Szczęśliwy los

Okładka książki Szczęśliwy los Małgorzata Starosta Patronat LC
Okładka książki Szczęśliwy los
Małgorzata Starosta Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra Cykl: W siedlisku (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
W siedlisku (tom 1)
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Vectra
Data wydania:
2021-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-26
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
Tagi:
komedia kryminalna literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Szczęśliwy los



przeczytanych książek 1868 napisanych opinii 1559

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
286 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
260
176

Na półkach: , ,

9 ⭐

To było coś niewiarygodnie miłego. Czytałam to z zapartym tchem i nie wiadomo kiedy przewracałem stronę za stroną.
Było zabawnie w wielu momentach i często śmiałam się na głos. Bardzo dobra rozrywka.
Pół gwiazdeczki na minusie za zakończenie, które po części przewidziałam, ale to zupełnie nie odbiera historii możliwości bycia wspaniała rozrywką.
Czym prędzej biorę się za drugi tom.

9 ⭐

To było coś niewiarygodnie miłego. Czytałam to z zapartym tchem i nie wiadomo kiedy przewracałem stronę za stroną.
Było zabawnie w wielu momentach i często śmiałam się na głos. Bardzo dobra rozrywka.
Pół gwiazdeczki na minusie za zakończenie, które po części przewidziałam, ale to zupełnie nie odbiera historii możliwości bycia wspaniała rozrywką.
Czym prędzej biorę się...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1464
834

Na półkach: ,

Sympatyczni bohaterowie, tajemnica z przeszłości, duchy, wodniki i mądre babki. Do tego ciekawa intryga i szczypta humoru. Jedno, co bardzo denerwowało, to ciągłe powtarzanie przez autorkę określeń typu "piękna blondynka" czy "czarnowłosa piękność". Ogólnie, czuję się zachęcona do powrotu do siedliska. Zaczynam tom drugi.

Sympatyczni bohaterowie, tajemnica z przeszłości, duchy, wodniki i mądre babki. Do tego ciekawa intryga i szczypta humoru. Jedno, co bardzo denerwowało, to ciągłe powtarzanie przez autorkę określeń typu "piękna blondynka" czy "czarnowłosa piękność". Ogólnie, czuję się zachęcona do powrotu do siedliska. Zaczynam tom drugi.

Pokaż mimo to

48
avatar
245
23

Na półkach:

Przefantastycznie napisana książka, nie wiem nawet kiedy z pierwszej strony nagle zrobila się ostatnia. Idealne połączenie humoru i kryminału i te Podlasie...

Przefantastycznie napisana książka, nie wiem nawet kiedy z pierwszej strony nagle zrobila się ostatnia. Idealne połączenie humoru i kryminału i te Podlasie...

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
413
200

Na półkach: , ,

ℤ𝕒𝕡𝕣𝕒𝕤𝕫𝕒𝕞 𝕕𝕠 𝕊𝕚𝕖𝕕𝕝𝕚𝕤𝕜𝕒 😃
Moje kolejne spotkanie z @malgorzata.starosta.official jak zawsze zakończone niedosytem 🤷‍♀️
Książki Gosi mogłabym czytać bez przerwy, uwielbiam Jej poczucie humoru, wszelkie nawet te najbardziej absurdalne sytuacje są jak miód na moją duszę a komiczne dialogi potrafią wywołać napady śmiechu 😁

Cztery przyjaciółki, cztery różne charaktery i jedno marzenie jeszcze z czasów szkolnych.
A gdyby tak trafić szóstkę w totka i zainwestować pieniądze w pensjonat, najlepiej taki z własnym jeziorem i obowiązkowo w malowniczej okolicy
No i właśnie nasze bohaterki dostają taką szansę, dzięki czemu trafiają w niesamowite miejsce na Podlasiu, które od
razu skrada ich serce.
Tylko czy zamknięta społeczność wierząca w wiedźmy, gusła, wszelkiego rodzaju straszydła i przesądy będą w stanie zaakceptować nowe właścicielki Siedliska 🤔
A jakby tego było mało całą sprawę dodatkowo komplikuje trup i to nie jeden😱

Obydwa tomy są niepowtarzalne, tryskają dobrym humorem, niesamowitymi intrygami, klątwami, najróżniejszymi wierzeniami i po prostu wspaniałymi bohaterami.
Tak to właśnie oni tworzą ten wyjątkowy klimat, sprawiający że czytanie to jedna wielka przyjemność. I nie chodzi tu tylko o nasze cztery przyjaciółki ale mieszkańców Babiboru Podlaskiego,  którzy jak to bywa w małych miejscowościach plotkują ile wlezie, wiedzą o sobie wszystko ale również pomagają sobie nawzajem się wspierając.

Małgosia stworzyła dwie rewelacyjne historie pełne intryg i tajemnic a także magii, która nieodłącznie towarzyszy mieszkańcom Podlaskiej wsi.
W obydwu tomach dziewczyny wraz z grupką nieustraszonych mieszkańców starają się rozwiązać zagadkę morderstw, które to niespodziewanie spadają na wieś a pojawiające się co chwilę nowe fakty cały czas komplikują już i tak zagmatwaną sprawę.
Bardzo podobały mi się aspekty słowiańskich wierzeń, które Gosia przemycała w ciekawy i niekiedy bardzo abstrakcyjny sposób.
Nie można również nie wspomnieć o miłości mieszkańców Babiboru do naszego wieszcza Adama Mickiewicza, który to można by nawet rzec jest jednym z bohaterów drugiego tomu i odgrywa tam bardzo istotną rolę 👌

W Babiborze wszystko jest możliwe dlatego też nie powinny nas dziwić wyłaniające się zewsząd straszydła, strzygi czy mieszkający w jeziorze wodniki.
Barwne i niekiedy nieziemsko przerysowane postaci t.j. aspirant Szelest czy sołtysowa Maślankiewicz sprawiają, że uśmiech nie schodzi z twarzy a czytanie jest przyjemnością, której nie da się przedawkować ❤

Ja osobiście z niecierpliwością czekam na każdą kolejną książkę Małgosi, gdyż dla mnie są one idealnym połączeniem świetnej komedii z ciekawą intrygą kryminalną a jak wiadomo właśnie takie książki pochłaniam w ilościach hurtowych 🙃

ℤ𝕒𝕡𝕣𝕒𝕤𝕫𝕒𝕞 𝕕𝕠 𝕊𝕚𝕖𝕕𝕝𝕚𝕤𝕜𝕒 😃
Moje kolejne spotkanie z @malgorzata.starosta.official jak zawsze zakończone niedosytem 🤷‍♀️
Książki Gosi mogłabym czytać bez przerwy, uwielbiam Jej poczucie humoru, wszelkie nawet te najbardziej absurdalne sytuacje są jak miód na moją duszę a komiczne dialogi potrafią wywołać napady śmiechu 😁

Cztery przyjaciółki, cztery różne charaktery i jedno...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
94
73

Na półkach:

To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki ale na pewno nie ostatnie. Cztery przyjaciółki i los, który się do nich uśmiechnął. Ale czy na pewno?
Niby komedia kryminalna, ale mnie brzuch od śmiechu nie bolał. Co prawda niektóre momenty były śmieszne, ale mogłabym policzyć je na palcach jednej ręki. Niemniej jednak książka mi się podobała. Postacie fajnie ze sobą współgrały, dopełniały się. Niektóre osoby są takie roztargnione i nie powinny zajmować danego stanowiska, co niestety się zdarza w prawdziwym życiu, a w książce jest to trafnie pokazane. Wszystko na koniec ułożyło się w jedną całość, co bardzo lubię. Ciekawa jestem o czym będzie drugi tom. Mam nadzieję, że autorka nas czytelników zaskoczy

To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki ale na pewno nie ostatnie. Cztery przyjaciółki i los, który się do nich uśmiechnął. Ale czy na pewno?
Niby komedia kryminalna, ale mnie brzuch od śmiechu nie bolał. Co prawda niektóre momenty były śmieszne, ale mogłabym policzyć je na palcach jednej ręki. Niemniej jednak książka mi się podobała. Postacie fajnie ze sobą...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
583
133

Na półkach: ,

Cztery kobiety, trochę trupiąt, sielski domek, nietuzinkowi mieszkańcy. A do tego Mickiewicz, legendy i słowiańskość. Kto by pomyślał, że to wszystko da tak dobry efekt.

Cztery kobiety, trochę trupiąt, sielski domek, nietuzinkowi mieszkańcy. A do tego Mickiewicz, legendy i słowiańskość. Kto by pomyślał, że to wszystko da tak dobry efekt.

Pokaż mimo to

3
avatar
2104
884

Na półkach: , , ,

Cztery przyjaciółki, po wygranej w loterii, postanawiają spełnić marzenie i otworzyć pensjonat. Ledwo udało im się znaleźć i zakupić odpowiedni budynek, a tu klops, a raczej trup. Przepis na komedię kryminalną gotowy, większość recenzji widnieje pozytywnych, a ja niestety przyszłam tutaj trochę pomarudzić. Nie pykło, nie trafiło, co poradzę.

Może to nie był po prostu mój typ humoru? Albo czas nie ten, żeby się zrelaksować i cieszyć takiego rodzaju książką? Zamiast się śmiać czy uśmiechać chociaż, częściej przewracałam oczami albo podnosiłam je do nieba. Zamiast chichotu, ciarki żenady. Szybciutko zmęczyłam się lekturą i nawet nie interesowało mnie już, kto był mordercą.

Cztery bohaterki zlewały mi się w jedno. Powinny mieć każda inną osobowość, a widziałam wyłącznie ten sam schemat pięknej i głupiutkiej kobiety z miasta. Na schematach zresztą wszystkie postacie są oparte – ratownicy medyczni są powolni i zrezygnowani, policjant to typ choleryka, którego najpierw trzeba udobruchać, mądry staruszek notariusz jest cały czas spokojny i taki do rany przyłóż itd. Podskórnie więc wiemy, czego się spodziewać. Trafne wydały mi się porównania niektórych recenzentów do polskich seriali, np. "Ojciec Mateusz".

Zamiast po prostu cieszyć się niezobowiązującą rozrywką, czułam się zniecierpliwiona i przekonana, że „ale to już było”, a żart powtórzony dwa razy mniej śmieszy. Obiektywnie patrząc to lekka powieść, w pełni rozumiem, czemu innym czytelnikom się podobała. U mnie wypadł klops, a raczej niewypał.

Polecam fanom gatunku, a także tym czytelnikom, którzy szukają czegoś "na raz", takiej opowieści z jajem osadzonej na polskiej wsi.

Cztery przyjaciółki, po wygranej w loterii, postanawiają spełnić marzenie i otworzyć pensjonat. Ledwo udało im się znaleźć i zakupić odpowiedni budynek, a tu klops, a raczej trup. Przepis na komedię kryminalną gotowy, większość recenzji widnieje pozytywnych, a ja niestety przyszłam tutaj trochę pomarudzić. Nie pykło, nie trafiło, co poradzę.

Może to nie był po prostu mój...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
92
40

Na półkach:

Przeczytana odwrotnej kolejnosci, takie drobne przeoczenie ;)
ale absolutnie nie przeszkodzilo mi to w delektowaniu sie ta powiescia. wspaniele przeniesc sie na weekend na podlasie i 'towarzyszyc' bohaterka w ich niewatpliwie zaskakujacym 'szczesliwym losie'.

Przeczytana odwrotnej kolejnosci, takie drobne przeoczenie ;)
ale absolutnie nie przeszkodzilo mi to w delektowaniu sie ta powiescia. wspaniele przeniesc sie na weekend na podlasie i 'towarzyszyc' bohaterka w ich niewatpliwie zaskakujacym 'szczesliwym losie'.

Pokaż mimo to

2
avatar
289
140

Na półkach:

Historia o czterech przyjaciółkach, które po wygranej w lotto spełniają swoje marzenie i kupują wspólnie Siedlisko na Podlasiu. Jednak po przyjeździe na miejsce i podpisaniu umowy następnego dnia wszystko się gmatwa, a przyjezdne zostają wplątane w morderstwo z tajemnicą w tle. W cichym i spokojnym Babiborze Podlaskim zaczyna się dużo dziać.

Historia o czterech przyjaciółkach, które po wygranej w lotto spełniają swoje marzenie i kupują wspólnie Siedlisko na Podlasiu. Jednak po przyjeździe na miejsce i podpisaniu umowy następnego dnia wszystko się gmatwa, a przyjezdne zostają wplątane w morderstwo z tajemnicą w tle. W cichym i spokojnym Babiborze Podlaskim zaczyna się dużo dziać.

Pokaż mimo to

3
avatar
956
823

Na półkach: , , ,

Autorka kreuje bohaterki na kretynki i w tym ma tkwić jej humor. Policjanci mocno by się obrazili, czytając o tym, że nie mieli okazji odebrać solidnego wykształcenia. Byłam często mocno zażenowana poczuciem humoru autorki. Poległam po 50 rozdziałach z 69, choć muszę przyznać, że lektor, Krzysztof Korzeniowski, bardzo się starał i przepięknie modulował głos, czytając kwestie poszczególnych bohaterów.

Autorka kreuje bohaterki na kretynki i w tym ma tkwić jej humor. Policjanci mocno by się obrazili, czytając o tym, że nie mieli okazji odebrać solidnego wykształcenia. Byłam często mocno zażenowana poczuciem humoru autorki. Poległam po 50 rozdziałach z 69, choć muszę przyznać, że lektor, Krzysztof Korzeniowski, bardzo się starał i przepięknie modulował głos, czytając...

więcej Pokaż mimo to

21

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szczęśliwy los


Reklama
zgłoś błąd