Trzykrotka

Okładka książki Trzykrotka
Anna Szczęsna Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece
Data wydania:
2018-05-25
Data 1. wyd. pol.:
2018-05-25
Język:
polski
ISBN:
9788365601599
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
73
4

Na półkach:

Trzykrotka długo czekała na przeczytanie i żałuję, że nie sięgnęłam po nią wcześniej.
Jest to historia trzech przyjaciółek, które w podobnym czasie straciły lokum. Więc postanowiły zamieszkać razem. Każda z nich ma swoje problemy. Alicję właśnie zdradził mąż, Łucja ukrywa się przed pewnym biznesmenem, a Rozalia po prostu nie ma gdzie mieszkać.
Dziewczyny niestety są w kiepskiej kondycji finansowej i w przypływie odwagi postanawiają założyć czasopismo. Nie byle jaką gazetę, ale magazyn o książkach, dla prawdziwych maniaczek czytelniczych.
Ta książka sama się czyta. Perypetie przyjaciółek to świetny sposób na spędzenie luźnego popołudnia. Duża dawka humoru i odrobina romantyczności nastawi Was pozytywnie na cały tydzień.
Lekka intryga związana z czasopismem, które założyły dziewczyny sprawi, że poczujecie dreszczyk emocji.
Czytając mocno trzymałam kciuki, żeby czasopismo Trzykrotka dalej działało. Buzia mi się cieszyła jak przyjaciółki razem pokonywały problemy. Takie wsparcie to wielki skarb.
Największą radość jednak sprawił mi Krystek. Ten facet jest niesamowity. To dowód na to, że jeśli się chce to można!
Trzykrotka to szalona, zabawna i emocjonująca opowieść o prawdziwej przyjaźni. Dziewczyny łączy coś niezwykłego i tylko wspólnie są w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu.

Trzykrotka długo czekała na przeczytanie i żałuję, że nie sięgnęłam po nią wcześniej.
Jest to historia trzech przyjaciółek, które w podobnym czasie straciły lokum. Więc postanowiły zamieszkać razem. Każda z nich ma swoje problemy. Alicję właśnie zdradził mąż, Łucja ukrywa się przed pewnym biznesmenem, a Rozalia po prostu nie ma gdzie mieszkać.
Dziewczyny niestety są w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
666
648

Na półkach:

Każdy kto studiował poza miejscem zamieszkania, na pewno pamięta swoich sublokatorów. zupełnie przypadkowe osoby spotykają się na gruncie prywatnym, aby dzielić ze sobą dole i niedole studenckiego życia. Często przyjaźnie te zostają na całe życie.
Podobnie jest z bohaterkami książki, które po latach wracają do starego mieszkania. Każda z nich ma swój bagaż doświadczeń życiowych, niestety tych z rodzaju gorszych. I przede wszystkim inne oczekiwania niż dawniej. Czy Łucji, Alicji i Rozalii uda się odnaleźć ponownie wspólny język?
Trochę jestem rozczarowana tą książką, ponieważ opis wydawał się być bardzo ciekawy. Zaintrygował mnie ten powrót do czasów młodości, ale czytając odniosłam wrażenie, że poza pomysłem autorce nie udało się zrobić atmosfery i zaciekawić czytelnika. Bohaterki mimo wcześniejszych wspólnych doświadczeń nie potrafią odnaleźć wspólnego języka, co powoduje sztuczność w ich kontaktach. Podobnie odebrałam powstawanie ich wspólnego biznesu. Jakoś to się wszystko nie klei.

Każdy kto studiował poza miejscem zamieszkania, na pewno pamięta swoich sublokatorów. zupełnie przypadkowe osoby spotykają się na gruncie prywatnym, aby dzielić ze sobą dole i niedole studenckiego życia. Często przyjaźnie te zostają na całe życie.
Podobnie jest z bohaterkami książki, które po latach wracają do starego mieszkania. Każda z nich ma swój bagaż doświadczeń...

więcej Pokaż mimo to

avatar
5
3

Na półkach:

Książka mnie rozczarowała. Skusił mnie ciekawy opis i przeczytane recenzje, ale przyznam że już dawno nie czytałam tak niespójnej historii. O ile sam pomysł na historię jest ciekawy o tyle miałam wrażenie że wątki się kompletnie nie kleją, są mało realne, naciągane przez co książka po ciekawym początku staje się raczej nudnawa. Nie mam zwyczaju zostawiać książek jeśli już zacznę je czytać, więc dobrnęłam do końca ale polecać jej nie będę.

Książka mnie rozczarowała. Skusił mnie ciekawy opis i przeczytane recenzje, ale przyznam że już dawno nie czytałam tak niespójnej historii. O ile sam pomysł na historię jest ciekawy o tyle miałam wrażenie że wątki się kompletnie nie kleją, są mało realne, naciągane przez co książka po ciekawym początku staje się raczej nudnawa. Nie mam zwyczaju zostawiać książek jeśli już...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
49
49

Na półkach: , ,

Trzykrotka. Roślina, która towarzyszyła mi odkąd pamiętam. Wypuszczała długie pędy, okraszone gęsto zielono-fioletowymi mięsistymi, pełnymi malutkich włosków na powierzchni, liśćmi. Tworzyły coś w rodzaju małych gniazdeczek, w których pojawiały się malutkie baldoróżowe kwiatuszki.

Trzykrotka towarzyszyła moim przeprowadzkom jakby mimochodem, więc i niejako podświadomie zaobserwowałam pewne rzeczy. Łatwo jest taki długi pęd ułamać ale i łatwo ukorzenić. Ukorzeniona i zaopiekowana (lubię to słowo 🙂 ) szybko wypuszcza nowe pędy, dając początek nowej bujnej roślinie.

Trzykrotka jest bardzo łatwa w uprawie ale … jeśli nie okaże się jej troski i czułości to pędy zaczną się wydłużać tracąc swoją zdrową grubość – czyli popadną w roślinną anoreksję – liście zaczną się odbarwiać, tracąc swoją jędrność i w efekcie cała roślina zacznie marnieć.

Można by się zapytać po co piszę o roślinie, skoro autorka użyła jej nazwy jako tytułu najpewniej metaforycznie. Oczywiście, że można. Ale dla mnie przyjaźń Alicji, Rozali i Łucji jest właśnie jak trzykrotka. Alicja nagle dowiaduje się, że zdradza ją mąż. Wraca do Torunia, do swojego mieszkania z czasów studenckich. Dołącza do niej Łucja, ukrywająca się przed pewnym biznesmenem. A na koniec jeszcze Rozalia, która straciła nagle dotychczasowe lokum. Gdyby nie przyjaciółki, Alicja załamałaby się. Łucja też nie ma najlepiej – wciąż żyje w strachu, widząc wszędzie czyhających na nią zbirów biznesmena, któremu nadepnęłą na odcisk. A Rozalia chwilowo była w najlepszej sytuacji – wprawdzie straciła lokum, ale ma gdzie mieszkać.

Sytuacja chwilowo nie wygląda zbyt optymistycznie. Ale “raz jest lepiej, a raz gorzej”. Zaczyna się od wizyty pewnego młodego człowieka, Sylwestra Kłaczko, który “- Kiedyś malowałem i … – przełknął ślinę. – Pewnie wyda się pani to śmieszne, ale przy podłodze, nad listwą, są takie małe trzy kamienice … Rozalia zaniemówiła. Po przeprowadzce zastanawiała się, kto był autorem tych uroczych malunków i teraz stała z nim twarzą w twarz, tylko nie mogła uwierzyć, że to on. Nie pasował do jej wyobrażeń. była święcie przekonana, że bajkowe kamienice są dziełem jakiejś nieco egzaltowanej dziewczyny, a miała przed sobą kogoś, kto wyglądał jak zabiedzony poeta z dziewiętnastego wieku”. Sylwester okaże się bardzo ważną postacią w życiu szczególnie jednej z przyjaciółek, podobnie jak biznesmen Włodzimierz Konarski, którego tak obawiała się Łucja. Pojawia się się jeszcze Krystek, kolega Łucji z piaskownicy, który także namiesza niejedno.
Cała recenzja http://ksiazkazostawiaslad.pl/index.php/2020/10/19/anna-szczesna-trzykrotka/

Trzykrotka. Roślina, która towarzyszyła mi odkąd pamiętam. Wypuszczała długie pędy, okraszone gęsto zielono-fioletowymi mięsistymi, pełnymi malutkich włosków na powierzchni, liśćmi. Tworzyły coś w rodzaju małych gniazdeczek, w których pojawiały się malutkie baldoróżowe kwiatuszki.

Trzykrotka towarzyszyła moim przeprowadzkom jakby mimochodem, więc i niejako podświadomie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
725
118

Na półkach:

Jedna z najlepszych książek Anny Szczęsnej.
Trzy przyjaciółki po kilku latach wracają na studenckie mieszkanie do Torunia i zakładają czasopismo Trzykrotka. Co zaskakujące i raczej nieprawdopodobne w rzeczywistości znajduje się nawet biznesmen finansujący to przedsięwzięcie.
Ponadto do grona kobiet dołącza nieco ekscentryczny informatyk. Wkrótce też ich lokum odwiedza tajemniczy ilustrator, który w przeszłości namalował na ścianie w jednym z pokoi kilka uroczych kamieniczek. Jaki będzie finał tych wszystkich zdarzeń oraz czy dziewczynom uda się zmienić swoje życie, dowiecie się po przeczytaniu.

Jedna z najlepszych książek Anny Szczęsnej.
Trzy przyjaciółki po kilku latach wracają na studenckie mieszkanie do Torunia i zakładają czasopismo Trzykrotka. Co zaskakujące i raczej nieprawdopodobne w rzeczywistości znajduje się nawet biznesmen finansujący to przedsięwzięcie.
Ponadto do grona kobiet dołącza nieco ekscentryczny informatyk. Wkrótce też ich lokum odwiedza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
267
233

Na półkach:

Alicja, Łucja i Rozalia znały się z czasów studenckich. Mieszkały razem, po studiach ich drogi się rozeszły, ale utrzymywały ze sobą kontakt. Jak potoczyły się ich losy? Czy spełniły się ich marzenia? Co się nie udało? Dlaczego po latach znów zamieszkały razem i co z tego wyniknie? Codzienność przytłacza, każda z bohaterek ma swój bagaż życiowych doświadczeń... Czy praca nad nowym projektem ukoi Alicję? Kim tak naprawdę jest znana pisarka Melania Trafna? Czy Łucji uda się odkryć tę tajemnicę? To bardzo dobra powieść obyczajowa.

Alicja, Łucja i Rozalia znały się z czasów studenckich. Mieszkały razem, po studiach ich drogi się rozeszły, ale utrzymywały ze sobą kontakt. Jak potoczyły się ich losy? Czy spełniły się ich marzenia? Co się nie udało? Dlaczego po latach znów zamieszkały razem i co z tego wyniknie? Codzienność przytłacza, każda z bohaterek ma swój bagaż życiowych doświadczeń... Czy praca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1711
1691

Na półkach: , ,

Czy takie powroty mają sens i szansę powodzenia? Trzy przyjaciółki, po różnych przejściach zamieszkują ponownie w mieszkaniu, które zajmowały jako studentki. Czy ich relacje będą podobne jak niegdyś? Czy są gotowe do powrotu do przeszłości oznaczającego duże zmiany w ich „tu i teraz”? Czy pomysł na stworzenie czegoś wspólnego, wyzwalającego, a jednocześnie służącego innym ma szansę na powodzenie? Czy wystarczy im odwagi i determinacji?
Mnie bardzo odpowiada pomysł na ich wspólną działalność.
Autorka ujęła mnie tym, iż motywem przewodnim uczyniła prawdziwą przyjaźń oraz pasję tych, którzy piszą tu swoje recenzje, dzielą się wrażeniami z lektury, promują czytelnictwo.
Jak mi blisko do słów Rozalii:
„Czytanie i pisanie recenzji to taka odskocznia. Po prostu daje mi to satysfakcję. No wiecie, dla równowagi trzeba robić coś jeszcze, a nie żyć tylko pracą. Inaczej człowiek zwariuje”.
A jeśli łączy się jeszcze pasję z pracą…

Czy takie powroty mają sens i szansę powodzenia? Trzy przyjaciółki, po różnych przejściach zamieszkują ponownie w mieszkaniu, które zajmowały jako studentki. Czy ich relacje będą podobne jak niegdyś? Czy są gotowe do powrotu do przeszłości oznaczającego duże zmiany w ich „tu i teraz”? Czy pomysł na stworzenie czegoś wspólnego, wyzwalającego, a jednocześnie służącego innym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
273
237

Na półkach:

Trzykrotka” to historia trzech przyjaciółek, które po latach ponownie zamieszkują razem w mieszkaniu wynajmowanym podczas studiów. Problemy i doświadczenia życiowe sprawiają, że postanawiają zacząć wspólnie prowadzić gazetę.
Książkę czyta się lekko i przyjemnie, to dobra lektura na długie wieczory.

Trzykrotka” to historia trzech przyjaciółek, które po latach ponownie zamieszkują razem w mieszkaniu wynajmowanym podczas studiów. Problemy i doświadczenia życiowe sprawiają, że postanawiają zacząć wspólnie prowadzić gazetę.
Książkę czyta się lekko i przyjemnie, to dobra lektura na długie wieczory.

Pokaż mimo to

avatar
77
44

Na półkach: ,

Książka bez żadnych rewelacji. Zwykła historia wzięta z życia. Lekka może trochę wzruszająca. Mnie jakoś nie poruszyła. Czasami nudne wątki. Szybko się ją czyta. Nie jest to książka, którą mogę zaliczyć do mojej listy TOP :D

Książka bez żadnych rewelacji. Zwykła historia wzięta z życia. Lekka może trochę wzruszająca. Mnie jakoś nie poruszyła. Czasami nudne wątki. Szybko się ją czyta. Nie jest to książka, którą mogę zaliczyć do mojej listy TOP :D

Pokaż mimo to

avatar
101
61

Na półkach: ,

Jestem pozytywnie zaskoczona, choć po polską literaturę sięgam sporadycznie. Lektura lekka, łatwa i przyjemna, momentami "pachniało" mi "Jeżycjadą", ale ogólnie jestem na tak.

Jestem pozytywnie zaskoczona, choć po polską literaturę sięgam sporadycznie. Lektura lekka, łatwa i przyjemna, momentami "pachniało" mi "Jeżycjadą", ale ogólnie jestem na tak.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trzykrotka


Reklama
zgłoś błąd