Mam na imię Ania

272 str. 4 godz. 32 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-05-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-05-11
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366332218
Anna Mikołajska jest zdolną, odnoszącą sukcesy dziennikarką. Jej życie wydaje się idealne: przy kochającym mężu, w przepięknym mieszkaniu. Nikt nie wie, że to tylko pozory, kobieta opanowała swoją rolę do perfekcji, zaś za zamkniętymi drzwiami domu przeżywa piekło. Pewnego dnia dostaje zadanie napisania reportażu z ośrodka leczenia uzależnień. Wyjazd tam okazuje się nie tylko wyzwaniem zawodowym, lecz także iskrą, która rozpali w niej ogień buntu i da jej siłę na odmianę życia.
Czy Ani uda się pokonać demony przeszłości?
Czy pozna prawdziwą miłość?
Co jeszcze czeka na nią za zakrętem życiowej drogi?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Mam na imię Ania w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Mam na imię Ania
Poznaj innych czytelników
345 użytkowników ma tytuł Mam na imię Ania na półkach głównych- Przeczytane 184
- Chcę przeczytać 158
- Teraz czytam 3
- Posiadam 22
- 2021 19
- 2020 6
- Audiobook 6
- Ulubione 5
- 2020 4
- Legimi 4




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mam na imię Ania
Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej tożsamości.
Główną bohaterką jest Anna – kobieta, którą poznajemy w momencie absolutnego kryzysu. Jej dotychczasowe życie w Niemczech, u boku męża, który miał być gwarantem bezpieczeństwa, okazało się złotą klatką, a z czasem – prawdziwym piekłem. Anna pada ofiarą przemocy domowej, która nie zawsze objawia się sińcami na ciele, ale przede wszystkim systematycznym niszczeniem poczucia własnej wartości i psychicznym zniewoleniem.
Zdesperowana kobieta podejmuje radykalną decyzję o ucieczce. Wraca do Polski, do rodzinnego miasteczka na Pomorzu, mając nadzieję, że powrót do korzeni pomoże jej złożyć roztrzaskane życie w całość. Fabuła koncentruje się na jej zmaganiach z przeszłością, lękiem przed odnalezieniem przez męża oraz próbami nawiązania nowych, zdrowych relacji. Na drodze Ani staje Adam – mężczyzna, który również dźwiga swój bagaż doświadczeń. Ich spotkanie staje się katalizatorem zmian, jednak droga do spokoju jest wybrukowana bolesnymi wspomnieniami i koniecznością skonfrontowania się z własnymi demonami.
Anita Scharmach stworzyła opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, nie dzięki gwałtownym zwrotom akcji, ale dzięki niesamowitemu ładunkowi emocjonalnemu. „Mam na imię Ania” to przede wszystkim wiarygodne studium psychologiczne ofiary, która uczy się na nowo wypowiadać swoje imię z dumą, a nie ze strachem.
Autorka unika taniej sensacji. Choć temat przemocy jest brutalny, Scharmach skupia się na tym, co dzieje się „po”. Najciekawszym elementem książki jest opis procesu wychodzenia z traumy – to nie jest prosta linia w górę, lecz droga pełna upadków, ataków paniki i paraliżującego wstydu. Czytelnik współodczuwa z Anią każdy moment zawahania, co jest zasługą bardzo empatycznego i plastycznego stylu pisania autorki.
Ważnym aspektem powieści jest ukazanie reakcji otoczenia na powrót „marnotrawnej” bohaterki. Scharmach celnie punktuje mentalność małych społeczności, gdzie plotka bywa groźniejsza od prawdy, ale też pokazuje siłę bezinteresownej pomocy. Postać Adama została nakreślona z dużą subtelnością – nie jest on typowym „rycerzem na białym koniu”, lecz człowiekiem z krwi i kości, który daje Ani to, czego potrzebuje najbardziej: czas i przestrzeń.
Reasumując, „Mam na imię Ania” to książka o wielkiej sile rażenia. Choć momentami bywa przygnębiająca, ostatecznie niesie ze sobą ogromną dawkę nadziei. To lektura dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła się niewidzialna we własnym życiu, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy przemocy domowej. Scharmach przypomina, że ucieczka to nie tchórzostwo, lecz pierwszy, najtrudniejszy krok ku wolności. To solidny kawałek literatury kobiecej, który zostaje w sercu na długo po zamknięciu okładki.
Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka opisująca życie dziennikarki jakie piekło stwarzał jej mąż za zamkniętymi drzwiami.
Bardzo ciekawa książka opisująca życie dziennikarki jakie piekło stwarzał jej mąż za zamkniętymi drzwiami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Mam na imię Ania” to książka, która uderza emocjami i porusza bardzo trudne, bolesne tematy. Opowiada historię kobiety, która doświadczyła przemocy i próbuje odzyskać kontrolę nad własnym życiem. To opowieść o bólu, samotności, ale i sile, która rodzi się w najciemniejszych momentach.
Autorka podejmuje ważny temat i robi to z dużym zaangażowaniem, ale niestety nie wszystko w tej historii mnie przekonało. Niektóre wątki rozwijały się zbyt szybko, a kilka elementów fabularnych było mało wiarygodnych. Zdarzyły się też potknięcia redakcyjne.
Mimo to warto ją przeczytać, choćby po to, by spojrzeć szerzej na temat przemocy i tego, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.
„Mam na imię Ania” to książka, która uderza emocjami i porusza bardzo trudne, bolesne tematy. Opowiada historię kobiety, która doświadczyła przemocy i próbuje odzyskać kontrolę nad własnym życiem. To opowieść o bólu, samotności, ale i sile, która rodzi się w najciemniejszych momentach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka podejmuje ważny temat i robi to z dużym zaangażowaniem, ale niestety nie...
Wstrząsająca, dająca do myślenia, łamiące serce. Bardzo polecam.
Wstrząsająca, dająca do myślenia, łamiące serce. Bardzo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie mocno poruszająca, chwilami miałam łzy w oczach. Ważny temat. Jeśli książka mogłaby dawać impuls do zmiany życia, powinna być przeczytana przez wszystkie krzywdzone osoby.
Jak dla mnie mocno poruszająca, chwilami miałam łzy w oczach. Ważny temat. Jeśli książka mogłaby dawać impuls do zmiany życia, powinna być przeczytana przez wszystkie krzywdzone osoby.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#anitascharmach #mamnaimięania #recenzjatygodnia #mojaopinia
,,Mam na imię Ania " Anita Scharmach.
Jeżeli szukasz książki na wakacyjny wypad to nie jest ta książka. Jeżeli szukasz prezentu dla mamy, przyjaciółki to nie sięgaj po tę książkę. Jeżeli jesteś osobą wrażliwą i płaczesz przy lekturze to nie sięgaj po tę książkę bo zaryczysz się człowieku na śmierć.
Po przesłuchaniu tej książki poczułam się jakby ktoś moje emocjonalne i empatyczne odczucia przewrócił na drugą stronę zdeptał buciaromi następnie przewirował, przewrócił na drugą stronę I je sprasował. Ja się tylko zastanawiam jak książka która nie ma nawet 300 stron mogła tak rozwalić mnie emocjonalnie?
Kim jest Ania? Ania to mądra dobrze wykształcona dziewczyna, ukończyła dwa kierunki studiów, ma pracę jako dziennikarka w prestiżowym czasopiśmie.Lubiana przez koleżanki w pracy, doceniana przez szefa Dowcipna I pełna energii .Ma przystojnego,chojnego i kochającego męża. Przysyłającego bukiety kwiatów z zapewnianiami miłości do redakcji. Paweł rozpieszcza Anię , zabiera ją na randki ,do kina, do restauracji. Paweł ciężko pracuje jest bowiem sędzią i codziennie musi skazywać oprawców, gwałcicieli, morderców.
Ania ma piękne mieszkanie ,nieskazitelnie czyste i cudownie urządzone....
Ania ma wszystko, łącznie z piekłem.
Ania bowiem jest ofiarą przemocy, przemocy domowej w pełnym tego słowa znaczenia.. ,,Cudowny" Paweł w rzeczywistości jest sadystą, psychopatą i tutaj brakuje mi cenzuralnych słów. Poniżanie i głodzenie swojej żony to najlżejsze zarzuty.
Ania jest bita, gwałcona i torturowana.
Bezradna , zastraszana kobieta gdzie ma się udać po pomoc? Kto jej uwierzy żonie sędziego z immunitetem?
Pewnego dnia Ania dostaje zlecenie z pracy. Ma na dwa tygodnie zamknąć się w ośrodku leczenia uzależnień by tam napisać artykuł o nałogach wśród młodych ludzi.
Uczestnicząc w zajęciach grupowych uświadamia sobie że to ona jest najbardziej uzależniona a jej nałóg ma na imię Paweł. Wyznając grupie prawdę rusza lawina wydarzeń. Nagle okazuje się że Ania nie jest sama że ma przyjaciół, wspaniałą mamę. Wszyscy dokładają starań aby wesprzeć dziewczynę w jej postanowieniu odejścia i ukarania męża.
W ośrodku otrzymuje pomoc i wsparcie a nawet pracę. Tylko czy to jest takie łatwe, czy można zamknąć drzwi za którymi czają się demony przeszłości i diabeł w postaci Pawła.
Czy miłość leczy rany? .W tle opowieści poznajemy też innych bohaterów, Basię alkoholiczkę, Lidkę prostytutkę, Martynę i innych.
Chociaż postacie są fikcyjne to jednak jak podaje autorka to wydarzenia są prawdziwe.
Powiem wam że dlugo ta książka siedziała we mnie od piątku nie sięgnęłam po żadną książkę, po prostu nie mam siły. Czuję się taka bezradna i ciągle się zastanawiam ,,Co ja bym zrobiła"? Że mam szczęście że mam fajnego faceta a co by było gdyby mnie uderzył. Czy zakryłabym siniaki w imię miłości czy zwiala gdzie pieprz rośnie? Kurczę nie wiem, nie mam pojęcia. Bo czy gdybym powiedziała że rzuciłabym takiego faceta tzn że nie kocham zbyt mocno Cyrkla? Ale z drugiej strony gwałt nawet w małżeństwie jest gwałtem. Mam znajomą która po po ponad 30 latach zdecydowała sie odejść od męża sadysty. Dwoje dzieci z gwałtu, próba samobójcza, lata znęcania się i przyjmowania razów. A na fb na zdjęciach taka śliczna rodzina. Gdy opowiedziała mi swoją historię nie mogłam dojść do siebie.
Teraz ta książka ...
Myślę że dużo jest takich rodzin, może nawet wśród naszych znajomych tylko my zaślepieni ich szczęściem na pokaz nie widzimy tego brudu.? Mnie ta książka pokonała bo wzruszyłam się jak nigdy u mnie 10/10.
#anitascharmach #mamnaimięania #recenzjatygodnia #mojaopinia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Mam na imię Ania " Anita Scharmach.
Jeżeli szukasz książki na wakacyjny wypad to nie jest ta książka. Jeżeli szukasz prezentu dla mamy, przyjaciółki to nie sięgaj po tę książkę. Jeżeli jesteś osobą wrażliwą i płaczesz przy lekturze to nie sięgaj po tę książkę bo zaryczysz się człowieku na śmierć.
Po...
Jak dobrze napisana książka jak autentycznie..... Jak dobrze rozumiem losy Ani.... To co przeżywa to jest masakra prawdziwa i wiem że takie rzeczy że takie potwory jak Ani mąż są wśród nas.... Terapia na którą pojechała jako dziennikarka i szczerość ludzi tam sprawiła że i ona otworzyła się i powiedziała swoją historię.... Wstrząsająca... Czasami się zastanawiam gdzie ja bym była obecnie gdybym nie reagowała co u mnie się działo.... Może bym skończyła jak Ania.... A może mam gorzej bo dalej tkwię w chorym związku.... Nie wiem na co czekam... Ciągle tłumaczę że przecież nie jest tak źle.... Bliska mi tak książka oj bliska.... I polecam każdej kobiecie....
Jak dobrze napisana książka jak autentycznie..... Jak dobrze rozumiem losy Ani.... To co przeżywa to jest masakra prawdziwa i wiem że takie rzeczy że takie potwory jak Ani mąż są wśród nas.... Terapia na którą pojechała jako dziennikarka i szczerość ludzi tam sprawiła że i ona otworzyła się i powiedziała swoją historię.... Wstrząsająca... Czasami się zastanawiam gdzie ja...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMogę wam zdradzić, że to kolejna świetnie napisana książka autorki. Nie ma o niej wiele na instagramie, a szkoda. Jest to bardzo wartościowa książka. Jest to opowieść o nałogach , ale nie tylko tych fizycznych, ale tych psychicznych również.
Ania jest bardzo zdolną młodą kobietą, dziennikarką odnoszącą zawodowy sukces. Jakby nie było to i życie prywatne też ma idealne. Kocgający mąż a na dodatek cholernie przystojny I dobrze wychowany. Ma mieszkanie, którego każdą z nas mogła by pozazdrościć. Nikt nie wie, że jej życie to tylko pozory. Nikt nie wie, że za zamkniętymi drzwiami ten dobrze wychowany człowiek robił z tego idealnego życia piekło.
Ania dostaje za zadanie aby napisać reportaż z ośrodka leczenia uzależnień. Ania nie chce udawać i postanawia wyznać prawdę. Czy jej się uda ?
Zachęciłam ?
Mogę wam zdradzić, że to kolejna świetnie napisana książka autorki. Nie ma o niej wiele na instagramie, a szkoda. Jest to bardzo wartościowa książka. Jest to opowieść o nałogach , ale nie tylko tych fizycznych, ale tych psychicznych również.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnia jest bardzo zdolną młodą kobietą, dziennikarką odnoszącą zawodowy sukces. Jakby nie było to i życie prywatne też ma idealne....
Dla mnie najlepsza książka tej Autorki. Zostawia ślad w pamięci.
Dla mnie najlepsza książka tej Autorki. Zostawia ślad w pamięci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli lubisz czytać, masz trochę czasu to koniecznie sięgnij po tę książkę. Polecam
Kilka słów o powieści znajdziesz w poniższym linku
http://zagubieniwswiecieksiazek.blogspot.com/2023/06/anita-scharmach-mam-na-imie-ania.html
Jeśli lubisz czytać, masz trochę czasu to koniecznie sięgnij po tę książkę. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka słów o powieści znajdziesz w poniższym linku
http://zagubieniwswiecieksiazek.blogspot.com/2023/06/anita-scharmach-mam-na-imie-ania.html