Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pretty Little Liars. Kłamczuchy

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Cykl: Pretty Little Liars (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,29 (4699 ocen i 556 opinii) Zobacz oceny
10
650
9
473
8
927
7
1 184
6
869
5
341
4
144
3
79
2
21
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pretty Little Liars
data wydania
ISBN
9788375151688
liczba stron
288
język
polski
dodała
Seona

Alison, szkolna gwiazda, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok później jej przyjaciółki: Emily, Aria, Spencer i Hanna, zaczynają otrzymywać niepokojące SMS-y. Ktoś zna sekrety, które chciały pogrzebać wraz z pamięcią o Ali. Jak wiele dziewczyny są w stanie poświęcić, by prawda nie wyszła na jaw?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2011

źródło okładki: http://otwarte.eu/

Brak materiałów.
książek: 417
Susie | 2012-09-19
Przeczytana: 06 września 2012

Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tej serii. Zdecydowanie bardziej ciągnęło mnie do serialu, który zaczęłam oglądać w wakacje. Stopniowo zaczynał mnie wciągać, a tymczasem gdzie nie spojrzałam, widziałam tę książkę i masę pozytywnych opinii na jej temat. Ostatecznie doszło do tego, że zaczęłam czuć ukłucie zazdrości z rodzaju: „A ja jej nie czytałam…! :( ” i stwierdziłam, że tak być nie może i muszę to zmienić, w tym samym czasie nie mogłam się powstrzymać od oglądania kilku odcinków serialu za jednym razem, co ostatecznie przesądziło o zakupie książki.

Spencer, Hanna, Aria, Emily to najbliższe przyjaciółki Alison. To ona je połączyła, a po jej niewyjaśnionym zaginięciu ich drogi się rozeszły. Mijają właśnie trzy lata od tamtej chwili, gdy drogi czterech pozostałych dziewczyn ponownie się przecinają. W życiu każdej z nich dzieje się właśnie coś ważnego, a nawet przełomowego. Nagle wszystkie zaczynają otrzymywać dziwaczne wiadomości od kogoś, kto zdaje się wiedzieć o nich takie rzeczy, o których one same wolałaby już dawno zapomnieć. Kim jest tajemniczy/a A i czego chce? A może to ich przyjaciółka Alison, którą już właściwie uznały za zmarłą…?

Na okładce książki znajdujemy informację, że inspiracją dla autorki były jej wspomnienia z czasów szkolnych. Hmm… zastanawiające. Sara Shepard musiała mieć nad wyraz ciekawe życie szkolne… Nie wyobrażam sobie w jaki sposób moje wspomnienia mogłyby zainspirować mnie do stworzenia TAKIEJ historii ;)

Twórcom polskich okładek tej serii należą ogromne brawa. Są idealne! Delikatne i eleganckie jak noszone przez bohaterki ubrania i wspaniale prezentują się na półce. Doskonale pasują do tych książek, czego nie można powiedzieć o oryginalnych okładkach, które są tak brzydkie i tandetne, że mogę je od razu zaliczyć do jednych z najbrzydszych okładek, jakie kiedykolwiek widziałam.

Przydałoby się napisać jeszcze kilka słów odnośnie samej fabuły ;) Autorka naprawdę wykonała kawał dobrej roboty, tworząc lekką, oryginalną i wciągającą historię. Połączyła elementy powieści obyczajowo-młodzieżowej z kryminalną i otrzymała świetną mieszankę, która bawi i intryguje zarazem. A wszystko opiera się tak naprawdę na jednej zagadce, czyli oczywiście kim jest A, ale też na sekretach z przeszłości, których jest co nie miara. Każda z głównych bohaterek jest inna i szybko można wyrobić sobie na ich temat zdanie, ich zachowania czasami irytują czasami bawią, ale najczęściej są po prostu zachętą do dalszego czytania. Czytałam kilka opinii, w których autorce zarzucono przesadne wyliczanie nazwisk znanych i drogich projektantów, oraz nazw firm. Mnie osobiście to nie przeszkadza, a nawet zaliczam to na plus, ale oczywiście każdy lubi coś innego, więc nie dziwię się, że kogoś może to drażnić.

Jak można się bardzo łatwo domyślić „Pretty Little Liars” zdecydowanie przypadło mi do gustu. Książka jest napisana prostym i łatwym językiem dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Nie jest to żadna wybitna lektura. Ktoś mógłby nazwać ją „czytadłem”. Ale dla mnie jest to po prostu idealny sposób na oderwanie się na jakiś czas od naszej rzeczywistości i problemów. Warto też sięgnąć po tę książkę gdy nie ma się głowy do cięższych pozycji. Czytając podobnie jak podczas oglądania serialu szybko dałam się wciągnąć i ciągle zastanawiałam się kim może być A. Zbytniej przeszkody nie stanowiło dla mnie nawet to, że doskonale znałam wydarzenia z tego tomu bo zostały one streszczone w pierwszym odcinku serialu. I tu słówko dla tych, którzy podobnie jak ja najpierw zaczęli oglądać serial. Jeżeli przypadły Wam do gustu perypetie serialowych bohaterek, warto w wolnej chwili zapoznać się z pierwowzorem, który różni się w kilku kwestiach, choćby dlatego żeby jeszcze raz sympatycznie spędzić czas ;)

Na mojej półce czeka już „Bez skazy” i zamierzam w najbliższym czasie ją pochłonąć ;) Czeka na mnie także obejrzenie 3 sezonu serialu ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnice zwierząt - Prehistoria

Świetnie zrobiona książka - pigułka wiedzy o prehistorycznych stworzeniach. A to nie tylko dinozaury, ale i mamuty, różnej maści skorupiaki i inne. Ws...

zgłoś błąd zgłoś błąd