Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słodko-gorzka ojczyzna. Raport z serca Turcji

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,77 (136 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
2
8
25
7
57
6
30
5
9
4
2
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bittersüsse Haimat. Bericht aus dem Inneren der Türkei.
data wydania
ISBN
9788375362824
liczba stron
180
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

W czasie gdy na europejskich salonach toczą się debaty nad tym, czy Turcja powinna dołączyć do Unii Europejskiej, Necla Kelek, niemiecka dziennikarka i socjolożka o tureckich korzeniach, wkłada kij w mrowisko. Odziera turecką rzeczywistość z tak lubianego przez turystów kolorowego opakowania i kieruje uwagę na turecką prowincję. Nie waha się pokazać skutków postępującej islamizacji zarówno w...

W czasie gdy na europejskich salonach toczą się debaty nad tym, czy Turcja powinna dołączyć do Unii Europejskiej, Necla Kelek, niemiecka dziennikarka i socjolożka o tureckich korzeniach, wkłada kij w mrowisko. Odziera turecką rzeczywistość z tak lubianego przez turystów kolorowego opakowania i kieruje uwagę na turecką prowincję. Nie waha się pokazać skutków postępującej islamizacji zarówno w pierwszej, jak i w drugiej ojczyźnie, nie szczędząc czytelnikowi przykładów z życia swoich krewnych, co w szczególny sposób uwiarygadnia jej opowieść. Dużo miejsca poświęca sytuacji dziewcząt i kobiet, której nie sposób zmienić wyłącznie odgórnymi dyrektywami narzucanymi przez państwa Zachodu. Turcja Kelek jest wielowymiarowa, fascynująca i niepokojąca, pociągająca i odpychająca. Słodko-gorzka.

Książka dedykowana:
Hrantowi Dinkowi, dziennikarzowi pochodzenia ormiańskiego, który niestrudzenie pracował na rzecz pojednania turecko-ormiańskiego i który został zamordowany przez jakiegoś młodego chłopaka – najprawdopodobniej na zlecenie nacjonalistycznych spiskowców.
Ece Temelkuran, dzielnej dziennikarce, która wkłada palce w ranę tureckiego społeczeństwa – Czy na zawsze musimy pozostać w rozdarciu, albo włączyć się do wspólnoty "my", albo być napiętnowani i wykluczeni jako "zdrajcy"?
Bülent Ersoy, transseksualnej piosenkarce, która podbiła serca milionów widzów programu "Popstar Alaturka" i wykorzystała go, by zaprotestować przeciw wkroczeniu tureckich wojsk do północnego Iraku – Dla ich wojny nie posłałabym mojego dziecka na śmierć. Za tę wypowiedź została oskarżona o "odwodzenie od służby wojskowej".
Sezen Aksu, najpopularniejszej chyba w Turcji piosenkarce pop, która zawsze stoi po stronie kobiet i od razu zaoferowała Bülent Ersoy wsparcie.
Fazilowi Sayowi, pianiście i kompozytorowi, który z pomocą Beethovena i Prokofjewa niestrudzenie walczy przeciw kulturalnej islamizacji, a także jego siedmioletniej córce baletnicy.
Zülfü Livaneli, kompozytorowi, filmowcowi i pisarzowi, który z własnej inicjatywy, z pomocą przyjaciela Mikisa Theodorakisa i dzięki muzyce zapoczątkował proces pojednania turecko-greckiego i mimo prześladowań nie ustaje w przypominaniu Turkom o odpowiedzialności za zbrodnie przeszłości i za teraźniejszość.
Türkan Saylan, która jako pierwsza zajęła się sytuacją w tureckich szpitalach psychiatrycznych i wciąż organizuje protesty kobiet przeciw islamizacji.
Duygu Asena, zmarłej w dwa tysiące szóstym roku obrończyni praw kobiet, pisarce – dzięki jej książkom wiele kobiet ośmieliło się przeciwstawić męskiej dominacji.

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2063
Monika | 2012-03-15
Przeczytana: 13 marca 2012

Odkąd pamiętam, sięgam po książki, by również poznawać odległe państwa i krainy. Książki zawsze w sposób szczególny dostarczały mi wiedzę i zaspokajały wszelką ciekawość. Jednak, rzadko sięgałam po reportaże. W pewnym sensie bałam się, że moje wyobrażenie na temat danego państwa, czy miejsca na Ziemi zmieni się diametralnie. Myślę jednak, że czasem taka konfrontacja jest nieunikniona, a wręcz nawet potrzebna. Wielką radością jest odnajdywanie, dla nas nowych cech charakterystycznych państwa, miast, ludzi którzy tam żyją... Dlatego sięgnęłam po "Słodko-gorzką ojczyznę...".


"Kiedy byłam dzieckiem, często wyprawialiśmy się łódką przez Bosfor do Bebek czy Sariyer na grillowane lüfery* i badisy**. Do Şile na czarnomorską plażę. Albo do Kanalicy, gdzie sprzedawano najlepszy jogurt. Bosfor należy do krainy mojego dzieciństwa, tak samo jak muzyka. Kiedy rozbrzmiewają stambulskie pieśni, jestem bezradna: opada mnie hüzün, turecki wariant melancholii, równoczesne poczucie smutku i szczęścia, zmieszane z bólem utraty. Ojczyzna została zamknięta także w muzyce."
-cytat pochodzi z książki, str. 161
"Słodko-gorzka ojczyzna..." to opowieść o utraconej ojczyźnie. O ojczyźnie, na którą się patrzy trzeźwym okiem i z dystansem potrafi ocenić. Autorka chce pokazać nam prawdziwe oblicze Turcji: jej przeszłość, ale i teraźniejszość. Wspomina często swoje dzieciństwo, które spędziła mieszkając w jednej z dzielnic Stambułu. Opowiada o swojej wędrówce ku poznaniu Turcji, do której skłoniła ją tęsknota i miłość. Turcji, która przez cały reportaż, jawić się będzie nam jako chaotyczne państwo, gdzie religia i sprawy państwowe są najważniejsze, a rodzina jest najwyższym państwowym dobrem. Brutalna rzeczywistość pomieszana jest z nierealnymi staraniami Turcji o wejście do Unii Europejskiej (nierealnymi ze względu na różnice między państwami UE a Turcją, brak demokracji i jakiejkolwiek zorganizowanej gospodarki itp.).
Necla Kelek trzeźwo ocenia swoją drugą ojczyznę, pokazując nam jej wady i zalety. Wady ustroju panującego w państwie; wagę religii, która ogranicza prawa kobiet; gospodarki, która prawie nie istnieje, a bieda jest wszechogarniająca.
Podróż po tej prawdziwej Turcji jest bolesna, ale i fascynująca.

Bardzo podoba mi się sposób w jaki autorka pisze o swojej ojczyźnie: wspomina rodzinę, rodzinne tradycje, potrawy gotowane w domu babki; miejsca, do których zabrała ją matka. Wielkie wrażenie wywarła na mnie również kompozycja całej książki: podzielona jest na tytułowe rozdziały i podrozdziały, które bardzo przejrzyście pokazują całą treść.


Moja ocena: 5



* Lüfer- ostrobok, okoniokształtna ryba oceaniczna poławiana na zach. Atlantyku, żyjąca także w Morzy Śródziemnym i Morzu Czarnym
** Badis- ryba pochodząca z Indii, w Europie hodowana głównie w akwariach jako ryba ozdobna (bojownik)
[wszystkie przypisy zaczerpnęłam z książki "Słodko-gorzka ojczyzna...", pochodzą od wydawcy polskiego]



[http://anty---materia.blogspot.com/2012/03/sodko-gorzka-ojczyzna-raport-z-serca.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trudna droga z piekła

Moim zdaniem książka co najwyżej przeciętna, rozczarowałam się. Mansona słucham od jakichś 15 lat, byłam na koncercie (niestety w tym roku, tytułem dy...

zgłoś błąd zgłoś błąd