Najnowsze artykuły
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1
ArtykułyJon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać91
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Kinga Ochendowska

Pisze książki: horror
Kinga Ochendowska autorka książki 31.10 Halloween po polsku w kategorii horror.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
5,6/10średnia ocena książek autora
495 przeczytało książki autora
806 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
31.10 Halloween po polsku Romuald Pawlak 
5,7

Świetny pomysł i wielki szacunek za jego realizację, tym bardziej, że zbiór (i kolejne dwa) otrzymujemy zupełnie za darmo.
Objętość ebooka jak na zbiór opowiadań jest bardzo duży. Jakość opowiadań jak na tak duży zbiór jest bardzo przyzwoita i trudno znaleźć jakieś rażąco średnie. W większości są to opowiadania dobre i zaskakujące, niektóre mają potencjał na coś więcej niż tylko krótkie opowiadanie.
Mimo, że osobiście nie przepadam za krótkimi opowiadaniami bo zazwyczaj jest tak, że jak już człowieka wciągnie to za moment się kończy, to ten zbiór szczerze mogę polecić.
Kolejne dwa już czekają i niedługo po nie sięgnę bo jestem ciekaw chociażby dalszych losów ekscentrycznego karła barona von Ott w zamczysku a te dwa opowiadania w pierwszej części (Equnculus, Stwórca cieni,mistrz przemian) tylko rozbudziły moją ciekawość co dalej i podejrzewam, że w kolejnych tomach jest jakieś "dalej". Do lodówki też jakoś tak rzadziej zaglądam ;)
31.10 Halloween po polsku Romuald Pawlak 
5,7

"Helołin po polsku" - to oksymoron.
Cel - szczytny. Nieznani nikomu pisarze pokazują za darmo swoją twórczość, oscylując wokół święta duchów, upiorów, zjaw... tylko, CO, do jasnej Anielci ma z tym wspólnego cybernetyczny księżulo!? No co!? Albo "prawdziwa opowieść o sekciarzach i księdzu z siusiakiem, historii podsłuchanej w wychodku"? Na litość boską, to miało... 'straszyć'. W sumie... cel osiągnięto. Ta pozycja 'straszy'. Ale nie tym, czym miało straszyć w założeniu, ale marnością, jakością, której nie ma i stylem, który odstrasza.
Tak, odstrasza, bo zbiór opowiadań nie wnosi niczego. Jakość za darmo - oto bowiem wszystko zawarte w tym zdaniu się zdaje potwierdzać moje trzy gwiazdki dane z litości:
- bo darmowe
- bo ebook
- bo pisarze, których nie znam...





























