Przenajświętsza Rzeczpospolita

Okładka książki Przenajświętsza Rzeczpospolita
Jacek Piekara Wydawnictwo: Red Horse fantasy, science fiction
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Red Horse
Data wydania:
2006-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-05-01
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360504024
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Niech żyje Polska. Hura! Tom 2 Tomasz Bochiński, Krzysztof Kochański, Joanna Kułakowska, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Jerzy Rzymowski, Piotr Schmidtke, Artur Szrejter, Katarzyna Anna Urbanowicz, Łukasz Wiśniewski
Ocena 6,3
Niech żyje Pol... Tomasz Bochiński, K...
Okładka książki Małodobry Kamil C. Alster, Mateusz Bandurski, Eugeniusz Dębski, Jarosław Grzędowicz, Tomasz Kołodziejczak, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Hubert Spandowski, Szczepan Twardoch
Ocena 6,4
Małodobry Kamil C. Alster, Ma...
Okładka książki A.D.XIII, tom 1 Ewa Białołęcka, Tomasz Bochiński, Rafał Dębski, Krzysztof Kochański, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Magdalena Kozak, Jacek Piekara, Adam Przechrzta, Mirosława Sędzikowska, Marcin Wroński
Ocena 6,1
A.D.XIII, tom 1 Ewa Białołęcka, Tom...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
1616 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
270
198

Na półkach:

Na początku się śmiałam, potem oburzałam, a kiedy dobrnęłam do etapu złości na wulgarność i prostactwo języka, nagle wszystko się zmieniło. Zaczęłam dostrzegać coś, czego jeszcze do końca nie rozumiem, przekaz ukryty pod dywagacjami lewackiego frustrata, a jednak niosący przesłanie o niestety smutnym zabarwieniu. Obraz Polaków wyłaniający się z tej powieści jest przytłaczający i przerażająco prawdziwy, a najgorszy jest fakt, że faktycznie teraz, w tej chwili w historii brniemy do ukazanego w książce stanu. Powoli, ale zdecydowanie.
Od mniej więcej połowy książka nabiera zupełnie innego klimatu, co w pierwszym odruchu uznałam za zagubienie autora (zupełnie jakby nagle zmienił zdanie co do tego o czym tak naprawdę pisze), a potem z uśmiechem komentowałam "do tego dążysz, skubańcu".
Znajduję tutaj inspirację Mistrzem i Małgorzatą, co, jeśli nie było zamierzone, wyszło świetnie, a jeśli było, to jeszcze lepiej.
Polecam czytać bez zacietrzewienia i nie na akord. Myślenie się tu przyda...

Na początku się śmiałam, potem oburzałam, a kiedy dobrnęłam do etapu złości na wulgarność i prostactwo języka, nagle wszystko się zmieniło. Zaczęłam dostrzegać coś, czego jeszcze do końca nie rozumiem, przekaz ukryty pod dywagacjami lewackiego frustrata, a jednak niosący przesłanie o niestety smutnym zabarwieniu. Obraz Polaków wyłaniający się z tej powieści jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
251
140

Na półkach:

Świetne historie głównych bohaterów. Zabawna, przerażająca, do bólu ludzka. Autora poniosło w końcówce książki, tylko krótki fragment. Niby fantastyka nieprawda, ale rozglądając się o koło

Świetne historie głównych bohaterów. Zabawna, przerażająca, do bólu ludzka. Autora poniosło w końcówce książki, tylko krótki fragment. Niby fantastyka nieprawda, ale rozglądając się o koło

Pokaż mimo to

avatar
27
27

Na półkach:

Bardzo polubiłem Amalryka Dymałę i Atlasa Symbola, jeden mi imponował drugi mnie wzruszał. Ich polskość jest urzekająca, właściwie dużo bardziej niż sama książka. Bo książka prawdę powiedziawszy jest taka sobie; ot, czytadło – na cztery gwiazdki, ale dodaję po jednej na łeb za wspomnianych koleżków. Dodatkowo z przyjemnością dodaję gwiazdkę za Michała Pielę, który mi całą pozycję zgrabnie przeczytał. Pięknie czytał, wybornie.

Bardzo polubiłem Amalryka Dymałę i Atlasa Symbola, jeden mi imponował drugi mnie wzruszał. Ich polskość jest urzekająca, właściwie dużo bardziej niż sama książka. Bo książka prawdę powiedziawszy jest taka sobie; ot, czytadło – na cztery gwiazdki, ale dodaję po jednej na łeb za wspomnianych koleżków. Dodatkowo z przyjemnością dodaję gwiazdkę za Michała Pielę, który mi całą...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
46
11

Na półkach:

A co by było gdyby… Ukazanie przyszłości, alternatywnej wersji, ale czy aby na pewno. Czyta się tę książkę, i widać w niej jakieś bardzo sugestywne odniesienia do rzeczywistości. Dla jednych obrazoburcza, dla innych prawdziwa do bólu… A dla mnie opcja na przyjrzenie się z boku temu, co jest tam opisane, i zastanowienie się ile w tym prawdy.
Czyta się szybko, są cięte teksty. Nie jest to tylko czytadło, daje do myślenia, nie był to zmarnowany czas. Zamiast odrzucać i przyszywać łątki, lepiej zawiesić sądy i starać się wgryźć w głębsze przesłanie. Zastanowić się…

A co by było gdyby… Ukazanie przyszłości, alternatywnej wersji, ale czy aby na pewno. Czyta się tę książkę, i widać w niej jakieś bardzo sugestywne odniesienia do rzeczywistości. Dla jednych obrazoburcza, dla innych prawdziwa do bólu… A dla mnie opcja na przyjrzenie się z boku temu, co jest tam opisane, i zastanowienie się ile w tym prawdy.
Czyta się szybko, są cięte...

więcej Pokaż mimo to

avatar
105
46

Na półkach:

Książka zapowiadała się ciekawie, bawiła mnie wręcz, lecz później nader często zdawało mi się, jakobym przemierzał filozoficzne rozważania, przedzierając się z lekkim trudem poprzez gąszcze szarych, mało wnoszących myśli...

Książka zapowiadała się ciekawie, bawiła mnie wręcz, lecz później nader często zdawało mi się, jakobym przemierzał filozoficzne rozważania, przedzierając się z lekkim trudem poprzez gąszcze szarych, mało wnoszących myśli...

Pokaż mimo to

avatar
291
162

Na półkach:

Bardzo męcząca i bardzo bezsensowna. Taki bełkot po pijaku.

Bardzo męcząca i bardzo bezsensowna. Taki bełkot po pijaku.

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Fabuła książki to projekcja frustacji i fobii typowej snobistycznej, egoistycznej, różowowłosej omamionej lewicowo-liberalną propagandą juleczki o własnym kraju. Język też na tym samym poziomie.

Fabuła książki to projekcja frustacji i fobii typowej snobistycznej, egoistycznej, różowowłosej omamionej lewicowo-liberalną propagandą juleczki o własnym kraju. Język też na tym samym poziomie.

Pokaż mimo to

avatar
20
13

Na półkach:

Momentami hiperboliczna grafomania, czasem niezrozumiałe i niskolotne wtręty, ale całokształt moim zdaniem na plus. Dodatkowe kudosy za apoteozę wilanowskiej smródki.
Ciekawy to chichot historii, że po latach Piekara gra w jednej drużynie z ludźmi pokroju bohaterów jego własnej dystopii. Oportunizm, obłuda, małostkowość - to się dzieje teraz bardziej niż kiedykolwiek. Ciekawe, czy Piekara widział w sobie Amalryka Dymałę obecnego systemu władzy? :)

Momentami hiperboliczna grafomania, czasem niezrozumiałe i niskolotne wtręty, ale całokształt moim zdaniem na plus. Dodatkowe kudosy za apoteozę wilanowskiej smródki.
Ciekawy to chichot historii, że po latach Piekara gra w jednej drużynie z ludźmi pokroju bohaterów jego własnej dystopii. Oportunizm, obłuda, małostkowość - to się dzieje teraz bardziej niż kiedykolwiek....

więcej Pokaż mimo to

avatar
980
103

Na półkach:

Książka bardzo ciekawa pod względem wizji przyszłości świata, niemniej w swoim założeniu bardzo przerażająca. Denerwowało mnie w niej natomiast nadawanie imion i nazwisk bohaterom, no serio czy nie można już bardziej pokopanych rzeczy wymyślać? Ja rozumiem wszystko ale jeżeli już są Polacy bohaterami książki to niech to będą jakieś typowe imiona i nazwiska, zwłaszcza jak ktoś ze Stanów może mieć na nazwisko Smith to dlaczego u diabła Polak nie może być Kowalskim?

Książka bardzo ciekawa pod względem wizji przyszłości świata, niemniej w swoim założeniu bardzo przerażająca. Denerwowało mnie w niej natomiast nadawanie imion i nazwisk bohaterom, no serio czy nie można już bardziej pokopanych rzeczy wymyślać? Ja rozumiem wszystko ale jeżeli już są Polacy bohaterami książki to niech to będą jakieś typowe imiona i nazwiska, zwłaszcza jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
158
30

Na półkach:

Pamiętam, że czytałem. Pamiętam scenę z jedzeniem dziecięcych mózgów, ale jakkolwiek bym nie wytężał mózgownicy, nic więcej sobie z tej książki przypomnieć nie mogę, nawet imienia głównego bohaterta. Zakładam więc, że da się ją przeczytać, ale poza pojedynczymi „shock value” chyba nie ma wiele więcej do zaoferowania, niż na wskroś groteskowa parodia Polski pod rządami ośmiu gwiazdek.

Pamiętam, że czytałem. Pamiętam scenę z jedzeniem dziecięcych mózgów, ale jakkolwiek bym nie wytężał mózgownicy, nic więcej sobie z tej książki przypomnieć nie mogę, nawet imienia głównego bohaterta. Zakładam więc, że da się ją przeczytać, ale poza pojedynczymi „shock value” chyba nie ma wiele więcej do zaoferowania, niż na wskroś groteskowa parodia Polski pod rządami ośmiu...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jacek Piekara Przenajświętsza Rzeczpospolita Zobacz więcej
Jacek Piekara Przenajświętsza Rzeczpospolita Zobacz więcej
Jacek Piekara Przenajświętsza Rzeczpospolita Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd