Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stravaganza. Miasto Masek

Wydawnictwo: Amber
7,08 (79 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
10
7
24
6
10
5
7
4
2
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stravaganza: City of Masks
data wydania
ISBN
9788324112326
liczba stron
263
język
polski

Stravagante to ktoś, kto potrafi przenosić się w czasie i podróżować pomiędzy światami. Kiedy pewnego dnia współczesny chłopiec Lucien w zupełnie niepojęty sposób budzi się w Bellezzy, odkrywa, że jest właśnie takim wędrowcem. Że nie jest już ciężko chory. I że on jeden może pomóc pięknej, bezwzględnej Diuszesie ocalić miast przepychu i blasku przed zdradzieckimi knowaniami...

 

Brak materiałów.
książek: 346
MsFairylight | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Mistrzowo
Przeczytana: lipiec 2008

"Miasto masek" to książka kompletna.Przepiękny świat, barwni bohaterowie i niebanalna, nieprzewidywalna fabuła. Choć jest to jedynie pierwszy (a dla Polaków jedyny) tom cyklu "Stravaganza" mimo braku możliwości przeczytania kolejnych części w naszym ojczystym języku, można poprzestać na "Mieście masek", ponieważ stanowi dość spójną i w miarę zamkniętą całość.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim wspaniale opisane przez autorkę miejsce akcji. Pełne niezwykłych budowli, roześmianych mieszkańców. Niejeden czytelnik zapragnie odwiedzić Wenecję, by na własne oczy przekonać się, czy rzeczywiście jest tak piękna, jak to opisuje pani Hoffman.
Bohaterowie są nietuzinkowi, ciekawie, choć w niektórych przypadkach dość powierzchownie przedstawieni. Główny bohater, Lucien, momentami zachowuje się przewidywalny i niestety dość irytujący sposób, jednak te niedoskonałości rekompensują pozostałe postacie, wśród których wyróżnić trzeba Diuszessę i Rodofa. Ona, na pierwszy rzut oka wyniosła i arogancka, odkryje przed czytelnikiem swoje prawdziwe oblicze, skrywane pod jakże piękną wenecką maską. On, co tu dużo mówić? Po prostu najwspanialszy. Natchniony twórca, wierny przyjaciel, a prócz tego... Sami musicie się przekonać :)
Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę. Podróże między światami, tajemnicze grono wybranych, którzy opanowali tę sztukę i oczywiście kilka czarnych charakterów. Ci ostatni zasługują na niewielki minus, ponieważ pani Hoffman chciała ich chyba na siłę upchnąć w głównym wątku, przez co brakuje im wyrazistości. Rzutuje to niestety na zakończenie, które mocno kuleje pod względem dramaturgii, a kluczowa scena walki dobra ze złem kończy się zanim czytelnik na dobre się w nią zaangażuje. Mimo to jestem w stanie wybaczyć autorce pewne niedociągnięcia.

Ogromnie żałuję, że kolejne części nie zostały wydane w Polsce, chociaż może to i lepiej, jeśli nie są tak dobre, jak "Miasto masek". Gorąco polecam lekturę każdemu, bez względu na wiek czy zainteresowania. Czas, by więcej ludzi odkryło, jak wielki skarb kryje się na kartach tej mało znanej i niedocenianej opowieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabójcy w imię republiki

Obowiązkowa lektura dla fanów spisków i tajnych służb! Napisana przystępnym językiem. Nie jest nudna a jednocześnie autor przekazuje sporo informa...

zgłoś błąd zgłoś błąd