Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czekając na miłość

Tłumaczenie: Maria Zborowska
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
6,54 (26 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
2
7
7
6
8
5
2
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The country girls
data wydania
liczba stron
176
słowa kluczowe
miłość młodzieńcza
język
polski

Pierwszy tom trylogii "The country girls". Kate i Baba to dwie wiejskie dziewczęta, które spędziły razem dzieciństwo, a teraz opuściły szkołę prowadzoną przez zakonnice i wyruszyły na podbój wielkiego miasta. Czeka ich tam dorosłe życie, gdzie będą zmagać się ze swoją przyjaźnią oraz z relacjami z mężczyznami. W latach 60-tych książka była zakazana przez cenzurę irlandzką z powodu treści...

Pierwszy tom trylogii "The country girls".
Kate i Baba to dwie wiejskie dziewczęta, które spędziły razem dzieciństwo, a teraz opuściły szkołę prowadzoną przez zakonnice i wyruszyły na podbój wielkiego miasta. Czeka ich tam dorosłe życie, gdzie będą zmagać się ze swoją przyjaźnią oraz z relacjami z mężczyznami.
W latach 60-tych książka była zakazana przez cenzurę irlandzką z powodu treści seksualnych.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 576
Krystyna | 2012-03-01
Na półkach: Przeczytane, Własne

Książka moich wczesnych lat nastoletnich ;-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Apteka marzeń

Ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich tak ku przestrodze i ku pokrzepieniu serc. Rak...słowo tabu,a przecież nie ma rodziny...

zgłoś błąd zgłoś błąd