Wyzwanie czytelnicze LC

Irlandzki sweter

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,83 (323 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
32
8
59
7
68
6
77
5
38
4
13
3
9
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Casting Off
data wydania
ISBN
9788310119599
liczba stron
416
język
polski
dodała
Liliowa

Młoda kobieta z córeczką ucieka od niekochanego męża na irlandzką wysepkę i odzyskuje spokój ducha w małej nadmorskiej społeczności. Wkrótce w ich otoczeniu pojawia się przystojny rudowłosy skrzypek… oraz ponury stary rybak, który ukrywa straszną tajemnicę.
Tę pełną ciepła i czułości powieść z irlandzkim krajobrazem w tle pokochali czytelnicy na całym świecie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodz...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Dziergana na drutach opowieść o życiu

Czy czytaliście kiedykolwiek powieść o swetrach? Od dziś stwierdzam, że każdy temat na książkę jest dobry, wszystko zależy jedynie od inwencji autora.

Nicole R. Dickson w swojej powieści pt. „Irlandzki sweter” zabiera czytelnika do bajecznie pięknej Irlandii. Po ciężkich przeżyciach Rebecca Moray wraz z córką Rowan przybywa na zachodnie wybrzeże Irlandii, aby spełnić swoje marzenie archeolożki i zgłębić tajemniczą wiedzę o niezwykłej historii robienia swetrów. Każdy splot, każde oczko to indywidualna opowieść o ludziach, o ich miłości, pasji, tęsknocie …. po prostu o życiu.

Zarówno Rebecca jak i Rowan bardzo szybko znajdują swoje miejsce wśród nowej społeczności. Zawiązują przyjaźnie, poznają coraz to nowe osoby, przyzwyczajenia mieszkańców stają się ich życiem. Zapominają o tym, co przeżyły, czerpiąc radość z tego, co je otacza.

Rowan próbuje nawiązać przyjaźń z rybakiem, który ma opinię samotnika. Sean ukrywa się przed swoja przeszłością, pielęgnuje bolesne wspomnienia, natomiast dziewczynka z dziecięcą ufnością angażuje się w przyjaźń ze staruszkiem, zupełnie nieświadomie uleczając zarówno jego jak i siebie samą.

Rebecca próbuje ze wszystkich sił rozliczyć się ze swojej przeszłości. Chciałaby pogrzebać wreszcie to, co ją spotkało i rozpocząć nowe życie z czystym sumieniem. Nie jest to łatwe zadanie …. Ale nie jest także niemożliwe. Spotyka na swojej drodze przyjazne dusze, które zupełnie niepostrzeżenie kierują jej losem, tak, aby wreszcie mogła spojrzeć samej sobie...

Czy czytaliście kiedykolwiek powieść o swetrach? Od dziś stwierdzam, że każdy temat na książkę jest dobry, wszystko zależy jedynie od inwencji autora.

Nicole R. Dickson w swojej powieści pt. „Irlandzki sweter” zabiera czytelnika do bajecznie pięknej Irlandii. Po ciężkich przeżyciach Rebecca Moray wraz z córką Rowan przybywa na zachodnie wybrzeże Irlandii, aby spełnić swoje marzenie archeolożki i zgłębić tajemniczą wiedzę o niezwykłej historii robienia swetrów. Każdy splot, każde oczko to indywidualna opowieść o ludziach, o ich miłości, pasji, tęsknocie …. po prostu o życiu.

Zarówno Rebecca jak i Rowan bardzo szybko znajdują swoje miejsce wśród nowej społeczności. Zawiązują przyjaźnie, poznają coraz to nowe osoby, przyzwyczajenia mieszkańców stają się ich życiem. Zapominają o tym, co przeżyły, czerpiąc radość z tego, co je otacza.

Rowan próbuje nawiązać przyjaźń z rybakiem, który ma opinię samotnika. Sean ukrywa się przed swoja przeszłością, pielęgnuje bolesne wspomnienia, natomiast dziewczynka z dziecięcą ufnością angażuje się w przyjaźń ze staruszkiem, zupełnie nieświadomie uleczając zarówno jego jak i siebie samą.

Rebecca próbuje ze wszystkich sił rozliczyć się ze swojej przeszłości. Chciałaby pogrzebać wreszcie to, co ją spotkało i rozpocząć nowe życie z czystym sumieniem. Nie jest to łatwe zadanie …. Ale nie jest także niemożliwe. Spotyka na swojej drodze przyjazne dusze, które zupełnie niepostrzeżenie kierują jej losem, tak, aby wreszcie mogła spojrzeć samej sobie w oczy.

Przyjaźń, zaufanie, wzajemna pomoc, miłość to uczucia, które niemal wylewają się z kolejnych stron powieści. Nie, nie! nie ma mowy o przesycie, wszystko jest podane w odpowiednich dawkach, gwarantujących czytelnikowi niezapomniane wrażenia. Do tego klimat małej irlandzkiej miejscowości jest niczym wirus, udziela się i otula swoją dobrocią, tajemniczością oraz magią.

Czytam wiele, albo dużo …. ale takiej książki już bardzo dawno nie czytałam. Temat do bólu banalny, a przy tym wszystkim sposób prowadzenia akcji, kreacja bohaterów, aż wreszcie sama opowieść to mistrzostwo świata. Nie mogłam przestać czytać, wciąga bardziej niż narkotyk. Porywa nie pozostawiając chwili na zastanowienie się nad konsekwencjami.

Podsumowując, książka rewelacyjna, jedyna w swoim rodzaju, bajeczna, klimatyczna, ciepła i przesympatyczna dla wszystkich, którzy uwielbiają opowieści pisane przez życie. Jestem przekonana, że nikt nie oprze się klimatowi stworzonemu przez autorkę. Przy okazji, Ci, którzy znają Irlandię pokochają ten kraj jeszcze bardziej, natomiast Ci, którzy nie mili okazji poznać „Zielonej wyspy” nie będą potrafili przestać myśleć o nieziemsko niebieskim niebie i o zieleni, która sprawia, że bolą oczy.
Polecam z całych sił, albo jeszcze bardziej.

Iwona Zaczek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (840)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6736
allison | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

Niezłe czytadło, szkoda, że przewidywalne i momentami banalne.

Powieść na pewno czyta się szybko, lekko i przyjemnie, mimo iż niektóre wydarzenia są dramatyczne i poruszające, zwłaszcza te z przeszłości starego rybaka.
Fabuła ujmuje ciepłem, jednak czasem robiło się zbyt słodko i ckliwie. Obraz mieszkańców wyspy jest, moim zdaniem, wyidealizowany i zbyt cukierkowy (właściwie wszyscy są dobrzy, uczynni, przyjacielscy, tylko nieliczni mają jakieś wady).
Czasem dobrze jednak poczytać o takim fajnym miejscu na ziemi...

Plusem są sugestywne opisy pogody - momentami aż czuje się przenikliwy wiatr, deszcz, zimno.

Polecam miłośnikom powieści obyczajowych z miłosnymi wątkami i tajemnicami sprzed lat.

książek: 2455
LodowaPani | 2013-07-13

Ach Irlandia...piękny kraj,a w okładce po prostu się zakochałam.Książka mnie zauroczyła przeczytałam w jeden dzień i nie raz do niej wrócę by znależć się w mojej ukochanej Irlandii.

książek: 883
darkangel | 2014-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2014

Bardzo miła i przyjemna lektura, wprost idealna na gorące,upalne popołudnie na leżaku. Bałam sie, że bedzie to nudna książka o robieniu swetrów czy raczej po irlandzku gansejów, i o dziwo moje zaskoczenie bo to książka o życiu mieszkańców irlandzkiej wysepki. To zmaganie sie bohaterów z demonami własnej przeszłości. A dla nas czytelników przestroga by pozostawić przeszłosc za sobą i żyć teraźniejszością. Mam miłe i przyjemne odczucia po przeczytaniu tej książki w sam raz na spokojny sen:) dobranoc:)

książek: 1807
Jaguś | 2012-09-28
Przeczytana: 27 września 2012

Bardzo lubię irlandzkie klimaty. Zachwyca mnie muzyka oraz zieleń tego kraju. Widoki, mentalności wyspiarzy, tradycje.. Dlatego też, gdy moja ulubiona pani bibliotekarka wskazała mi tą pozycję, bez zastanowienia zabrałam ją do domu :)
"Irlandzki sweter" opowiada historię Rebeccy, Finna, Rowan i Seana. Jest to opowieść o wielkiej miłości matki do dziecka, mężczyzny do kobiety oraz o tym, że uczucie między dwoma osobami może być nie tylko piękne, ale także krzywdzące. Rebecca jest matką Rowan, archeologiem tkanin. Do przyjazdu na irlandzką wysepkę skłania ją chęć poznania tradycji gensejów - oryginalnych swetrów robionych na drutach. Przyjazd na wyspę oznacza dla Becky konieczność rozmowy z najlepszą przyjaciółką, z którą pogorszył się jej kontakt sześć lat wcześniej. Jej córka Rowan, bystra sześciolatka, na wyspie zawiera przyjaźń z budzącym niepokój, milczącym, mrukliwym i samotnym rybakiem Seanem. W międzyczasie między Becky a Finnem rodzi się miłość. Czy Becky poradzi sobie z...

książek: 2619
Monika | 2014-08-06
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Czytając "Irlandzki sweter" wciąż miałam wrażenie, że nieustająco czytam tę samą stronę. To jest trochę tak, jak z tasiemcowatymi serialami w TV - nic się nie dzieje i niczego nie tracisz, gdy opuścisz odcinek czy dwa. Tak samo tutaj - możesz czytać, czasem myśleć o czym innym, czasem przeskoczyć kilka stron - i tak wiesz, o co chodzi. Bo tak naprawdę chodzi o nic, ta książka jest w dużej mierze o niczym :( Jest lekka i przyjemna, ale bez wyrazu.

książek: 5889
teri | 2012-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2012

Jak dla mnie,czytadlo.Bardzo mile czytadlo,ale nic wiecej.Irlandia,piekne krajobrazy,sympatyczni rudzielcy,tragedie,milosci itp.itd.Historyjka,jakich wiele.Spodziewalam sie czegos lepszego.La Irlanda,cosi è cosi...

książek: 2578
Veronique | 2014-10-06

Irlandia z jej tajemniczymi, zielonymi urwiskami i oblewanymi przez niespokojną wodę klifami zawsze mnie interesowała. Ta surowość natury, duchy przeszłości czy zawieszone nad przepaścią domy były i są nadal obrazami, które u wielu osób wywołują dreszcze.

Myślałam, że podobnie będzie w przypadku powieści "Irlandzki sweter" Nicole R. Dickson. Moje zdziwienie oraz zachwyt były tym większe, gdy okazało się, że zamiast książki sensacyjnej otrzymałam cudowną, pokrzepiającą historię o sile przyjaźni i zapomnienia.

Rebecca Moray wraz z córką Rowan przenoszą się na zachodnie wybrzeże Irlandii. Matka pragnie tam spełnić się w roli archeolożki. Czas mija, a ona poznaje tajniki powstawania irlandzkich swetrów... Każda nić posiada inną, choć zawsze fascynującą historię do przekazania.

Mała Rowan, zamiast interesować się swetrami, nawiązuje przyjaźń z zamkniętym w sobie rybakiem. Sean to człowiek, pełen tajemnic, mimo to bije od niego znikome ciepło, które wyczuwa dziewczynka. Wkrótce tych...

książek: 568
Wicca | 2012-08-20
Przeczytana: 19 sierpnia 2012

Na "IRLANDZKI SWETER" zwróciłam uwagę ze względu na urzekającą okładkę przedstawiającą zachodnie wybrzeże Irlandii, kraju który jest mi szczególnie bliski i który darzę wielkim sentymentem. Ze względu na to, iż miałam na swej półce 20 książek do przeczytania, odłożylam ją w księgarni ze słowami "kiedyś"....Wielkim było też dla mnie zaskoczniem kiedy otrzymałam ją w prezencie od dobrego Elfa, za co jestem mu niezmiernie wdzięczna:)
A co skrywa powieść o tak malownieczej okładce?

Na małą wyspę u zachodniego wybrzeża Irlandii, Rebecca Moray wraz z córeczką Rowan przybywa z zamiarem poznania tradycji niezwykłych swetrów powstających w tej nadmorskiej społeczności i znaczenie poszczególnych splotów, z których każdy opowiada inną historię – o miłości, nadziei i stracie. Kobieta ma nadzieję zatracić się w historii wyspy i zapomnieć o swej bolesnej przeszłości, przed którą tak desperacko stara sie uciec. W przeszłości była ofiarą przemocy domowej za sprawą swojego sadystycznego męża-ojca...

książek: 1985
Anicaf | 2012-03-22
Przeczytana: 22 marca 2012

Niesamowita, magiczna książka. Historia Becky i Seana wpleciona w irlandzkie klimaty. Nic dodać, nic ujęć.
Muszę się przyznać "Irlandzki sweter" tak mnie zachwyciła, że nie wiem co o tej powieści napisać, żeby nie popsuć nastroju...

książek: 719
Jaśmina | 2011-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2011

Książkę kupiłam właściwie przez przypadek, ale od pierwszej strony dostrzegłam "mądrość" przypadków. Z jednej strony: piękna Irlandia, pełni ciepła ludzie, a z drugiej - walka z samym sobą, swoją przeszłością. Książka zdecydowanie warta polecenia, a w moim przypadku- przeczytanie drugi raz;))

zobacz kolejne z 830 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd