Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiejemy do lasu

Tłumaczenie: Hanna Baltyn-Karpińska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,37 (234 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
45
8
41
7
69
6
35
5
16
4
3
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Out of the woods
data wydania
ISBN
978-83-10-11494-5
liczba stron
352
język
polski
dodała
Cecily

Osierocone dziewczęta, uciekając przed demonicznym doktorem, zostają rzucone w baśniowy świat, a na swojej drodze spotykają niezwykłe postaci przypominającą Babę-Jagę Miodunkę Bzyk, przełożoną sierocińca w Piernikowym Domku, Nettę Dobrodziejkę, czyli dobrą wróżkę, a także Matkę Rolmops, ogrzycę o gołębim sercu, która w życiu nie zjadła żadnego dziecka (a tak przecież głoszą bajki), bo od...

Osierocone dziewczęta, uciekając przed demonicznym doktorem, zostają rzucone w baśniowy świat, a na swojej drodze spotykają niezwykłe postaci przypominającą Babę-Jagę Miodunkę Bzyk, przełożoną sierocińca w Piernikowym Domku, Nettę Dobrodziejkę, czyli dobrą wróżkę, a także Matkę Rolmops, ogrzycę o gołębim sercu, która w życiu nie zjadła żadnego dziecka (a tak przecież głoszą bajki), bo od urodzenia jest wegetarianką.
Wiejemy do lasu to zapierająca dech w piersiach wędrówka przez najbardziej znane baśnie europejskie, która w błyskotliwy sposób łączy klasykę z nowoczesnością.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (375)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Wijemy do lasu to opowieść pełna przygód, humoru, a momentami i grozy. Nie jest może nazbyt oryginalna, łączy bowiem w sobie historie, które już dobrze znamy. Za to w jaki sposób! Poprowadzona dynamicznie akcja nie daje nam znudzić się tą opowieścią, a charakterystyczne postacie na długo zapadają nam w pamięć. Oprócz znanych nam wątków dodane są również takie, które zostały wykreowane przez autora i w niczym "tym znanym i popularnym" nie ustępują. Ogromnie polecam książkę Lyn Gardner wszystkim, którzy pragną przeżyć przygodę i choć na chwilę zatopić się po same uszy w zupełnie innym świecie, zarówno dzieciom, jak i dorosłym, chłopcom i dziewczętom... Dodam jeszcze, że doskonale dobrana do opowieści okładka i piórkiem narysowane ilustracje potęgują klimat tej historii.

książek: 221
Weronika | 2014-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Miłość siostrzana. Może przezwyciężyć wszystko. Pewien fragment przypomniał mi nawet trochę "Władcę Pierścieni". Dlaczego? Otóż Aurora i Storm szły do Góry Grajka, jak Frodo i Sam do Mordoru. Spodobało mi się to,bo uwielbiam góry<3 Cóż jeszcze mogę powiedzieć? Tę książkę warto przeczytać...mimo że tytuł nie zachwyca...("Wiejemy do lasu") to mądra i wartościowa opowieść:D

książek: 667
Tristezza | 2011-04-26
Na półkach: Przeczytane

Książka ta bardzo mi się spodobała. Umieszczenie w niej, przez autra, wątków z tylu różnych bajek było oryginalnym pomysłem, ponadto sądzę, że książka ta wyszła idealnie i według zamierzeń autora. "Wiejemy do lasu" czytałam już dość dawno, jednak nadal dużo pamiętam z tej książki. Tak więc książka pozostała w moim sercu i chętnie sięgnę po tę pozycję jeszcze raz.

książek: 729
Avalon | 2013-01-11
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa wędrówka pomiędzy znanymi już historiami. Połączenie wielu bajek w jednej, całkiem nowej, odsłonie.
Polecam. :)

książek: 192
Lucy Shirley | 2013-12-16

Naprawde świetna. Kilka pierwsze strony są troche nużące, ale potem zaczyna się CUDOOOO

książek: 0
| 2015-05-12

Książka jest zapewne przeznaczona dla dzieci - pełna nawiązań do bajek, fantastycznych postaci i pełnej akcji fabuły. Jednak mimo to sięgnęłam po nią, co okazało się dobrym wyborem. Jest to jedna z książek, do których chętnie kiedyś wrócę i które nadają się dla każdego, niezależnie od wieku.

książek: 279
Yumeka | 2011-08-20
Przeczytana: 2008 rok

Autorka w posłowiu (o ile dobrze pamiętam) zamieściła, że nie wyznaje poglądu, iż "każdy nosi w sobie nienapisaną książkę". A jednak swoją książkę napisała i nie można powiedzieć, by była to pozycja stracona, choć niektórym się ona z pewnością nie spodoba. Chociażby dlatego, że dom rodzinny głównych bohaterek zieje patologią, a zepsute pierwsze wrażenie potrafi zniszczyć przyjemność z całej lektury.
Choć zaczyna się niewinnie, to z każdą kartką nabiera na brutalności. Apogeum osiąga IMHO w chwili przeprawy przez górską śnieżycę, a siedzibie Szczurołapa to jest taka bajkowa atmosfera, że aż dziw bierze, że się krew nie leje strumieniami. A wcześniej? No, chociażby ta samotna dusza w zaklętym miasteczku, która grała na cmentarzu w kości własnymi gnatami, czy co to tam było.
Mimo wszystko jestem pod wrażeniem. Autorka skleiła kilka pozornie niezwiązanych ze sobą baśni, dodając nawet coś od siebie i była w stanie to ogarnąć. Jedyne, czym mi się książka naraziła, to najmłodsza siostra,...

książek: 214
Amarantowe | 2012-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2012

"Wiejemy do lasu" wpadło mi w ręce podczas ostatniej wizyty w bibliotece miejskiej. Zdaje się, że już jakiś czas temu chciałam ją przeczytać, jednak coś mnie wówczas odciągnęło. Zachęcona opisem na odwrocie i tytułem, który z jakiegoś powodu bardzo mi się spodobał, postanowiłam ją tym razem przeczytać.
No i przeczytałam.
Szczerze mówiąc czuję się trochę zawiedziona, czytając bardzo pochlebny opis jakoś spodziewałam się czegoś więcej - niemniej jednak nawiązania do baśni, bajek, a nawet Biblii są wspaniałym walorem. Niektóre fragmenty czytało się z zapartym tchem. Mam wrażenie, że gdybym przeczytała ją będąc młodszą, podobałaby mi się bardziej. Powieść jest poruszająca, miłość trzech sióstr jest naprawdę piękna i do głębi przejmująca. No i przyznaję, że koszulka z pokrzyw zaintrygowała mnie na tyle, że znów sięgnęłam po "Dzikie łabędzie" - motyw z kolczugą bez rękawa utkwił mi w głowie i kojarzył się z bólem i poświęceniem, jednak za nic nie byłam sobie w stanie przypomnieć, skąd...

książek: 68
Evilminded | 2012-01-06
Na półkach: Przeczytane

Trochę nie trzyma się kupy, trochę za bardzo podkoloryzowana, bohaterki przechodzą BARDZO nagłą przemianę (co najbardziej mi się nie podobało), ale i tak nie mogę powiedzieć, że nie przeczytałam z przyjemnością.

Magiczna atmosfera, często można się pośmiać i książka pokazuje, że warto zawsze mieć przyjaciół. Na dodatek przeczytałam ją w jedno popołudnie, więc stratą czasu to nie było.

książek: 1135
Wolfgang | 2013-12-04
Na półkach: Przeczytane

Jedna z pierwszych książek, od których zaczynałam przygodę z czytaniem. Pamiętam, że bardzo mi się podobała i mnie wciągnęła. Jestem jak najbardziej na 'tak'.

zobacz kolejne z 365 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd