W piekle pandemii

Okładka książki W piekle pandemii Jolanta Kosowska Patronat LC
Okładka książki W piekle pandemii
Jolanta Kosowska Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2020-08-07
Data 1. wyd. pol.:
2020-08-07
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381479554
Tagi:
wirus pandemia lekarze choroba
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Wyróżniona opinia i

W piekle pandemii



przeczytanych książek 171 napisanych opinii 114

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
105
59

Na półkach:

Piękne opisy Toskanii. Kocham to miejsce, za sprawą książki znowu się tam przeniosłam 🥰

Piękne opisy Toskanii. Kocham to miejsce, za sprawą książki znowu się tam przeniosłam 🥰

Pokaż mimo to

avatar
163
149

Na półkach: , ,

Bardzo jednostronny punkt widzenia. Przeczytałam, spodziewałam się więcej.

Bardzo jednostronny punkt widzenia. Przeczytałam, spodziewałam się więcej.

Pokaż mimo to

avatar
160
9

Na półkach:

Gdybym wcześniej słuchała tej książki, nie dałabym rady. Mijają właśnie 2 lata od wybuchu pandemii i teraz byłam gotowa, by powrócić myślami do tamtego czasu. Początek pandemii to nieustanny strach i obawa o jutro, o najbliższych, o kolejne dni...
Autorka bardzo szczegółowo opisuje, a tym samym, przywołuje to, co czułam w pierwszych dniach, tygodniach, czy nawet miesiącach.
Brak poczucia stabilizacji, obostrzenia mniej lub bardziej logiczne, co dalej...?
Po dwóch latach, po szczepieniach, które uważam za najlepsze lekarstwo/wynalazek...nie tyle, że nauczyłam się żyć z wirusem, ale oswoiłam lęki z nim związane.
Co do książki...
Realistyczna, aż momentami za bardzo, ale dobrze...uczuciowa i ucząca pokory wobec wszystkiego.
Uwielbiam pióro Joli Kosowskiej, zatem i tym razem jestem pełna podziwu dla Jej kunsztu.
Jeśli ktoś został "naznaczony" covidem, poczuje respekt do tej książki, ale i oswoi lęki.
Rzeczywiście, może pomóc w terapii... jakkolwiek to brzmi.
polecam👌

Gdybym wcześniej słuchała tej książki, nie dałabym rady. Mijają właśnie 2 lata od wybuchu pandemii i teraz byłam gotowa, by powrócić myślami do tamtego czasu. Początek pandemii to nieustanny strach i obawa o jutro, o najbliższych, o kolejne dni...
Autorka bardzo szczegółowo opisuje, a tym samym, przywołuje to, co czułam w pierwszych dniach, tygodniach, czy nawet...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
75
74

Na półkach:

Nie mój styl. Ogólnie opowiada o relacjach w związkach w momencie wybuchu pandemii i pierwsze jej chwile. Bardziej skupiałabym się na pięknie Toskanii, która pewnie na każdej stronie jest opisana.

Nie mój styl. Ogólnie opowiada o relacjach w związkach w momencie wybuchu pandemii i pierwsze jej chwile. Bardziej skupiałabym się na pięknie Toskanii, która pewnie na każdej stronie jest opisana.

Pokaż mimo to

avatar
166
78

Na półkach:

Poruszająca wzruszajacą polecam

Poruszająca wzruszajacą polecam

Pokaż mimo to

avatar
230
19

Na półkach:

Po przeczytaniu zaczęłam się zastanawiać czy ten pęd życia jest tak nam potrzebny, czy nieraz nie powinniśmy wyluzować. Czy kontakty między ludźmi nie powinny być ważniejsze niż praca ? Życie niestety jest tylko chwilą i nie zawsze uda się cofnąć czas, zwłaszcza gdy umiera najbliższa osoba. Niestety pandemia wyjątkowo mnie też dotknęła, bo umarła przez nia moja chrzestna, która miała jeszcze tyle lat przed sobą . Los nie zawsze jest sprawiedliwy. Nigdy tez nie zastanawiałam się jak to przeżywają lekarze, jakie rozterki ich trapią. Dzięki książce niektórzy mogą zrozumieć, że to są tacy sami ludzie jak inni, mają prawo do załamania, do strachu. Książka wywołuje dużo emocji.

Po przeczytaniu zaczęłam się zastanawiać czy ten pęd życia jest tak nam potrzebny, czy nieraz nie powinniśmy wyluzować. Czy kontakty między ludźmi nie powinny być ważniejsze niż praca ? Życie niestety jest tylko chwilą i nie zawsze uda się cofnąć czas, zwłaszcza gdy umiera najbliższa osoba. Niestety pandemia wyjątkowo mnie też dotknęła, bo umarła przez nia moja chrzestna,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
110
109

Na półkach:

Powieść przeczytałam dzięki BT zorganizowanemu przez bloga Czytam dla przyjemności. Za co bardzo dziękuję. Uwielbiam bardzo książki Jolanty Kosowskiej dlatego byłam strasznie ciekawa jej najnowszej powieści. Oczywiście i tym razem się nie zawiodłam. Znowu zakochałam się w opisach miast 8 krajobrazów: Toskania, Wrocław, Bergamo, Drezno, Wenecja, Dolomity. W każdym z tych miast toczy się akcja powieści i do każdego z tych miast dotarła już tytułowa pandemia COVID-19. Jedynie Toskania a w niej Lawendowe Wzgórze gdzie przebywa Oliwia jedna z bohaterek powieści wywieziona tam przez swojego chłopaka Marcela dla bezpieczeństwa jest wolne od wirusa. W książce poznajemy kilkoro przyjaciół którzy są ze sobą mocno związani i każdy urlop spędzają we własnym gronie. To Oliwia z Marcello, Luccia z Antonio, Berdt z Adrianna i córeczka Sari. Właśnie podczas urlopu dopada ich wiadomość o pierwszym pacjencie "zero" który zmarł w Europie. Mężczyźni są lekarzami więc ich obowiązkiem jest powrót do pracy i walka oraz pomoc ludziom których zaatakował wirus. Autorka jednak nie skupiła się na opisywaniu samej pandemii ale opisała szereg emocji jakie towarzyszą ludziom i jakie odczuwają oni podczas tej całej pandemii. Ukazała miłość, wiarę, nadzieję na lepsze jutro a jednocześnie też niepewność, strach, lęk o najbliższych. Pokazała nam jak w dobie koronawirusa ciężka jest praca lekarzy, ile muszą oni znieść szczególnie psychicznie podczas niej. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczyły się losy Przyjaciół podczas pandemii? Czy wyszli oni zwycięsko z walki z COVID-19?. Gorąco zachęcam do przeczytania. Na pewno sie nie zawiedziecie.

Powieść przeczytałam dzięki BT zorganizowanemu przez bloga Czytam dla przyjemności. Za co bardzo dziękuję. Uwielbiam bardzo książki Jolanty Kosowskiej dlatego byłam strasznie ciekawa jej najnowszej powieści. Oczywiście i tym razem się nie zawiodłam. Znowu zakochałam się w opisach miast 8 krajobrazów: Toskania, Wrocław, Bergamo, Drezno, Wenecja, Dolomity. W każdym z tych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
739
256

Na półkach: ,

Czy potrafimy docenić to, co już mamy? Czy cieszą nas drobne rzeczy, przyjemności, przypadkowe spotkania, telefony? Czy zauważamy otaczającą nas przyrodę? I jeszcze jedno - czy rozmowę, spotkanie odkładamy na "to się jakoś zdzwonimy?". A życie i czas ucieka, koleje losu są różne i nic nie jest dane nam na zawsze. Powieść Jolanty Kosowskiej uświadamia nam, że los jest nieprzewidywalny, że z dnia na dzień na wszystko może być już za późno. Jak wiele zła uczyniła z nami i nam ludziom pandemia, z którą zmaga się cały świat. Autorka prowadzi nas przez Włochy, gdzie w Lombardii było epicentrum europejskie zachorowań, poprzez Niemcy i Polskę.To powieść oparta na faktach o ogromie tragedii i wielkiej miłości, o walce o każdy oddech, o poświęceniu personelu medycznego,ludzkim cierpieniu nie tylko tym fizycznym, ale i duchowym, o tym jak bardzo człowiek potrzebny jest drugiemu człowiekowi.

Czy potrafimy docenić to, co już mamy? Czy cieszą nas drobne rzeczy, przyjemności, przypadkowe spotkania, telefony? Czy zauważamy otaczającą nas przyrodę? I jeszcze jedno - czy rozmowę, spotkanie odkładamy na "to się jakoś zdzwonimy?". A życie i czas ucieka, koleje losu są różne i nic nie jest dane nam na zawsze. Powieść Jolanty Kosowskiej uświadamia nam, że los jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
73
44

Na półkach:

Wspaniałe opisy sytuacji, emocji, krajobrazu. Pandemia, która dotknęła nas wszystkich, pokazana z innej perspektywy. Wzruszająca książka, dająca do myślenia.

Wspaniałe opisy sytuacji, emocji, krajobrazu. Pandemia, która dotknęła nas wszystkich, pokazana z innej perspektywy. Wzruszająca książka, dająca do myślenia.

Pokaż mimo to

avatar
268
122

Na półkach: ,

Kiedy zobaczyłam zdjęcia ciężarówek wyjeżdżających z Bergamo i zwłoki w workach leżące na ulicy pomyślałam, że człowieczeństwo się skończyło. Od listopada 2019 roku z prowincji Wuhan w Chinach docierały do nas informacje o wirusie, który sieje nie tylko śmierć ale również strach. Pokazywano wymarłe miasta, wsie oraz olbrzymie szpitale tymczasowe. I moja myśl to jest wojna, nieźle ktoś to wszystko zorganizował.
Bohaterami powieści jest szóstka przyjaciół Oliwia i Marcello oraz Berndt, Adrianna, Sara, Lucia i Antonio. Marcello pracuje jako lekarz w jednym z wrocławskich szpitali. Swoją narzeczoną Oliwię pod pretekstem opieki nad jego babcią Eleną wysyła do Toskanii na Lawendowe Wzgórze. Początkowo dziewczyna odcięta od internetu nic nie wie co dzieje się na świecie, że szaleje pandemia a państwa na całym świecie wprowadzają w swoich krajach lockdown. Z czasem zaczyna kontaktować się ze swoimi przyjaciółmi i z ich maili dowiaduje się o wszystkim. Antonio sam się zgłosił do pomocy w szpitalu w Bergamo. Opisuje Oliwii swoje przeżycia i przemyślenia. Dla niego pandemia to wojna, a wirus jest niewidzialnym wrogiem. W wywiadzie udzielonym dziennikarzowi opisuje metody selekcji chorych. Tych metod uczył się na studniach w ramach przedmiotu „medyczne szkolenie wojskowe”, które musiał zaliczyć każdy student medycyny. A o tym co dzieje się w Bergamo dowiadujemy się z pamiętnika jego mieszkańca, który pracuje firmie rozprowadzającej maseczki i środki dezynfekcyjne.
Brendt lekarz z Drezna przeprowadza się do altanki. Boi się, że może sam się zarazić od swoich pacjentów i wirusa przynieść do domu, w którym mieszka razem z żoną Adrianną oraz niepełnosprawną córką Sarą. Izolacja od rodziny, strach o siebie, najbliższych powoduje, że popada w depresję.
Książka z jednej strony ukazuje nam uczucia jakie towarzyszą lekarzom, którzy stawiają czoła wirusowi na tak zwanej pierwszej linii. Przeżycia i obcowanie ze śmiercią już nie na co dzień a na minutę, kiedy trzeba podjąć decyzję, którego pacjenta należy ratować a którego nie. Trzymanie za rękę umierających, bo nie ma przy nich bliskich osób odbija się na ich psychice i życiu rodzinnym, codziennym. Przypadek pielęgniarki Ani, która wszędzie widzi wirusa, nawet na butach męża i rzuca się na niego z nożem. Zostaje dla bezpieczeństwa swojego oraz swoich najbliższych zamknięta w zakładzie dla psychicznie chorych. Z drugiej strony autorka opisała nasze obawy, strach jakie towarzyszą nam zwykłym ludziom. Bo okazuje się, że nic już nie będzie takie same jakie było przed pandemią. Zmieniliśmy się wszyscy, zaczęliśmy dostrzegać rzeczy, które wcześniej w codziennej bieganinie nam umykały. Zaczęliśmy tęsknić za rodziną, za innymi ludźmi, za spotkaniami, zwykłą rozmową. Musiał świat się zatrzymać, abyśmy szeroko otworzyli oczy, odpoczęli od biegu po pieniądze, dostrzegli drugiego człowieka. To powieść o wierze, nadziei i miłości. POLECAM !!!

Kiedy zobaczyłam zdjęcia ciężarówek wyjeżdżających z Bergamo i zwłoki w workach leżące na ulicy pomyślałam, że człowieczeństwo się skończyło. Od listopada 2019 roku z prowincji Wuhan w Chinach docierały do nas informacje o wirusie, który sieje nie tylko śmierć ale również strach. Pokazywano wymarłe miasta, wsie oraz olbrzymie szpitale tymczasowe. I moja myśl to jest...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jolanta Kosowska W piekle pandemii Zobacz więcej
Jolanta Kosowska W piekle pandemii Zobacz więcej
Jolanta Kosowska W piekle pandemii Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd