Szukając Noel

Tłumaczenie: Bartosz Gostkowski
Wydawnictwo: Znak
7,29 (1605 ocen i 216 opinii) Zobacz oceny
10
172
9
181
8
321
7
470
6
281
5
122
4
30
3
18
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Finding Noel
data wydania
ISBN
978-83-240-1652-5
liczba stron
296
słowa kluczowe
miłość, rodzina
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

„Pamiętaj, liczy się tylko miłość” Gdy Mark był dzieckiem, mama opowiadała mu, że anioły czasem przebierają się za ludzi i schodzą na ziemię. Gdy dorósł, zwątpił w te słowa. Kiedy jednak znalazł się na samym dnie, ponownie w nie uwierzył. Mark Smart był życiowym nieudacznikiem, który nigdzie nie potrafił znaleźć dla siebie miejsca. Los postawił jednak na jego drodze niezwykłą dziewczynę -...

„Pamiętaj, liczy się tylko miłość”

Gdy Mark był dzieckiem, mama opowiadała mu, że anioły czasem przebierają się za ludzi i schodzą na ziemię. Gdy dorósł, zwątpił w te słowa. Kiedy jednak znalazł się na samym dnie, ponownie w nie uwierzył.

Mark Smart był życiowym nieudacznikiem, który nigdzie nie potrafił znaleźć dla siebie miejsca. Los postawił jednak na jego drodze niezwykłą dziewczynę - Macy. Uczucie, którym ją obdarzył różniło się od jego dotychczasowych związków: „to tak jakby porównać Święto Pracy z Bożym Narodzeniem”. Gwiazdka nie może jednak trwać wiecznie, a miłość Marka i Macy napotka na niespodziewane przeszkody. Czy mroczne wydarzenia z przeszłości muszą rozdzielić ich na zawsze?


Richard Paul Evans - autor bestsellerowych Stokrotek w śniegu - udowadnia, że zanim życie wręczy nam najwspanialszy prezent, pakuje go starannie w przeciwności losu. Ta wzruszająca opowieść to dowód na potęgę miłości, która zdolna jest do pokonania każdej przeszkody.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3180,Szukaj%C4%85c_Noel

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13251
Mońcia_POCZYTAJKA | 2015-01-15
Przeczytana: 14 stycznia 2015

"Są takie opowieści, świąteczne opowieści, które trzyma się zamknięte w pudełkach razem z bombkami i lampkami na choinkę i które wyjmuje się każdego roku, by się nimi cieszyć. Sądzę, że moja historia jest właśnie z nich."

"Szukając Noel" to ciepła i wzruszająca historia z klimatem jaki może stworzyć jedynie Richard Paul Evans. Znajdziemy w niej z jednej strony przeciwności i problemy, jakim muszą sprostać bohaterowie, z drugiej natomiast otrzymamy pewne rozwiązania i podpowiedzi, aby łatwiej nam było podołać życiowym trudnościom. Jak i w innych powieściach, tak i tutaj autor odwołuje się do skrótowych zapisków z pamiętnika głównego bohatera, które stanowią motto i pewnego rodzaju wskazówkę postępowania. Czy je wykorzystamy zależy jedynie od nas samych...

Mark Smart w jednym z najtrudniejszych momentów swojego życia poznaje Macy - dziewczynę z przydrożnego baru, która bezinteresownie wyciąga do niego pomocną dłoń, bo „…anioły czasem przebierają się za ludzi i schodzą na ziemię.”

Jak się okazuje życie tej młodej dwudziestoletniej dziewczyny obfitowało w różne nieszczęścia i trudności. Po śmierci matki Macy wraz z siostrą pozostawały pod opieką uzależnionego od narkotyków ojca. Wkrótce potem obie zostały rozdzielone i trafiły do rodzin zastępczych. Trzyletnia wówczas Noel znalazła kochającą rodzinę, która ofiarowała jej wszystko co najlepsze, ale siedmioletnia Macy nie miała tyle szczęścia. Trafiła do Państwa Hummelów, którzy bardzo źle ją traktowali, bili i wykorzystywali. Przez cały czas zastanawiałam się dlaczego takiej rodzinie w ogóle zezwolono na adopcję i nadal nie mieści mi się to w głowie. Kiedy dziewczyna podrosła uciekła z domu chcąc w ten sposób uwolnić się od koszmaru. Zanim odnalazła szczęśliwą przystań u Joette wiele jeszcze musiała wycierpieć. Teraz próbuje za wszelką cenę odnaleźć swoją ukochaną siostrę, ale „zwykle, zanim życie wręczy nam swoje najwspanialsze prezenty, owija je starannie w największe przeciwności losu".

Mark również boryka się z osobistymi problemami - ze śmiercią matki - najlepszej przyjaciółki, tłumioną przez lata nienawiścią do ojca, samotnością, przerwaniem studiów, rozczarowaniem w miłości. Te wszystkie problemy piętrzą się niczym ogromna góra, z którą bohater nie może sobie poradzić. Przypadkowe spotkanie z Macy to najlepsza rzecz, jaka mu się w życiu przydarzyła.

"Myślisz, że to ona cię uratowała. I tak było. Ale uratowała cię właśnie po to, żebyś ty mógł teraz uratować ją."

Ta mądra i intrygująca historia skierowana jest do każdego z nas. Każdy bowiem odnajdzie w niej cząstkę samego siebie. Emocje towarzyszące trudnym tematom podjętym przez autora kontrastują z pewnym spokojem. Po zakończonej lekturze czujemy się wzmocnieni, silniejsi, pewniejsi siebie i pozytywnie zastawieni do świata. Takich lektur potrzeba nam więcej! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biuro M

To już druga książka tego duetu. Nie gorsza niż ta pierwsza. Lekka, zabawna, romantyczna komedia. Przy okazji dowiadujemy się jakie są dalsze losy boh...

zgłoś błąd zgłoś błąd