rozwińzwiń

Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat

Okładka książki Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat autora Juan Luis Arsuaga, 9788324060214
Okładka książki Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat
Juan Luis Arsuaga Wydawnictwo: Znak popularnonaukowa
600 str. 10 godz. 0 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Vida, la gran historia: Un viaje por el laberinto de la evolución
Data wydania:
2020-04-06
Data 1. wyd. pol.:
2020-04-06
Liczba stron:
600
Czas czytania
10 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324060214
Tłumacz:
Ewa Ratajczyk
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat

Średnia ocen
7,4 / 10
197 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat

avatar
731
641

Na półkach: , , , ,

Bardzo dobra książka! Bardziej naukowa niż popularna, ale jeszcze zupełnie przystępna i ciekawa. Faktycznie fascynująca historia ale myślę, że w dużej mierze za sprawą autora, bo nie każda książka o ewolucji tak dobrze się czyta ;) Chyba kolejny autor, którego można czytać w ciemno ;) bardzo dobrze pisze. Bardzo mnie też książka wciągnęła, bardziej nawet niż kilka poprzednich, choć ta była jakby trudniejsza, to jednak także no po prostu lepsza niż jakieśtam ciekawostki zebrane - tutaj jest historia ewolucji na Ziemi opowiedziana od początku do końca, być może autor pominął nieco rośliny, za to zwierzęta, w szczególności naczelne omawia już dość dokładnie, łącznie z tym czy były inne opcje? Czy na innych planetach mogło wyewoluować życie podobnie, a może inaczej? Czy ewolucja była nieunikniona i dlaczego? Po prostu fascynujące tematy :) Owszem, zdarzyło mi się odlecieć kilka razy myślami, ale to bardziej przez akurat dość stresujący moment w życiu, niż książkę, no a i tak zdarzało się to znacznie rzadziej niż przy poprzednich, które niby były "lżejsze", a jednak nie tak dobre.

Dzięki tej książce zrozumiałem też jedną ważną rzecz w moim życiu (dzięki niej i "Ciemnej stronie człowieka" Michaela Ghiglieri, którą równocześnie czytam tylko że "papierową"),o której nie będę się tu rozpisywać, tak tylko chciałem sobie zaznaczyć.

Kilka cytatów zaznaczyłem, na początek wyjaśnienie jak to jest z tą teorią ewolucji:

"To prawda, ewolucja jest teorią, ale w świecie nauki rzeczą najwyższą, do jakiej może aspirować idea, jest… stać się teorią. To również oznacza, że siła faktów może ją obalić, ponieważ teoria jest naukowa tylko wtedy, gdy można poddać ją próbie, jeśli można ją z czymś zestawić i, w pewnych przypadkach, udowodnić, że jest błędna. Naukowcy nie tworzą dogmatów niepodważalnych (ani nikomu ich nie narzucają). Kwestionowanie teorii, wszystkich bez wyjątku, jest esencją nauki. Ale jeżeli czas płynie, a kumulujące się fakty i dane nie przeciwstawiają się teorii, zyskujemy względem niej coraz większą pewność. Nabieramy przekonania, że w przyszłości może zostać ulepszona i że nie dowiedzie się, że jest radykalnie fałszywa. Wtedy zamienia się w teorię uznawaną.
(...)
Żeby jakoś to zobrazować: w kwestii teorii ewolucji nauka ma tyle samo wątpliwości co w kwestii teorii heliocentrycznej – czyli żadnych."
(pdf.str. 30)


I kilka innych po prostu ciekawych/ważnych dla mnie:

"Tak więc metoda naukowa z gruntu wyklucza założenie, że natura kieruje się celem, ale w zamian nie proponuje nam próżni, niczego lub zupełnej ignorancji, ponieważ cele zastępuje prawami, założenia – przyczynami. W świecie fizycznym, do którego przynależymy, nie ma żadnego planu, nie ma woli, by stało się to czy coś innego, są za to prawa materii, które rządzą jej funkcjonowaniem. Prawa, które mogą zostać poznane przez umysł zwierzęcia ludzkiego! Nauka aspiruje do tego, by zrozumieć, jak działa świat, jakimi rządzi się prawami, i nie ma najmniejszego zamiaru nadawać mu sensu (znaczenia) filozoficznego czy moralnego."
(pdf.str. 39)


"Można by pomyśleć, że całe dzieło Darwina jest twierdzeniem przeciwstawiającym się teorii żyjącego przed nim Anglika, Williama Paleya, autora książki zatytułowanej Nature Theology, w której bronił istnienia planu w świecie organicznym. Najlepszym przykładem jest ludzkie oko z jego zadziwiającą doskonałością techniczną. Zaprzeczyć, że zostało zaprojektowane przez istotę inteligentną (Boga),byłoby tym samym, co, widząc zegar, założyć, że jest tam od zawsze, jak kamień, a nie, że z pewnością musiał go skonstruować zdolny zegarmistrz, argumentował Paley. W tej konieczności istnienia Projektanta Darwin różnił się od Paleya – jak my wszyscy, którzy za nim poszliśmy.
Moim zdaniem Paley jest najwybitniejszym przedstawicielem idei zastosowania zdrowego rozsądku do objaśniania zjawisk natury. Jego argumentacja opiera się na analogii, metaforze. Jeżeli organizmy, przede wszystkim zwierzęta, przypominają maszyny, muszą mieć autora podobnego do nas, Inżyniera. Jako że istoty żywe są o wiele bardziej doskonałe niż nasze maszyny (a tym bardziej niż te z początku XIX wieku),ich autor musi być znacznie lepszy od nas, istot ludzkich.
To ciekawe, jak ten argument zwraca się przeciwko Paleyowi, ponieważ maszyny stworzone przez ludzi są jednak, w pewnym sensie doskonalsze niż te biologiczne. Już wyjaśniam. Mimo że istoty żywe mają zdumiewające cechy (performances, jak mówi Monod),gdy przyjrzeć im się z bliska, w ich anatomii pojawia się wiele fuszerek, niezrozumiałych, absurdalnych błędów, jakich żaden człowiek nigdy nie popełniłby w projekcie przemysłowym. To logiczne, ponieważ inżynier pracuje na kartce lub na ekranie komputera, zaczynając od zera. Natomiast gatunki biologiczne pochodzą z przeobrażenia innych, wcześniejszych, i to w nich widać. Bardzo dobitnie ktoś (Francuz François Jacob, laureat Nagrody Nobla wraz z Jacques’em Monodem) powiedział, że ewolucja majsterkuje. Jak zobaczymy dalej, to właśnie ludzkie oko jest dobrym przykładem fuszerki w projekcie."
(pdf.str. 39-40)


"Rzecz jasna, obecnie nikt już nie broni ślepego determinizmu genetycznego, ale niewielu naukowców utrzymuje też, że ludzi nic nie łączy ze zwierzętami w kwestii zachowania i że nie warunkują nas – w odróżnieniu od zwierząt – geny, choćby pod postacią predyspozycji do nauki. Czy nie byłoby to popadanie w dualizm francuskiego matematyka i filozofa Kartezjusza: wyznawanie teorii, że istota ludzka składa się z ciała i umysłu, natomiast zwierzę jest jedynie maszyną zbudowaną z tkanek organicznych, automatem z nie większą ilością osobniczego życia niż nasz samochód, który nie przysparza nam dylematów, gdy musimy go zezłomować, jak się zużyje w ciągu lat?"
(pdf.str. 202)
- nasuwa mi się tu komentarz do ostatniego zdania: chyba tobie! XD gdyż akurat jestem w procesie pożegnania ze starym samochodem i nie jest łatwo ;) Dlatego trochę mnie to rozbawiło. Tym niemniej cały cytat to słuszne spostrzeżenie.


"Nicholas Humphrey zadaje sobie pytanie, do czego służy świadomość „ja”, opierając się na założeniu, że musi do czegoś służyć, skoro została wykształcona poprzez dobór naturalny. Do powracającego pytania (które zadawał już sobie Denis Diderot) o to, czy automatom (urządzeniom, komputerom, robotom) można wszczepić świadomość (duszę),dodaje pytanie o  to, jak by to można było zauważyć. To znaczy: jakie skutki wywołuje świadomość? Żabie, a nawet krowie, odpowiada Humphrey, nie przydałaby się na nic i  dlatego jej nie posiadają. I  to jest rzecz ważna: świadomość „ja” nie jest użyteczna dla wszystkich gatunków, jedynie dla tych o  złożonej biologii społecznej, na przykład ludzi, i do pewnego stopnia szympansów, i może psów (…)."
(pdf.str. 229)


Książka zahacza nawet o temat sztucznej inteligencji, z czego przytoczę szczególnie ciekawy fragmencik:

"Algorytmy komputerowe są realizowane przez procesory oparte na substracie krzemowym, zaś doznania (ból, gorąco, głód),stany emocjonalne (przerażenie, czułość, wściekłość, smutek i przygnębienie) oraz myśli ludzkie opierają się na chemii węglowej (ta sama chemia organiczna jest wspólna dla całego życia na Ziemi). A skoro subiektywność zależy wyłącznie od jej zaprogramowania, nie powinno być zasadniczej różnicy pomiędzy algorytmami krzemowych urządzeń a algorytmami biochemicznymi zwierząt i człowieka, pomiędzy czipem a neuronem."
(pdf.str. 230)


"(…) mówi Conway Morris, że ewolucja jest sposobem świata na poznanie siebie samego."
(pdf.str. 268)

(czytana/słuchana: 11-13.03.2026)
5/5 [8/10]

Bardzo dobra książka! Bardziej naukowa niż popularna, ale jeszcze zupełnie przystępna i ciekawa. Faktycznie fascynująca historia ale myślę, że w dużej mierze za sprawą autora, bo nie każda książka o ewolucji tak dobrze się czyta ;) Chyba kolejny autor, którego można czytać w ciemno ;) bardzo dobrze pisze. Bardzo mnie też książka wciągnęła, bardziej nawet niż kilka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
49
45

Na półkach:

Dobrze napisana. Polecam!

Dobrze napisana. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
777
537

Na półkach: , ,

Bardzo ciekawa próba zebrania wszystkiego co wiemy. Autor mimo że wyraźnie artykułuje swoje poglądy przedstawia także inne punkty widzenia.

Czytając odniosłem jednak niemiłe wrażenie (mam nadzieję, że zupełnie mylne) iż sporo "dowodów" to tylko argumentacja. A sporo tych argumentów wywodzi się z światopoglądu.

Bardzo ciekawa próba zebrania wszystkiego co wiemy. Autor mimo że wyraźnie artykułuje swoje poglądy przedstawia także inne punkty widzenia.

Czytając odniosłem jednak niemiłe wrażenie (mam nadzieję, że zupełnie mylne) iż sporo "dowodów" to tylko argumentacja. A sporo tych argumentów wywodzi się z światopoglądu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1031 użytkowników ma tytuł Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat na półkach głównych
  • 773
  • 232
  • 26
143 użytkowników ma tytuł Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat na półkach dodatkowych
  • 82
  • 21
  • 14
  • 8
  • 6
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Okładka książki La conciencia contada por un sapiens a un neandertal Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás
Ocena 5,0
La conciencia contada por un sapiens a un neandertal Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás
Okładka książki Życie i śmierć. Wielka księga pytań Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás
Ocena 7,8
Życie i śmierć. Wielka księga pytań Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás
Okładka książki La muerte contada por un sapiens a un neandertal Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás
Ocena 0,0
La muerte contada por un sapiens a un neandertal Juan Luis Arsuaga, Juan José Millás

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat

Więcej
Juan Luis Arsuaga Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat Zobacz więcej
Juan Luis Arsuaga Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat Zobacz więcej
Juan Luis Arsuaga Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne