Wpływ

Okładka książki Wpływ
Bruno Kadyna Wydawnictwo: Bibliotekarium Seria: Rubieże rzeczywistości kryminał, sensacja, thriller
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Seria:
Rubieże rzeczywistości
Wydawnictwo:
Bibliotekarium
Data wydania:
2018-03-23
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-23
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395015106
Tagi:
dramat narkotyki złość uzależnienie psychika walka niebezpieczeństwo
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1089
800

Na półkach: , ,

Ja w ogóle nie widzę w tej książce tego, co jest podane w opisie. Nie widzę tu żadnej niesztampowej walki z nałogiem ani wyboistej drogi do odzyskania wolności. Zarejestrowałam tylko to, że facet przestał palić marihuanę i gada z dziadkiem, córką oraz kilkoma innymi ludźmi, czkając i puszczając bąki.

Ja w ogóle nie widzę w tej książce tego, co jest podane w opisie. Nie widzę tu żadnej niesztampowej walki z nałogiem ani wyboistej drogi do odzyskania wolności. Zarejestrowałam tylko to, że facet przestał palić marihuanę i gada z dziadkiem, córką oraz kilkoma innymi ludźmi, czkając i puszczając bąki.

Pokaż mimo to

16
avatar
1152
456

Na półkach:

"Nie o ludzką przyjemność tu chodzi. Lecz o cenę, jaką przyjdzie za to zapłacić".

Adrian po stracie rodziców i żony, został sam z nastoletnią córką Iloną, oraz dość wiekowym już dziadkiem.
Adriana poznajemy w momencie, w którym postanowił zerwać z narkotykowym nałogiem, oraz poprawić stosunki w relacji z córką.
Adrian ma firmę przeprowadzkową, i podczas jednego ze zleceń poznaje Wiolę. Niemalże w tym samym czasie odnawia kontakt ze swoją byłą dziewczyną, Natalią.
Niestety dochodzą do tego kłopoty z dziadkiem, który ciągle przesiaduje na strychu i nikogo nie chce tam wpuścić, a jego zachowanie jest dość podejrzane.
Nagle zaczynają dziać się dziwne rzeczy.

Oddajac się nałogowi, oddajesz się demonowi. Twoje nadzieje, na powrót do normalności, uleciały z dymem.
Myślałam, że będzie to książka, o próbie walki z nałogiem, o zgubnym wpływie używek...i początek właściwie na to wskazywał.
Ta książka to połączenie elementów psychologicznych, tajemnicy, fantastyki, grozy, czy nawet horroru. Dałam się wciągnąć w tę historię bez reszty.
Autorowi udało się mnie zainteresować i zaskoczyć.
Oczywiście po zakończeniu lektury, czytelnik zostaje z pewnymi przemyśleniami.
Takiego Kadynę lubię czytać.
Jeśli lubicie nieprzewidywalne, nieoczywiste historie, ta jest właśnie taka.
Polecam.

"Nie o ludzką przyjemność tu chodzi. Lecz o cenę, jaką przyjdzie za to zapłacić".

Adrian po stracie rodziców i żony, został sam z nastoletnią córką Iloną, oraz dość wiekowym już dziadkiem.
Adriana poznajemy w momencie, w którym postanowił zerwać z narkotykowym nałogiem, oraz poprawić stosunki w relacji z córką.
Adrian ma firmę przeprowadzkową, i podczas jednego ze zleceń...

więcej Pokaż mimo to

24
avatar
617
608

Na półkach:

Przychodzę do Was z recenzją książki, którą wysłuchalam w formie audiobook.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i mogę Wam zdradzić, że za nim poszły kolejne.

Główny bohater Adrian w wypadku samochodowym traci żonę oraz swoich rodziców.
Zostaje sam z nastoletnią córką i dziadkiem. Z nastoletnią córką nić porozumienia jest bardzo cieniutka. Jeśli chodzi o dziadka, no cóż. Delikatnie mówiąc jest conajmniej dziwnym, ekscentrycznym i walniętym w dekiel człowiekiem z kryjówką na strychu.
Adrian wpada w narkotykowy amok, nie wyobraża sobie dnia bez brania. Stacza się, uzależnia do granic możliwości.
Jednak następuje przełom i coś zaczyna się zmieniać, otwiera oczy i chce zmienić wszystko. Przełomem i zwrotem akcji było spotkanie z Wiolą,która otworzyła mu oczy na pewne rzeczy. Zaczyna się jazda bez trzymanki. Dziadek przechodzi samego siebie, momentami bałam się go, tego co potrafi zrobić. Reszty musicie dowiedzieć się sami...
Śmiało mogę zaliczyć tą książkę do gatunku grozy. Ciary się pojawiły. Porównywalną do Kinga czy Mastertona. Jest element zaskoczenia, niedopowiedzenia. Styl pisarski autora bardzo mi się podoba. Nie owija w bawełnę, pisze jak myśli , normalnym językiem zrozumiałym dla każdego. Natomiast czy każdy zrozumie przekaz, rozwiązanie to już zależy od indywidualnych predyspozycji naszej wyobraźni.

Przychodzę do Was z recenzją książki, którą wysłuchalam w formie audiobook.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i mogę Wam zdradzić, że za nim poszły kolejne.

Główny bohater Adrian w wypadku samochodowym traci żonę oraz swoich rodziców.
Zostaje sam z nastoletnią córką i dziadkiem. Z nastoletnią córką nić porozumienia jest bardzo cieniutka. Jeśli...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
46
46

Na półkach:

Tytul adekwatny do tresci, o wplywie zazywania narkotyków. Ksiázka dla inteligentnych, trzeba sie gléboko zastanowic o co autorowi chodzilo. To moja pierwsza ksiázka Bruno Kadyna. O ile podoba mi sie styl autora, prowadzenie akcji, realane dialogi o tyle juz demony i Jego fantazja nie do konca przypadly mi do gustu. To tak jak z filmami na podstawie powiesci Stevena Kinga, na poczátku jest super, a pod koniec mam ochote udusic twórce, za co? Przede wszystkim za te ,dziwaczne zakonczenie' ,niedopowiedziane', tu podobnie. Niby jest fajnie ciekawie, ale chce sie jak najszybciej skonczyc nie, aby dowiedziec sie co sie stalo z domem czy Nataliá, ale wyraznie czlowiek jest juz lekko zméczony. Naprawde duzy plus za pióro autora, bardzo mi sie podoba styl. Ladne wydanie na tle bylajosci i cukierowych okladek, zdecydowanie sié wyroznia. Jestem ciekawa kolejnej prozy Brunona, mam nadzieje ze lepiej zrozumiem.

Tytul adekwatny do tresci, o wplywie zazywania narkotyków. Ksiázka dla inteligentnych, trzeba sie gléboko zastanowic o co autorowi chodzilo. To moja pierwsza ksiázka Bruno Kadyna. O ile podoba mi sie styl autora, prowadzenie akcji, realane dialogi o tyle juz demony i Jego fantazja nie do konca przypadly mi do gustu. To tak jak z filmami na podstawie powiesci Stevena Kinga,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
45
12

Na półkach:

Bardzo dobra książka. Fajny styl i klimat, chce się czytać i podążać za głównym bohaterem.
Jest kilka naprawdę mocnych momentów.

Bardzo dobra książka. Fajny styl i klimat, chce się czytać i podążać za głównym bohaterem.
Jest kilka naprawdę mocnych momentów.

Pokaż mimo to

2
avatar
249
103

Na półkach: ,

Wychodzenie z nałogu, to bardzo skomplikowana sprawa. Przez lata nasze ciało i nasz umysł przyzwyczaja się do używki, kiedy ją odstawiasz buntują się oba. Bo nagle opuszczasz świat, w którym przez pewien czas – dłuższy lub krótszy żyłeś i to na dodatek inaczej, cudownie, bez problemów, które w rzeczywistości cię otaczały. Przechodzisz do świata realnego tu i teraz, wychodzisz z bańki mydlanej.
Główny bohater Adrian, ojciec 16-letniej córki Ilony, wdowiec, właściciel firmy, która zajmuje się przeprowadzkami. Mieszkają w domu razem z 92-letnim dziadkiem. Dziadkiem, który całe życie spędził na strychu. Od czas do czasu schodzi na dół do kuchni tylko po to aby coś zjeść oraz napić się kawy zbożowej. Adrian parę tygodni wcześniej przestał dla dobra swojego a przede wszystkim córki palić marihuanę. W swojej firmie zatrudnia dwóch pracowników Andrzeja i Igora. Igor to prawdziwy przyjaciel. Przygarnia Adriana i Ilonę pod swój dach, kiedy sprawy wymykają się spod kontroli. Po latach za pomocą mediów społecznościowych odnawia znajomość ze swoją miłością sprzed lat Natalią.
A wszystko zaczęło się od rozdartego kartonu z książkami... i rozmowy z tajemniczą Panią Wiolą, która zleciła firmie Adriana przeprowadzkę i rozpoznała w nim człowieka uzależnionego od marihuany. Opowieść o Demonach zapoczątkowała ciąg zdarzeń, które wywróciły życie Adriana i Ilony do góry nogami oraz spowodowały, że to co nierzeczywiste stało się rzeczywiste.
Demony, które opanowały dom, a może Adrianowi się tylko wydaje, może to efekt odłożenia narkotyków. Dwa światy, które się przenikają. Świat rzeczywisty z paranormalnym. Demony, które wychodzą nie tylko w nocy ale są już na tyle silne, że atakują nawet w dzień. Bo będąc „pod wpływem” - straciłeś własną wolę. Oddałeś ją Demonowi, aby Tobie było dobrze, nie bacząc na innych. Wojna trwa w umyśle bohatera. Wojna o duszę, o życie samego siebie. W pewnym momencie zastanawia się czy to realny stan czy narkotyczny.
Dużo pytań, dużo niejasności – taka jest powieść Bruno Kadyna. Sytuacja zmienia się co chwilę, bo już Adrian myśli, że wszystko ma pod kontrolą, a okazuje się że nie, że jest tylko marionetką za sznurki, której pociąga Demon. I trudno mu te sznurki przeciąć, kiedy nałóg wzywa a Demon się cieszy, bo już wie jak uderzyć ze zdwoją siłą – uderzyć w najbliższą osobę – córkę.
Świetna „mroczna” książka. Doskonałe wymieszanie światów, przez co czytelnik sam nie wie czy to rzeczywistość czy nie. Powieść o wyborach, o walce ze sobą, z umysłem, z ciałem. O sile pozostania sobą mimo, że to co w nas ukryte chce wyjść na zewnątrz. Czy bohaterowi uda się wygrać tą walkę, ile będzie musiał zapłacić, aby odzyskać „wolną wolę” - swoją wolę? Przeczytajcie sami... POLECAM!!!

Wychodzenie z nałogu, to bardzo skomplikowana sprawa. Przez lata nasze ciało i nasz umysł przyzwyczaja się do używki, kiedy ją odstawiasz buntują się oba. Bo nagle opuszczasz świat, w którym przez pewien czas – dłuższy lub krótszy żyłeś i to na dodatek inaczej, cudownie, bez problemów, które w rzeczywistości cię otaczały. Przechodzisz do świata realnego tu i teraz,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
2278
527

Na półkach: , , , , ,

Lubię takie książki ,które gdy zaczyna się czytać porywają tak że człowiek zapomina o całym świecie .
Doskonale poprowadzona akcja ,trzyma w napięciu i "zmusza" czytelnika do kontynuowania brnięcia dalej .Napięcie murowane a jeśli lubicie też wątki paranormalne ,to koniecznie sięgnijcie po tę książkę ,na pewno nie pożałujecie .

Ja dodam tylko że z chęcią sięgnę po kolejną książkę pana Kadyny .

Lubię takie książki ,które gdy zaczyna się czytać porywają tak że człowiek zapomina o całym świecie .
Doskonale poprowadzona akcja ,trzyma w napięciu i "zmusza" czytelnika do kontynuowania brnięcia dalej .Napięcie murowane a jeśli lubicie też wątki paranormalne ,to koniecznie sięgnijcie po tę książkę ,na pewno nie pożałujecie .

Ja dodam tylko że z chęcią sięgnę po kolejną...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
243
230

Na półkach:

W tragicznym wypadku giną żona i rodzice Adriana. Młody mężczyzna zostaje sam z dorastającą córką i aspołecznym dziadkiem, który ukrywa coś na strychu, na którym mieszka i praktycznie spędził pół życia. Adrian odurzony narkotykami wielokrotnie upada, przekuwając złość i bezradność wobec losu w brawurę i awanturnictwo. W odurzeniu traci wciąż więcej, otwiera drzwi prawdziwemu złu, które czyha w cichości by omamić i zdusić jego człowieczeństwo. Postanawia wyjść z nałogu ale to nie takie łatwe. Niesztampowa walka z samym sobą, drobiazgowa analiza psychiki osoby uzależnionej i wyboista droga do odzyskania wolności i życia.

Palacze marihuany mają ulubiony argument za tym, aby zażywać tego narkotyku: marihuana nie zabija, nie powoduje raka, nie wzmaga agresji . Większość palących (nawet po kilku latach) nie wie jak ona działa.
W momencie kiedy zaczęłam czytać książkę ,,Wpływ,, troszkę poszperałam w internecie aby zrozumieć głównego bohatera. Marihuana bardzo długo znajduje się w organizmie. Jest to siedem do dziesięciu dni u kogoś, kto zapalił pierwszy raz, a nawet do półtora, dwóch miesięcy u kogoś, kto pali częściej. Tetrahydrokannabinol (THC) odkłada się i kumuluje w komórkach lipidowych, czyli komórkach tłuszczowych, których najwięcej mamy w mózgu. Marihuana ma wpływ na kondycję psychiczną i sprawność fizyczną.

Wracając do książki Bruno Kadyna opisał jak człowiek upada, jaki ma wpływ narkotyk na głównego bohatera. Opisał co czyje, co myśli człowiek uzależniony, jak funkcjonuje w codziennej rzeczywistości. Jego upadek na samo dno pozostawił w jego głowie demony, od których nie będzie można się tak łatwo uwolnić. Na szczęście Adrian po próbie samobójczej oraz agresji przejawianej do córki postanawia rzucić nałóg - stracił żonę i rodziców, została mu córka dla której postanawia żyć normalnie. Jednak nie zdawał sobie sprawy, że to takie trudne. W każdej możliwej sytuacji sięgał po narkotyk. Jak teraz żyć i funkcjonować bez odurzenia? Chęć wyjścia z nałogu jest jednak tak mocna jak potrzeba zapalenia.

Książka bardzo mi się podoba, dzięki temu iż autor nie napisał poradnika jak przestać palić, lecz powieść jaki wpływ ma marihuana na człowieka. Bardzo ciekawie opisane są przeżycia oraz psychika człowieka uzależnionego. Może gdyby książka została obowiązkową lekturą w szkole to mniej młodzieży by sięgała po narkotyki.
Brawa dla autora, bo choć to dopiero jego druga książka to już zbiera same dobre recenzje.

W tragicznym wypadku giną żona i rodzice Adriana. Młody mężczyzna zostaje sam z dorastającą córką i aspołecznym dziadkiem, który ukrywa coś na strychu, na którym mieszka i praktycznie spędził pół życia. Adrian odurzony narkotykami wielokrotnie upada, przekuwając złość i bezradność wobec losu w brawurę i awanturnictwo. W odurzeniu traci wciąż więcej, otwiera drzwi...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
6035
71

Na półkach:

„Wpływ” Bruna Kadyny to książka o dość trudnym kalibrze. Książka łączy w sobie elementy powieści obyczajowej, grozy, a także fantastyki. Każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.
Adrian główny bohater w tragicznym wypadku traci swoich ukochanych – żonę i rodziców. Zaczyna się staczać.
Pod opieką ma nastoletnią córkę, z którą coraz trudniej mu się dogadać, oddalają się od siebie oraz wycofanego, „dziwnego” dziadka.
Wpada w nałóg narkotykowy. Nie wyobraża sobie przeżycia kolejnego dnia bez „brania”. Ale ….
Czy Adrian wyjdzie z nałogu? Czy naprawi swoje relacje z córką? Co takiego kryje się za zachowaniem dziadka?
Musicie sami przeczytać, by się dowiedzieć.
Czytając książkę Bruna Kadyny miałam ciarki na całym ciele, to książka która wciąga, nie pozostawia czytelnika obojętnym. Prowadzi do wielu przemyśleń. Każda podjęta decyzja niesienie za sobą konsekwencje.
Jak szybko można wpaść w sidła nałogu i stracić wszystko to co powinno być dla nas najważniejsze, to czy kogo powinniśmy chronić, dbać.
Książkę polecam z czystym sumieniem. Warta przeczytania.
Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki Pana Bruna 
Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki blogowi „Musisz to przeczytać” i autorowi książki „Wpływ” Bruno Kadyna.
Dziękuję jeszcze raz :)

„Wpływ” Bruna Kadyny to książka o dość trudnym kalibrze. Książka łączy w sobie elementy powieści obyczajowej, grozy, a także fantastyki. Każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.
Adrian główny bohater w tragicznym wypadku traci swoich ukochanych – żonę i rodziców. Zaczyna się staczać.
Pod opieką ma nastoletnią córkę, z którą coraz trudniej mu się dogadać, oddalają się...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
351
26

Na półkach:

Zaczęłam czytać tę książkę spokojnie, zadowolona, że dzieje się w Gdyni, w lokalizacjach, które znam. Kibicowałam głównemu bohaterowi, Adrianowi, w jego zmaganiach z nałogiem, trzymałam kciuki za poprawę relacji z nastoletnią córką i ułożenie sobie życia po śmierci jego żony i rodziców. Z każdym kolejnym rozdziałem atmosfera zagęszczała się, przełomem było chyba spotkanie Adriana z panią Wiolą, która otworzyła mu oczy na to, co się z nim i wokół niego dzieje. Z wypiekami na policzkach czytałam o kolejnych ekscesach dziadka i coraz bardziej się bałam. Akcja galopowała i do końca trzymała w napięciu, do tego stopnia, że ostatnie rozdziały MUSIAŁAM przeczytać natychmiast. Porównanie do prozy Stephena Kinga lub Grahama Mastertona jak najbardziej uzasadnione.

Zaczęłam czytać tę książkę spokojnie, zadowolona, że dzieje się w Gdyni, w lokalizacjach, które znam. Kibicowałam głównemu bohaterowi, Adrianowi, w jego zmaganiach z nałogiem, trzymałam kciuki za poprawę relacji z nastoletnią córką i ułożenie sobie życia po śmierci jego żony i rodziców. Z każdym kolejnym rozdziałem atmosfera zagęszczała się, przełomem było chyba spotkanie...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Bruno Kadyna Wpływ Zobacz więcej
Bruno Kadyna Wpływ Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd