Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Russian Job. The Forgotten Story of How America Saved the Soviet Union from Ruin
- Data wydania:
- 2024-03-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-03-20
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308079324
- Tłumacz:
- Łukasz Müller
Wiosną 1921 roku w sowieckiej Rosji wybuchła przerażająca klęska głodu. Państwo bolszewickie działało tak źle, że milionom ludzi groziła zagłada. Aby uratować komunistyczny reżim, Włodzimierz Lenin musi zwrócić się o pomoc do śmiertelnego wroga – kapitalistycznego Zachodu. Na apel odpowiedziały Stany Zjednoczone, a do Rosji przybyła grupa amerykańskich zapaleńców, którzy w krótkim czasie zorganizowali jedną z największych akcji pomocowych w dziejach świata.
O tych wydarzeniach nigdy nie pisano w sowieckich podręcznikach historii, a ten wstydliwy dla ZSRR epizod szybko wymazano też z ludzkiej pamięci. Douglas Smith, wykładowca uniwersytecki i dyplomata, autor nagradzanych książek o historii Rosji (m.in. Rasputin oraz Skazani. Ostatnie dni rosyjskiej arystokracji) w błyskotliwej i wartkiej opowieści przedstawia zapomniane zdarzenia, które zaważyły na historii XX wieku. Oczyma młodych Amerykanów zobaczymy obrazki z dziwnego i strasznego kraju, jakim była Rosja, a liczne fotografie archiwalne uzmysłowią nam klęskę głodu, której rozmiary szokowały nawet uczestników I wojny światowej.
Kup Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem
ARA na ratunek Sowietom
„Otóż w obliczu jednej z najstraszniejszych klęsk głodu w historii sowiecki rząd szukał ratunku u Amerykańskiej Administracji Pomocy (American Relief Administration),stworzonej przez Herberta Hoovera, przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W ciągu dwóch lat ARA wyżywiła ponad dziesięć milionów mężczyzn, kobiet i dzieci (…)”.
Byłem bardzo ciekaw najnowszej książki Douglasa Smitha pod tytułem „Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem”. Ukazała się ona nakładem Wydawnictwa Literackiego. Autor jest znanym historykiem, wydał między innymi monumentalną biografię Rasputina. Tym razem opisał mało znany wątek z historii Związku Sowieckiego. Mam na myśli klęskę głodu, która dotknęła ten kraj w latach 1921–1923. Aby uratować swoją władzę, Lenin poprosił o pomoc znienawidzonych Amerykanów.
Czym była ARA? Czy Stany Zjednoczone faktycznie pomogły przetrwać reżimowi Lenina? Jak na amerykańską pomoc zapatrywali się sami Amerykanie, a jak sowieckie kierownictwo? Dlaczego Lenin zgodził się na amerykańską misję humanitarną?
Odpowiedź na te i wiele innych pytań znajdujemy w recenzowanej książce. Jest to doprawdy wstrząsająca lektura. Autor bardzo dosadnie i realistycznie opisał klęskę głodu, jaka spadła na Rosję już wiosną 1921 roku. Kilku milionom ludzi zajrzała w oczy śmierć głodowa. Oczywiście w dużej mierze było to spowodowane rządami komunistów i ich pomysłami na gospodarkę. Dlaczego jednak Lenin zgodził się na misję ARA na terenie Związku Sowieckiego? Jak w praktyce wyglądała amerykańska pomoc? Czym karmiono Rosjan? Ilu ludzi przeżyło dzięki hojności Stanów Zjednoczonych? Dlaczego kapitalistyczne państwo, nieuznające bolszewików, pomagało im? Należy dodać, że lekturę książki uzupełniają liczne archiwalne fotografie, które jeszcze dobitniej pokazują nam grozę sytuacji.
W tym miejscu mała dygresja. Otóż autor skupia się głównie na opisie misji ARA. O polityce pisze tyle, ile to konieczne. Jednak każdy, kto interesuje się historią Związku Sowieckiego, wyniesie z lektury recenzowanej publikacji pewne ważne informacje. Przede wszystkim komuniści nie liczyli się z własnym społeczeństwem. Dla nich najważniejsza była władza. Gdy ich obywatele głodowali, Lenin sprzedawał zboże za granicę, aby pozyskać środki na rozwój przemysłu. Klęskę głodu wykorzystał do własnych celów – bezwzględnej rozprawy z Cerkwią. To właśnie wtedy zagrabiono cerkiewne kosztowności, aresztowano i stracono wielu duchownych. Pomoc głodującym była tylko wygodnym pretekstem. Jednak Lenin miał jeszcze pewne skrupuły, pozwalając na misję ARA. Znamienny jest fakt, że przeciw temu mocno oponował Stalin. Podczas Wielkiego Głodu na Ukrainie Stalin także sprzedawał zboże za granicę, absolutnie nie liczył się ze swoim społeczeństwem, jednak wtedy już o żadnej zagranicznej pomocy nie mogło być mowy.
Pracownicy ARA bardzo szybko zdali sobie sprawę z tego, że potrzeby są dużo większe, niż przypuszczali. Robili więc, co w ich mocy, aby pomóc jak największej liczbie mieszkańców. Szczególnie przejmujący był los dzieci, które były w tragicznej sytuacji. Wstrząsające są także opisy aktów kanibalizmu. Oszalali z głodu ludzie posuwali się do takich ostateczności, jak zjadanie trupów bądź zabijanie jeszcze żywych, aby ich zjeść. Czy ktokolwiek może to sobie wyobrazić?
Amerykanie tłumaczyli swoją pomoc tym, że najważniejsze jest ocalenie ludzi. Oczywiście trudno dyskutować z tym argumentem. Oczywiście to nie ARA uratowała Związek Sowiecki przed upadkiem. Lenin dopuścił jej pomoc, bo w gruncie rzeczy nic nie tracił. Prawdziwym filarem jego władzy była bowiem Czeka. Amerykańska pomoc była zaś możliwa u początków istnienia Związku Sowieckiego, gdy bolszewicy mieli jeszcze resztkę skrupułów. Za rządów Stalina było to już nie do pomyślenia.
„Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem” to interesująca książka, traktująca o pomocy, jakiej Amerykanie udzielili głodującym mieszkańcom Związku Sowieckiego. Ich zaangażowanie ocaliło od śmierci głodowej kilka milionów ludzi. Dobrze się stało, że te wydarzenia doczekały się osobnej monografii i że napisał ją tak wybitny historyk jak Douglas Smith.
Wojciech Sobański
Oceny książki Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem
Poznaj innych czytelników
116 użytkowników ma tytuł Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem na półkach głównych- Chcę przeczytać 94
- Przeczytane 22
- Posiadam 3
- 2024 2
- Historia 2
- E-book 2
- Historia 🏛️ 1
- Rosja, Ukraina, Białoruś i szerokie okolice 1
- 📚MW 1
- Historia mniej dawna 1
Tagi i tematy do książki Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem
Dodaj cytat







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem
Znakomita. Polecam wszystkim miłośnikom "tematów głodowych"
Znakomita. Polecam wszystkim miłośnikom "tematów głodowych"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem” - Douglas Smith
To wstrząsająca relacja z WIELKIEGO GŁODU w Rosji jaki dotknął ten kraj w 1921 roku za czasów LENINA. Głodu jednego z największych w dziejach ludzkości i akcji humanitarnej.
Książka opatrzona ilustracjami - uwaga niektóre wstrząsające, ukazujące dramat tamtego czasu, gdzie ludzie zjadali ludzi, a największym rarytasem był ludzki mózg !
Książka „Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem” - Douglas Smith
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wstrząsająca relacja z WIELKIEGO GŁODU w Rosji jaki dotknął ten kraj w 1921 roku za czasów LENINA. Głodu jednego z największych w dziejach ludzkości i akcji humanitarnej.
Książka opatrzona ilustracjami - uwaga niektóre wstrząsające, ukazujące...
To jest jedna z książek którą powinni przeczytać zwykli rosjanie, wciąż stawiający nowe pomniki różnym leninom, stalinom czy putinom.
Ale nie przeczytają. Ba, oni nawet o lend lease z II WŚ wiedzą tyle co nic.
To jest jedna z książek którą powinni przeczytać zwykli rosjanie, wciąż stawiający nowe pomniki różnym leninom, stalinom czy putinom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle nie przeczytają. Ba, oni nawet o lend lease z II WŚ wiedzą tyle co nic.
„ARA pomogła ustabilizować kraj balansujący na krawędzi przepaści, a tym samym umożliwiła sowieckiemu reżimowi umocnienie władzy.”
Interesująco zagłębiałam się w tematykę poruszaną przez Douglasa Smitha, tym bardziej, że zgrabnie prezentował materiał, stawiał na przejrzystość przekazów, proporcjonalnie odwoływał się do faktów i relacji uczestników. Wcześniej niewiele wiedziałam o nadzwyczajnej misji humanitarnej prowadzonej przez Amerykanów w Rosji od tysiąc dziewięćset dwudziestego pierwszego do trzeciego roku. Masowa klęska głodowa na Wschodzie pochłonęła miliony ofiar. Następstwo siedmiu lat wojny i rewolucji, represyjnych działań wobec chłopów ekstremalnie obciążonych podatkiem zbożowym, bezmyślnego okrucieństwa władz sowieckiego reżimu. W końcu, zawieszono ideologiczną dumę i wystosowano otwarty apel do świata o udzielenie pomocy.
Autor nakreślał nie tylko tło wydarzeń intensyfikujących katastrofalną klęskę głodu, bezlitosne tłamszenie buntów i zamieszek, napływające fale uchodźców, którzy tak naprawdę nie wiedzieli dokąd zmierzali, ale również przybliżał sylwetki osób zaangażowanych w powstanie i działalność Amerykańskiej Administracji Pomocy, która pod przewodnictwem założyciela Herberta Hoovera, na masową skalę zareagowała na wezwanie do ratowania rosyjskich obywateli, zwłaszcza dzieci. Zdjęcia zamieszczone w publikacji unaoczniały z czym musieli mierzyć się wysłannicy ARA. Z obrazami skrajnej nędzy, wygłodzenia, apatii, porzuconymi ciałami tam, gdzie przyszła śmierć, z samobójstwami, morderstwami i kanibalizmem. Pomoc żywnościowa z czasem okazywała się niewystarczająca, aby pokryć zapotrzebowanie na ogromnych przestrzeniach i dla milionowej populacji. Amerykańska Administracja Pomocy poszerzała misję terenową i zadaniową, o pomoc medyczną, środki higieniczne, szczepienia, budowę dróg, wznoszenia mostów, udrażnianie systemów wodociągowych, nadzorowanie odbudowy fabryk, remonty szkół, zakładanie schronisk, noclegowni, żywienie dorosłych, pomoc dla naukowców i studentów.
Ciekawym poruszanym aspektem była społeczna, fizyczna i psychiczna kondycja amerykańskich wolontariuszy, nieustannie narażonych na wycieńczenie z powodu pracy, objazdów po strefie głodu i załamania nerwowego wywołanego stresem. Intensyfikowało się prześladowanie przez sowieckie władze Rosjan pracujących dla ARA, krytyczna ocena organizacji i propagandowe zniekształcanie prawdy. Obraz Rosji początku lat dwudziestych dziewiętnastego wieku był przerażający, najstraszniejsza klęska głodu w historii kraju, niewyobrażalna skala nieszczęścia zwykłych ludzi doprowadzonych do śmiertelnej skrajności. Amerykańskim obserwatorom wydawało się, że obszar objęty klęską głodu ciągnął się bez końca, zakres potrzebnej pomocy ogromnie zaskakiwał. ARA wyżywiła jedenaście milionów ludzie, jej pomoc przynosiła wiele korzystnych skutków, jednocześnie spotykała się ze spiskowymi atakami w Rosji i USA. Publikacja warta poznania, wiele można się dowiedzieć o fragmencie historii niekoniecznie znanym szerszemu ogółowi, napisana przystępnym i przyjaznym językiem, wzbudzająca zainteresowanie faktami i nakłaniająca do refleksji o człowieczeństwie ponad granicami.
https://bookendorfina.blogspot.com/
„ARA pomogła ustabilizować kraj balansujący na krawędzi przepaści, a tym samym umożliwiła sowieckiemu reżimowi umocnienie władzy.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująco zagłębiałam się w tematykę poruszaną przez Douglasa Smitha, tym bardziej, że zgrabnie prezentował materiał, stawiał na przejrzystość przekazów, proporcjonalnie odwoływał się do faktów i relacji uczestników. Wcześniej niewiele...
Douglas Smith – Rosyjska Misja
Do tego, że bolszewicy, a potem komuniści, a potem sowieci, a potem wielu Rosjan nienawidziło Ameryki przekonywać ludzi nie trzeba. Jednym z konfliktów, które definiowały wiek XX było starcie komunizmu z kapitalizmem. Douglas Smith w swojej książce pokazuje, że niewiele brakowało, a z dwóch stron tego pojedynku jedna mogła wcale do niego nie stanąć, bo przestałaby istnieć wkrótce po swoich narodzinach.
Dla mnie jest to pierwszy kontakt z pracą Douglasa Smitha. Jak podaje internet był osobistym tłumaczem Ronalda Reagana, współpracownikiem Radia Wolna Europa, jest doktorem historii z tytułem uzyskanym na uniwersytecie w Los Angeles. Rosyjska misja jest jego najnowszą pozycją, a w Polsce wcześniej ukazały się jego biografia Rasputina i opis losów rosyjskiej arystokracji początków XX wieku. Rosja jest, jak widać, głównym tematem zainteresowań autora. Misja ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.
Od razu w oczy rzuca się okładka. Dostałem książkę w twardej oprawie, szytej, a na okładce oprócz nazwiska autora i tytułu jest podtytuł, który chyba w tych kilku słowach faktycznie streszcza całą fabułę. Spojler na pierwszej stronie, nicely done. Kolor przywodzi na myśl stary papier, matowy, nie najlepszej jakości. O, właśnie, papier gazetowy. Po otwarciu książki czytelnik trafi na mapę Rosji, a zaraz za nią jest rozdział wstępny wyjaśniający skąd się wzięła inspiracja do napisania książki wraz ze zdjęciem. I to właśnie to zdjęcie od razu informuje czytelnika, że Rosyjska Misja na żadnym etapie nie jest książką lekką, łatwą i przyjemną. Jest to opowieść inicjatywie jednego człowieka, Herberta Hoovera, który w obliczu całkowitej katastrofy głodu i widma śmierci głodowej milionów, o ile nie dziesiątek milionów Rosjan, postanawia zaprząc ogromne możliwości amerykańskiej gospodarki, by ocalić jak najwięcej ludzi. Ale to nie jest wszystko, ponieważ opowieść o ARA, czyli American Relief Administration, to też historia relacji amerykańsko-bolszewickich w pierwszych latach po rewolucji i wojnie domowej, jeszcze przed utworzeniem Związku Radzieckiego. Ale najbardziej bolesny i tragiczny wymiar tej książki, to ludzka tragedia. Na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku w wyniku katastrofalnej suszy i absolutnie bezmyślnej, zbrodniczej polityki bolszewickiej na ogromnym obszarze Rosji doszło do klęski głodu. ARA została poproszona o pomoc i tej pomocy udzieliła. Do Rosji pojechało wielu, którzy na miejscu mieli dystrybuować pomoc i chyba żaden z nich nie był gotowy na to, co zobaczy. Nie chodzi o skrajne zacofanie rosyjskiej prowincji. Na miejscu zetknęli się z absolutnie dla nich nieznanym znaczeniem słowa desperacja. Bardzo wiele miejsca w Misji jest temu poświęcone. Opisy wyniszczonych ludzi, ciał na ulicach, których nie ma sensu lub nie ma nawet kto pochować, ciała trzymane tygodniami w stodołach czy magazynach w oczekiwaniu na odwilż. Najgorsze są jednak dwie kwestie, także omówione – kanibalizm i zobojętnienie. Inspiracją dla książki było pewne zdjęcie i ono właśnie znajduje się w rozdziale wstępnym. Potem są opisy tego, co zdesperowani ludzie potrafili robić sobie, swoim rodzinom lub obcym ludziom. Nie będę tu tego opisywał, znajdziesz to wszystko, drogi czytelniku, w Misji. Opisy są na tyle sugestywne, że nie potrzeba dodatkowych zdjęć. Tych jest całkiem sporo, ale są to głównie zdjęcia portretowe przedstawianych osób lub leżących w śniegu ciał. Historie ludzi pchniętych do straszliwych rzeczy z powodu głodu są niewielką składową całości. Większość, to (na szczęście?) opowieść o urzędnikach zajmujących się rozwożeniem po bezdrożach Rosji amerykańskiej pomocy i problemach, z jakimi musieli sobie radzić. A były one często prozaiczne, ot choćby nieznajomość języka czy absolutnie beznadziejny stan kolei w Rosji. Polityki nie ma wiele, ale jest bardzo sensownie wpleciona w całość. Możemy obserwować wierchuszkę bolszewicką z Leninem i Dzierżyńskim na czele i ich stosunek do Amerykanów. Musiała przez gardło przejść im najbardziej gorzka z gorzkich piguł (kapitaliści ze zgniłego zachodu i jeszcze bardziej zgniłej Ameryki muszą przyjść z pomocą w kraju, który miał być rajem na Ziemi),a w drugą stronę, przez to samo gardło, przechodziła im krytyka ARA, szukanie spisków i szczucie na ludzi na pewno wysłanych, żeby zniszczyć raj na Ziemi i posłać anielskich bolszewików na śmietnik historii. Mało, ale jednak, miejsca poświęca autor na pokazanie losów przynajmniej części dawnych białych żołnierzy czy carskiej arystokracji. A dla bolszewików nie byli to obywatele drugiej kategorii, tylko wręcz podludzie. Wszystko to składa się na opis ostatnich lat życia Lenina i momentu, w którym rodzi się Związek Radziecki.
Rosyjska Misja, w moim odczuciu, nie jest i nie próbuje być krytyką socjalizmu czy komunizmu. Nie jest też gloryfikacją kapitalizmu. To nie system pozbawił ludzi jedzenia, tylko konkretne decyzje konkretnych ludzi. Smith nie zastanawia się czy Rosja pod rządami cara albo innego ugrupowania z tamtego czasu byłaby lepszą Rosją i czy do tragedii głodu by doszło. Autor w ogóle nie snuje dywagacji i nie rozważa co by było gdyby. Książka opisuje ludzką tragedię i absolutny koszmar milionów, w który w dużej mierze wpędzili ich Lenin zresztą bolszewików. Chociaż osoba Stalina w książce jest wspomniana w kilku miejscach, to książkę polecam wszystkim, którym się wciąż wydaje, że Stalin, Lenin, Dzierżyński, Kamieniew, Trocki (o ile znają tych ludzi wymienionych za Stalinem) to dobrzy ludzie i po prostu świat się na nich uwziął. Niech tę książkę przeczytają ci, którym się wydaje, że komunizm w wydaniu bolszewickim jest tym jedynym, prawidłowym ustrojem na świecie i źródłem wszelkiej szczęśliwości. Jeśli ta książka nie skłoni ich do zmiany myślenia, to tego betonu się już nie rozbije.
Douglas Smith – Rosyjska Misja
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tego, że bolszewicy, a potem komuniści, a potem sowieci, a potem wielu Rosjan nienawidziło Ameryki przekonywać ludzi nie trzeba. Jednym z konfliktów, które definiowały wiek XX było starcie komunizmu z kapitalizmem. Douglas Smith w swojej książce pokazuje, że niewiele brakowało, a z dwóch stron tego pojedynku jedna mogła wcale do niego nie...