Ostateczny argument

Okładka książki Ostateczny argument
Joe Abercrombie Wydawnictwo: Mag Cykl: Pierwsze prawo (tom 3) Seria: Uniwersum Pierwszego Prawa fantasy, science fiction
840 str. 14 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Pierwsze prawo (tom 3)
Seria:
Uniwersum Pierwszego Prawa
Tytuł oryginału:
Last Argument Of Kings
Wydawnictwo:
Mag
Data wydania:
2019-04-26
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-17
Data 1. wydania:
2009-03-12
Liczba stron:
840
Czas czytania
14 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374807470
Tłumacz:
Wojciech Szypuła
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
1387 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
98
85

Na półkach:

Na armatach Króla Słońce, czyli Ludwika XIV widnieje napis „Ostateczny argument królów”. Analogiczną nazwę nosi ostatnia część trylogii „Pierwsze Prawo”, jest to najdłuższa, ale i najbardziej zwariowana w pozytywnym sensie książka z tych trzech części.
Opowiada nam o losach bohaterów, których znamy z poprzednich części, lecz losy które ich spotkały nie śniły się nawet filozofom. Co śmieszniejsze, wprowadzono epizodyczną postać, która ma hopla na punkcie księżyca. Tradycyjnie mamy tu mnóstwo zabawnych momentów.
Tak jak tytuł wskazuje, jest to część bitewna i w niej rozgrywają się ostateczne porachunki wszystkich ze wszystkimi, a to jak autor poprowadził kilka wątków to mistrzostwo świata. Budował w niektórych momencie napięcie i dawał do zrozumienia jedno, by stało się drugie. Książka do końca trzyma w napięciu, widzę sporo narzekań na zakończenie, ale wyraźnie widać, że Abercrombie ustanowił kompozycję otwartą, ażeby sięgnąć po kolejne tomy z uniwersum, które na pewno zaplanował w chwili pisania tej książki. Sam czuję się głodny na „Zemsta smakuje na zimno”, która już czeka na mojej półce.

Na armatach Króla Słońce, czyli Ludwika XIV widnieje napis „Ostateczny argument królów”. Analogiczną nazwę nosi ostatnia część trylogii „Pierwsze Prawo”, jest to najdłuższa, ale i najbardziej zwariowana w pozytywnym sensie książka z tych trzech części.
Opowiada nam o losach bohaterów, których znamy z poprzednich części, lecz losy które ich spotkały nie śniły się nawet...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
234
140

Na półkach:

Wow.
Ostatnimi czasy rzadko sie zdarza czytac cos co zostalo przemyslane od poczatku do konca. Widac ze autor piszac pierwszy tom juz wiedzial mniej widecej bedzie w trzecim.
Na pewno przeczytam to jeszcze co najmniej raz.

Wow.
Ostatnimi czasy rzadko sie zdarza czytac cos co zostalo przemyslane od poczatku do konca. Widac ze autor piszac pierwszy tom juz wiedzial mniej widecej bedzie w trzecim.
Na pewno przeczytam to jeszcze co najmniej raz.

Pokaż mimo to

2
avatar
919
422

Na półkach:

Siedzę od kilku minut i zastanawiam się jak zachęcić czytelników do zapoznania się z tą serią bez opowiadania treści. Moim "ulubieńcem" został Glokta za wewnętrzne dialogi. Zresztą nie tylko on jest postacią wielowymiarową. Autor ma dar do tworzenia tychże. Nie wybiela swoich bohaterów. Oni mają wady, ba oni się głównie z nich składają a mimo to z zapartym tchem im kibicujemy. Autor znany jest jako ten ,którego czytają głównie mężczyźni. Jestem z pewnością kobietą, a bez wątpienia będę sięgała po kolejne serie tegoż Autora.

Siedzę od kilku minut i zastanawiam się jak zachęcić czytelników do zapoznania się z tą serią bez opowiadania treści. Moim "ulubieńcem" został Glokta za wewnętrzne dialogi. Zresztą nie tylko on jest postacią wielowymiarową. Autor ma dar do tworzenia tychże. Nie wybiela swoich bohaterów. Oni mają wady, ba oni się głównie z nich składają a mimo to z zapartym tchem im...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
997
462

Na półkach: , ,

Świetne zwieńczenie bardzo dobrej trylogii. Wszystkie wątki spięte i sprawnie wyjaśnione. Widać, że Abercrombie zaplanował wszystkie posunięcia lata przed napisaniem "Ostrza". I to się chwali. Dzięki temu wyszła typowo fanowska książka. Od fana dla fanów. Na pewno się z autorem jeszcze spotkamy. W końcu dobrego fantasy nigdy za mało.

Świetne zwieńczenie bardzo dobrej trylogii. Wszystkie wątki spięte i sprawnie wyjaśnione. Widać, że Abercrombie zaplanował wszystkie posunięcia lata przed napisaniem "Ostrza". I to się chwali. Dzięki temu wyszła typowo fanowska książka. Od fana dla fanów. Na pewno się z autorem jeszcze spotkamy. W końcu dobrego fantasy nigdy za mało.

Pokaż mimo to

6
avatar
563
478

Na półkach: , ,

Bardzo solidne zwieńczenie, choć zarazem najsłabsza część trylogii Pierwszego Prawa.

Zacząć chyba trzeba od tego, że Abercrombie trzyma swój wysoki poziom. W dużej mierze dostajemy trzeci raz to samo. Jednakże Ostateczny argument królów jest pozbawiony świeżości tomu pierwszego i różnorodności tomu drugiego, przez co w pewnym momencie zaczyna nieco nużyć. Poza tym, drobne kłopoty występujące tu i tam na przestrzeni całej trylogii kumulują się i wpływają negatywnie na odbiór powieści. Przewidywalność fabuły, niezniszczalność Logena, iście hollywoodzka pogarda, którą autor przejawia dla koncepcji zbroi (serio, metalowego pancerza nie da się przeciąć mieczem) – wszystko to zbiera się w jednym tomie i zaczyna drażnić.

Kolejnym problemem, który uwidacznia się w Ostatecznym argumencie jest to, że autor nie za bardzo umie opisywać bitwy. Owszem, stosuje chytre wybiegi, dzięki którym czytelnikowi wydaje się, że wydarzenia rozgrywające się podczas bitwy zostały opisane, ale w istocie to nic innego, jak zręczna iluzja. Wieńczące trylogię walki, choć są spektakularne, nie przyniosły mi oczekiwanej satysfakcji.

Najważniejszy element cyklu Pierwszego Prawa, czyli bohaterowie, ma się cały czas bardzo dobrze. Co prawda mam wrażenie, że cała praca włożona w poprzedniej części w postać Ferro poszła do kosza, ale za to coraz bardziej błyszczy Bayaz. Każdy nowy strzępek informacji ujawniany przez autora o przeszłości i zamiarach maga zmusza nas do ponownego zastanowienia się nad tym, czy aby na pewno trzymamy kciuki za właściwą stronę. No, ale w tym w końcu tkwi siła Pierwszego Prawa – tu nie ma dobrych i złych, są tylko postacie, których perspektywę znamy i postacie, których perspektywy nie znamy.

Ogólnie, całą trylogię uważam za godną polecenia. Podczas lektury bawiłem się bardzo dobrze, a postać inkwizytora Glokty z pewnością na długo zapadnie mi w pamięć. Zwykle nie przepadam za długimi, wielotomowymi seriami, ale kolejną powieść z uniwersum Pierwszego Prawa mam już zamówioną.

Bardzo solidne zwieńczenie, choć zarazem najsłabsza część trylogii Pierwszego Prawa.

Zacząć chyba trzeba od tego, że Abercrombie trzyma swój wysoki poziom. W dużej mierze dostajemy trzeci raz to samo. Jednakże Ostateczny argument królów jest pozbawiony świeżości tomu pierwszego i różnorodności tomu drugiego, przez co w pewnym momencie zaczyna nieco nużyć. Poza tym, drobne...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
125
18

Na półkach:

Cały cykl jest cudowny. Świetnie zarysowani bohaterowie, którzy w żadnym calu nie są czarno biali. Marzy mi się kontynuacja tego cyklu.

Cały cykl jest cudowny. Świetnie zarysowani bohaterowie, którzy w żadnym calu nie są czarno biali. Marzy mi się kontynuacja tego cyklu.

Pokaż mimo to

4
avatar
25
25

Na półkach:

Zakończenie trylogii jest wybitne, będzie mi tego brakowało, na pewno kiedyś wrócę. Wiele przemyśleń zostanie ze mną na długo. Ostateczny argument na to, że Abercrombie to autor nowej ery.

Zakończenie trylogii jest wybitne, będzie mi tego brakowało, na pewno kiedyś wrócę. Wiele przemyśleń zostanie ze mną na długo. Ostateczny argument na to, że Abercrombie to autor nowej ery.

Pokaż mimo to

2
avatar
61
7

Na półkach:

Jakże się pomyliłem. To miala być łatwa szmirka, a dostałem kolejna świnkę morską.

Jakże się pomyliłem. To miala być łatwa szmirka, a dostałem kolejna świnkę morską.

Pokaż mimo to

1
avatar
575
570

Na półkach: ,

Wspaniała siązka tak jak i pierwszs dwie części. Piękne opisy, narracja i świat stworzony przez autora. Wiem, ze przydaloby sie wiecej dynamiki, ale ja polubilem ten styl i klimat. Jeżeli lubicie fantasy to warto sięgnąć po tę trylogię ;)

Wspaniała siązka tak jak i pierwszs dwie części. Piękne opisy, narracja i świat stworzony przez autora. Wiem, ze przydaloby sie wiecej dynamiki, ale ja polubilem ten styl i klimat. Jeżeli lubicie fantasy to warto sięgnąć po tę trylogię ;)

Pokaż mimo to

4
avatar
379
198

Na półkach:

Jedna z lepszych serii fantasy, jaką miałam przyjemność przeczytać. Polecam!

Jedna z lepszych serii fantasy, jaką miałam przyjemność przeczytać. Polecam!

Pokaż mimo to

112

Cytaty

Więcej
Joe Abercrombie Ostateczny argument Zobacz więcej
Joe Abercrombie Ostateczny argument królów Zobacz więcej
Joe Abercrombie Ostateczny argument Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd