. Thomas Lourds jest profesorem lingwistyki na uniwersytecie w Harvardzie. Jest również niezwykle przystojnym mężczyzną, na którego widok kobiety niemal mdleją. On jednak jest tak przejęty pracą, że tego nie zauważa. Zostaje zaproszony do udziału w programie telewizyjnym, który kręcony jest w Aleksandrii. Otrzymuje do...

Wyjątkowa książka dla miłośników Kodu Da Vinci i przygód Indiany Jonesa.

Thomas Lourds jest profesorem lingwistyki na uniwersytecie w Harvardzie. Jest również niezwykle przystojnym mężczyzną, na którego widok kobiety niemal mdleją. On jednak jest tak przejęty pracą, że tego nie zauważa. Zostaje zaproszony do udziału w programie telewizyjnym, który kręcony jest w Aleksandrii. Otrzymuje do rozszyfrowania napis widniejący na antycznym dzwonku. Okazuje się, że nie zna języka, w którym wykonano inskrypcję. Do studia wpadają uzbrojeni bandyci, zabijają jedną z osób i zabierają tajemniczy dzwonek. Tymczasem w Rosji archeologowie znajdują inny instrument: ceramiczny talerz z inskrypcją w nieznanym języku. Bada go przyjaciółka i koleżanka Lourdsa, profesor Julia Hapajew. Napadają na nią ci sami mordercy, kradną talerz i uśmiercają ją. Profesor Lourds postanawia odnaleźć bandytów i wyjaśnić sprawę tajemniczych przedmiotów.

Dowiadujemy się, że za najemnymi zabójcami stoi kardynał Murani, któremu marzy się wybór na papieża i przywrócenie dawnej potęgi papieskiej. W tym celu chce rozwiązać tajemnicę Atlantydy za pomocą napisów znajdujących się na dzwonku i talerzu. Są mu potrzebne również inne antyczne instrumenty: flet, bęben i fujarka.
Jednocześnie w Hiszpanii w pobliżu Kadyksu prowadzone są wykopaliska mające na celu odnalezienie Atlantydy. Tamtejsza okolica jest bowiem podobna do znanej z opisu Platona topografii Atlantydy. Kieruje nimi ojciec Emil Sebastian.
Czy Lourds rozwiąże zagadkę tajemniczych artefaktów? Czy Murani zdobędzie wszystkie potrzebne mu instrumenty, odnajdzie zatopioną Atlantydę i zostanie potężnym papieżem?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2011

źródło okładki: http://merlin.pl/Kod-Atlantydy_Charles-Brokaw/brow...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 193
Cornelie | 2011-12-18
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś bardzo mocno fascynowałam się przygodami Indiany Jones'a, później ten zachwyt na jakiś czas przeszedł na Dana Browna i jego "Kod Leonarda da Vinci". Spowodowane to było moim zamiłowaniem do ciekawych i pasjonujących przygód oraz zagadek. Jako, że swego czasu byłam fanką powyższych panów, teraz, do rąk wziąwszy książkę Charles?a Brokova, ponownie stwierdziłam, iż to zauroczenie nadal we mnie jest.


Historia kręci się wokół Thomasa Lourdsa, znanego profesora lingwistyki na uniwersytecie w Harvardzie. Gdy został zaproszony do Aleksandrii do programu telewizyjnego, długo zastanawiał się nad tym czy ową propozycję przyjąć. W końcu za namową dziekana i współpracowników, zgodził się. W jego ręce trafia osobliwa rzecz ? dzwonek. Najdziwniejsze w nim są inskrypcje, których Lourds nie jest w stanie odczytać. Frapuje go to na tyle, iż postanawia poznać język i przeczytać przesłanie. Kiedy dochodzi do tego wniosku, na niego oraz ekipę telewizyjną, napadają złoczyńcy, kradną przedmiot i zabijają jednego człowieka.

W Rosji, przyjaciółka Thomasa, również profesor, Julia Hapajewa, pracuje nad odkryciem zagadki talerza. Okazuje się, że tekst na nim widniejący jest napisany w tym samym języku, co na dzwonku. Odkrycie to jest powodem kolejnego ataku, tym razem kończy się on nie tylko rabunkiem, ale i ofiarą śmiertelną. Lourds postanawia odkryć sekret, tkwiący w skradzionych przedmiotach. Powoduje nim nie tylko chęć poznania prawdy, lecz także chęć dokończenia dzieła rozpoczętego przez Julię. Czuje, że jest jej to winny. Tym sposobem on, piękna pracownica telewizji Leslie, Gary oraz Natasza - siostra Julii, wyruszają w podróż, mającej na celu odsłonięcie tajemnicy, która może wstrząsnąć całym światem. Gdy dodamy do tego fanatycznego i chciwego kardynała, pragnącego zostać papieżem, by przywrócić na świecie ład oraz ludzi dla niego pracujących, nie cofających się przed niczym, otrzymujemy solidną dawkę akcji.

"Kod Atlantydy" czyta się niesamowicie szybko. Jak już rozpocznie się "pochłaniać" pierwszą stronę trudno oderwać się od tej historii. Może to przez to, że akcja jest wartka, szybka i napięta niczym cięciwa łuku. Co rusz odkrywamy wraz z bohaterami odpowiedzi, by na kolejnym rogu zastać jedynie pytania. Autor umiejętnie buduje fabułę, z początku subtelnie wprowadzając nas w zaistniałą sytuację, lecz później rozpoczyna lawinę zdarzeń, która nie kończy się aż do ostatniej kartki. Podoba mi się to, iż nie ma momentu kulminacyjnego - on w sumie trwa przez całą powieść. Nie jestem w stanie powiedzieć, w jakim momencie przestałam oddychać, robiłam to tak często, że nie mogę zliczyć.

Ponadto muszę przyznać - postacie są niesamowite. Mocno zarysowane, diametralnie się od siebie różniące, co tylko przyczynia się do nabierania kolorów przez powieść. Ulubionymi przeze mnie bohaterami są Natasza i Gary. Pierwsza osoba to rosyjska policjantka, która rusza w podróż wraz z profesorem, by wytropić zabójcę siostry. Okazuje się bardzo pomocna i nie raz pomaga innym w sytuacjach bez wyjścia. Jest kobietą silną, potrafiącą o siebie zadbać, z niezłomną wolą i determinacją. Lubię ją za to, że się nie poddawała. Mimo tego, iż czasami wychodziła z niej szorstkość i chłód, odbieram ją jako kogoś, kto nigdy nie zaprzestanie walki, aż do osiągnięcia celu. Gary za to jest postacią trochę pominiętą w książce, jednakże zdobył mnie poczuciem humoru oraz lojalnością. Nawet kryzysowe sytuacje, w których nie do końca wiedział jak się zachować, nie były w stanie go powstrzymać. Najmniej polubiłam Leslie. Z początku budziła (jedynie) sympatię, cała reszta wyszła później, więc nie będę psuć wam zabawy. Główny bohater jest postacią dość ciekawą. Pociąga mnie w nim jego wiedza, zapał do odkrywania nauki i sposób bycia. Nigdy nie ukrywał, że praca jest dla niego najważniejsza.

"Kod Atlantydy" nie porównuję do wcześniej przeze mnie wymienionych pozycji. Jest ona inna, w każdym calu. Czytelnik, który lubi przygodę, wartką akcję, piękne kobiety i naukowe tajemnice odnajdzie w niej wszystko, czego pragnie. Ja jestem zachwycona lekturą i mam cichą nadzieję, że przeczytam coś jeszcze tego autora.

http://autopsja-stron.blogspot.com/2011/12/kod-atlantydy-charles-brokow.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani mnie z kimś pomyliła

Czego mozna sie spodziewac po autorce przecietnych scenariuszy? Ano - przecietnej ksiazki. Podobno napisala ja, kiedy ze zlamana konczyna siedziala w...

zgłoś błąd zgłoś błąd