Angielski pacjent

Okładka książki Angielski pacjent
Michael Ondaatje Wydawnictwo: Albatros Seria: Klasyki Albatrosa literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Klasyki Albatrosa
Tytuł oryginału:
The English Patient
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
1994-01-01
Data 1. wydania:
2004-08-21
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381254168
Tłumacz:
Wacław Sadkowski
Tagi:
Wacław Sadkowski romans miłość wojna tożsamość literatura kanadyjska
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
1184 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
171
171

Na półkach:

Lata temu obejrzałam w kinie ekranizację powieści i zauroczył mnie obraz, barwy. Książka zachwyca jednak opisami smaków, zapachów, wrażeń słuchowych. Napisana jest pięknym sugestywnym językiem, przemawia do wyobraźni. Jest to powieść o ludziach fizycznie i psychicznie pokiereszowanych wojną na tle poranionych Włoch.

Lata temu obejrzałam w kinie ekranizację powieści i zauroczył mnie obraz, barwy. Książka zachwyca jednak opisami smaków, zapachów, wrażeń słuchowych. Napisana jest pięknym sugestywnym językiem, przemawia do wyobraźni. Jest to powieść o ludziach fizycznie i psychicznie pokiereszowanych wojną na tle poranionych Włoch.

Pokaż mimo to

avatar
295
67

Na półkach:

Dawno temu oglądałam ekranizację tej powieści i chociaż kompletnie nie pamiętałam już treści, wiem, że film mi się podobał. Książkowe pierwowzory zwykle są lepsze od ekranizacji, więc sądziłam, że książka tym bardziej mnie zachwyci, ale ta jakoś nie porwała mnie zupełnie. Początkowo sądziłam, że z pourywanych, nieco chaotycznych scen wyłoni się w końcu jakaś wyraźnie zaznaczona fabuła, ale do połowy książki się tego nie doczekałam. Może tak ma właśnie wyglądać nowoczesne pisarstwo, bardzo artystyczne. Więc ja jestem widocznie zbyt niewyrafinowanym czytelnikiem, aby docenić te wysoce poetyckie klimaty. Zachowanie głównej bohaterki i jej interakcje z pozostałymi bohaterami wyglądają tak, jakby wszyscy byli pod wpływem jakichś prochów, wszystko jakieś takie zawieszone i mętne, no po prostu zmęczyłam się czytając. Wybaczcie mi, muzy literatury, ale jeśli Caravaggio odnajduje po latach Hanę w opuszczonym szpitalu, podchodzi do niej i pierwsze jego słowa stanowią pytanie: „co to są migdałki?” (bo po tych wszystkich latach rozłąki był to dla niego widocznie najbardziej nurtujący temat z możliwych, ważniejszy nawet, niż najprostsze chociaż powitanie), potem gada coś dalej, a ona po prostu siedzi i gapi się na niego, tylko potakując bez słowa - no przysięgam, może nie doceniam w tym subtelnego poetyckiego przekazu, ale uważam, że sceny tego rodzaju to jakaś szmira. Niespecjalne wrażenie robi na mnie powieść, w której bohaterowie cały czas zachowują się jak jakieś naćpane, odrealnione mimozy. Może wrócę kiedyś do filmu, ale książka to jak dla mnie lipa.
Przeczytałam do połowy i rzuciłam w cholerę, nie wytrzymałam tego.

Dawno temu oglądałam ekranizację tej powieści i chociaż kompletnie nie pamiętałam już treści, wiem, że film mi się podobał. Książkowe pierwowzory zwykle są lepsze od ekranizacji, więc sądziłam, że książka tym bardziej mnie zachwyci, ale ta jakoś nie porwała mnie zupełnie. Początkowo sądziłam, że z pourywanych, nieco chaotycznych scen wyłoni się w końcu jakaś wyraźnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
363
138

Na półkach:

W tej książce jest wszystko co cechuje wybitną literaturę. Wyraźnie opisane postacie doświadczone przez wojnę, tragizm, wszechobecna sztuka, pustynia libijska, tajemniczość, historia. Nie jest to lektura łatwa, wątki poplątane i przeplatane poezją. Jest też tytułowy "angielski pacjent oraz wielkie namiętności. Nie oglądałam filmu, ale teraz chętnie obejrzę.

W tej książce jest wszystko co cechuje wybitną literaturę. Wyraźnie opisane postacie doświadczone przez wojnę, tragizm, wszechobecna sztuka, pustynia libijska, tajemniczość, historia. Nie jest to lektura łatwa, wątki poplątane i przeplatane poezją. Jest też tytułowy "angielski pacjent oraz wielkie namiętności. Nie oglądałam filmu, ale teraz chętnie obejrzę.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
189
6

Na półkach:

Nie jest to najłatwiejsza lektura ze względu na chaotyczność wątków (mi na pewno w "połapaniu się" pomogła znajomość filmu), ale ta powieść jest po piękna, nastrojowa, a postaci charakterystyczne, zapadające w pamięć na długo.

Nie jest to najłatwiejsza lektura ze względu na chaotyczność wątków (mi na pewno w "połapaniu się" pomogła znajomość filmu), ale ta powieść jest po piękna, nastrojowa, a postaci charakterystyczne, zapadające w pamięć na długo.

Pokaż mimo to

avatar
182
115

Na półkach:

ITALIA BOSKA (NAWET ZBOMBARDOWANA)

Styl tej książki – szarpany, na poły erudycyjny (ale jakby nie dość...), momentami poetycki (ale jakby nie do końca...) nie przypadł mi do gustu.

Ale jednak jest tu kilka rzeczy wielkich: 1. Villa san Girolamo - jej nastrój, tchnienie historii – jest to oddane doskonale, a jednocześnie w sposób niebanalny, unikalny (o co niełatwo przy opisach włoskich krajobrazów i zabytków); 2. Postaci: Hana, Kip, Almasy (ach Almasy!), Caravaggio - każda na swój sposób inna, na swój sposób nieszczęśliwa; 3. Almasy po raz drugi. Postać historyczna. Postać książkowa. Postać filmowa. Bardziej niż żywa! 4. Pustynia, Egipt – chce się jechać, ale do tej niegdysiejszej, prawdziwej, pustej, pięknej i groźnej pustyni Almasy'ego i jego towarzyszy.

Let me tell you about winds...

ITALIA BOSKA (NAWET ZBOMBARDOWANA)

Styl tej książki – szarpany, na poły erudycyjny (ale jakby nie dość...), momentami poetycki (ale jakby nie do końca...) nie przypadł mi do gustu.

Ale jednak jest tu kilka rzeczy wielkich: 1. Villa san Girolamo - jej nastrój, tchnienie historii – jest to oddane doskonale, a jednocześnie w sposób niebanalny, unikalny (o co niełatwo przy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
166
151

Na półkach:

Rewelacyjna powieść. Zostaje na długo w pamięci. Co prawda trudno się czyta, trzeba skupić swoją uwagę na akcji, ale daje dużo przemyśleń i satysfakcji.

Polecam.

Rewelacyjna powieść. Zostaje na długo w pamięci. Co prawda trudno się czyta, trzeba skupić swoją uwagę na akcji, ale daje dużo przemyśleń i satysfakcji.

Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Książka jakże odmienna od filmu, trudno się czyta, jest trochę chaotyczna, kilka razy do niej wracałam. Dla mnie film zdecydowanie lepszy, co rzadko się zdarza.

Książka jakże odmienna od filmu, trudno się czyta, jest trochę chaotyczna, kilka razy do niej wracałam. Dla mnie film zdecydowanie lepszy, co rzadko się zdarza.

Pokaż mimo to

avatar
914
91

Na półkach: ,

Urzekła mnie powieść. Sprawiłam ją sobie dopiero, gdy otrzymała nagrodę Złotego Bookera. Znałam film od czasu jego premiery. Dwa dominujące kolory: niebieski i żółty. Niebo i pustynia namalowane w takich miejscach, o których nie pisze się wiele w książkach, zwłaszcza okres wojenny jest pomijany.
Urzekła mnie powieść tym bardziej, że jest piękniejsza od filmu, a film uwielbiam za kolory i obrazy.
Nie mogłam zrozumieć, czemu literatura piękna, napisana w tak perfekcyjny sposób (rzadko zdarza się powieściom współczesnym by kunszt słowa pisanego miał w nich jakikolwiek oddźwięk) ma tak słabe oceny. Widocznie "Angielski pacjent" należy się tylko koneserom literatury.
Mimo mojego urzeczenia słowem, obrazem, historią, przemieszaną przyszłością i przeszłością, chwilami budujących się emocji mogę spokojnie polecić ją każdemu.
Bo książka jest przenikaniem się tych historii, przemyśleń, doświadczeń, a przede wszystkim przenikaniem się obecności.
Jedna z niewielu powieści, która spaja różnice pochodzenia i przynależności społecznych bohaterów z krwi i kości. Połączenie owo nigdy nie dało wyrazu w historii ludzkich poczynań, ale umiejętnie wykorzystując słowa, Ondaatje spaja niemożliwe, które się staje.

"Stanowimy pospólną historię, jesteśmy pospólnymi księgami. Nie jesteśmy zawłaszczani ani monogamiczni - na miarę naszych upodobań i doświadczeń".

Urzekła mnie powieść. Sprawiłam ją sobie dopiero, gdy otrzymała nagrodę Złotego Bookera. Znałam film od czasu jego premiery. Dwa dominujące kolory: niebieski i żółty. Niebo i pustynia namalowane w takich miejscach, o których nie pisze się wiele w książkach, zwłaszcza okres wojenny jest pomijany.
Urzekła mnie powieść tym bardziej, że jest piękniejsza od filmu, a film...

więcej Pokaż mimo to

avatar
555
224

Na półkach: , , ,

Lektura była zdecydowanie nietypowa, bardzo romantyczny, niewyraźny obraz wydarzeń przywodzi na myśl sen lub marzenie. Efekt nierzeczywistości oraz oscylowanie między porównaniami, wspomnieniami a zdarzeniami, pomimo całego swojego uroku sprawia, że bardzo ciężko nadąża się za akcją powieści. Nie spodziewam się zajrzeć w przyszłości do żadnej z innych twórczości tego autora. Czytanie tej steranej i nużącej książki zajęło mi prawie trzy miesiące.

Lektura była zdecydowanie nietypowa, bardzo romantyczny, niewyraźny obraz wydarzeń przywodzi na myśl sen lub marzenie. Efekt nierzeczywistości oraz oscylowanie między porównaniami, wspomnieniami a zdarzeniami, pomimo całego swojego uroku sprawia, że bardzo ciężko nadąża się za akcją powieści. Nie spodziewam się zajrzeć w przyszłości do żadnej z innych twórczości tego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
398
11

Na półkach: , , ,

To jest absolutnie wybitna proza. Proszę się nie zrażać opiniami fanklubu tanich romansideł, co tutaj wypisuje swoje rozczarowanie.

To jest absolutnie wybitna proza. Proszę się nie zrażać opiniami fanklubu tanich romansideł, co tutaj wypisuje swoje rozczarowanie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Michael Ondaatje Angielski pacjent Zobacz więcej
Michael Ondaatje Angielski pacjent Zobacz więcej
Michael Ondaatje Angielski pacjent Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd