Wiatr

Okładka książki Wiatr
Jozef Karika Wydawnictwo: Stara Szkoła horror
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
horror
Tytuł oryginału:
Smršť
Wydawnictwo:
Stara Szkoła
Data wydania:
2021-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-17
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366013520
Tłumacz:
Mirosław Śmigielski
Tagi:
Literatura słowacka powieść grozy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
488 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
307
85

Na półkach:

Lubię tematykę zjawisk nadprzyrodzonych, gdzie umysł nie jest w stanie wyjaśnic niewyjaśnione zdarzenia. I tak jest w przypadku tej książki. To moje drugie po Szczelinie spotkanie z pisarzem i tu również nie zawiódł. Było dziwnie, było przerażająco, choć końcówka trochę nad wyrost.

Lubię tematykę zjawisk nadprzyrodzonych, gdzie umysł nie jest w stanie wyjaśnic niewyjaśnione zdarzenia. I tak jest w przypadku tej książki. To moje drugie po Szczelinie spotkanie z pisarzem i tu również nie zawiódł. Było dziwnie, było przerażająco, choć końcówka trochę nad wyrost.

Pokaż mimo to

avatar
112
61

Na półkach: ,

"Wiatr" Jozefa Kariki.

Jozef Karika to jeden z moich ulubionych pisarzy bezkrwawej grozy. „Szczelina” i „Ciemność” to dla mnie numer jeden! W tych książkach jest coś, co powoduje podskórnie wyczuwalny niepokój, narastający i wybuchający w finale.

Czy „Wiatr” dał mi to czego oczekiwałam?
I tak i nie...
Zaczyna się bardzo tajemniczo, jak to u Kariki.

Na opuszczonym parkingu całkiem przypadkiem zatrzymuje się mężczyzna o dość poukładanym i nudnym życiu. Księgowy... bardzo porządny, grzeczny, nie wyłamujący się z ogólnie przyjętych ram.
Znajduje porzuconą kamerę-rejestrator nagrań. Miota się czy ją wziąć, a może lepiej zostawić i mieć święty spokój? Ale ciekawość zwycięża.
Nagranie jest dość niezrozumiałe – chaotyczna ucieczka nieznanego kierowcy i bardzo niepokojące zachowania, których jesteśmy świadkami.

To wszystko jest takie dziwne, a niepozorny księgowy wikła się w rozwiązanie tej zagadki. Wraz z przyjaciółmi doszukuje się ciekawych powiązań między pewnym odcinkiem drogi a wiatrem, podczas którego dzieją się niewytłumaczalne historie.
Czy będzie chciał sam sprawdzić co wtedy się dzieje? Czy jego przyjaciele będą tam razem z nim?

Książka mimowolnie niesie nam wiele informacji o słowiańskich zabobonach, o niszczycielskim wpływie wiatru halnego na ludzką psychikę. Autor wprowadza nas w nadprzyrodzony świat, który według trójki przyjaciół realnie stąpających po ziemi nie istnieje. Chcą udowodnić, że nie ma żadnej Wietrznicy, złych duchów czy demonów. Czy zwykła staruszka w czerni idąca poboczem drogi w czasie halnego może siać taki postrach? Może nieść strach i śmierć? To jakaś totalna bzdura...

No więc jadą tam w wietrzny dzień... I… wszystko przepadło...

Karika od tego momentu funduje nam emocjonalny rollercoaster. Historia nabiera tempa, a czytelnik siedzi wraz z trójką przyjaciół w małym samochodzie, szarpie się i próbuje uciec z tej niecodziennej, wręcz niewiarygodnej sytuacji. Lęk narasta, emocje sięgają zenitu. Oglądają się za siebie... Gdzie ona jest? Idzie? Goni nas? Mrok otacza nas z każdej strony, wpływa przez zamknięte okna samochodu. Czujemy to zagrożenie, które czeka na nas tuż za plecami.

Prawie do końca wszystko grało. Było to, czego się spodziewałam. Jednak finał był zbyt filozoficzny, naukowy, nafaszerowany informacjami o naszej świadomości, podświadomości, światach równoległych. Jest to tematyka zupełnie poza moimi zainteresowaniami, być może dlatego mnie to nie przekonało. Przyzwyczajona byłam z wcześniejszych książek, że stanie się tu coś co mnie dobije, a zamiast mocnego zakończenia całe budowane napięcie uleciało.

Prócz tej końcówki oceniam książkę na wysokim poziomie. Jeśli dodatkowo lubicie tematy „rozgryzania” ludzkiego umysłu to na pewno nie pożałujecie czasu spędzonego z tą książką.

A! I jeszcze jedna rada podczas wyjazdu w góry! Nie zaglądajcie w oczy staruszce w czerni wędrującej poboczem ;)

Ktoś da się namówić na tę podróż w góry w wietrzną pogodę?

"Wiatr" Jozefa Kariki.

Jozef Karika to jeden z moich ulubionych pisarzy bezkrwawej grozy. „Szczelina” i „Ciemność” to dla mnie numer jeden! W tych książkach jest coś, co powoduje podskórnie wyczuwalny niepokój, narastający i wybuchający w finale.

Czy „Wiatr” dał mi to czego oczekiwałam?
I tak i nie...
Zaczyna się bardzo tajemniczo, jak to u Kariki.

Na opuszczonym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
129
44

Na półkach:

Sięgnęłam po tą powieść ponieważ "Szczelina" Kariki bardzo, ale to bardzo mi się podobała. Niestety "Wiatr" już nie porwał mnie tak bardzo, a nawet odrobinę znużył, zwłaszcza pod koniec o czym wspomina wiele osób. Konstrukcja fabuły jest bardzo podobna jak w "Szczelinie". Jest bohater, znajduje coś intrygującego i zaczynają się jego kłopoty. Są siły nadnaturalne, niewytłumaczalne, z którymi bohater z przyjaciółmi się mierzy, ale nie wszyscy wychodzą z tej walki bez szwanku. Właściwie ta sama konstrukcja, tylko inna sceneria. Poza tym, nie wiem dlaczego ale nie czułam tutaj zbyt wielkiego strachu i napięcia. Czytając "Szczelinę" naprawdę miałam ciarki nieraz przewracając stronę w książce. Tutaj po prostu ją odczytałam bez większych emocji, pod koniec kartkując...

Sięgnęłam po tą powieść ponieważ "Szczelina" Kariki bardzo, ale to bardzo mi się podobała. Niestety "Wiatr" już nie porwał mnie tak bardzo, a nawet odrobinę znużył, zwłaszcza pod koniec o czym wspomina wiele osób. Konstrukcja fabuły jest bardzo podobna jak w "Szczelinie". Jest bohater, znajduje coś intrygującego i zaczynają się jego kłopoty. Są siły nadnaturalne,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
354
131

Na półkach: ,

Bardzo mi odpowiada polsko-słowacka przaśność jego książek. Bardzo dobrze się czyta, lekka lektura na gorszy weekend. Nic specjalnie wysokich lotów, ale czas dobrze spędzony.

Bardzo mi odpowiada polsko-słowacka przaśność jego książek. Bardzo dobrze się czyta, lekka lektura na gorszy weekend. Nic specjalnie wysokich lotów, ale czas dobrze spędzony.

Pokaż mimo to

avatar
93
11

Na półkach:

Bardzo cenię Karike za Szczelinę i Ciemność, czułam ekscytację i wielkie nadzieję na świetną książkę sięgając po Wiatr. Ale się rozczarowałam, pod koniec filozoficzne wywody omijałam, strasznie mnie męczyły. Ogólny rys historii ciekawy, ale w szczegółach jak dla mnie traci.

Bardzo cenię Karike za Szczelinę i Ciemność, czułam ekscytację i wielkie nadzieję na świetną książkę sięgając po Wiatr. Ale się rozczarowałam, pod koniec filozoficzne wywody omijałam, strasznie mnie męczyły. Ogólny rys historii ciekawy, ale w szczegółach jak dla mnie traci.

Pokaż mimo to

avatar
243
201

Na półkach:

Kiedy chcę odpocząć, tak zupełnie, czytam Karikę. Angażuje mnie strach zawarty w powieściach, jednocześnie nie są one wymagające intelektualnie, ale logiczne i przemyślane. I znów się nie zawiodłem. Nie jest to najlepsza, w kontekście ogólnego efektu, książka Słowaka, ale na pewno pieczołowicie przygotowana i najambitniejsza, jeśli można mówić o ambitnym horrorze.

Droga i niewyjaśnione wypadki. Ludowe wierzenia, które znów okazują się mądrzejsze niż sądziliśmy. Wszechobecne zło i strach. No i to, co najbardziej w tej powieści elektryzujące - samochód i zamknięcie w nim, co sprawia, że akcja ma miejsce głównie na bardzo małej przestrzeni. Okazuje się, że można w niej upchnąć całkiem sporo emocji.

Zacząłem czytać wieczorem. Plan był taki, aby podzielić lekturę na jakieś trzy części. Ale nie dało się. Łyknąłem całą jednej nocy.

Kiedy chcę odpocząć, tak zupełnie, czytam Karikę. Angażuje mnie strach zawarty w powieściach, jednocześnie nie są one wymagające intelektualnie, ale logiczne i przemyślane. I znów się nie zawiodłem. Nie jest to najlepsza, w kontekście ogólnego efektu, książka Słowaka, ale na pewno pieczołowicie przygotowana i najambitniejsza, jeśli można mówić o ambitnym horrorze.

Droga i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
45
45

Na półkach:

Fajnie się zaczyna, rozwija średnio, ciekawa jest podbudowa filozoficzna. Dobrze napisane czytadełko, trzyma w napięciu, czasem chwyta za gardło. Nic wyjątkowego, ale czasu spędzonego z tą pozycją nie można uznać za zmarnowany.

Fajnie się zaczyna, rozwija średnio, ciekawa jest podbudowa filozoficzna. Dobrze napisane czytadełko, trzyma w napięciu, czasem chwyta za gardło. Nic wyjątkowego, ale czasu spędzonego z tą pozycją nie można uznać za zmarnowany.

Pokaż mimo to

avatar
35
35

Na półkach:

Książka wciąga szybko i intensywnie - jak każda napisana przez tego autora.
Jednak tu nie podobała mi sie do końca forma "typowego horroru", tzn liczyłam na nieco głębszy przekaz ogólny. Ogólnie wątek z babcią był trochę płytki i trochę rodem z horroru nie najwyższych (ale też nie najniższych) lotów.
Jednak, tak czy inaczej polecam każdemu fanowi Kariki i każdemu fanowi horroru, który ma dosyć nijakich książek.
Pisarz jak zwykle rozwinął wątek psychologiczny, znowu były ciekawe rozkminy, więc jak ktoś lubi aurę tajemnicy, a nie bezmyślne straszenie, to raczej powinien być zadowolony.

Według mnie "Strach" I "Ciemność" były ciekawsze i zwyczajnie sensowniejsze, ale ta książka też jest warta uwagi.

Książka wciąga szybko i intensywnie - jak każda napisana przez tego autora.
Jednak tu nie podobała mi sie do końca forma "typowego horroru", tzn liczyłam na nieco głębszy przekaz ogólny. Ogólnie wątek z babcią był trochę płytki i trochę rodem z horroru nie najwyższych (ale też nie najniższych) lotów.
Jednak, tak czy inaczej polecam każdemu fanowi Kariki i każdemu fanowi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
172
7

Na półkach:

To było typowo "karikowe". Kto czytał jego wcześniejsze powieści, ten wie. Kto nie czytał, niech zacznie.
Lubie jego styl. Zacząłem od "Szczeliny", która zrobiła na mnie potężne wrażenie. Kurcze, po to czytam horrory i grozę, żeby poczuć ten dreszcz. Rzadko to się zdarza, naprawdę. Józefowi Karice udało się go wzniecić, za co dziękuje.

Podobną historię do tej opowiedzianej w "wietrze" już widziałem na ekranie. Jest taki horror z bardzo podobnym motywem. Nie zdradzę tytułu, żeby nie spojlerować.

Tak czy inaczej "Wiatr" sprawił mi sporo czytelniczej radości i mrocznej rozrywki. Szczerze pisząc dziwi mnie niska ocena na LC. Ja daje mocne 7.

To było typowo "karikowe". Kto czytał jego wcześniejsze powieści, ten wie. Kto nie czytał, niech zacznie.
Lubie jego styl. Zacząłem od "Szczeliny", która zrobiła na mnie potężne wrażenie. Kurcze, po to czytam horrory i grozę, żeby poczuć ten dreszcz. Rzadko to się zdarza, naprawdę. Józefowi Karice udało się go wzniecić, za co dziękuje.

Podobną historię do tej opowiedzianej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
634
115

Na półkach:

27/6a/52/2022

27/6a/52/2022

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jozef Karika Wiatr Zobacz więcej
Jozef Karika Wiatr Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd