Mam na imię Ania

Okładka książki Mam na imię Ania autora Anita Scharmach, 9788366332218
Okładka książki Mam na imię Ania
Anita Scharmach Wydawnictwo: Lucky literatura obyczajowa, romans
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2020-05-11
Data 1. wyd. pol.:
2020-05-11
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366332218
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mam na imię Ania w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mam na imię Ania

Średnia ocen
7,9 / 10
165 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mam na imię Ania

avatar
16699
3090

Na półkach: , ,

Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej tożsamości.

Główną bohaterką jest Anna – kobieta, którą poznajemy w momencie absolutnego kryzysu. Jej dotychczasowe życie w Niemczech, u boku męża, który miał być gwarantem bezpieczeństwa, okazało się złotą klatką, a z czasem – prawdziwym piekłem. Anna pada ofiarą przemocy domowej, która nie zawsze objawia się sińcami na ciele, ale przede wszystkim systematycznym niszczeniem poczucia własnej wartości i psychicznym zniewoleniem.

Zdesperowana kobieta podejmuje radykalną decyzję o ucieczce. Wraca do Polski, do rodzinnego miasteczka na Pomorzu, mając nadzieję, że powrót do korzeni pomoże jej złożyć roztrzaskane życie w całość. Fabuła koncentruje się na jej zmaganiach z przeszłością, lękiem przed odnalezieniem przez męża oraz próbami nawiązania nowych, zdrowych relacji. Na drodze Ani staje Adam – mężczyzna, który również dźwiga swój bagaż doświadczeń. Ich spotkanie staje się katalizatorem zmian, jednak droga do spokoju jest wybrukowana bolesnymi wspomnieniami i koniecznością skonfrontowania się z własnymi demonami.

Anita Scharmach stworzyła opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, nie dzięki gwałtownym zwrotom akcji, ale dzięki niesamowitemu ładunkowi emocjonalnemu. „Mam na imię Ania” to przede wszystkim wiarygodne studium psychologiczne ofiary, która uczy się na nowo wypowiadać swoje imię z dumą, a nie ze strachem.
Autorka unika taniej sensacji. Choć temat przemocy jest brutalny, Scharmach skupia się na tym, co dzieje się „po”. Najciekawszym elementem książki jest opis procesu wychodzenia z traumy – to nie jest prosta linia w górę, lecz droga pełna upadków, ataków paniki i paraliżującego wstydu. Czytelnik współodczuwa z Anią każdy moment zawahania, co jest zasługą bardzo empatycznego i plastycznego stylu pisania autorki.

Ważnym aspektem powieści jest ukazanie reakcji otoczenia na powrót „marnotrawnej” bohaterki. Scharmach celnie punktuje mentalność małych społeczności, gdzie plotka bywa groźniejsza od prawdy, ale też pokazuje siłę bezinteresownej pomocy. Postać Adama została nakreślona z dużą subtelnością – nie jest on typowym „rycerzem na białym koniu”, lecz człowiekiem z krwi i kości, który daje Ani to, czego potrzebuje najbardziej: czas i przestrzeń.

Reasumując, „Mam na imię Ania” to książka o wielkiej sile rażenia. Choć momentami bywa przygnębiająca, ostatecznie niesie ze sobą ogromną dawkę nadziei. To lektura dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła się niewidzialna we własnym życiu, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy przemocy domowej. Scharmach przypomina, że ucieczka to nie tchórzostwo, lecz pierwszy, najtrudniejszy krok ku wolności. To solidny kawałek literatury kobiecej, który zostaje w sercu na długo po zamknięciu okładki.

Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
2

Na półkach:

Bardzo ciekawa książka opisująca życie dziennikarki jakie piekło stwarzał jej mąż za zamkniętymi drzwiami.

Bardzo ciekawa książka opisująca życie dziennikarki jakie piekło stwarzał jej mąż za zamkniętymi drzwiami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
461
61

Na półkach: , ,

„Mam na imię Ania” to książka, która uderza emocjami i porusza bardzo trudne, bolesne tematy. Opowiada historię kobiety, która doświadczyła przemocy i próbuje odzyskać kontrolę nad własnym życiem. To opowieść o bólu, samotności, ale i sile, która rodzi się w najciemniejszych momentach.

Autorka podejmuje ważny temat i robi to z dużym zaangażowaniem, ale niestety nie wszystko w tej historii mnie przekonało. Niektóre wątki rozwijały się zbyt szybko, a kilka elementów fabularnych było mało wiarygodnych. Zdarzyły się też potknięcia redakcyjne.

Mimo to warto ją przeczytać, choćby po to, by spojrzeć szerzej na temat przemocy i tego, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.

„Mam na imię Ania” to książka, która uderza emocjami i porusza bardzo trudne, bolesne tematy. Opowiada historię kobiety, która doświadczyła przemocy i próbuje odzyskać kontrolę nad własnym życiem. To opowieść o bólu, samotności, ale i sile, która rodzi się w najciemniejszych momentach.

Autorka podejmuje ważny temat i robi to z dużym zaangażowaniem, ale niestety nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

345 użytkowników ma tytuł Mam na imię Ania na półkach głównych
  • 184
  • 158
  • 3
66 użytkowników ma tytuł Mam na imię Ania na półkach dodatkowych
  • 22
  • 19
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Mam na imię Ania

Inne książki autora

Okładka książki Tarnowskie Góry Romantycznie Iwona Banach, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Gil, Magdalena Grajcar, Anna Hrycyszyn, Magdalena Kucenty, Bożena Mazalik, Monika Michalik, Olga Niziołek, Lucyna Olejniczak, Bernadeta Prandzioch, Anita Scharmach, Weronika Wierzchowska, Agnieszka Włoka, Anna Zgierun-Łacina
Ocena 7,4
Tarnowskie Góry Romantycznie Iwona Banach, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Gil, Magdalena Grajcar, Anna Hrycyszyn, Magdalena Kucenty, Bożena Mazalik, Monika Michalik, Olga Niziołek, Lucyna Olejniczak, Bernadeta Prandzioch, Anita Scharmach, Weronika Wierzchowska, Agnieszka Włoka, Anna Zgierun-Łacina
Anita Scharmach
Anita Scharmach
Gdyńska pisarka, mająca na swoim koncie historie pełne emocji, dzięki czemu Czytelnicy nadali jej tytuł Królowej Wzruszeń. Mawiają też, że zarażanie Czytelnika radością do życia, jest jej znakiem firmowym. Miłośniczka zwierząt. Zdarzało się, że zwykły spacer kończył się wizytą u weterynarza z kolejną znajdą u boku. Dzięki takim spacerom jej dom zamieszkują trzy koty i pies. Inicjatorka licznych akcji na rzecz gdyńskiego Schroniska dla bezdomnych zwierząt. Na rynku literackim zadebiutowała w wieku czterdziestu lat. Powoli, ale skutecznie spełnia swoje marzenia. Jej powieści są mieszanką komedii, romansu z nutką dramatyzmu. Nie zawsze kończą się happy endem, bo i życie bywa przewrotne. Tworzenie historii na kartach powieści jest jej pasją, dlatego obcy jest jej termin: deadline. W swoich powieściach przemyca miłośc do Kaszub. Na co dzień szczęśliwa mama, żona. Zapraszam na FB: Anita Scharmach strona autorska
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Mam na imię Ania

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mam na imię Ania