
Przedpiekle

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Między prawami (tom 2)
- Seria:
- Mroczna strona
- Data wydania:
- 2019-08-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-09-04
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380757899
Kiedy w brutalny sposób zostaje zamordowana prostytutka, a zamieszeni w sprawę są poseł i policjant, przed Alanem Bergiem stoi prawdopodobnie najtrudniejsza sprawa w karierze. Wplątany w sieć śmiertelnie niebezpiecznych tajemnic, bardzo szybko z łowcy stanie się ofiarą. Bo kiedy na ścieżce sprawiedliwości krzyżują się policja, polityka i mafia, trudno liczyć na szczęśliwe zakończenie.
Przedpiekle to mocna i bezkompromisowa proza, a jej konstrukcja i labirynt możliwych rozwiązań nie pozwalają na chwile wytchnienia aż do piorunującego finiszu.
Kup Przedpiekle w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Przedpiekle
Gra sprzeczności
Z seriami tak już bywa, że często kolejne tomy nie dorównują pierwszemu. Z tego powodu nie przepadam za historiami ciągnącymi się przez wiele książek. O wiele bardziej wolę zamknięte opowieści, których dalszego ciągu nie przewidziano. Od czasu do czasu pojawia się jednak tytuł, który tak bardzo mnie intryguje, że naginam swoje czytelnicze zasady i pochylam się nad tak pomyślanymi książkami. W tym przypadku moje zainteresowanie wzniecił pierwszy tom cyklu „Między prawami”, który nie tak dawno recenzowałam. Podobał mi się, stąd uznałam, że nie ma co być aż takim sceptykiem i sięgnęłam po następny. Liczyłam na utrzymanie poziomu z „Polowania na Wilka”, który w mojej opinii był bardzo dobrym debiutem. Niestety niezmiernie się zawiodłam i utwierdziłam w przekonaniu, że jednak serie nie są dla mnie.
„Przedpiekle” mocno trzyma się tematyki z „Polowania na Wilka”, co zapewne było do przewidzenia. W końcu środowisko policyjne jest dość hermetyczne, zespoły pracują nad kolejnymi sprawami w podobnym składzie, a policjanci rzadko szukają znajomych spoza komisariatu. Bohaterowie pozostają więc ci sami (z drobnymi wyjątkami),a ja przecież tak bardzo pragnęłam poczytać o czymś nowym. Autorka uznała przy tym, że wprowadzi nieco kolorów do ich osobowości, co miało zapewne dodać im atrakcyjności. Coś jednak poszło nie do końca dobrze, bo wielu z nich stało się po prostu mało wiarogodnymi i dość irytującymi.
Alan Berg, którego polubiłam za wycofanie i nieszablonowość, teraz lawiruje między byciem dobrym mężem i katolikiem a korzystaniem z usług prostytutek, paleniem marihuany i jazdą pod wpływem alkoholu. Sprzeczności jest w nim wiele. Zupełnie nie przemawia do mnie na przykład pomysł, że pragnie on ratować rozpadające się małżeństwo, proponując nawet, że może zmienić pracę, jeśli tylko tego chce żona, po czym będąc w separacji, wyjeżdża za granicę na wiele tygodni. Cóż dziwnego, że po powrocie zostają mu wręczone dokumenty rozwodowe? On jest jednak zszokowany, co stoi przecież w konflikcie z jego postępowaniem. Zależy mu zatem na żonie czy może jednak tylko tak mówi? Jego głęboka wiara też pozostawia do życzenia całkiem sporo. Raz przedstawia się nam go jako osobę szanującą prawo i brzydzącą się przestępczością, by za chwilę ukazać jego zamiłowanie do palenia trawy. Co więcej, autorka wielokrotnie opisuje sytuacje, w których Alan pije alkohol, po czym wsiada za kierownicę samochodu. Nie pasuje mi to zupełnie do niego. To dobry glina, który walczy o przestrzeganie prawa, a jednocześnie bez mrugnięcia okiem sam je łamie.
Sama fabuła jest oczywiście ciekawa. Książka może być wciągająca, zwłaszcza jeśli nie będziemy skupiać się na szczegółach. Chociaż z drugiej strony to przecież w szczegółach tkwi diabeł, więc może należałoby pewne sprawy lepiej dopracować i przemyśleć? Oprócz tego, że nie lubię Berga z „Przedpiekla” (choć w „Polowaniu na Wilka” go uwielbiałam),autorka popada niekiedy w zbytnią fantazyjność. Można być porywczym, ale jakoś nie sądzę, by jakikolwiek policjant, ot tak, wyjął broń i przestrzelił zamek drzwi tylko dlatego, że kolega po fachu nie chce mu ich otworzyć. Być może niektórzy posunęliby się do grożenia, że to zrobią, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie oddałby strzału w apartamentowcu. Alan Berg nie ma jednak żadnych oporów.
– Młody, otwieraj te [wulgaryzm] drzwi! Jeśli nie otworzysz za pięć sekund, przysięgam, że przestrzelę zamek! – Miał nadzieję, że nie będzie musiał wyegzekwować groźby, jednak w razie potrzeby gotów był to uczynić. Zawsze starał się dotrzymywać danego słowa. Rozpoczął odliczanie pewnym tonem: – Raz, dwa…! Gdy doliczył do pięciu, sięgnął po broń.*
Jeśli komuś zależy na dobrze napisanym kryminale, możliwe, że poczuje się w przypadku „Przedpiekla” mocno zawiedziony. Mnie zupełnie się nie podobało i szczerze mówiąc, bardzo mnie lektura tej książki zmęczyła.
Izabela Straszewska
* Cytat z książki.
Oceny książki Przedpiekle
Poznaj innych czytelników
607 użytkowników ma tytuł Przedpiekle na półkach głównych- Przeczytane 338
- Chcę przeczytać 262
- Teraz czytam 7
- Posiadam 35
- Ulubione 7
- 2020 5
- Audiobook 5
- 2019 4
- Ebook 3
- 2021 3





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przedpiekle
Dobra policyjna opowieść. Dla mnie prequel po trylogii sygnowanej polskim nazwiskiem autorki. Dobrze się czyta.
Dobra policyjna opowieść. Dla mnie prequel po trylogii sygnowanej polskim nazwiskiem autorki. Dobrze się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część serii z komisarzem Bergiem to brutalne zderzenie trzech światów: skorumpowanej polityki, bezwzględnej mafii i policji, która nie zawsze stoi po stronie prawa. Autorka rozpoczyna swoją opowieść z wysokiego C – morderstwem, w które uwikłani są ludzie z pierwszych stron gazet i funkcjonariusze policji. Komisarz Alan Berg, znany jako „Proca”, podejmuje nierówną walkę z układem, nieświadomy, że cena za odkrycie prawdy może być najwyższa.
Autorka od czasu debiutu wykonała ogromny krok naprzód. Jej styl jest unikatowy i świeży – potrafi budować ciężką, gęstą atmosferę, by za chwilę rozładować ją błyskotliwym żartem.
Język powieści jest dosadny. Wulgaryzmy nie rażą – budują realistyczny klimat brudnej, mrocznej Warszawy i pasują do profesji bohaterów. Konstrukcja fabuły jest tak zawiła i nieoczywista, że wymusza pełne skupienie, wielokrotnie wprawiając mnie w stan totalnego szoku. Największą zmianą na plus jest dynamika grupy. Alan Berg przestaje być „Zosią - Samosią”, a czytelnik ma okazję zżyć się z całym zespołem Szakala.
„Przedpiekle” to nie tylko thriller o wojnie narkotykowej i politycznych przekrętach. To głęboka historia o poszukiwaniu prawdy o sobie samym w świecie, który nie wybacza błędów.
Druga część serii z komisarzem Bergiem to brutalne zderzenie trzech światów: skorumpowanej polityki, bezwzględnej mafii i policji, która nie zawsze stoi po stronie prawa. Autorka rozpoczyna swoją opowieść z wysokiego C – morderstwem, w które uwikłani są ludzie z pierwszych stron gazet i funkcjonariusze policji. Komisarz Alan Berg, znany jako „Proca”, podejmuje nierówną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMroczna, klimatyczna i z dobrze skonstruowanym światem. Autorka umiejętnie gra emocjami czytelnika, a finał potrafi zaskoczyć. Świetna propozycja dla miłośników mocniejszych klimatów i gęstej atmosfery.
Mroczna, klimatyczna i z dobrze skonstruowanym światem. Autorka umiejętnie gra emocjami czytelnika, a finał potrafi zaskoczyć. Świetna propozycja dla miłośników mocniejszych klimatów i gęstej atmosfery.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, dynamiczna i wciągająca. Nie ma monotonii, szybko przeczytana.
Ciekawa, dynamiczna i wciągająca. Nie ma monotonii, szybko przeczytana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak wciągający, że przepadłem na dobre kilka godzin. Zero dłużyzn, cały czas coś się dzieje. Trzyma poziom i napięcie do samego końca.
Tak wciągający, że przepadłem na dobre kilka godzin. Zero dłużyzn, cały czas coś się dzieje. Trzyma poziom i napięcie do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i stało się, trafiłam na kolejną bardzo dobrą serię kryminalną i to autorstwa zupełnie mi nieznanej pisarki. Polecam
No i stało się, trafiłam na kolejną bardzo dobrą serię kryminalną i to autorstwa zupełnie mi nieznanej pisarki. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak niesamowita jest twórczość Pani Katarzyny Żwirełło nie miałem świadomości aż do ostatnich dni, kiedy to prawie jednym tchem wciągnąłem aż dwa tytuły jej autorstwa, kończąc na niniejszym „Przedpieklu”. Książka jest najlepszym polskim kryminałem policyjnym, jaki do tej pory przeczytałem, a to wszystko głównie dzięki
AKCJI, która w niniejszym tytule ani chwili nie pozwala czytelnikowi zwolnić, a już na pewno usiąść spokojnie i z wolna, powiedzmy powieściowo, złapać oddech. Nie znaczy to, że Autorka gna na złamanie karku i niczym ślepy koń na wielkiej pardubickiej, nie widzi przeszkód, aby zarzucać czytelnika tanim „kinem” akcji. Co to, to nie. Każdy element powieści, będąc idealnie wyważonym, pozwala dozować wrażenia i płynnie z adekwatnym do danego momentu powieści przyspieszyć, lub zwolnić, co jest nie lada umiejętnością i naprawdę cenną umiejętnością pisarską. Ale najważniejsze w cyklu „między prawami” jest to jak Żwirełło, pisząca także pod pseudonimem Vera Eikon, zbudowała
BOHATERÓW. Główny bohater, Alan Berg, pseudonim Proca, oficer Centralnego Biura Śledczego Policji z wydziału narkotykowego nie jest typowym policyjnym wykidajło, nieśmiertelnym, super uzdolnionym czy (przy okazji) naszpikowanym patologią czy innym „twardym” doświadczeniem życiowym. Owszem, jest szefem, nieustępliwym i dość solidnym charakterologicznym, nieco aroganckim typem. Ale Autorka, w przeciwieństwie do bolączek wielu tego typu książek, nie uczyniła z historii bohatera głównej myśli powieści. Mamy oczywiście jakąś tam nieszczęśliwą historię z dzieciństwa i mniej lub bardziej doskwierające problemy życiowe, ale też nie są one windowane do roli drogowskazu, są obecne, są powracające, ale stonowane – tak, że nie przeszkadzają w historii, która płynie. Oficer ów, przewodzi całej spec-grupie o bardzo fajnie dobranej nazwie, „Szakal”. Co ciekawe, w wielu powieściach, gdzie bohaterów jest wielu, nie sposób ich spamiętać, czasem można nawet pomylić, natomiast w Przedpieklu każdy bohater jest charakterystyczny, ale nie po grecku przesadzony, wyrazisty, ale nie przekoloryzowany. Mają Ci policjanci specyficzne ksywy, nieco odzwierciedlające ich cechy (w niektórych przypadkach),ale wioską Smerfów bym tego nie nazwał (pun not intended).
ZAWIŁOŚĆ intrygi jest tutaj przepyszna! Każdy czytelnik, a już na pewno fan kryminałów powinien być zadowolony. Zależności, siatki kontaktów, kto komu co i dlaczego – to jest doprowadzone do perfekcyjnej złożoności, powoli rozpakowywanej czytelnikowi działaniami policji i, oczywiście, głównego bohatera. Alan Berg się stara, robi co może, przy czym często popada w konflikt ze swoimi przełożonymi, gdzie ukazuje się czytelnikowi realia pracy w Policji oraz wiele innych czynników rzeczywistości towarzyszącym walce dobra ze złem w tej materii, co wskazywać może tylko na niesamowity
WARSZTAT Autorki, i solidne przygotowania do popełnienia niniejszej powieści. Naprawdę duża wiedza na temat pracy w Policji i szeregu technik śledczych, przesłuchań i dochodzenia jako takiego. Nie wspominam już o broni, balistyce czy sekcjach zwłok. Na tym etapie możemy powrócić śmiało do bohaterów i akcji, czego nierozerwalnym elementem są
EMOCJE bohaterów, myśli im towarzyszące. Za każdym razem, kiedy piszę w recenzji o tego typu tematach, jestem zafascynowany, jaką trzeba mieć zdolność, żeby tak uchwycić ludzkie uczucia, takie jak miłość, strach, żal, smutek czy gniew. Nie mówiąc już o nienawiści czy sumie tego wszystkiego, na co składa się ludzka osobowość, które z kolei tak dobrze sportretowała Autorka.
FABULARNIE oczywiście jest bardzo gęsto i bardzo ciekawie. CBA, afery korupcyjne, mafia, narkotyki i umierające młode prostytutki, a także, a jakże, brudni gliniarze. Mieszanka wspaniała.
Przedpiekle to drugi tom cyklu między prawami, tak jak poprzedni, ten również jest dobry, i nie tylko trzyma poziom poprzedniego, ale dodaje wartości i po lekturze naprawdę mam ochotę sięgnąć już po tom następny.
Książkę przeżyłem w towarzystwie Przemysława Bluszcza, który nieco wpłynął na pozytywny odbiór powieści, idealnie oddając klimat tego Kryminału.
Czy polecam? Oczywiście.
25.05.2023 r.
Jak niesamowita jest twórczość Pani Katarzyny Żwirełło nie miałem świadomości aż do ostatnich dni, kiedy to prawie jednym tchem wciągnąłem aż dwa tytuły jej autorstwa, kończąc na niniejszym „Przedpieklu”. Książka jest najlepszym polskim kryminałem policyjnym, jaki do tej pory przeczytałem, a to wszystko głównie dzięki
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAKCJI, która w niniejszym tytule ani chwili nie pozwala...
Vera Eikon (czyli Katarzyna Woźniak) ma specyficzny i unikalny styl, który powoduje, że jej kryminał nie jest kolejnym, przewidywalnym klonem innego kryminału - rzeczywiste problemy są opisane bez pudrowania, bohaterowie jak żywi, szalone tempo akcji, lekki humor i nieszczególnie liniowa fabuła dopełniają całości.
Ten konkretny kryminał dotyczy politycznego przekrętu przemieszanego z niewyjaśnionymi zabójstwami, korupcją oraz gangami i mafią narkotykową, z Warszawą w tle. Ostrzegam, niestety nie brakuje przemocy, brutalności, wulgaryzmów i przekleństw.
W książce zastosowano nietuzinkowy manewr w postaci rozpoczynania poszczególnych rozdziałów cytatami bohaterów, zapowiadającymi przyszłe zdarzenia.
Książka przeczytana w 2020 roku.
Vera Eikon (czyli Katarzyna Woźniak) ma specyficzny i unikalny styl, który powoduje, że jej kryminał nie jest kolejnym, przewidywalnym klonem innego kryminału - rzeczywiste problemy są opisane bez pudrowania, bohaterowie jak żywi, szalone tempo akcji, lekki humor i nieszczególnie liniowa fabuła dopełniają całości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen konkretny kryminał dotyczy politycznego przekrętu...
Dalsze losy komisarza Alana Berga. W małżeństwie się nie układa, w pracy przełożony też rzuca kłody pod nogi. Żoliborska mafia za to rozwija się jak kwiat wiosenny. Handel narkotykami kwitnie, a do tego dochodzą sprawy morderstwa kobiet i uprowadzenie dziecka. Grupa ,,Szakala" ma pełne ręce roboty, a dowódca nowe plany na przyszłość. Polecam fanom polskich kryminałów.
Dalsze losy komisarza Alana Berga. W małżeństwie się nie układa, w pracy przełożony też rzuca kłody pod nogi. Żoliborska mafia za to rozwija się jak kwiat wiosenny. Handel narkotykami kwitnie, a do tego dochodzą sprawy morderstwa kobiet i uprowadzenie dziecka. Grupa ,,Szakala" ma pełne ręce roboty, a dowódca nowe plany na przyszłość. Polecam fanom polskich kryminałów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to• PRZEDPIEKLE • VERA EIKON
KATARZYNA ŻWIREŁŁO
Macie książkowych Crushów ? Innymi słowy, fikcyjnych bohaterów, w których moglibyście się zakochać? Ja mam kilku🤭😅🥹
Alan Berg jest jednym z nich!
Alan Berg🥰 Berg Alan🥰 Patrycja i Alan Bergowie🤣🤣 i żyli długo i szczęśliwie!🤣🤣❤️ the end! omójboże czy ja to właśnie napisałam? Nieeee to niemożliwe🤭😂 Pomyślałam tylko. Pomyślałam, prawda?
"Każdy człowiek musi przejść w życiu przez piekło. Przynajmniej raz".
Drugi tom cyklu "Między prawami" okazał się jeszcze lepszy niż poprzedni! Nigdy nie przypuszczałam, że powieści sensacyjne, napisane twardo i po męsku opisujące trudy pracy operacyjnej policjantów cbś mogą mnie tak zaciekawić! Na pewno w dużej mierze jest to zasługa głównego bohatera, którego szczerze uwielbiam. Myślę również, że istotną rolę odgrywa pięknie wykonany reserch, duża znajomość tematu i wiarygodność jaka bije z książek Katarzyny Żwirełło. Polityka, mafia, tajne służby. Prostytucja, narkotyki, zbrodnie. Oj drodzy państwo dzieję się, dzieje! Nie inaczej jest w życiu prywatnym Berga, o pseudonimie "Proca". Separacja z żoną, romans, próby ratowania przyjeciela, który znalazł się w sporych tarapatach, a to i tak nie wszystko! Życie ciosa Berga z każdej strony odciągając go od dwóch prowadzonych przez niego spraw. Nie jest lekko pogodzić życie prywatne z zawodowym, gdy te jest śmiertelnie niebezpieczne. Wielkie brawa dla autorki za fantastyczną kreację bohaterów pierwszo- i drugoplanowych. Podczas czytania na prawdę ma się poczucie, że każdego z nich doskonale się zna.
Zaskoczyło mnie zakończenie książki, gdy Alan podjął pewną decyzję, która zapewne mocno namiesza w części kolejnej. Już nie mogę doczekać się czytania!
• PRZEDPIEKLE • VERA EIKON
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKATARZYNA ŻWIREŁŁO
Macie książkowych Crushów ? Innymi słowy, fikcyjnych bohaterów, w których moglibyście się zakochać? Ja mam kilku🤭😅🥹
Alan Berg jest jednym z nich!
Alan Berg🥰 Berg Alan🥰 Patrycja i Alan Bergowie🤣🤣 i żyli długo i szczęśliwie!🤣🤣❤️ the end! omójboże czy ja to właśnie napisałam? Nieeee to niemożliwe🤭😂 Pomyślałam tylko. Pomyślałam,...