Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zieleń szmaragdu

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 3)
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,14 (7426 ocen i 748 opinii) Zobacz oceny
10
1 909
9
1 350
8
1 740
7
1 329
6
734
5
228
4
69
3
39
2
14
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Smaragdgrün. Liebe geht durch alle Zeiten
data wydania
ISBN
9788323752660
liczba stron
456
język
polski
dodała
Martyna

Co robi dziewczyna, której właśnie złamano serce? To proste: gada przez telefon z przyjaciółką, pochłania czekoladę i całymi dniami rozpamiętuje swoje nieszczęście. Ale Gwen – podróżniczka w czasie mimo woli – musi wziąć się w garść, chociażby po to, żeby przeżyć. Nici intrygi z przeszłości także dziś splatają się w zabójczą sieć. Złowrogi hrabia de Saint Germain jest bardzo bliski swego celu:...

Co robi dziewczyna, której właśnie złamano serce? To proste: gada przez telefon z przyjaciółką, pochłania czekoladę i całymi dniami rozpamiętuje swoje nieszczęście. Ale Gwen – podróżniczka w czasie mimo woli – musi wziąć się w garść, chociażby po to, żeby przeżyć. Nici intrygi z przeszłości także dziś splatają się w zabójczą sieć. Złowrogi hrabia de Saint Germain jest bardzo bliski swego celu: Gwendolyn musi stanąć do walki o prawdę, miłość i własne życie.

 

źródło opisu: Egmont, 2012

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 741
Serathe | 2013-01-13
Na półkach: 2013
Przeczytana: 10 stycznia 2013

Pierwszy tom zdążyłam przeczytać jeszcze pod koniec grudnia, by osiągnąć, ładną, równą liczbę książek przeczytanych w zeszłym roku. Kolejne dwa tomy zaliczyłam z przerywnikiem w ciągu następnych dni i przede wszystkim muszę powiedzieć, że dla właściwego zanurzenia w historię należy całą trylogię czytać w całości, bez przerw. Co prawda autorka na szczęście darowała sobie irytujące cliffhangery, ale to jest jedna historia, dla wygody podzielona na trzy tomy i jako taką moim zdaniem powinno się ją odbierać.
Co do samego dzieła – jest to typowa fantastyka młodzieżowa, za to napisana zgrabnie, z niezłymi pomysłami i odpowiednią dawką humoru oraz sarkazmu. Co prawda, zgodnie z konwencją, zawiera nieco więcej “rozterek uczuciowych”, niżbym sobie życzyła dla stanu moich zębów, ale ma też elementy, które mi to wynagradzają. Nawet mimo faktu, że nie zauważyłam kiedy bohaterowie świeżych powieści młodzieżowych stali się rocznikowo młodsi ode mnie.
Absolutnie uwielbiam w tej książce Xemeriusa, czuję duchową więź z Leslie, a pod mentalny obraz Gideona podstawiłam sobie aktora Roberta Sheehana, tak po prostu, dla bezwstydnej przyjemności. To chwilowo jedyny aktor w wieku zbliżonym do mojego, który mógłby uprzyjemniać mi popołudnia.
Jeśli chodzi o narrację – jest pierwszoosobowa, co zwykle nie wróży dobrze, ale główna bohaterka jest całkiem sympatyczna i poza kwestiami hormonalnymi wystarczająco zdystansowana. I ma niepokojące skłonności ku działaniom destrukcyjnym, więc, nie spojlerując, może dobrze, że na końcu okazuje się, co się okazuje. Acz dla niektórych może wcześniej niż na końcu, bo wiele rzeczy jest tutaj wyjątkowo przewidywalnych, więc lepiej skupić się na samej fabule i przy czytaniu nie wybiegać myślami w przyszłość. Zwłaszcza, że w kwestii zawirowań czasowych owa fabuła jest zakręcona jak słoik ogórków. A przez całość przeplata się od samego początku krótki dialog: ” – Gotowa?” “- Gotowa, jeśli i ty jesteś gotów”, który zapewne miał być uroczy, ale mnie doprowadzał do spazmów ze śmiechu, bo od razu wyobrażałam sobie między dwójką głównych bohaterów rozmowy sypialniane w podobnym tonie (” – Dobrze?” “- Dobrze, jeśli i tobie dobrze.”). Sami rozumiecie.
Ogółem, bawiłam się dobrze, czytało się szybko, w niezgrzytającym tłumaczeniu, i pewnie z ciekawości sięgnę jeszcze po coś tej autorki, aczkolwiek oryginał jest niemiecki, a oprócz tej trylogii jeszcze tylko dwie książki są przetłumaczone i chyba tylko trylogia jest z działu fantastyki. Jeśli jednak autorka utrzymuje taki przyjemny poziom narracji i poskramia kwestie uczuciowe, to powinno być nieźle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd