Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,7 (153 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
11
7
27
6
42
5
35
4
11
3
13
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-272-3303-5
liczba stron
666
słowa kluczowe
horror, fantasy, groza,
kategoria
horror
język
polski
dodał
astaldohil

Eksperymentalny zbiór opowiadań grozy. Ponad 20 polskich autorów, ponad 30 niesamowitych opowiadań. Daj się porwać wyjątkowej atmosferze wieczoru Halloween!...

 

źródło opisu: http://virtualo.pl

źródło okładki: http://virtualo.pl

Brak materiałów.
książek: 286
Masquerade | 2012-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2012

Z „31.10 Halloween po polsku” miałam lekką obsuwę. Będzie króciutko, bo i też nie mam zbyt wiele do powiedzenia na temat tego zbioru.

Obiecywałam sobie przeczytać, ale nie nadarzała się okazja, więc zawsze odkładałam na później i tak minął rok. Pomyślałam, że okres przed Halloween będzie doskonały na tę właśnie pozycję. Recenzję miałam napisać właśnie na 31.10. Dlaczego tak się nie stało? Już wyjaśniam.

„Halloween po polsku” to zbiór opowiadań. Krótszych, dłuższych, o różnej tematyce, wszystko miały jednak łączyć strach i groza. Niestety, nie było ani strachu, ani grozy, ani nawet dreszczyku emocji. Niektóre historie, mimo dostrzegalnej iskry niezwykłości, nijak miały się do Halloween, a im dłużej czytałam, tym bardziej byłam rozczarowana. Owszem, zdarzały się perełki. Jedną z nich jest opowiadanie Kingi Ochendowskiej „Tajemnica Albionu”. Doskonale skonstruowane, o uwielbianej przeze tematyce, słowem – świetne. Problem w tym, że jedno opowiadanie nie ratuje całej książki, a ta jest po prostu mierna i dlatego miałam problemy z jej przeczytaniem. Nie wciągnęło mnie ani trochę, do samego końca, mimo różnorodności języka i stylu, bo w tym przypadku jest naprawdę bogato. Szkoda, tym bardziej, że w projekcie brały udział znane mi osóbki, których twórczość poznałam wcześniej i wiem, że stać je na wiele więcej.

Z początku myślałam sobie, że może ogarnęła mnie taka znieczulica po ostatniej lekturze i jakoś próbowałam się jednak przekonać do „Halloween…”, ale z drugiej strony dzieło powinno bronić się samo. Jeśli coś jest przerażające i porywające, to mnie zwyczajnie przerazi i porwie, podczas gdy wyżej wymieniona nawet mnie nie zaskoczyła. To, co zaskakuje w jej przypadku to na pewno fakt, że wersję elektroniczną można pobrać za darmo.

Czy sięgnę po kolejną część? Nie wiem. Mam ją w swoich zbiorach, ale póki co nie palę się do jej przeczytania. Może kiedyś, przy okazji kolejnego Halloween.

Lekturę mogę polecić tym, którzy lubią krótkie historie, dopiero zaczynają z powieściami grozy i chcą jakoś wdrożyć się w temat. Myślę, że w tej sytuacji „Halloween po polsku” sprawdzi się. Ci natomiast, którzy chcą sięgnąć po tę pozycję, by się przestraszyć i poczuć dreszczyk – odradzam. Może Was spotkać zawód i rozczarowanie.

Ocena: 3-/6

czytam-wiec-zyje.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Umrzeć po raz drugi

Tym razem Tess Gerritsen zmierzyła się z klasyką kryminału- ginie grupa turystów na safari , jedna osoba przeżyła. Kto zabił? Efekt końcowy bardzo do...

zgłoś błąd zgłoś błąd