Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień mojego dziecka

Tłumaczenie: Alicja Oczko
Seria: Przez Rzekę
Wydawnictwo: Czarne
6,84 (37 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
8
7
3
6
6
5
5
4
0
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Schaduwkind
data wydania
ISBN
9788375362848
liczba stron
112
język
polski
dodała
Iga

"Kobietę, która pochowała męża, nazywa się wdową, mężczyznę, który stracił żonę – wdowcem. Dziecko bez rodziców jest sierotą. A jak nazwać ojca i matkę, którym zmarło dziecko?" Po śmierci córeczki Isy P.F. Thomése znalazł się w przepełnionych ciszą pokojach, pośród niedoświadczonych słów, które dopiero musiał się nauczyć pisać. Cień mojego dziecka jest przejmującą relacją z tego poszukiwania...

"Kobietę, która pochowała męża, nazywa się wdową, mężczyznę, który stracił żonę – wdowcem. Dziecko bez rodziców jest sierotą. A jak nazwać ojca i matkę, którym zmarło dziecko?"

Po śmierci córeczki Isy P.F. Thomése znalazł się w przepełnionych ciszą pokojach, pośród niedoświadczonych słów, które dopiero musiał się nauczyć pisać. Cień mojego dziecka jest przejmującą relacją z tego poszukiwania słów. Całe życie zostaje wywrócone do góry nogami, każde znaczenie musi na nowo zostać znalezione. "Jeśli ona gdzieś jeszcze jest, to w języku".
Cień mojego dziecka to hołd złożony zmarłej córce, deklaracja miłości, piękna elegia i jednocześnie studium żałoby. To próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, jak wrócić do życia, gdy wydaje się nam, że cudza śmierć nam je odebrała.

"Określenia 'przejmujący' i 'rozdzierający serce' są niewystarczające. Cień mojego dziecka wznosi się ponad to, co przejmujące i co rozdziera serce; nadaje kształt czemuś, co jest nie do zniesienia, czego nie można odwrócić".
Joost Zwagerman

"Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek jakikolwiek inny tekst bardziej mnie wzruszył".
L.H. Wiener

"…wspaniałe, przejmujące fragmenty o stracie…"
Tonnus Oosterhoff

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2011

źródło okładki: http://www.czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 209
Monika | 2017-04-13
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

Książka nie w moim stylu. Sporo w niej metafor, jednak w moim odczuciu, zbyt mało opisanych uczuć towarzyszących stracie dziecka. Treść książki okazała się dla mnie nieprzystępna. Rozumiem, że każdy inaczej przeżywa stratę kogoś bardzo bliskiego. Jest to sprawa bardzo indywidualna, jednak po książce spodziewałam się zupełnie czegoś innego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwa teatry

Treściwa, problematyczna opowieść o tym, gdzie leżą granice sztuki, jeśli w ogóle takowe istnieją. Czy sztuka powinna być realistyczna? Jak definiow...

zgłoś błąd zgłoś błąd