Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Od Buczacza do Jerozolimy. Opowiadania

Tłumaczenie: Michał Friedman
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
5,9 (10 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
0
7
1
6
1
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370234178
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

 

źródło okładki: Antykwariat Nowy Wspaniały Świat

Brak materiałów.
książek: 255
panmrl | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Ortodoksyjny żydowski syjonista-modernista, hebrajskojęzyczny Tomasz Mann, w jednej z nowelek oprowadzi cię, niczym Wergiliusz, po piekle - i nie dziw się, że specjalne miejsce zarezerwowane jest tam dla uczonych i pobożnych mężów, którzy (niestety!) czy to z niefrasobliwości, czy z powodu nagłego oświecenia ośmielili się dzielić komentarzami z sąsiadami podczas czytania Tory w bożnicy.
Agnon dorastał w Buczaczu, ale w jego utworach, przynajmniej w tym tomie, nie ma wiele dobrze znanej z literatury jidysz sentymentalno-funeralnej atmosfery biednego sztetla, jest za to sporo scholastyki i Talmudu, a bohaterami są głównie zanurzeni po uszy w świętych księgach rabini. Dla tych czytelników, których nie pociągają archaizujący, szkatułkowi narratorzy, dywagujący o ustępach Gemary, gdy życie przecieka im przez palce, pozostaje opowiadanie "Ejdo i Ejnam", zamieszczone pod koniec tomu (a także w nowszym wyborze prozy Agnona, który niedawno trafił na rynek). Tu dostajemy lunatyków, nieoczekiwane spotkania w niespodziewanych miejscach, zaginione i na nowo odkryte książki i cywilizacje, których być może nigdy nie było oraz, oczywiście, klęskę osobistą ślepnącego erudyty. To tu najłatwiej o przywołanie Borgesa, do którego porównania są - jak wiadomo - jednym z najbardziej bezczelnych i prostackich chwytów recenzenckich. Tyle że Borges Nobla nie dostał, a Agnon - i owszem. I kto jest lepszy, ślepy bibliotekarzu, hę?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
DIMENSION W: TOM 9

PRZESZŁOŚĆ POWRACA Kolejny Dimensionowy story arc powoli dobiega końca. Wydarzenia na Wyspie Wielkanocnej wchodzą w decydującą fazę, nadszedł też cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd