Matka odchodzi

Okładka książki Matka odchodzi
Tadeusz Różewicz Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie poezja
135 str. 2 godz. 15 min.
Kategoria:
poezja
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania:
2000-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2000-01-01
Data 1. wydania:
2013-03-31
Liczba stron:
135
Czas czytania
2 godz. 15 min.
Język:
polski
ISBN:
8370237355
Tagi:
poezja matka Nagroda literacka Nike
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
495 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
471
43

Na półkach:

Tomik Różewicza porusza czułe strony w człowieku. Nie jest to może mój ulubiony zbiór wierszy tego poety, choć to raczej kwestia osobista. Jeżeli ktoś miał podobnie ciepłe uczucia względem nieżyjącej matki, na pewno będzie w stanie utożsamić się z wieloma fragementami. Oceny jednak nie wystawiam. Jest to tak osobisty, intymny skrawek życia Różewicza, że można go jedynie z nim odczuwać - trudno go analizować przez pryzmat literatury

Tomik Różewicza porusza czułe strony w człowieku. Nie jest to może mój ulubiony zbiór wierszy tego poety, choć to raczej kwestia osobista. Jeżeli ktoś miał podobnie ciepłe uczucia względem nieżyjącej matki, na pewno będzie w stanie utożsamić się z wieloma fragementami. Oceny jednak nie wystawiam. Jest to tak osobisty, intymny skrawek życia Różewicza, że można go jedynie z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
373
346

Na półkach:

„Matka odchodzi” Tadeusz Różewicz. Wspomnienia autora z motywem matki, które w 2000 roku zostały nagrodzone Nagrodą Literacką „Nike”. To wyjątkowa pamiątka dla matki i o matce. To niezwykła relacja, jego wiersze oraz poetycko – emocjonalne przemyślenia, opowiadania i wybrane karty z dziennika ukazujące prawdziwą więź syna i matki, w tym zawierające wiele fotografii, tych rodzinnych i tych bardzo intymnych przedstawiających Różewicza wraz z matką.
.
Zbiór wybranej poezji, tych „ kilka” słów, a jakże ważnych, jak mocno działających na percepcję: „Wiem, że to co piszę nie ma sensu i wartości, ale nie mogę krzyczeć.''. Różewicz daje nam tyle emocji, tak intensywnie wpływa na nasze uczucia, zwłaszcza te, które bolą, które sprawiają, że chce się grzmieć. Mimo bólu, nadchodzącej śmierci, jest czas na refleksje, na to coś, co sprawia że nie możemy zapomnieć, wymazać, wyrzucić, i właśnie to coś, rozrywa nas od środka, i niczym wulkan musimy wydobyć słowa. Bo kiedy zapełnią się białe karty, to jakby jest lżej, ta lawa miłości, emocji oraz uczuć, staje się bardziej przystępna. I być może, w codziennej prozie życia, to właśnie takie wspomnienie staje się antidotum na pamięć, tą która zawsze jest w naszych sercach.
.
Obok wierszy i rodzinnych relacji. Jest część historii, tej szczerej i bolesnej, wypowiedzianej przez matkę, która rodzi, patrzy na śmierć dziecka, której bieda i cierniste koleje życia nie oszczędzają, nie dają rabatu na wygodę i komfort na bezpieczeństwo. Jej słowa są tak mocno poruszające, tak bardzo wpływające na uczucia, że nie sposób o nich zapomnieć. I niby to już było i niby nie rozdrapujmy ran przeszłości, ale to właśnie „niby” jest tutaj kluczowe, jest ważne, buduje naszą tożsamość. Kształtuje nasze przyszłe życiowe wybory. Czy dobre? Czas zweryfikuje.
.
To jedna z piękniejszych relacji mówiących o miłości. Tej bezwarunkowej, jedynej, wyjątkowej, takiej po której długo nie ma nic. A kiedy odejdzie, zostają wspomnienia … „dzień za dniem spada i pamięć ucieka”.

„Matka odchodzi” Tadeusz Różewicz. Wspomnienia autora z motywem matki, które w 2000 roku zostały nagrodzone Nagrodą Literacką „Nike”. To wyjątkowa pamiątka dla matki i o matce. To niezwykła relacja, jego wiersze oraz poetycko – emocjonalne przemyślenia, opowiadania i wybrane karty z dziennika ukazujące prawdziwą więź syna i matki, w tym zawierające wiele fotografii, tych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
158
157

Na półkach:

Wróciłam do tej pozycji po wielu latach od skończenia liceum, gdzie był to mój ukochany tomik poezji. Byłam ciekawa jak odbiorę ją teraz, kiedy minęlo naście lat, kiedy człowiek inacej patrzy na życie, ma inną wrażliwość. Nic się nie zmieniło w odbiorze, T.Różewicz nadal czyni magię na każdej stronie, to niesamowite..polecam, a wręcz zachęcam do przeczytania.

Wróciłam do tej pozycji po wielu latach od skończenia liceum, gdzie był to mój ukochany tomik poezji. Byłam ciekawa jak odbiorę ją teraz, kiedy minęlo naście lat, kiedy człowiek inacej patrzy na życie, ma inną wrażliwość. Nic się nie zmieniło w odbiorze, T.Różewicz nadal czyni magię na każdej stronie, to niesamowite..polecam, a wręcz zachęcam do przeczytania.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
896
896

Na półkach:

Wróciłem do tego po 19 latach i wrażenie jeszcze większe. Ten krótki zbiór notatek, wierszy czy fragmentów dziennika tworzy bardzo przejmującą, pełną czułości i empatii całość. Różewicz przypomina o tym co najważniejsze, a co dziś chyba częściej niż kiedykolwiek skłonni jesteśmy wypierać.

Wróciłem do tego po 19 latach i wrażenie jeszcze większe. Ten krótki zbiór notatek, wierszy czy fragmentów dziennika tworzy bardzo przejmującą, pełną czułości i empatii całość. Różewicz przypomina o tym co najważniejsze, a co dziś chyba częściej niż kiedykolwiek skłonni jesteśmy wypierać.

Pokaż mimo to

avatar
822
63

Na półkach:

To ostatnie zdanie...

To ostatnie zdanie...

Pokaż mimo to

avatar
1056
634

Na półkach: , , ,

,,Wiem, że to co piszę nie ma sensu i wartości, ale nie mogę krzyczeć.''

Bomba emocjonalna. Głośniejsza od Hiroszimy. Kiedy serce krwawi i los nieprzychylny matka ostatnim ratunkiem, która nie wyprze się syna, choćby był mordercą, którym zbłądził.
Bolesna strata, która zrywa poetę z Ziemi, by odsłonił kulisy przedziurawionej duszy, tęsknoty i rozpaczy za tym, co wlecze się jak cień.

Niespełnione obietnice jako zaduma nad rodzicielką. Zaglądanie w oczy śmierci. Obolałego ciała i przemijającego życia matki na białym prześcieradle w sterylnym pomieszczeniu. Gorzkie, ołowiane łzy spływają po policzkach - wypalając pole brzemiennych wspomnień. Wspomnienia wymieszane z poezją. Powroty matki do dat, nim stado bomb spadło i zadrżało powierzchnią lądu. Zachowanie pamięci w rozterkach i zbłąkaniu.

Wyczerpujące milczenie i Bóg, który się nie śmieje. Krańcowa przepaść egzystencji - utrata pierwotnego pierwiastka matczynego ciepła. Umiera miłość - umiera człowiek. Współczucie dla dzieci, co straciły matkę i boleją nad sklepieniem niebios.

,,Spokojne oczy matki spoczywają na mnie, na moje ręce, na oślepionych w słowa...''

,,Wiem, że to co piszę nie ma sensu i wartości, ale nie mogę krzyczeć.''

Bomba emocjonalna. Głośniejsza od Hiroszimy. Kiedy serce krwawi i los nieprzychylny matka ostatnim ratunkiem, która nie wyprze się syna, choćby był mordercą, którym zbłądził.
Bolesna strata, która zrywa poetę z Ziemi, by odsłonił kulisy przedziurawionej duszy, tęsknoty i rozpaczy za tym, co wlecze się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
363
311

Na półkach: ,

Ciężko ocenić, bo o ile wspomnienia/zapiski były bardzo dobre - zwłaszcza matki - to wiersze totalnie mnie nie poruszyły... No ale to też totalnie nie mój gatunek ;)
Ostanie zdanie - piękne zakończenie.

Ciężko ocenić, bo o ile wspomnienia/zapiski były bardzo dobre - zwłaszcza matki - to wiersze totalnie mnie nie poruszyły... No ale to też totalnie nie mój gatunek ;)
Ostanie zdanie - piękne zakończenie.

Pokaż mimo to

avatar
915
451

Na półkach: , ,

"Teraz...Teraz, kiedy piszę te słowa, oczy matki spoczywają na mnie."

Apoteoza matczynej miłości. Słyszałem ją wcześniej w realizacji teatralnej, teraz czytam z tym samym skutkiem - ze wzruszeniem. Są to teksty pozbierane: wspomnienia, opowiadania, wiersze o matce, karty z dziennika, prywatne fotografie rodzinne, listy, także jej własny głos - wspomnienie z czasów młodości, teksty braci. Różewiczowe "Exegi monumentum"... Ale tylko Matki i Tadeusza Różewicza teksty przemawiają do mnie wprost.

"Kiedy matka odwróci oczy od swojego dziecka dziecko zaczyna błądzić i ginie w świecie pozbawionym miłości i ciepła" i dalej: "oczy matki...Matka patrzy na syna kiedy on stawia pierwsze kroki i potem kiedy szuka drogi, patrzą kiedy syn odchodzi, ogarniają spojrzeniem całe życie i śmierć syna. - pisze Różewicz w chwili, gdy ma 75 lat, a wciąż czuje się dzieckiem tej cichej i skromnej kobiety:
"z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie,
Dwie tylko: p o e z j a i d o b r o ć... i więcej nic...

Zostało Nic. I jeśli my ludzie nie pójdziemy po rozum do głowy i nie zagospodarujemy tego rosnącego Nic to...to co?! (...)...zgotujemy sobie takie piekło na ziemi, że Lucyfer wyda nam się aniołem, wprawdzie aniołem upadłym, ale nie pozbawionym duszy, zdolnym do pychy, ale pełnym tęsknoty za utraconym niebem pełnym melancholii i smutku...polityka zmieni się w kicz, miłość w pornografię, muzyka w hałas, sport w prostytucję, religia w naukę, nauka w wiarę."(s.12) Skutek zatarcia wartości. To już mamy.

"Dzieciństwo jest jak zatarte oblicze
na złotej monecie która dźwięczy
czysto." [Kasztan, s.44]

A w tym domu? Wielu, mam nadzieję, może to za nim powiedzieć:
"To, co w naszym domu było najdroższe i najpiękniejsze, to Mama." (s.134)

"Teraz...Teraz, kiedy piszę te słowa, oczy matki spoczywają na mnie."

Apoteoza matczynej miłości. Słyszałem ją wcześniej w realizacji teatralnej, teraz czytam z tym samym skutkiem - ze wzruszeniem. Są to teksty pozbierane: wspomnienia, opowiadania, wiersze o matce, karty z dziennika, prywatne fotografie rodzinne, listy, także jej własny głos - wspomnienie z czasów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
55
34

Na półkach:

Piękna, wzruszająca, nieprzedumana...polecam

Piękna, wzruszająca, nieprzedumana...polecam

Pokaż mimo to

avatar
136
135

Na półkach:

Jedna z piękniejszych książek o miłości jakie czytałem. Miłości syna do matki, bezwarunkowej. Pomimo bólu i zbliżającej się bolesnej śmierci. Ciekawy także wątek historyczny - fragmenty pamiętnika matki opisującego czasy i relacje na początku XX wieku.

"Nieraz ojciec mówił: szkoła bardzo waszym dzieciom potrzebna. Odpowiadali dowcipnie: panie, kto się zna na piśmie, ten się do piekła ciśnie."

"A mówili: nie trzeba doktora, że "kto na śmierć chory, nie pomogą doktory", a lepiej przywieźcie księdza."

"Na stole zaświeciła okowita "oko wita" mówi dziadek Oko wita"

Jedna z piękniejszych książek o miłości jakie czytałem. Miłości syna do matki, bezwarunkowej. Pomimo bólu i zbliżającej się bolesnej śmierci. Ciekawy także wątek historyczny - fragmenty pamiętnika matki opisującego czasy i relacje na początku XX wieku.

"Nieraz ojciec mówił: szkoła bardzo waszym dzieciom potrzebna. Odpowiadali dowcipnie: panie, kto się zna na piśmie, ten...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Tadeusz Różewicz Matka odchodzi Zobacz więcej
Tadeusz Różewicz Matka odchodzi Zobacz więcej
Tadeusz Różewicz Matka odchodzi Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd