Wyspa

Okładka książki Wyspa
Sigríður Hagalín Björnsdóttir Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie fantasy, science fiction
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
Eyland
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2018-02-14
Data 1. wyd. pol.:
2018-02-01
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308064719
Tłumacz:
Jacek Godek
Tagi:
debiut literacki głód Islandia literatura islandzka manipulacja niebezpieczeństwo oszustwo political fiction samotność strach thriller walka o przetrwanie wizja przyszłości
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Gdy za rogiem czai się apokalipsa



719 1 155

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
1503 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
164
134

Na półkach:

Według mnie była to rewelacyjna, dystopijna powieść. Bardzo spodobało mi się umiejscowienie całej akcji, bohaterowie, styl pisania (bądź tłumaczenie). Serdecznie polecam.

Według mnie była to rewelacyjna, dystopijna powieść. Bardzo spodobało mi się umiejscowienie całej akcji, bohaterowie, styl pisania (bądź tłumaczenie). Serdecznie polecam.

Pokaż mimo to

avatar
103
5

Na półkach:

Islandia nagle traci łączność z całym światem, ale jak do tego doszło jest w tej powieści najmniej istotne. Akcja skupia się na tym co się dzieje na Islandii czyli tytułowej wyspie, a z początku dzieje się niewiele. Dochodzi co prawda do drobnych zamieszek, ale ludzie żyją jak zawsze spodziewając się, że to tylko chwilowa awaria, jednak z biegiem czasu napięcie wzrasta wyzwalając najgorsze ludzki instynkty, Największym plusem powieści jest realizm. Nie mamy tutaj wielkich bohaterów ratujących świat, a ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień w potwory. Zamiast tego bohaterowie powieści zmagają się z dylematami moralnymi, a chcąc przetrwać nie zawsze podejmują racjonalne decyzje

Islandia nagle traci łączność z całym światem, ale jak do tego doszło jest w tej powieści najmniej istotne. Akcja skupia się na tym co się dzieje na Islandii czyli tytułowej wyspie, a z początku dzieje się niewiele. Dochodzi co prawda do drobnych zamieszek, ale ludzie żyją jak zawsze spodziewając się, że to tylko chwilowa awaria, jednak z biegiem czasu napięcie wzrasta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1367
914

Na półkach: , ,

Szukając czegoś odpowiedniego na sierpniowy #wyspiarskimaraton przez czysty przypadek sięgnęłam akurat po tę książkę. Nie sądziłam, że ta dystopia tak przypadnie mi do gustu.

Jasne, była to pozycja niedopracowana. Jak dla mnie zabrakło odpowiedzi na kilka istotnych pytań. Poza tym gdzieś pod koniec akcje z przeszłości, przyszłości i teraźniejszości dziwnie się ze sobą przeplatają, co wprowadza tylko niepotrzebny chaos.

Islandia odcięta od zewnętrznego świata brzmi przerażająco i intrygująco. Najbardziej podobały mi się opisy tego, w jaki sposób rozwiązano pojawiające się problemy a także to, jak tamtejsza władza sprawnie manipulowała mieszkańcami wyspy. Główny bohater był strasznie irytujący a jego zachowania pokazywały, że jednostka wykształcona też może być ślepa na niektóre rzeczy. Zresztą to zupełnie nie był mój typ mężczyzny, więc moja niechęć do tej postaci może wynikać również z tego.

Czy dobrze bawiłam się na tej książce? Tak naprawdę to nie, bo przez większość historii byłam nieco przerażona tym, co dzieje się na tej wyspie. Wyobrażałam sobie, co zrobiłabym na miejscu niektórych bohaterów oraz co by się stało, gdyby to Polska nagle została odcięta od świata zewnętrznego. Po pandemii wiem jedno, byłoby strasznie. Podejrzewam, że u nas wszystko zniknęłoby z półek o wiele szybciej niż na Islandii...

Szukając czegoś odpowiedniego na sierpniowy #wyspiarskimaraton przez czysty przypadek sięgnęłam akurat po tę książkę. Nie sądziłam, że ta dystopia tak przypadnie mi do gustu.

Jasne, była to pozycja niedopracowana. Jak dla mnie zabrakło odpowiedzi na kilka istotnych pytań. Poza tym gdzieś pod koniec akcje z przeszłości, przyszłości i teraźniejszości dziwnie się ze sobą...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
148
31

Na półkach:

Przerażająco prawdziwa. Przedstawia najbardziej realny do zrealizowania scenariusz, który mógłby przydarzyć się gdyby nagle ludzkość utraciłaby dostęp do nowych technologii. Bardziej niż straszna, książka jest przygnębiająca. Prymitywność wygrywa w starciu z cywilizacją. Demokracja odchodzi na bok na rzecz przemocy. Walka o pożywienie staje się ważniejsza niż relacje międzyludzkie, zawarte przed lub w trakcie kryzysu.

Książka skłania do refleksji. Co bym zrobiła gdybym to ja stanęła przed wyborem "jedzenie vs człowiek". Jak łatwo jest nam oceniać wybory bohaterów siedząc w wygodnym fotelu przy włączonym oświetleniu?

Czy ta historia jest nieprawdopodobna? Wystarczy spojrzeć na mniejszą próbkę- sekty. Ich funkcjonowanie niebezpiecznie przypomina działania rządu opisanego przez Sigríður Hagalín Björnsdóttir

Daję jej ocenę 8 na 10. Za to jak płynnie się ją czyta. Jak dobrze przedstawiony jest świat. Jak autorka nie ocenia wyborów bohaterów. 2 punkty odbieram za samych bohaterów, których nie byłam w stanie polubić i z nimi sympatyzować

Przerażająco prawdziwa. Przedstawia najbardziej realny do zrealizowania scenariusz, który mógłby przydarzyć się gdyby nagle ludzkość utraciłaby dostęp do nowych technologii. Bardziej niż straszna, książka jest przygnębiająca. Prymitywność wygrywa w starciu z cywilizacją. Demokracja odchodzi na bok na rzecz przemocy. Walka o pożywienie staje się ważniejsza niż relacje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
453
80

Na półkach:

Musze sie tu na chwile zatrzymac. Ta ksiazka dala mi duzo do myslenia. Uwielbiam rozkminki typu "co by bylo gdyby". Swietne studium ludzkich zachowan i reakcji na nieoczekwane. Nocwoec dlaczego tylko 7*? A nie wiem, tak mi sie jakos, bo chyba oczekiwalam innego zakonczenia

Musze sie tu na chwile zatrzymac. Ta ksiazka dala mi duzo do myslenia. Uwielbiam rozkminki typu "co by bylo gdyby". Swietne studium ludzkich zachowan i reakcji na nieoczekwane. Nocwoec dlaczego tylko 7*? A nie wiem, tak mi sie jakos, bo chyba oczekiwalam innego zakonczenia

Pokaż mimo to

avatar
398
24

Na półkach: , ,

Popularność dystopii mnie nie dziwi, są one dla nas tym czym kiedyś były podania przekazywane z ust do ust o innych światach, w których rzeczywistość różni się od naszej, bo mieszkańcy tych krain zostali pokarani przez bogów. Dystopie mają nam przypominać, że nic nie jest niezniszczalne, każdy system może ulec zmianie, pęd ku władzy jest częścią ludzkiej natury, a dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.

"Wyspa" nie odstaje od powyższego schematu. W wyniku niewyjaśnionych okoliczności Islandia zostaje odcięta od świata. By uniknąć chaosu politycy, na czele z panią premier, zaczynają wprowadzać ograniczenia, reglamentować żywność i paliwa oraz szukać alternatywnych rozwiązań dla nadchodzącego kryzysu, szczególnie żywieniowego. To prowadzi do przekałamań i medialnej propagandy, odwracają się role społeczne, niegdyś wykluczeni teraz są wykluczającymi, widać mechanizmy tworzenia się nacjonalizmów i faszyzmów, niechęć do "tych innych". W tle mamy historię miłości, tej rodzicielskiej i męsko-damskiej.

Opowieść jest snuta z trzech perspektyw: dziennikarza-idealisty Hajltiego, hiszpańskiej skrzypaczki Marii i Głodu. Ta trzecia, prowadzona w pierszej osobie, jest pełna tęsknoty za ludźmi i starym porządkiem, ale bez tkliwości i sentymentalizmu, oraz lęku o byt tu i teraz.

Warto dla refleksji nad kondycją ludzką, mechanizmami społecznymi i etycznością (lub jej brakiem) w relacjach z bliźnimi.

Popularność dystopii mnie nie dziwi, są one dla nas tym czym kiedyś były podania przekazywane z ust do ust o innych światach, w których rzeczywistość różni się od naszej, bo mieszkańcy tych krain zostali pokarani przez bogów. Dystopie mają nam przypominać, że nic nie jest niezniszczalne, każdy system może ulec zmianie, pęd ku władzy jest częścią ludzkiej natury, a dobrymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
874
344

Na półkach: ,

Przerażająca historia.

Przerażająca historia.

Pokaż mimo to

avatar
279
166

Na półkach: ,

Spodziewałam się czegoś innego. Nie powaliła na kolana.

Spodziewałam się czegoś innego. Nie powaliła na kolana.

Pokaż mimo to

avatar
2795
2189

Na półkach: , , ,

18/2022 (A), DKK (II 2022)

18/2022 (A), DKK (II 2022)

Pokaż mimo to

avatar
85
16

Na półkach:

Dziwna książka ale porusza ważne tematy jak eugenika i jej absurd

Dziwna książka ale porusza ważne tematy jak eugenika i jej absurd

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Sigríður Hagalín Björnsdóttir Wyspa Zobacz więcej
Sigríður Hagalín Björnsdóttir Wyspa Zobacz więcej
Sigríður Hagalín Björnsdóttir Wyspa Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd