rozwińzwiń

Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze

Okładka książki Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze autora Kir Bułyczow, 8370180876
Okładka książki Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze
Kir Bułyczow Wydawnictwo: Współpraca Seria: Fantastyka Radziecka fantasy, science fiction
351 str. 5 godz. 51 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Fantastyka Radziecka
Tytuł oryginału:
Agent KF, Gorod Nawierchu
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
351
Czas czytania
5 godz. 51 min.
Język:
polski
ISBN:
8370180876
Tłumacz:
Tadeusz Gosk
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze

Średnia ocen
7,3 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze

avatar
125
52

Na półkach:

Dwie nie powiązane ze sobą krótsze powieści, wydane w jednym tomie.
"Agent FK"
Fajnie się zaczęło, całe te wymyślone obrzędy i zasady funkcjonowania klanów, rodowych zemst i różnych takich "jako człowiek nauki powinien mieć ubraną fioletową narzutkę ... jak to mógł jej zapomnieć ? ...". Ale całą intryga do zdobycia władzy jest szyta dość grubymi nićmi i na poziomie poszczególnych scen - również bywa mocno uproszczona i oparta o cuda i zbiegi okoliczności.
Gdyby całość poszła bardziej w kierunku rozwiązania zagadki kryminalnej od której się to zaczyna z tymi "pomyłkami" związanymi z kulturą której prowadzący śledztwo mogą nie pojmować, to mam wrażenie że mogło być to o wiele fajniejsze.
Ale możliwe, że ta powieść po prostu miała mieć drugie dno -które w tej chwili może już nie być takie oczywiste, co znaczy, że powieść się zestarzała.

"Miasto na górze"
Bo takie drugie dno jest całkiem oczywiste w drugiej powieści.
Wcale mnie nie dziwi, że powieść napisana w 1983 roku, w Rosji ukazała się pierwszy raz w 1996, a wcześniej zdążyła być wydana nawet w Polsce.
Pierwsze skojarzenie jakie miałem, to "Seksmisja na bardzo poważnie" (bez dominującej roli kobiet). Żeby była jasność - Seksmisja powstała w 1984 roku, więc raczej tu nie było jakiejś inspiracji w jedną lub drugą stronę, bo książka w Polsce pojawiła się w 1986 roku.
Totalitarny i kastowy system funkcjonowania miasta pod ziemią, po jakiejś wojnie atomowej, w jakichś coraz bardziej zniszczonych szybach i korytarzach. W których są ludzie (na najniższych poziomach) którzy podtrzymują fantazje o mitycznym "świecie bez stropu" ("bez ograniczeń"?). Z dość mocnymi komentarzami "jak by to się skończyło, gdyby okazało się, że już można wyjść na powierzchnię". Co zresztą w pewnym momencie się realizuje ... i nawet gorzej niż wcześniej niektórzy ostrzegali. To wyjście "na powierzchnię" bardzo mi pasuje jako synonim "ucieczki na zachód". Całość napisana tak, że ciężko nie widzieć w tym wszystkim socjalizmu który niektórzy z nas mieli okazję jeszcze sami przeżyć, więc całkiem logiczne, że rosyjscy cenzorzy nie chcieli tego do wydania wypuścić. Chociaż trzeba dodać, że "Rada dyrektorów" nie jest przedstawiona jako "zła" (poza jedną osobą) a raczej mocno zagubiona, która po prostu nie wierzy w możliwość innego życia niż tak jak żyją. Nie jest tu tak jak u Orwella, że cały aparat państwa jest nakierowany na kontrolę i trzymanie jednej linii. Propagandy prawie w ogóle nie ma, mimo, że "głos władzy" się pojawia. Pod tym względem mam wrażenie, że czyta i odbiera się to trochę inaczej niż "Rok 1984" albo "Nowy wspaniały świat". Dlatego chyba warto przeczytać.

Dwie nie powiązane ze sobą krótsze powieści, wydane w jednym tomie.
"Agent FK"
Fajnie się zaczęło, całe te wymyślone obrzędy i zasady funkcjonowania klanów, rodowych zemst i różnych takich "jako człowiek nauki powinien mieć ubraną fioletową narzutkę ... jak to mógł jej zapomnieć ? ...". Ale całą intryga do zdobycia władzy jest szyta dość grubymi nićmi i na poziomie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
558
461

Na półkach: , ,

"Agent FK" nie przypadł mi do gustu.
"Miasto na górze" - tak. To opowieść o państwie rządzonym autorytarnie, o mechanizmach utrzymywania ludzi w niewiedzy i posłuszeństwie. Utwór powstał w latach 80.XX wieku, autor cieszył się, że "już" można o tym pisać. Dzisiaj już wiemy, że społeczeństwo rosyjskie nie dało rady pójść dalej.
Bohaterem powieści jest Kroni, ubogi rurarz, mieszkający w dolnych partiach miasta. Kiedy zaczyna wierzyć w Miasto na Górze, wszystko się zmienia. Kreacja psychologiczna jest na tyle dobra, że wciągnęły mnie losy Kroniego i wzruszyłam się na końcu. Przeczytałam ten utwór wiele lat temu i został we mnie. Odświeżyłam go sobie i nie żałuję.

"Agent FK" nie przypadł mi do gustu.
"Miasto na górze" - tak. To opowieść o państwie rządzonym autorytarnie, o mechanizmach utrzymywania ludzi w niewiedzy i posłuszeństwie. Utwór powstał w latach 80.XX wieku, autor cieszył się, że "już" można o tym pisać. Dzisiaj już wiemy, że społeczeństwo rosyjskie nie dało rady pójść dalej.
Bohaterem powieści jest Kroni, ubogi rurarz,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
380
203

Na półkach:

Zbiór dwóch, słynnych utworów autora.
Poniższa opinia dotyczy "Miasta na górze"

„Nasze miasto jest jedyne na świecie. Dotarłem do samej Otchłani. Widziałem tańczące zjawy i widziałem też Białego Pająka. Poznałem robaki, które potrafią przegryźć ściany i odnalazłem drogę do Ognistego Jeziora. Ale innego miasta nie ma.”

Czytając cykl „Metro 2033”, nie mogłam pozbyć się wrażenia, że kiedyś, już znalazłam się w podobnej rzeczywistości. Okryte mrokiem tunele, atakujące szczury, zjawy czyhające w ciemności, walka z biedą i nieustanną beznadzieją. Wydobyte z gruzów pamiątki dawnego świata, który zniknął bezpowrotnie, utrwalają w pamięci, tlący się obraz przeszłości. Chociaż iskra zaczyna blednąć, jest grupa prostych ludzi, dla których marzenie o powrocie „na górę”, staje się realnym celem.

Na odległym globie, przypominającym naszą Ziemię, ostatni ludzie zeszli głęboko do podziemi, uciekając przed skutkami wyniszczających wojen nuklearnych. Trudy życia w pułapce zamkniętej przestrzeni, komplikował dodatkowo bezwzględny system polityczny, próbujący trzymać w szachu odizolowaną społeczność. Wyłania się z mroku przerażający twór, przypominający reżim totalitarny, dzielący ludzi na kasty, tak dobrze znany samemu autorowi z realnego świata. Głównym bohaterem opowieści jest zwyczajny człowiek, zaliczany do najniższej warstwy społecznej. Rurarz Kroni, na pozór nic nieznaczący pionek w podziemnym mieście, staje się istotną postacią dla ruchu rewolucyjnego. Przypadkiem odnalezione pozostałości dawnego miasta i przekazane przez robotnika informacje, na nowo rozpalają płomień nadziei na lepsze jutro i motywują garstkę buntowników do działania. Uwolnienie się od ginącego w oczach, przesiąkniętego chorobami, nacierającym robactwem świata ciemności i degrengolady, może być całkiem możliwe… Czy uda się odnaleźć raj utracony wychodząc coraz wyżej? Czy będzie on wolny od bolączek podziemnego schronienia ludzkości? Czy postępując w jasno określony sposób i popełniając ciągle te same błędy, możemy, jako ludzka rasa, liczyć na szczęśliwe zakończenie naszego poszukiwania szczęścia i spokoju? Z cząstkami tych pytań pozostajemy nawet po przeczytaniu ostatniej strony, chociaż odpowiedzi łatwo doszukać się w samym zakończeniu, skonstruowanym charakterystycznie dla autora, czyli spontanicznym przerwaniem treści. Kolejna kartka, już pusta, potęguje niedosyt i czytelnicze rozdarcie.

Filozoficzna i przepełniona strachem powieść, obrazuje przede wszystkim ukryte lęki ludności żyjącej po wschodniej stronie kurtyny. To działo się w ponurych latach, w których wizja atomowej zagłady wisiała, niczym złowroga mgła, nad głowami zdominowanego przez władzę społeczeństwa, Brzmi znajomo prawda? Mogę napisać o tym teraz, w czasie, kiedy my, dzieci internetu i galopującej globalizacji, możemy złapać się na podobnych obawach, widząc jak historia zatacza koło. Bułyczow napisał tę nowelę w latach 70-tych i warto zawrócić uwagę na ciekawostkę, że premiera tekstu miała miejsce w Polsce (w ZSRR początkowo została odrzucona). Sam autor docenia ten fakt i przed prologiem wyjaśnia okoliczności pierwszej publikacji. „Dla mnie najważniejsze jest to, że Miasto na Górze stało się również udziałem polskiej literatury, a Polacy byli jej pierwszymi czytelnikami”. Dla mnie, zaraz obok genialnej „Osady”, „Miasto…” stanowi jeden z ważniejszych utworów pisarza i cieszę się, że wróciłam do niego po latach, odkrywając tym samym i lepiej rozumiejąc zawarte w nim wątki oraz rozważania. Językowo, niezmiennie znakomicie. Głowa nie zostaje pusta po odstawieniu książki, a depresyjny i przytłaczający klimat, wcale nie wykluczają, że pewnie nie jeden raz, będę chciała się w nim zanurzyć.

Zbiór dwóch, słynnych utworów autora.
Poniższa opinia dotyczy "Miasta na górze"

„Nasze miasto jest jedyne na świecie. Dotarłem do samej Otchłani. Widziałem tańczące zjawy i widziałem też Białego Pająka. Poznałem robaki, które potrafią przegryźć ściany i odnalazłem drogę do Ognistego Jeziora. Ale innego miasta nie ma.”

Czytając cykl „Metro 2033”, nie mogłam pozbyć się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

138 użytkowników ma tytuł Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze na półkach głównych
  • 94
  • 42
  • 2
64 użytkowników ma tytuł Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze na półkach dodatkowych
  • 50
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Rakietowe dzieci. Antologia science fiction. Poul Anderson, Jerome Bixby, Ray Bradbury, Wiktor Bukato, Mark Clifton, Gardner Dozois, Fritz Leiber, Frederik Pohl, Theodore Sturgeon
Ocena 7,0
Rakietowe dzieci. Antologia science fiction. Poul Anderson, Jerome Bixby, Ray Bradbury, Wiktor Bukato, Mark Clifton, Gardner Dozois, Fritz Leiber, Frederik Pohl, Theodore Sturgeon

Cytaty z książki Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Utwory Wybrane 2: Agent FK, Miasto Na Górze