Obwiniona

Okładka książki Obwiniona Robert Rotenberg
Okładka książki Obwiniona
Robert Rotenberg Wydawnictwo: Prószyński i S-ka kryminał, sensacja, thriller
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
The Guilty Plea
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2011-07-19
Data 1. wyd. pol.:
2011-07-19
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7648-824-0
Tłumacz:
Michał Juszkiewicz
Tagi:
morderstwo żona detektyw
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
148
72

Na półkach:

Typowa amerykańska ( pardon kanadyjska)sieczka sądowa. Wygląda ,na to że policjanci w Kanadzie w zasadzie spędzają swoją szychte na procesach.... Lektura bez rewelacji.

Typowa amerykańska ( pardon kanadyjska)sieczka sądowa. Wygląda ,na to że policjanci w Kanadzie w zasadzie spędzają swoją szychte na procesach.... Lektura bez rewelacji.

Pokaż mimo to

avatar
150
142

Na półkach:

Srednia...dlugo zajelo mi przeczytanie...nie wciagnela mnie w calosci...przeczytalam,ale nie jest godna polecenia.

Srednia...dlugo zajelo mi przeczytanie...nie wciagnela mnie w calosci...przeczytalam,ale nie jest godna polecenia.

Pokaż mimo to

avatar
4984
4775

Na półkach:

Dziewczyna z nożem,wskazuje.Że to będzie książka,gdzie kobieta będzie.Winna morderstwa./Nie znałem wcześnie autora,owszem czytać.Coś czego się nie zna,zawsze,jest trudne.Ale zobaczymy,dalej.Czy mi się podobało.
Akcja toczy się w Kanadzie,jakże to inne miejsce niż w USA.
Ludzie,jakby mniej porywczy czy ,też ambitniej.Podchodzący do spraw,co się toczą na sali.
Tu nie ma chęci wygrania,za wszelką cenę.Tylko,mozolne dojście do prawdy.

Mimo,to książka dla mnie nie nie jest wybitna.Raczej,dobra ale nie.Wybitna,czyta się dobrze.Ale,chyba się nie zakocham w twórczości autora.

Dziewczyna z nożem,wskazuje.Że to będzie książka,gdzie kobieta będzie.Winna morderstwa./Nie znałem wcześnie autora,owszem czytać.Coś czego się nie zna,zawsze,jest trudne.Ale zobaczymy,dalej.Czy mi się podobało.
Akcja toczy się w Kanadzie,jakże to inne miejsce niż w USA.
Ludzie,jakby mniej porywczy czy ,też ambitniej.Podchodzący do spraw,co się toczą na sali.
Tu nie ma chęci...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
107
82

Na półkach:

Niezły kryminał sądowo-prawniczy. Lubię ten gatunek.
Taką opinią można byłoby skwitować przyznane gwiazdki, gdyby nie pewna drażniąca mnie wątpliwość(?). Otóż mam wrażenie, że opisana sprawa jest jednym z licznych przypadków napotkanych w bogatej dziennikarsko-prawniczej karierze autora, że zdarzyła się naprawdę, chociaż Robert Rotenberg nie umieścił klauzuli „oparte na faktach”. Na ogół, po przeczytaniu kryminału, oceniamy umiejętność, z jaką autor poprowadził fikcyjną intrygę, logikę rozwiązania zagadki, dialogi na sali sądowej itp. Nie mogę spoilerować, dlatego tylko ogólnie napiszę, że czytając tę książkę, od pewnego momentu miałam silne wrażenie, że uczestniczę w czymś prawdziwym. I to uczucie pozostało do satysfakcjonującego końca.

Niezły kryminał sądowo-prawniczy. Lubię ten gatunek.
Taką opinią można byłoby skwitować przyznane gwiazdki, gdyby nie pewna drażniąca mnie wątpliwość(?). Otóż mam wrażenie, że opisana sprawa jest jednym z licznych przypadków napotkanych w bogatej dziennikarsko-prawniczej karierze autora, że zdarzyła się naprawdę, chociaż Robert Rotenberg nie umieścił klauzuli „oparte na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
311
86

Na półkach: ,

Morderstwo oraz rodzinne sekrety. Obwiniona i winna. Czy sprawiedliwość postawi na swoim?

Morderstwo oraz rodzinne sekrety. Obwiniona i winna. Czy sprawiedliwość postawi na swoim?

Pokaż mimo to

avatar
198
169

Na półkach: , ,

Bardzo podoba mi się pomysł na fabułę. Co prawda samo morderstwo jest takie, jakich wiele, jednak Rotenberg zdecydował się pokazać zupełnie inne oblicze śledztwa i za to dla niego wielki plus.
Zazwyczaj czytając kryminał, towarzyszymy śledczym w pościgu za mordercom, a książka kończy się w chwili schwytania sprawcy. W "Obwinionej" jest zupełnie inaczej: już na początku mamy oskarżoną, samo śledztwo jest krótkie, a główny wątek stanowi proces sądowy. Autor skupił się przede wszystkim na roli prokuratora i obrońcy: W jaki sposób obie strony przygotowują się do procesu? Co nimi kieruje? O czym myślą? Na te i wiele innych pytań poznacie odpowiedź czytając "Obwinioną".

Jeśli chodzi o bohaterów to ciężko coś o nich powiedzieć. Na pewno łączy ich jedno: zarówno Jennifer, jak i Ted są niezwykle zaangażowani w pracę, na czym cierpią ich rodziny.
Szczerze mówiąc, trochę zabrakło mi kreacji bohaterów, autor nadał im "jakieś" cechy, chyba tylko po to, by dało się ich rozróżnić, dopiero pod koniec zaczynają być bardziej ludzcy. Najbardziej przypadł mi do gustu Ted, może dlatego, że był najlepiej napisaną postacią, w całej książce, z konkretnym bagażem doświadczeń.

Co do stylu autora, to pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, to że jest to typowo męski kryminał: język jest prosty, bez ozdobników, a tok myślenia niezwykle rzeczowy, chwilami wręcz pozbawiony emocji. Niemniej jednak całość czyta się naprawdę dobrze, więc jak najbardziej polecam ;)

Bardzo podoba mi się pomysł na fabułę. Co prawda samo morderstwo jest takie, jakich wiele, jednak Rotenberg zdecydował się pokazać zupełnie inne oblicze śledztwa i za to dla niego wielki plus.
Zazwyczaj czytając kryminał, towarzyszymy śledczym w pościgu za mordercom, a książka kończy się w chwili schwytania sprawcy. W "Obwinionej" jest zupełnie inaczej: już na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
863
656

Na półkach: ,

Hmmm spodziewałam się czegoś innego - raczej śledztwa niż opisu samego procesu - bo to jest temat przewodni. Ale jest opisany na tyle dobrze, że nie nudził się za bardzo. I wielki plus za zakończenie :)

Hmmm spodziewałam się czegoś innego - raczej śledztwa niż opisu samego procesu - bo to jest temat przewodni. Ale jest opisany na tyle dobrze, że nie nudził się za bardzo. I wielki plus za zakończenie :)

Pokaż mimo to

avatar
223
100

Na półkach:

Początkowo nieco nudnawa. Czuć, że książka napisana jest przez prawnika, a nie przez prawdziwego pisarza. Brakło w niej napięcia, dynamiki akcji, choć sam temat poruszony w powieści, jest bardzo interesujący. Dopiero pod koniec, akcja nabiera tempa, chce się czytać więcej i więcej. Bardzo dokładnie zaprezentowany kanadyjski system sądownictwa. Bohaterowie zaprezentowani w taki sposób, że czytelnik zaczyna ich lubić.

Początkowo nieco nudnawa. Czuć, że książka napisana jest przez prawnika, a nie przez prawdziwego pisarza. Brakło w niej napięcia, dynamiki akcji, choć sam temat poruszony w powieści, jest bardzo interesujący. Dopiero pod koniec, akcja nabiera tempa, chce się czytać więcej i więcej. Bardzo dokładnie zaprezentowany kanadyjski system sądownictwa. Bohaterowie zaprezentowani w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1177
278

Na półkach:

Jest to pierwsza książka tego autora, która wpadła w moje ręce. Jestem jednak pewna, że przeczytam jego drugą książkę. Czyta się świetnie, trzyma w napięciu do ostatniej strony, bardzo zaskakujący finał. Jest to kryminał sądowy, więc jeśli ktoś lubi taki temat w książkach to Obwiniona powinna mu się podobać, i nie będzie zawiedziony. Serdecznie polecam.

Jest to pierwsza książka tego autora, która wpadła w moje ręce. Jestem jednak pewna, że przeczytam jego drugą książkę. Czyta się świetnie, trzyma w napięciu do ostatniej strony, bardzo zaskakujący finał. Jest to kryminał sądowy, więc jeśli ktoś lubi taki temat w książkach to Obwiniona powinna mu się podobać, i nie będzie zawiedziony. Serdecznie polecam.

Pokaż mimo to

avatar
1197
914

Na półkach:

Samantha Wyler nie miała łatwego dzieciństwa. Podchodziła z małej miejscowości, która nie oferuje swoim mieszkańcom żadnych możliwości i szans na lepszą przyszłość. Co więcej, jej rodzina nigdy nie należała do bogatych, a jedynym źródłem utrzymania było prowadzenie przez nią maleńkiej stacji benzynowej. Ta stacja kojarzy się jednak kobiecie przede wszystkim ze stratą ojca, który zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Mimo że Sam była szkolną prymuską, w przeciwieństwie do pozostałych koleżanek nie dostała żadnej dobrej oferty stażu czy zatrudnienia. O wszystko musiała walczyć sama. A jej rozchodziło się głównie o pieniądze. Prawdopodobnie, dlatego też tak łatwo było jej odstawić szczęście rodzinne na drugi tor- pragnęła jedynie zostać docenioną w pracy i przekonać się, że jest wartościową osobą, która niekoniecznie chciała korzystać z majątku męża.

Wielokrotnie spotkałam się z powiedzeniem, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Szybko przekonała się o tym również nasza bohaterka, którą poznajemy na krótko przed rozprawą rozwodową. Rotenberg odbiera nam możliwość przekonania się, jak potoczą się jej dalsze losy, bowiem dzień przed rozpoczęciem rozprawy Sam zostaje oskarżona o zamordowanie męża.

Kolejne rozdziały to wydarzenia poprzedzające skazanie kobiety. Historia wydaje się niesamowicie banalna, a wątek małżonka zabójcy niezwykle oklepany. Od początku mamy jednak świadomość, że tym razem jest inaczej, a biedna bohaterka została zwyczajnie wrobiona. Tylko, że ona wcale nie próbuje się bronić. Nie podaje swojego alibi, nie opiera się na mętnych tłumaczeniach. Całą winę bierze na siebie z milczącym przyzwoleniem.

Mierząc się z następnymi stronami, musimy odgadnąć, o co tak naprawdę chodzi w tej powieści. Co autor miał na myśli.

Dlaczego Samanta nie broni się?
Czy prokurator zdoła udowodnić jej winę?
A może kobieta kogoś kryje?

Moje uczucia po przeczytaniu powieści są bardzo mieszane. Chyba pierwszy raz spotkałam się ze sprawą, w której „winny” nie przedstawia swojego alibi, chociażby brzmiało ono najbardziej absurdalnie. Au tor podsuwa nam myśl, że bohaterka nie popełniła tej zbrodni. Przekonanie to bardzo szybko zaczyna kiełkować w naszym umyśle, jednak nie dostajemy niczego w zamian. Dziwne relacje w rodzinie zmarłego wskazują, że w zbrodnię mógł być zamieszany ktoś z bliskich mężczyzny, jednak, kiedy zaczynamy analizować tę sprawę, okazuje się, że w rzeczywistości nikt nie pasuje do sylwetki podejrzanego. W końcu, każdy mógł mieć jakiś ukryty motyw, albo wręcz przeciwnie.

Powieść czyta się bardzo szybko i sprawnie, ale po przeczytaniu większej części uświadomiłam sobie, że tak naprawdę nie wiem, co wydarzyło się przez te wszystkie strony. I obawiam się, że w rzeczywistości nie działo się zbyt wiele, w zasadzie zupełnie nic. Rotenberg pokazuje nam zdolnych policjantów, uwielbiających swoją pracę i poświęcających dla niej swoje życie prywatne. Niestety ich działania nie prowadzą do rozwiązania sprawy. Nie potrafią udowodnić ani winy, ani niewinności Samanthy. Można by odnieść wrażenie, że szala przechyla się na jej korzyść, a funkcjonariusze wiedzą, że w tym wszystkim chodzi o coś więcej, ale nie są w stanie tego dowieść.
Z drugiej strony obserwujemy panią prokurator, która walczy w imię wyższego dobra. Ale ona wciąż się waha. Czy faktycznie to nasza bohaterka odpowiada za to morderstwo? Czy zraniona żona posunęłaby się aż tak daleko? Momentami wydawało mi się, że pani prokurator bardziej martwi się o swoje sprawy i woli skupiać na osobistych dylematach, niż na tym, żeby za kratki doprowadzić odpowiedniego człowieka.

Autor bardziej skupił się na pokazaniu pracy policji, skracając wątki dotyczące rozprawy. Być może był to dobry pomysł, bo godziny na sali sądowej często ciągną się w nieskończoność, ale wydaje mi się, że w ten sposób spłaszczył i zmarginalizował znaczenie obydwu wątków. Najbardziej podobało mi się ukazanie kanadyjskiego wymiaru sprawiedliwości, który funkcjonuje zupełnie inaczej niż amerykański.

Książka jest bardzo prosta w odbiorze, nie wymaga przesadnego myślenia i roztrząsania poszczególnych wątków. Raczej dla tych, którzy nie mają ochoty się natrudzić podczas czytania.

Recenzję można znaleźć również na moim blogu
http://rudarecenzuje.blogspot.com/2014/12/obwiniona-ale-niekoniecznie-winna.html#more

Samantha Wyler nie miała łatwego dzieciństwa. Podchodziła z małej miejscowości, która nie oferuje swoim mieszkańcom żadnych możliwości i szans na lepszą przyszłość. Co więcej, jej rodzina nigdy nie należała do bogatych, a jedynym źródłem utrzymania było prowadzenie przez nią maleńkiej stacji benzynowej. Ta stacja kojarzy się jednak kobiecie przede wszystkim ze stratą ojca,...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    133
  • Chcę przeczytać
    110
  • Posiadam
    35
  • Kryminał
    3
  • Chcę w prezencie
    2
  • Teraz czytam
    2
  • 2014
    2
  • 2017
    1
  • Moi mali książęta :)
    1
  • Koniecznie przeczytać!!!!!!!!!!!!!!!!!
    1

Cytaty

Więcej
Robert Rotenberg Obwiniona Zobacz więcej
Robert Rotenberg Obwiniona Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także