Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klub Matek Swatek. Operacja: Londyn

Cykl: Klub Matek Swatek (tom 2) | Seria: Otwarte dla Ciebie. Romans
Wydawnictwo: Otwarte
6,15 (292 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
8
8
29
7
62
6
96
5
46
4
16
3
10
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375151480
liczba stron
384
język
polski
dodała
Livre

Kontynuacja bestsellerowego Klubu Matek Swatek. Klub Matek Swatek rusza z misją do Londynu. Ma „pomóc” Alicji, ślicznej emigrantce, związać się z Igorem. Tymczasem dziewczyna jest zakochana w Archibaldzie, czarującym i absolutnie niedostępnym arystokracie. Dla KMS nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Kiedy wydaje się, że wszystko idzie jak po maśle, same swatki wpadają w sidła miłości....

Kontynuacja bestsellerowego Klubu Matek Swatek.

Klub Matek Swatek rusza z misją do Londynu. Ma „pomóc” Alicji, ślicznej emigrantce, związać się z Igorem. Tymczasem dziewczyna jest zakochana w Archibaldzie, czarującym i absolutnie niedostępnym arystokracie. Dla KMS nie ma jednak rzeczy niemożliwych.
Kiedy wydaje się, że wszystko idzie jak po maśle, same swatki wpadają w sidła miłości. Wychodzi też na jaw, że nie każdy jest tym, za kogo się podaje. W Londynie robi się gorąco…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2011

źródło okładki: http://www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1823
Iwona | 2014-10-06
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 września 2014

Rodzice, ach ci rodzice. Kochają nas i starają się zapewnić nam jak najlepszą przyszłość. Niektóre matki wiedzione miłością posuwają się coraz dalej i widząc, że ich pociechy nie mogą znaleźć partnera, zaczynają poszukiwania na własną rękę. Właśnie w takich sytuacjach zdesperowane rodzicielki zwracają się o pomoc do KMS. Klub Matek Swatek, bo o nim mowa, zajmuje się takimi przypadkami i organizują „przypadkowe” spotkania potencjalnych partnerów. Tym razem przenoszą się do Anglii, do Londynu, gdzie mają pomóc Alicji, która poszukuje miłości swojego życia. Jej matka pragnie, by jej wybrankiem był inny polski emigrant, Igor. Jak potoczą się losy członkiń Klubu Matek Swatek na obczyźnie?



Ewa Stec zadebiutowała na polskim rynku wydawniczym w 2009 roku powieścią „Romans z trupem w tle”. Do tej pory napisała cztery książki, z czego „Klub Matek Swatek. Operacja: Londyn” jest ostatnią i stanowi swoistą kontynuację „Klubu Matek Swatek”. Autorka po raz kolejny udowodniła, że poczucie humoru nie jest jej obce, dzięki czemu powstała naprawdę przyjemna książka. Perypetie KMS-u początkowo są dość chaotyczne i musiałam się chwilę zastanawiać o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Jednak, gdy zrozumiałam o co w tym wszystkim chodzi, to zaczęłam śledzić poczynania "agentek".

Druga część jest trochę inna, nie ma aż tylu zabawnych sytuacji, które sprawiały, że czytając książkę uśmiechałam się. Nie oznacza to jednak, że ich nie ma w ogóle! Muszę jednak przyznać, że pierwsza część była zdecydowanie lepsza. Gdy sięgnęłam po jej kontynuację, to miałam dość wygórowane oczekiwania, ponieważ Ewa Stec postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Jednak w połowie lektury w myślach pojawiło się pytanie: "Co się stało z tamtymi bohaterkami?!" O ile w pierwszej części każda z czterech bohaterek miała jakiś wkład w swataniu, to o londyńskich przygodach opowiada jedynie Krystyna z Jadwigą. Beata oraz Danuta "zlały" się z tłem i ich działania stanowiły jedną wielką niewiadomą. Poza tym, można zauważyć, że historia jest naciągana. Po wielkiej zadymie, jaka miała miejsce, nikt nie ucierpiał, wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Serio? Spodziewałam się jakiejś akcji z policją, porwaniem, czymś, co spowodowałoby, że z chęcią wracałabym do tej książki. Niestety nie znalazłam tu tego.

Przyznam się, że nie pamiętam, kiedy ostatnio tak rozczarowała mnie książka. Jednak broni się przed najniższą oceną, swoim przystępnym językiem oraz tym, że czyta się ją naprawdę szybko i łatwo. Nie wiem czy jest to przyjemna lektura, ponieważ intryga goni intrygę i wychodzi z tego takie masło maślane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kancelaria

Wróciłem do przeczytania Kancelarii po chyba 6-ciu latach, na pewno Grisham ma wiele lepszych pozycji na koncie. To zdecydowanie przynudza momentami,...

zgłoś błąd zgłoś błąd