Okruch

Okładka książki Okruch
Anna Ficner-Ogonowska Wydawnictwo: Znak literatura obyczajowa, romans
704 str. 11 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-18
Liczba stron:
704
Czas czytania
11 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324053551
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
725 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1125
399

Na półkach:

W sumie to duzo sie tu nie dzialo. Za duzo stron jak na taka historie. Przeciagniete na maksa.

W sumie to duzo sie tu nie dzialo. Za duzo stron jak na taka historie. Przeciagniete na maksa.

Pokaż mimo to

4
avatar
2290
172

Na półkach:

Bardzo wzruszająca książka. Maks zostaje postrzelony koło przedszkola. Na ratuenk policjantowi biegnie Sara-przedszkolanka. Dzięki jej pomocy chlopak przeżywa. Nawiązuje się znajomość i miłość. Dla Sary to bardzo ważne, bo ma szansę na nowy związek. Rozwiodła się z Robertem. Jej mama i babcia nie żyją. Dziewczyna mieszka z dziadkiem. Jej najlepszym przyjacielem jest Wojtek-fotograf igej.Maks ma siostrę Beatę. Jego mama żyje, ale jest wdową. Była wychowywana w domu dziecka prowadzonym przez siosrty zakonne. Jej ukochaną siostrą była siostra Józefa. Maks ma przyjaciela Bekhira, który prowadzi restaurację turecka. Chłopak odkrywa największe tajemnice rodzinne.

Bardzo wzruszająca książka. Maks zostaje postrzelony koło przedszkola. Na ratuenk policjantowi biegnie Sara-przedszkolanka. Dzięki jej pomocy chlopak przeżywa. Nawiązuje się znajomość i miłość. Dla Sary to bardzo ważne, bo ma szansę na nowy związek. Rozwiodła się z Robertem. Jej mama i babcia nie żyją. Dziewczyna mieszka z dziadkiem. Jej najlepszym przyjacielem jest...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
139
86

Na półkach:

🧡OKRUCH🧡
Anna Ficner-Ogonowska

Pani Ani jest moją jedną z ulubionych, polskich autorek. Pisze bardzo piękne książki ❤ Okruch to kolejna z nich.
Jest to grubsza książka, ale czyta się ją mega szybko i od razu wciąga. Pełna emocji i wzruszeń. Historia ukazana jest z trzech perspektyw, a pomysł na bohaterów i ich losy po prostu Ekstra. Są momenty, kiedy książka się dłuży przez opisy ale nie odbiera to uroku. Ogólnie książka jest napisana pięknym językiem (z resztą jak wszystkie książki Pani Ani). Zakończenie trochę przewidywalne, q trochę zaskakujące.

Gorąco polecam ❤

🧡OKRUCH🧡
Anna Ficner-Ogonowska

Pani Ani jest moją jedną z ulubionych, polskich autorek. Pisze bardzo piękne książki ❤ Okruch to kolejna z nich.
Jest to grubsza książka, ale czyta się ją mega szybko i od razu wciąga. Pełna emocji i wzruszeń. Historia ukazana jest z trzech perspektyw, a pomysł na bohaterów i ich losy po prostu Ekstra. Są momenty, kiedy książka się...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
188
183

Na półkach: ,

Moje pierwsze zetknięcie z twórczością tej autorki. Okładkowy blurb głosi, że jest to „Buzująca emocjami opowieść o miłości, tajemnicach i sile dobra”. No może jest. Tylko strasznie przegadana. Autorka jest polonistką więc możliwe, że to z tego powodu nadmiernie częstuje słowami. Książka jest bardzo gruba (akurat czytałam papierówkę wyłowioną spośród moich pohańbionych książek, które zgromadziłam na półce jeszcze w czasach gdy gromadziłam nałogowo).
Miłość od pierwszego wejrzenia dwójki osób poznanych w nieciekawych okolicznościach. Przedszkolanka i policjant. Ona ratuje jego gdy niemal na jej oczach został postrzelony. Od tego czasu zaczyna się poznawanie siebie przez niemalże siedemset stron. Nie czepiam się wątku fabularnego. Nie jest zły i, jako że w literaturze wszystko już było i raczej trudno w morzu zalewających nas nowości napisać coś odkrywczego, gdyby go tak niepotrzebnie nie rozwlec byłoby całkiem fajnie. W książce jest dużo niepotrzebnych słów, które mają niby nadawać klimat, a w rzeczywistości czasem trudno powstrzymać ziewanie. Gdyby ściąć nadmierny słowotok, dodać trochę pikanterii i ciut więcej emocji, które obiecuje blurb, a których jednak za wiele tam nie ma, byłoby całkiem przyjemne trzysta stron na jeden wieczór, a nie mordownia na cały weekend.
Brnęłam w tę nieszczęsną fabułę bo raczej nie porzucam napoczętych książek i w sumie ciekawiło mnie jak zakończy się wątek Sary i Maksa, chociaż od pewnego momentu można się domyślić. Brakowało mi większej wyrazistości postaci. Nie czułam ich charakterów.
Owszem, język powieści jest ładny, gładki i właśnie taki polonistyczno-literacki ale to właściwie jedyna zaleta tej książki.

Moje pierwsze zetknięcie z twórczością tej autorki. Okładkowy blurb głosi, że jest to „Buzująca emocjami opowieść o miłości, tajemnicach i sile dobra”. No może jest. Tylko strasznie przegadana. Autorka jest polonistką więc możliwe, że to z tego powodu nadmiernie częstuje słowami. Książka jest bardzo gruba (akurat czytałam papierówkę wyłowioną spośród moich pohańbionych...

więcej Pokaż mimo to

35
avatar
539
188

Na półkach: , , , ,

Uwielbiam książki pani Ani za kopalnię emocji, mnóstwo wartych uwagi przemyśleń. To książka z gatunku "jeszcze do Ciebie wrócę, bo za każdym razem wychwycę coś wartego zapamiętania"
Zdecydowanie polecam wszystkim miłośnikom obyczajowej literatury!
PS. W moim odczuciu książka,aż prosi się o kontynuację. :))

Uwielbiam książki pani Ani za kopalnię emocji, mnóstwo wartych uwagi przemyśleń. To książka z gatunku "jeszcze do Ciebie wrócę, bo za każdym razem wychwycę coś wartego zapamiętania"
Zdecydowanie polecam wszystkim miłośnikom obyczajowej literatury!
PS. W moim odczuciu książka,aż prosi się o kontynuację. :))

Pokaż mimo to

6
avatar
1153
31

Na półkach: ,

Uff skończyłam...
Książka - napisana jest ślicznie, ale jest bardzo opisowa, dialogów w niej jak na lekarstwo. Przez co bardzo się dłuży i męczy.
Historia - już na początku można się domyślić wszystkiego, więc jeżeli w zamiarze Autorki miało być zdziwko na zakończenie to się nie udało.
Pomimo pięknego jezyka, nawet ciekawej historii powieść mi się nie podobała.

Uff skończyłam...
Książka - napisana jest ślicznie, ale jest bardzo opisowa, dialogów w niej jak na lekarstwo. Przez co bardzo się dłuży i męczy.
Historia - już na początku można się domyślić wszystkiego, więc jeżeli w zamiarze Autorki miało być zdziwko na zakończenie to się nie udało.
Pomimo pięknego jezyka, nawet ciekawej historii powieść mi się nie podobała.

Pokaż mimo to

5
avatar
779
80

Na półkach:

To było moje drugie spotkanie z twórczością Anny Ficner-Ogonowskiej. Kilka lat temu przeczytałam "Czas pokaże" i zapamiętałam tę książkę nie ze względu na fabułę, ale jako niesamowicie rozwlekłą i przegadaną. Niestety, "Okruch" niczym nie odbiega od "Czas pokaże". Nie znoszę opowieści ubarwionych w szczególiki i nieznaczące fakty, bo powoduje to u mnie rozdrażnienie, brak "smakowania" lektury i natychmiastową chęć poznania zakończenia. Zresztą finał tej książki był bardzo przewidywalny, między innymi z powodu zapisków matki Maxa i odrobiny logicznego myślenia czytelnika. Daję ocenę dobrą za subtelny styl Autorki (pomimo przegadania), ciepło, optymizm, nadzieję i propagowanie chrześcijańskich wartości. Niemniej jednak ta książka mogła liczyć 250 stron i wtedy byłaby dla mnie bardzo dobra,a może nawet rewelacyjna.

To było moje drugie spotkanie z twórczością Anny Ficner-Ogonowskiej. Kilka lat temu przeczytałam "Czas pokaże" i zapamiętałam tę książkę nie ze względu na fabułę, ale jako niesamowicie rozwlekłą i przegadaną. Niestety, "Okruch" niczym nie odbiega od "Czas pokaże". Nie znoszę opowieści ubarwionych w szczególiki i nieznaczące fakty, bo powoduje to u mnie rozdrażnienie, brak...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
2377
1968

Na półkach:

Takie tam czytadło, o którym zapominasz po kilku sekundach. Szkoda czasu

Takie tam czytadło, o którym zapominasz po kilku sekundach. Szkoda czasu

Pokaż mimo to

2
avatar
71
12

Na półkach:

Autorka znana dla mnie z książki ,,Czas pokaże" - świetnie przeze mnie wspominanej. ,,Okruch" to zupełnie inna historia, chwilami przewidywalna, już za moment (jednak) szczęśliwie zaskakująca. Pozycja, którą czyta się ,,lekko", ze względu na poruszane w niej zwyczajne, ludzkie tematy.

Autorka znana dla mnie z książki ,,Czas pokaże" - świetnie przeze mnie wspominanej. ,,Okruch" to zupełnie inna historia, chwilami przewidywalna, już za moment (jednak) szczęśliwie zaskakująca. Pozycja, którą czyta się ,,lekko", ze względu na poruszane w niej zwyczajne, ludzkie tematy.

Pokaż mimo to

1
avatar
100
56

Na półkach:

Od początku wciąga. Fantastyczna na letni czas. Ja czytałam w ogródku, na hamaku.

Od początku wciąga. Fantastyczna na letni czas. Ja czytałam w ogródku, na hamaku.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Anna Ficner-Ogonowska Okruch Zobacz więcej
Anna Ficner-Ogonowska Okruch Zobacz więcej
Anna Ficner-Ogonowska Okruch Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd