Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oskar. Kot, który przeczuwa śmierć

Tłumaczenie: Agnieszka Maria Wrońska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,93 (130 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
6
8
28
7
34
6
33
5
10
4
5
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Making Rounds with Oscar
data wydania
ISBN
978-83-247-1766-8
liczba stron
240
słowa kluczowe
kot, śmierć, pacjenci, wyczucie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

W domu opieki w Nowej Anglii mieszka kot Oskar, który instynktownie przeczuwa, kiedy życie pacjenta zbliża się ku końcowi. Oskar, ulubieniec pensjonariuszy w większości cierpiących na demencję, chodzi po pokojach i na dłużej zatrzymuje się tylko tam, gdzie trzeba dać znak, że czas się pożegnać. Wskakuje wówczas na łóżko i czuwa… Czy, jak sugeruje autor, Oskar jest w stanie wykryć ciała...

W domu opieki w Nowej Anglii mieszka kot Oskar, który instynktownie przeczuwa, kiedy życie pacjenta zbliża się ku końcowi. Oskar, ulubieniec pensjonariuszy w większości cierpiących na demencję, chodzi po pokojach i na dłużej zatrzymuje się tylko tam, gdzie trzeba dać znak, że czas się pożegnać. Wskakuje wówczas na łóżko i czuwa… Czy, jak sugeruje autor, Oskar jest w stanie wykryć ciała ketonowe, które ulatniają się z umierających komórek człowieka?

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2136

Książka już dawno wpadła w moje oko, zakupiłam ją i ... Zatonęła w kartonach wśród innych. Niestety długo oczekując na swoją kolej, została w między czasie zagubiona. Gdy znów udało mi się ją odzyskać od razu wzięłam ją w ręce z obawą, że znów ją gdzieś stracę...

David Dosa to autor tej książki, profesor Uniwersytetu Brown, ale przede wszystkim lekarz geriatra w domu opieki dla chorych z demencją. "Oskar..." to książka składająca się z wyznań rodzin pacjentów, którzy odeszli w Steere House opowiadane przez pana Dosę. To nie tylko zmaganie się ze stratą kogoś bliskiego jeszcze za życia, nie tylko uświadamianie rodzinom, że nie zawsze leczenie za wszelka cenę ma sens, nie tylko opis bólu i cierpienia bliskich i chorych. To dużo więcej... A wszystko łączy pewny kot. Kot imieniem Oskar.

Pierwszym (i to dosłownie!) mieszkańcem Steere House był Harry kot, który zaadoptował budynek jeszcze gdy powstawał. Długo męczono się by go wygnać - na próżno. I tak rok za rokiem zauważono, że koty w domu opieki to tak na prawdę nie intruzi, ale terapeuci. Terapeuci tak dla chorych jak i ich rodzin. I pomału do Steere House zaczęło przybywać kotów, pojawił się królik i ptaki. I nagle pojawił się Oskar, a wraz z nim plotki, że to specyficzny kot, który towarzyszy umierającym w ostatnich godzinach ich życia. Dosa najpierw stwierdził, że wszyscy są lekko "szurnięci" , a potem dzień po dniu odkrywał, że ten jedyny w swoim rodzaju pensjonariusz domu opieki faktycznie pomaga i towarzyszy. Tak umierającym jak i ich rodzinom by łatwiej było im to znieść.

Najkrócej, ale z całego serca: Książka dla każdego czytelnika!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieje Kościoła w Polsce

Bardzo ładnie wydana, bogato ilustrowana książka. Niestety, jest to historia Kościoła pisana z punktu widzenia Kościoła, co czyni ją wysoce nieobie...

zgłoś błąd zgłoś błąd