Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Campa w sakwach, czyli rowerem na Dach Świata

Wydawnictwo: Bezdroża
7,41 (90 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
21
7
28
6
14
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-246-3693-8
liczba stron
280
słowa kluczowe
podróże, azja, tybet, rower
język
polski
dodała
Radosława

Tybet – niedostępna, bezkresna kraina otoczona najwyższymi górami świata. Pogrążeni w modlitwie mnisi i pasterze pędzący swoje stada przez pustynne wyżyny. Czy wybierając się do tego kraju można jeszcze odkryć coś nowego, tylko dla siebie? Dlaczego nie?! Autor książki Campa w sakwach, czyli rowerem na Dach Świata pokazuje, że z perspektywy rowerowego siodełka świat wygląda zupełnie inaczej,...

Tybet – niedostępna, bezkresna kraina otoczona najwyższymi górami świata. Pogrążeni w modlitwie mnisi i pasterze pędzący swoje stada przez pustynne wyżyny. Czy wybierając się do tego kraju można jeszcze odkryć coś nowego, tylko dla siebie? Dlaczego nie?!

Autor książki Campa w sakwach, czyli rowerem na Dach Świata pokazuje, że z perspektywy rowerowego siodełka świat wygląda zupełnie inaczej, że nie ma takich problemów, z którymi nie można sobie poradzić, ani takich miejsc, których nie można odwiedzić. To książka o niezależności, jaką daje podróżowanie rowerem, o samodzielnym odkrywaniu nowych, nieprzetartych szlaków i przypadkowych spotkaniach z życzliwymi ludźmi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bezdroża; 2011

źródło okładki: http://bezdroza.pl/ksiazki/campa-w-sakwach-czyli-r...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 176
Marzena | 2015-12-05
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze
Przeczytana: 28 listopada 2015

Kolejna pozycja Strzeżysza przeczytana. Bardzo lubię jego styl pisania. Jest taki trochę gawędziarski. Potrafi nie tylko opisać co z człowiek dzieje się w długiej podróży rowerowej, ale przekazać jak wygląda postrzeganie świata z perspektywy siodełka.
Nic nie jest przekoloryzowane. Nie zawsze idzie ta podróż po myśli autora. Nie każde spotkanie da się dłużej przetrzymać, bo terminy i kilometry gonią. Trzeba ruszać dalej.
Podziwiam go za pokonanie takiej trasy zimą. Śnieg potrafi utrudnić każdą trasę.
Jednak porównania użyte w tej książce powodują automatyczny uśmiech. Ja bym nie wpadła na to by przyrównać wędrówki organizowane pod Everestem, do bryczek nad Morskie Oko, czy też jazdę po Tybecie do przejażdżki po Mazurach ;)
Najważniejsze przesłanie - jedźcie campę, bo tylko ona daje dużo siły :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cujo

King porafi tak pisać, że książka o psie, O PSIE! faktycznie wciska Cię w fotel ze strachu. A co więcej, jesteś na prawdę ciekawy pobocznych wątków.

zgłoś błąd zgłoś błąd