Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smoczy jeździec

Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,42 (393 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
37
8
38
7
102
6
95
5
68
4
9
3
22
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Drachenreiter
data wydania
ISBN
8372781702
liczba stron
448
słowa kluczowe
smok, misja, magia
język
polski

Lunga, odważnego młodego smoka, jego oddaną przyjaciółkę, Siarczynkę i samotnego chłopca o imieniu Ben złączyło przeznaczenie. Wyruszają wspólnie w pełną magii wyprawę, by odnaleźć legendarne miejsce, w którym srebrzyste smoki mogą żyć w pokoju. Polegając jedynie na dziwnej mapie i wspomnieniach wyszeptanych przez starego smoka, lecą nad morzami i lądami, aby dotrzeć do najwyższych szczytów...

Lunga, odważnego młodego smoka, jego oddaną przyjaciółkę, Siarczynkę i samotnego chłopca o imieniu Ben złączyło przeznaczenie. Wyruszają wspólnie w pełną magii wyprawę, by odnaleźć legendarne miejsce, w którym srebrzyste smoki mogą żyć w pokoju. Polegając jedynie na dziwnej mapie i wspomnieniach wyszeptanych przez starego smoka, lecą nad morzami i lądami, aby dotrzeć do najwyższych szczytów świata. Po drodze odkrywają nowych, niezwykłych przyjaciół, niesamowite miejsca i odwagę, której u siebie nie podejrzewali. Podobnie jak tego, że podąża za nimi ich największy wróg, bezduszny potwór, który bardzo długo czekał na to, by móc zniszczyć ostatniego smoka na ziemi. Okładka: twarda, Rok wydania: 2005,

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (723)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 24
magicznykrzysztof | 2011-08-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Książka jest wybitnie dla dzieci (nawet główny bohater jest dzieckiem, bodajże ok. 10-letnim) i przez ten pryzmat powinna być oceniana. Uważam, że poniższe oceny (zapewne wystawione przez dorosłych/nastolatków) są zdecydowanie zbyt surowe. Wiadomo, że starsi czytelnicy nie wczują się tak w ten bajkowy świat, dopatrzą się jakiś niedociągnięć lub temat wyda im się nieoryginalny, ale nie zapominajmy, że adresatem tej książki są przede wszystkim dzieci. A książka będąc napisana łatwym językiem i zawierająca sporo przygód i wartkiej akcji powinna im przypaść do gustu.
Sam książkę przeczytałem bodaj w wieku 10 lat. Jestem pewny, że gdybym czytał ją teraz zapewne nie spodobałaby mi się, jednakże mam tyle zaufania do swojej osoby sprzed paru lat, że z czystym sumieniem mogę tę książkę polecić.

książek: 238
EchoX | 2014-02-27

Oto kolejna książka pani Cornelii Funke. Tym razem pełna smoków i koboldów oraz jak mówi sam tytuł (Smoczy Jeździec) kogoś kto na tych smokach lata.
Muszę szczerze przyznać, że czytałam ją bardzo, bardzo dawno temu, kiedy sama byłam dzieckiem i wtedy podobała mi się niezmiernie. Od tamtego czasu nie widziałam jej i nie słyszałam o niej, dopóki nie odkryłam jej na tej stronie. I wtedy wszystko wróciło.
Mały Ben, szum smoczych skrzydeł i tajemniczy blask księżyca.
Nie wiem co powie o tej książce ktoś dorosły czy nastolatek. Nie wiem co sama bym o niej powiedziała, gdybym przeczytała ją teraz, a nie kilka lat temu. Jedno jest pewne - wtedy, małemu dziecku, wkradła się do serca i przepełniła je magią...

książek: 1712
Karambola | 2016-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2016

"W takiej małej głowie nie zmieści przecież zbyt wiele rozumu."

"Smoczy ogień zamigotał. Płomienie zaczęły przygasać, aż zniknęły w ciemnościach, jakby pożarte przez jakieś czarne zwierzę. Tylko jedno było w stanie tak szybko ugasić smoczy ogień: smutek."

"Ale duzi nie słuchają małych, prawda?"

"Wy, ludzie, używacie nosa tylko wtedy, kiedy musicie go wydmuchać w chusteczkę."

"To typowo ludzka impertynencja, żeby inne żyjące stworzenia zamykać w klatkach!"

"My, ludzie, nigdy do końca nie wierzymy, że coś istnieje, dopóki tego nie dotkniemy."

"Można popaść w gorsze towarzystwo niż smok i kobold, prawda?"

"Ludzie boją się tego, czego nie znają, a w szczególności, jeśli to coś jest większe niż oni sami."

książek: 3805
klaudiabla2 | 2012-02-25
Przeczytana: 28 stycznia 2012

Tym razem postanowiłam cofnąć się choć trochę w czasie i wypożyczyłam sobie książkę dla dzieci. Postawiłam na znaną sobie z ,,Atramentowej Trylogii” Cornelię Funkę. Historia opowiada o wyprawie jaką muszą odbyć smok Lung, Ben i kobold Siarczynka, aby odnaleźć pradawną krainę smoków. Po drodze mają oni wiele przygód.
Nic odkrywczego, tyle że spotykamy tu całą gamę niesamowitych stworzeń, które urozmaicają książkę. Przeżywamy wraz z nimi niejedną baśniowa podróż po świecie. Książka jest momentami bardzo naiwna, ale więcej się po niej nie spodziewałam. Sty jest bardzo łatwy, bo przeznaczony dla dzieci. Jeśli chcecie tak jak ja przenieść się w baśniową krainę smoków i poczuć smak dzieciństwa to zachęcam.

książek: 601
luna99 | 2014-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Dostałam "Smoczego Jeźdźca" na 10 urodziny. Podeszłam do niego dość sceptycznie, bo byłam po lekturze "Eragona" Christophera Paoliniego i książka wydawała mi się podejrzanie podobna (patrzyłam tylko na tytuł) do serii "Dziedzictwo". Paolini zawsze był, jest i będzie moim ukochanym pisarzem, więc zaczęłam czytać "Smoczego Jeźdźca" z dużą rezerwą.

Nie miałam racji. Książka pani Funke w niczym, absolutnie niczym nie przypomina powieści o Eragonie. Jedyną wspólną cechą jest człowiek dosiadający smoka. Na tym podobieństwa się kończą.

Dolina, w której żyją smoki, wkrótce zostanie zniszczona przez ludzi (a jakżeby inaczej). Jeden z nich, Lung, wyrusza wraz z koboldką Siarczynką, aby odnaleźć mityczny Skraj Nieba (tak to się nazywało?), krainę smoków. Po drodze spotykają Bena. Chłopiec podróżuje dalej z nimi. Nie wiedzą, że zły Parzymort też chce się dostać do Skraju Nieba...

Książka jest napisana tak samo dobrze, jak inne dzieła Cornelii Funke. Mamy plastyczne opisy, dużo przygód i...

książek: 222
Findzio | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane

Książka ujęła mnie bajkowym klimatem, ciepłem i niezwykle sympatycznymi bohaterami. Historia nie należy może do skomplikowanych, ale jest bardzo spójna i wciągająca. Opowieść przede wszystkim dla dzieci i jako taka sprawdza się znakomicie, sądzę jednak, że także trochę starszy czytelnik może docenić jej urok i bezpretensjonalność. Za jedyny mankament uważam kulejący momentami styl, choć ciężko mi powiedzieć, na ile jest to wina tłumacza i zespołu redakcyjnego, a na ile samej autorki. Z drugiej strony jednak książkę czyta się lekko i przyjemnie, a w pozycjach dla dzieci to chyba najważniejsze.

książek: 0
| 2013-07-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2007 rok

Kiedy dawno (bo dobrych 6 lat temu) czytałam "Smoczego jeźdźca", nie mogłam się od niego oderwać... Widziałam, że padło tu stwierdzenie, że ta książka jest dobra dla młodszych nastolatków, z czym całkowicie się zgadzam. "Smoczy jeździec" - świetne wprowadzenie w świat fantasy. Polecam szczególnie młodszym :)

książek: 62
FajerWerka | 2016-07-01
Na półkach: Przeczytane

fajna książka ogólny sens podobał mi się ale niektóre opisy dłużyły się i dlatego nie jest taka wciągająca

książek: 747
Bursztyniara | 2014-04-18
Na półkach: Dla dzieci, 2013, Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2012

Genialna bajka dla dzieci, choć może trochę w niej za wiele mocnych słów. Idealna do czytaniu dzieciom, młodszemu rodzeństwu itp.

Moim zdaniem pisanie dla młodszych czytelników jest zdecydowanie trudniejsze niż dla młodzieży. Nie dla nich jakieś romanse, czy skomplikowane intrygi. By dziecko zaciekawić potrzeba czegoś innego i myślę, że to coś jest właśnie w tej książce.
Zaskakujące i wzruszające zwroty akcji. Ciekawe i oryginalne postacie, jakie chyba tylko Cornelia Funke potrafi wykreować. Dzięki plastycznym opisom czytanie było prawdziwą przyjemnością, a wszystko razem połączone z wyobraźnią moją i moich braci sprawiło, że po prostu nie szło się nie śmiać podczas lektury.
Samą książkę musiałam dziś oddać, więc niestety żadnych cytatów podać nie dam rady, chyba żebym poszukała w necie, ale myślę że to nie to samo.
W każdym razie „Smoczy Jeździec” to świetna książka zarówno dla tych co czytać się dopiero uczą, jak i tych którzy gdzieś tam w środku są jeszcze dziećmi.

książek: 578

Przeczytam więcej, to zaktualizuje opinię, ale natknąłem się już na fragmenty wg mnie tak fatalne pod względem redakcyjnym, że strach czytać lub dawać do czytania taką książkę dziecku.

Aktualizacja: mi nie chciało się tego czytać dalej. W międzyczasie syn podrósł i przeczytał sam. Znaczy się, że coś w tej książce jest. Są inne, lepsze, ale skoro dziecko nie cisnęło tomiszcza w kąt, to pięć gwiazdek dam :)

zobacz kolejne z 713 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd