rozwińzwiń

Znachorka

Okładka książki Znachorka autorstwa Małgorzata Starosta
Okładka książki Znachorka autorstwa Małgorzata Starosta
Małgorzata Starosta Wydawnictwo: Skarpa Warszawska Cykl: Zagrodzie (tom 1) literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Zagrodzie (tom 1)
Data wydania:
2024-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-05-15
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383294568
Kropla olejku lawendowego, kilka płatków bergamotki, światło księżyca i szczypta magii… Lena jest sercem Zagrodzia, a prowadzona przez nią Pełnia jego duszą. Od wieków kobiety z tego rodu pomagały tym, którzy potrzebowali ich daru. Igor, ambitny dziennikarz, rzuca wszystko i wyjeżdża na Warmię, gdzie zamierza zebrać materiał do wymarzonego reportażu. Przyjmując zakład od przyjaciela, rzuca wyzwanie odwiecznej słowiańskiej tradycji. Niespodziewany przybysz przynosi do miasteczka tajemnicę, której rozwikłanie zmieni życie wielu osób. Czy polowanie na współczesną czarownicę stanie na drodze rodzącemu się uczuciu? Kim jest tajemnicza Anna i w jaki sposób trafiła do Zagrodzia? W sielankowym krajobrazie Warmii splatają się losy ludzi pozornie ze sobą niezwiązanych, a magia tka nić ich przeznaczenia w świetle pełni księżyca. Znachorka to pełna uroku i skrząca humorem opowieść dla wielbicieli szeptuch, czarownic, magii i… miłości.
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Znachorka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Znachorka



2756 2402

Oceny książki Znachorka

Średnia ocen
7,0 / 10
534 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Znachorka

avatar
229
72

Na półkach:

Bardzo ciepła i otulająca książka, bardzo przyjemnie się czyta

Bardzo ciepła i otulająca książka, bardzo przyjemnie się czyta

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
38
10

Na półkach:

Wspaniała książka. Recenzja na www.instragram.com/kraina.skrzydel

Wspaniała książka. Recenzja na www.instragram.com/kraina.skrzydel

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
239
194

Na półkach:

Bardzo interesująca książka. Ziołolecznictwo i magia świetnie wpisuje się w potrzeby człowieka i jego prozę życia. Czytałam i wracałam myślami do lat dzieciństwa i ukochanej babci, która na wszystko miała lekarstwo, radę i umiała słuchać. To bardzo ciekawe. To opowieść o Lenie, kobiecie, która dzięki swoim magicznym mocom otacza swoją uzdrowicielską opieką mieszkańców warmińskiego Zagrodzia i okolic. Ciepła i tajemnicza historia.

Bardzo interesująca książka. Ziołolecznictwo i magia świetnie wpisuje się w potrzeby człowieka i jego prozę życia. Czytałam i wracałam myślami do lat dzieciństwa i ukochanej babci, która na wszystko miała lekarstwo, radę i umiała słuchać. To bardzo ciekawe. To opowieść o Lenie, kobiecie, która dzięki swoim magicznym mocom otacza swoją uzdrowicielską opieką mieszkańców...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

806 użytkowników ma tytuł Znachorka na półkach głównych
  • 640
  • 157
  • 9
192 użytkowników ma tytuł Znachorka na półkach dodatkowych
  • 67
  • 32
  • 31
  • 21
  • 20
  • 13
  • 8

Tagi i tematy do książki Znachorka

Inne książki autora

Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Małgorzata Starosta
Małgorzata Starosta
Bibliofilka, polonistka, niedyplomowana etnolożka. Zawodowo od wielu lat związana z branżą finansową. Poetka i prozatorka, autorka nagradzanych opowiadań obyczajowych i kryminalnych a także wierszy i bajek dla dzieci. W swojej twórczości porusza tematy poszukiwania siebie, dokonywania trudnych wyborów, budowania relacji. Z przymrużeniem oka opowiada o sile rodziny, przyjaźni i miłości. Zadebiutowała obyczajowo-kryminalną komedią "Pruskie baby" stanowiącą pierwszą część trzytomowego cyklu o tym samym tytule. Jako drugie ukazało się "Wesela nie będzie!".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kuszenie Katarzyna Berenika Miszczuk
Kuszenie
Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: Kuszenie Autor: Berenika Miszczuk Wydawnictwo: Mięta ,,... Rozrzucił szczyptę soli pod schodami. Drobinki zabłyszczały niczym miniaturowe diamenty i opadły na podłogę piwnicy. Niespodziewanie zwisające z kabli żarówki przygasły i delikatnie się zabujały na nieistniejącym wietrze. Prąd zaczął bzyczeć w przewodach. -O, coś się zaczyna dziać! - Elżbieta się ucieszyła... ...- Odejdź, demonie nieczysty! - krzyknęła Klara. Odkręciła butelkę z wodą święconą i chlusnęła nią pod schody, trafiając idealnie w Adama. -O, przepraszam - powiedziała. - A czy ty się teraz nie powinieneś palić? - Nie, to tylko trochę swędzi - odparł, wycierając twarz rękawem koszuli..." Ona: Szalona kobieta która szuka swojej drogi w życiu. Ma trzy, równie szalone, opiekunki, seniorki rodu Wrzosówek On: Tajemniczy mężczyzna, niby księgowy, i doradca finansowy, ale... coś z Nim jest nie tak. Spotykają się w przydrożnym barze w malowniczych Bieszczadach, gdzie Ewa planuje zakupić stary pensjonat. Wszystko niby jest super! Kobieta czuje, że to Jej miejsce na ziemi! Tylko... Dlaczego wszyscy odradzają jej tą inwestycję? Jakie tajemnice kryje Mnichówka??? Czy Adam jest tym, za kogo się podaje? A co z Markiem? Odpuści, czy bardziej skomplikuje życie Ewy? I najważniejsze... jakie sekrety kryją się w mrocznej piwnicy??? Świetna książka 🔥 Trochę fantastyki z domieszką grozy, odrobiną romansu i dużą dawką dobrego humoru!!! Uwielbiam styl pisania autorki, więc polecam z całego ❤️ A ja pędzę czytać kolejny tom, bo ciekawa jestem cóż tam Ewcia znowu wymyśli 🤪
Karolina - awatar Karolina
oceniła na82 dni temu
Lato o smaku miłości Edyta Świętek
Lato o smaku miłości
Edyta Świętek
„Ile razy trzeba się zakochać, aby wybrać właściwie?” Na to pytanie próbuje odpowiedzieć autorka książki „Lato o smaku miłości”. To jest moja pierwsza obyczajówka w życiu i nie zrozumcie mnie źle, ale zdecydowanie wolę pozostać w klimacie kryminałów/thrillerów psychologicznych. Historia jest naprawdę bardzo ciekawa, jednakże bardziej wolę rozwiązywać zagadki. Wiktoria miała wyjść za mąż za Marcela, ale tego nie zrobiła. W ostatniej chwili uciekła sprzed ołtarza pozostawiając narzeczonego i gości w niemałym szoku. Na decyzję kobiety niebagatelnie miała wpływ wiadomość od byłego chłopaka Sebastiana, który na kilka godzin przed jej ślubem prosi o wybaczenie. Aby uporządkować swoje życie na nowo Wiktoria przeprowadza się do rodzinnego domu w Lubomierzu, gdzie właśnie mieszka jej były. Tylko istnieje mały problem, albowiem Sebastian ma żonę i dziecko w drodze. Jak to się skończy? Musicie przekonać się sami. Mam mieszane uczucia co do Wiktorii. Myślałam, że jest bardziej rozważna. Dobrze zrobiła nie wychodząc za mężczyznę, którego nie kochała, ale żeby od razu zapomnieć o bólu jaki sprawiła jej młodzieńcza miłość i rzucić się na Sebastiana bez zastanowienia? Chyba tak działa miłość… Sebastian zaś od razu wzbudził we mnie negatywne emocje. Jest człowiekiem bez skrupułów, którego można łatwo przekupić, liczą się dla niego tylko i wyłącznie pieniądze i własne korzyści. Żeby nie było, że wszystkich krytykuje. Są osoby, które skradły moje serce. Jest to przede wszystkim babcia głównej bohaterki, która nie omieszka żartować oraz dawny kolega z dzieciństwa Adrian, który jest prawdziwym dżentelmenem o szczerym sercu. Próżno takiego gdziekolwiek szukać. Akcja opowieści toczy się Lubomierzu, w mieście, gdzie nakręcono słynny film „Sami swoi”. Świętek nieraz o tym wspomina, nadając nawet jedno z tych znanych nazwisk jednemu z bohaterów. Również często nawiązuje do wojennej przeszłości miasta i braku przywiązania wielu mieszkańców do tych terenów. Dodatkowo w książce często znajdują się przepisy regionalnej kuchni, co uważam co wielki plus. Dzięki temu czytelnicy z innych terenów Polski mogą poznać charakterystyczne potrawy Dolnego Śląska. „Lato o smaku miłości” jest to lekka książka na letnie wieczory, w której historia rozwija się powoli i bez fajerwerków. Opowiadanie jest dość krótkie, jednakże miałam wrażenie, że kilka razy jednakowe przemyślenia były opisane przez kilka bohaterów, co trochę irytowało. Dodatkowo treść sama w sobie nie jest zbytnio nowatorka, bo na pewno widziałam gdzieś film o bardzo podobnej fabule. Książkę polecam przede wszystkim fanom Janusza Radka, gdyż bardzo często powielają się jego utwory .
Paulina_z_Feniksa - awatar Paulina_z_Feniksa
oceniła na61 miesiąc temu
Spadek na cztery łapy Katarzyna Trepkowska-Janas
Spadek na cztery łapy
Katarzyna Trepkowska-Janas
Ciotka Genowefa wszystko "robiła nie w porę". Nawet do Anety dzwoniła "nie w porę". No i "nie w porę" Aneta też dostała ostatni telefon o jej śmierci. Kiedy dotarła do kamienicy, w której mieszkała ciotka, okazało się, że sąsiadka od której dostała wcześniej telefon o śmierci ciotki, już się wszystkim zajęła i w zasadzie to Aneta niepotrzebnie przyjechała. Na szczęście nie przyjechała do Radomia sama, tylko z kolegą, Irkiem, który skutecznie poprawiał jej humor w tym momencie. Oo Aneta nie lubiła zwierząt, minus, wielki minus dla niej. Po ciotce odziedziczyła nie tylko mieszkanie w kamienicy, ale i psa, Lucjana, który ma już swoje lata. Jednak jak zaczęła zajmować się psem, to jakby zaczynała rozumieć, że ten tęskni za swoją właścicielką. W czasie kiedy przebywała w Radomiu zaczęła spotykać swoich dawnych znajomych z lat szkolnych. Nie spodziewała się, ile niektóre znajomości przyniosą jej nowych doświadczeń i wrażeń. Książka została napisana w lekki, komediowy sposób, mimo zgonu ciotki, to było wiele zabawnych sytuacji, które wywołały uśmiech na mojej twarzy. A Lucjan to wyjątkowo przyjazna psina, do której Aneta zaczynała nabierać sympatii. Nie tylko dlatego, że dzięki niemu pojawił się na horyzoncie pewien mężczyzna 🤭. Podobała mi się ta historia, zdecydowanie zachęcam do przeczytania tej książki 😊. I tak, zdecydowanie coraz więcej mężczyzn przejmuje gotowanie w związku, nawet u mnie tak jest 🤭.
Chwila_pauli - awatar Chwila_pauli
ocenił na93 miesiące temu
Nigdy za ciebie nie wyjdę Magdalena Krauze
Nigdy za ciebie nie wyjdę
Magdalena Krauze
Liwia pracuje na stacji benzynowej, pewnego dnia pojawia się na niej pewien Adonis, który znajduje napoje, które tracą termin ważności. A później rządzi się na niej chce wchodzić na zaplecze, dziewczyna oczywiście go upomina oraz każe zapłacić za hot doga. Okazuje się, że tym mężczyzna jest ich nowy szef. Babcia dziewczyny i zdanie, że przepraszać za kłamstwo nie za prawdę. Livia przejmuje się zwolnieniem, przyjaciółka pociesza ją, mówiąc że jest wyzwaniem dla szefa. Babcia i Marysia w tej książce wymiatały tarabanisz hahaha. Z tą słabością szefa coś może być na rzeczy, bo szef się dobija hahaha. Szczera rozmowa z babcią ta książka była urocza. Ach rozmowa trzech kobiet o facetach hahaha. Pan Henio w tej książce też wymiatał. Czy będą nowe lokum szefa sprzątać razem? Na pewno jeden dzień będą pracować razem, Mateusz zastąpi Kaśkę. Agentka tak go przetyrała tego jednego dnia. Czy na pewno nigdy za niego nie wyjdziesz? Z tym aktorem z wiecznej miłości to trafiła, przystojniak -wiem, bo oglądałam. Po wygranym zakładzie i kolacji Mateusz miał nadzieję, a tu kosz. Chłop robi identycznie jak ja odcina się i nie odbiera, Ewa nie wytrzymała i się wkurzyła. Kiedy Mateusz rozmawia z dziadkiem o sanatorium, a on komentuje go sodomą i gomorią. Ale dziadek to jak mówi o Liwie, że trafiła się porządną dziewczyna. 🥲♥️♥️. Rozmowa babci głównej bohaterki i Mani to było tak dobre hahaha płakałam ze śmiechu. Ta kosiarka, Mateusz i babcia i jeszcze temat o dzieciach to takie kombo. Kiedy tych dwoje siedzi pod sklepem i obserwuje ludzi, wypatrują małżeństwo, ale to była akcja. No Mati pulsował dla głównej bohaterki i dla mnie też, kiedy wymyślił scenariusz wieczoru innej pary, te wątki były gorące. Kiedy Mati trochę przesadza z zazdrością, Liwia sprowadza go na ziemię, ale lwica. Kiedy pojawia się wspólny temat, może Mati odpokutuje i kobieta trochę mu wybaczy. Czy ona będzie jego nauczycielką? Tak kibicowałem głównemu bohaterowi, oby tego nie schrzanił, ta książka jest za dobra. Uwaga innych kobiet, pokłony, słodkość i imbir szyfr tych dwoje dość zabawny. Lęk wysokości i bliskość Matiego to mieszanka wybuchowa dla naszej głównej bohaterki. Rozmowa o kfc i maku tych kwiatuszków była bardzo interesująca. Mateusz przedstawił się dla Liwi 3 twarzą dość dobitnie, ale był szczery i dziewczyna sama się prosiła. Pierwsza lekcja tańca, a pani instruktor to urocza kobieta 😉. Nigdy za Ciebie nie wyjdę i czas pokaże hahaha. Siostry w tej książce to najlepiej pokazana relacja dogryzają sobie, ale również się kochają. W tej książce pojawia się film purpurowe serce, który kocham całym sercem. No i niestety się wali, bo wpada gość, ale wiedziałam że tak będzie. Mateusz jest wytrwały i po całej akcji przyjeżdża do głównej bohaterki. Kiedy do Mateusza ma przyjechać dziadek wiedziałam, że rozpozna babcię... Nie powiem relacja głównej bohaterki z babcią trochę testowała moje serce, chyba najbardziej prosiła moje serce, kiedy gówno bohaterka cofa się do dzieciństwa. Czytając to wiedziałam, że mi to już nie będzie dane 🥲🥲🥲🥲🥲. Rozbawiło mnie, że dobra herbatka jest tylko u Matiego w domu hahaha. Jak dziadek zobaczył jak Mateusz się urządził, ''aleś odwalił tą ruderę.'' Babcią głównej bohaterki chce ją spakować i wywieść do Władza, co takiego kobieta przeskrobie? Ta książka była urocza uwielbiam podwójne zakochania i spotkania po latach.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na101 miesiąc temu
Mała draka w fińskiej dzielnicy Marta Kisiel
Mała draka w fińskiej dzielnicy
Marta Kisiel
Marta Kisiel i babcie z tajemnicami? No cóż, takie połączenie zapowiada chaos, absurd i mnóstwo dobrej zabawy, dlatego z przyjemnością wysłuchałam książki ałtorki* pod tytułem Mała draka w fińskiej dzielnicy. Uwaga na babcie! Czasem skrywają przed światem wiele tajemnic! Sława Żmijan powraca do rodzinnego miasteczka, dźwigając samotny plecak i poczucie życiowej porażki. Na szczęście w Starym Deszcznie wszystko jest na swoim miejscu: fińskie domki, ukochane babcie – własne i przysposobione, przyjaciele z dzieciństwa, gadające chodniki… Okej, no może tak nie do końca wszystko. W samym środku lata w sielskim miasteczku niespodziewanie wyrasta mała draka nie z tego świata, a pytania mnożą się jedno za drugim. Dlaczego fińskie domki są fińskie? Rosół z lubczykiem czy bez? Co łączy dzień wagarowicza i międzynarodowy dzień geodety? Skąd szczuropodobne włochate ziemniaczki grasujące na ulicach Starego Deszczna? A przede wszystkim – jakie tajemnice skrywają przed światem wielce szanowne babcie z fińskiej dzielnicy? Sława i spółka muszą jak najszybciej znaleźć odpowiedź, bo pewne sekrety mogą kogoś kosztować życie. Znowu. Iście Kiślowy humor. W sumie dostałam dokładnie to, czego się spodziewałam. Tonę rewelacyjnego, inteligentnego, szybkiego i momentami bezczelnego humoru. Fantastyczne, błyszczące blaskiem poranka dialogi, a na dokładkę babcie, które kradną każdą scenę – nawet wtedy, kiedy kłócą się o rosół, tuszują apokalipsę i generalnie rządzą światem z poziomu kuchennego stołu. Oczywiście powieść nie samym tylko humorkiem stoi. Zakochałam się też w przytulnym, cieplutkim klimacie fińskiej dzielnicy, który otulał moje serduszko niczym ciepła pierzynka. Ale przyznaję, że wśród tych wszystkich ochów i achów było w pewnym momencie po prostu tego wszystkiego za dużo. Słowiańskie wierzenia, fińska mitologia, duchy, lokalna turystyka, dramat pokoleniowy. Nie przeczę, że Ałtorka fantastycznie i z rozmachem miesza w tym swoim wielkim kotle, ale momentami wyczuwałam w tym wszystkim odrobinę niekontrolowanego (a może jednak kontrolowanego ) chaosu i lekkie przegadanie. Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy akcja zaczęła się naprawdę spinać i rozkręcać, na mojej twarzy pojawił się błogi uśmieszek, a ja z autentyczną ciekawością czekałam, co wydarzy się dalej. Podsumowując. Mała draka w fińskiej dzielnicy Marty Kisiel to niezwykle ciepła, zabawna historia z dużą dawką ironii, która pod płaszczykiem zwariowanej, lekkiej opowieści przemyca całkiem sporo prawdy o tym, że dorosłość jest przereklamowana, trochę nieuprzejma, a momentami po prostu zwyczajnie absurdalna. Ja bawiłam się przy tej książce naprawdę świetnie. Więc jeśli lubicie historie, które potrafią jednocześnie rozbawić i coś między wierszami powiedzieć, to zdecydowanie polecam. https://unserious.pl/2026/03/mala-draka-w-finskiej-dzielnicy/
Sylwka - awatar Sylwka
oceniła na71 miesiąc temu
Mister Perfect Anna Podsiadło
Mister Perfect
Anna Podsiadło
„Mister Perfect” to historia Ali, która razem ze swoim przyjacielem rozkręca wspólny biznes. Skupiona na pracy i budowaniu swojej przyszłości, próbuje zostawić za sobą nieudane relacje i emocjonalne rozczarowania. Na jej drodze pojawia się mężczyzna, który, przynajmniej na pierwszy rzut oka, wydaje się ideałem. Tytułowy „Mister Perfect” szybko jednak pokazuje, że pod maską uroku osobistego i pewności siebie może kryć się coś znacznie bardziej skomplikowanego. Autorka porusza temat relacji z narcyzem, pokazując mechanizmy takiego związku, od początkowej fascynacji, przez stopniowe przejmowanie kontroli, aż po emocjonalne konsekwencje dla drugiej strony. Sięgając po tę książkę, sugerując się okładką i opisem, nastawiłam się na romans z nutą erotyki i ciętym humorem. I faktycznie, klimat na początku może na to wskazywać. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy autorka obrała znacznie poważniejszy kierunek. Temat związku z narcyzem został potraktowany serio, dostajemy opis tego, jak taka osoba funkcjonuje, jakie mechanizmy stosuje i jak wpływa na partnerkę. Momentami miałam jednak wrażenie, że pewne zachowania narcyza są pokazane zbyt wprost, zbyt jawnie. W moim odczuciu osoby o takich cechach często działają bardziej subtelnie, są sprytniejsze w manipulacji i trudniejsze do „rozgryzienia”. Tutaj niektóre sygnały były aż nadto czytelne. Oczywiście mogę się mylić. Mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony książka nie była wybitna ani szczególnie zapadająca w pamięć. Nie było wielkich zachwytów. Z drugiej, temat na tyle mnie zainteresował, że przeczytałam ją do końca. Największym minusem była dla mnie główna bohaterka. Momentami naprawdę mnie irytowała swoimi decyzjami i zachowaniem. Podsumowując w skrócie: ok, ale bez szału 😅
VViolla - awatar VViolla
oceniła na61 miesiąc temu
Nawłoć jeszcze nie kwitnie Agnieszka Kulig
Nawłoć jeszcze nie kwitnie
Agnieszka Kulig
Alina po śmierci ukochanego męża postanowiła diametralnie zmienić swoje życie. Sprzedała dom w stolicy, i przeprowadziła się na Podlaską wieś. Nie wszyscy potrafili to zaakceptować, ale ona nie miała zamiaru z niczego rezygnować. Czuła w swojej podświadomości, że była to słusznie podjęta decyzja. Ból po stracie i tęsknota niszczy ją od środka, może w nowym miejscu, w końcu odzyska utraconą radość z życia. Uczyni to powoli, krok po kroku. O mamuniu, ależ to była cudowna historia. Ja już po przeczytaniu krótkiego opisu wiedziałam, że trafi prosto w moje czytelnicze serce. Jak przystało na fankę małomiasteczkowych, wiejskich klimatów nie mogłam postąpić inaczej, jak tylko szybko rozpocząć lekturę. No i przepadłam moi drodzy. Jak ja bym chciała wziąć przykład z głównej bohaterki i zamieszkać gdzieś z dala od miejskiego zgiełku w przytulnym domku z ogrodem. Zresztą kto by nie chciał? Oczywiście coś takiego ma swoje za i przeciw. Wady szczególnie są widoczne zimą, gdy śnieg i mróz potrafi mocno dokuczyć. Jak wiemy w małych społecznościach, każdy się z każdym zna. Czasami możemy zostać obgadani, stanowimy nowy temat do plotek, jednak w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Alina w nowym miejscu czuła się bardzo dobrze. W każdej sytuacji mogła liczyć na pomoc i wsparcie nie tylko w postaci świeżych jajek od wolnych kurek i warzyw prosto z ogrodu. W tej kwestii wiódł prym pewien tajemniczy, bardzo przystojny Łukasz, który nieoczekiwanie pojawił się na jej drodze. Alina po śmierci męża unikała bliższego kontaktu z innymi mężczyznami. Nie miała takiej potrzeby, a przede wszystkim nie była na to gotowa. W głębi serca czuła, że to jeszcze nie ten czas, nie ten moment. Po prostu według niej na nowy związek było za wcześnie. Ciągle przed oczami widziała twarz Krzysztofa, byli małżeństwem przez dwadzieścia lat zanim zdarzył się ten przeklęty wypadek, który przekreślił, zniszczył to, co do tej pory zdołali wspólnie zbudować. I teraz, tak jakby nigdy nic ma pokochać kogoś innego? Żałoba niesie ze sobą olbrzymi ból, tęsknotę, smutek. Żeby ją przezwyciężyć potrzebny jest czas. Inni potrzebują go mniej, drudzy więcej. Sami musimy poczuć, że ta chwila właśnie nadeszła, i wrócić do normalnego życia. Antonina, miejscowa szeptucha, którą Alina miała okazję poznać chciała dobrze. Może robiła to w zbyt nachalny sposób, i nie brała pod uwagę, że dla kogoś może to być krępujące, lub zwyczajnie nie chce tego robić. Z drugiej strony czasami potrzebny jest taki ktoś, żeby w końcu otworzył nam oczy, bo zbyt długie tkwienie w marazmie też nie jest dobre dla naszej psychiki. Agnieszka Kulig stworzyła coś naprawdę wyjątkowego. Jestem ciekawa czy autorka ma tego świadomość? Ta opowieść jest niczym kompres na duchowe bolączki, otula jak miękki kocyk, pokrzepia i daje nadzieję. Sielskie klimaty zostały tutaj genialnie przedstawione. Czytając rozpływałam się w tych wszystkich opisach. Z każdej strony wydobywał się zapach traw, ziół, leśnych aromatów ściółki i igliwia. Z przyjemnością wsłuchiwałam się w ptasie trele, koncerty koników polnych. W wyobraźni mogłam skosztować jagód prosto z krzaka i malin otulonych promieniami słońca. Przytulałam się do drzew, moczyłam stopy w rzece. Razem z innymi kobietami wzięłam udział w spotkaniu z okazji Nocy Kupały, odwiedziłam wiejski festyn. Dzięki zwierzakom to książka ma jeszcze większy urok. Po prostu rewelacja. Wszystko to zostało napisane lekkim, pięknym językiem. Uważam, że tego typu książki powinny być przepisywane na receptę. Takie historie są nam w dzisiejszych czasach bardzo potrzebne, żeby móc odpocząć, zapomnieć o kłopotach, przemieść się w miejsce, w którym poczujemy się dobrze. Gdzie ciszę zakłócają jedynie krople deszczu uderzając o parapet.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na82 miesiące temu

Cytaty z książki Znachorka

Więcej

Nie to, czego chcesz, ale to, czego potrzebujesz, jest w życiu najważniejsze.

Nie to, czego chcesz, ale to, czego potrzebujesz, jest w życiu najważniejsze.

Małgorzata Starosta Znachorka Zobacz więcej

Zrób wszystko, co w twojej mocy, resztę zostaw przeznaczeniu.

Zrób wszystko, co w twojej mocy, resztę zostaw przeznaczeniu.

Małgorzata Starosta Znachorka Zobacz więcej

Tymczasem ta nowa, dziwna rzeczywistość wchłonęła go jak gąbka, na dodatek nadając wszystkiemu właściwy kierunek.

Tymczasem ta nowa, dziwna rzeczywistość wchłonęła go jak gąbka, na dodatek nadając wszystkiemu właściwy kierunek.

Małgorzata Starosta Znachorka Zobacz więcej
Więcej