Pamiętnik Blumki

Wydawnictwo: Media Rodzina
8,27 (117 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
28
8
44
7
19
6
1
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7278-572-5
liczba stron
64
język
polski
dodał
ifg

Warszawa - ul. Krochmalna 92 - Dom Sierot. Niegdyś żyła tu Blumka, doktor Korczak, pani Stefa i dwieście dzieci, a wśród nich: Zygmuś, który podarował życie srebrnej rybie, Reginka, której opowieści potrafiły oświetlić najmroczniejszą noc, Pola, która wyhodowała w swoim uchu groszek, Chaimek, którego mrówki zaprowadziły przed sąd, Kocyk, który tak pięknie pomagał, nosząc węgiel w...

Warszawa - ul. Krochmalna 92 - Dom Sierot.

Niegdyś żyła tu Blumka, doktor Korczak, pani Stefa i dwieście dzieci, a wśród nich:

Zygmuś, który podarował życie srebrnej rybie, Reginka, której opowieści potrafiły oświetlić najmroczniejszą noc, Pola, która wyhodowała w swoim uchu groszek, Chaimek, którego mrówki zaprowadziły przed sąd, Kocyk, który tak pięknie pomagał, nosząc węgiel w emaliowanym nocniku i myszka, dla której okruszki spadały prosto z nieba.

Blumka wszystko to zapisywała w swoim pamiętniku, a gdy brakło jej słów, dopełniała rysunkiem.
Do dnia, gdy wybuchła wojna...

Jej pamiętnik nie jest gruby, ale czasem z grubej książki - tak przynajmniej twierdził Pan Doktor - "nic się człowiek nie dowie nowego, a z cienkiej książki dużo".

Z "Pamiętnika Blumki" czytelnik dowie się nie tylko o życiu w Domu Sierot, ale i o przesłaniu Starego Doktora. O tym, jak kochać dziecko. Iwona Chmielewska prowadzi nas przez ten świat, stąpając delikatnie na palcach.
A wszystko po to, aby nie spłoszyć tego, co kryje się w drobnych gestach codzienności.
W słowie i obrazie artystka ta łączy fakty z fikcją, aby użyczyć twarzy dzieciom, których tragiczny los upamiętnia dziś szereg liter wyryty w granicie.

Książka wydana w koedycji z niemieckim wydawnictwem Gimpel Verlag ukazuje sie w 70. rocznicę śmierci Janusza Korczaka i z okazji Roku Korczakowskiego, który będziemy obchodzić w 2012 roku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2011

źródło okładki: http://shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/search/?...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 319
Shoshana25 | 2019-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2019

Kiedy sięgniemy po tę pozycje dla naszego dziecka, warto wcześniej przeczytać i przemyśleć ją samemu. Książka jest ogromnym wyzwaniem, bowiem nastarczy wielu pytań. Warto poświęcić na nią więcej czasu, bowiem odpowiednio przeprowadzona rozmowa na jej temat z dzieckiem będzie wspaniałą lekcją dla malucha.
Mnie, jako dorosłą osobę książka wzruszyła tak bardzo, że musiało minąć kilka dni, aż byłam gotowa na czytanie jej na głos. Absolutnie wspaniała i warta kupienia pozycja. Wzrusza i delikatnie wprowadza w trudny temat. Autorka skonstruowała ją tak, że to czytający decyduje ile i jak powie o niej dziecku.

książek: 195
Aleksandra | 2019-02-06
Na półkach: Przeczytane

Przepiękna, wzruszająca, mądra.

książek: 390
Lili Mer | 2018-05-25
Na półkach: Przeczytane, 2018, Ilustracja
Przeczytana: 01 maja 2018

Przepiekny prezent dla kazdego madrego dziecka

książek: 1206
Ervisha | 2018-04-20
Przeczytana: 20 kwietnia 2018

Historia o warszawskim Domu Sierot założonym przez Janusza Korczaka opowiedziana w "niezywkły" sposób - oczami małej dziewczynki.
Opowiedziana niewielką ilością słów a obrazami, które dopowiadają to czego nie wypowiedziały słowa.

Mimo iż opowiada o brutalnych czasach nie ma w nim strachu, bólu, cierpienia i nienawiści. Ze słów wyłania się poważny, spokojny i wrażliwy charakter narratorki - jej dobre serce, wrażliwa dusza i uczciwość.
Nie ma tutaj wojny w dosłownym tego słowa znaczeniu, chociaż wiemy co jest potem i zakończenie mówi wszystko....
Tutaj najważniejsze są dzieci i zasady jakie wpajał im Doktor: nie wolno bić dzieci, dziewczynki i chłopcy mają równe prawa, mali są tak samo ważni jak dorośli, trzeba szanować zwierzęta, można hałasować i szaleć do woli... Doktor uczył miłości, poczucia własnej godności i wartości, tego, że warto i należy być dobrym i lepiej jest przebaczać niż karać.

Niewiele tutaj słów ale jednocześnie książka jest pełna treści i symboliki ukrytej...

książek: 539
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2017

Niesamowita, przybliża nam postać dra Korczaka i jego myśli pedagogicznej. Wszystko to widziane oczami dziecka... dotyka sądu koleżeńskiego, praw i obowiązków dzieci... Gorąco polecam. Ta książka jest wspaniała.
Piękne ilustracje, mało tekstu aczkolwiek jaki treściwy...
Warto przeczytać wraz z dziećmi lub uczniami...

książek: 2689
Agnieszka | 2017-04-25
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

"pamiętnik jest po to, żeby nie zapomnieć"

Doceniam chęć przekazania przez autorkę prawdy tamtych czasów, przesłania Janusza Korczaka. Ale forma książki, bardzo smutne ilustracje, to do mnie nie trafiło. Więcej niechęci niż sympatii we mnie wzbudziło. Niestety...

książek: 6
hala | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 23 marca 2017

Ciekawa, niebanalna, intrygująca, ważna, piękna. Polecam

książek: 6943
allison | 2016-07-31
Przeczytana: 30 lipca 2016

„Pamiętnik Blumki” to książka niezwykła, do czytania, oglądania, a przede wszystkim do przemyślenia.
Autorka tekstu i ilustracji, Iwona Chmielewska, stworzyła piękną i wzruszającą opowieść o warszawskim Domu Sierot założonym przez Janusza Korczaka. Ten jedyny w swoim rodzaju azyl poznajemy oczyma Blumki, małej podopiecznej Pana Doktora, która wdzięcznie, nieraz zabawnie, nieraz bardzo poważnie scharakteryzowała część swoich kolegów i koleżanek.
Są wśród nich małe dzieci i nastolatki, są dziewczęta i chłopcy, są prymusi i tacy, który nauki nie znoszą, są grzeczni i nieznośni, spokojni i agresywni, ci, którzy do świata podchodzą z sercem na dłoni, i ci, którzy są wrogo nastawieni do wszystkich wokół…
Bez względu na wady i zalety wszystkie dzieci traktowane są przez Pana Doktora tak samo, nikt nie jest faworyzowany, nikt nie bywa potępiony. Każdy za to jest kochany i szanowany.

Z „Pamiętnika Blumki” wyłania się nie tylko zbiorowy portret sierot. To również, a może nawet przede...

książek: 1716
cymelium | 2015-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Przepiękna książka. Przepięknie wydana. I krótkie teksty, które jednak wywołują refleksję. Skłaniają, wręcz zmuszają, do komentarza, wyjaśnienia, wytłumaczenia.
Poleciła mi ją pani w bibliotece i za to jestem jej ogromnie wdzięczna, bo spędziłam cudowny czas z moją córką. Najpierw czytałam ja, ale tak bardzo była zaciekawiona moja latorośl, że sama zaczęła ją czytać na głos zadając przy tym mnóstwo pytań.
Niby ten tekst jest prosty, krótki, ale jakże znaczący i ważny. To książka nie tylko dla dzieci, ale też dla dorosłych. W tym zabieganym świecie trzeba pamiętać (a może sobie przypomnieć?), że dziecko potrzebuje miłości. Przede wszystkim miłości. Potrzebuje zainteresowania, szacunku, czasu spędzanego z rodzicem, bycia razem bez pośpiechu i ponaglania. Dziecko ma swoje prawa, ale ma tez swoje obowiązki, które musi nauczyć się wypełniać.
A na koniec krótki cytat, który jakże pasuje do tego portalu:
,,Pan Doktor mówi, że jeśli przed snem nie poczyta książki, to czuje się, jakby...

książek: 1462
Tina | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane

Wygrana w konkursie "Midrasza".

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd