Amnezjak

Okładka książki Amnezjak Jakub Nowak
Nominacja w plebiscycie 2017
Okładka książki Amnezjak
Jakub Nowak Wydawnictwo: Powergraph fantasy, science fiction
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Powergraph
Data wydania:
2017-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-05
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364384646
Tagi:
fantastyka inwazja obcych literatura polska niebezpieczeństwo odwaga opowiadania podstęp science fiction walka o przetrwanie zbiór opowiadań
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nowa Fantastyka 421 (10/2017) Harlan Ellison, Sylwia Finklińska, Jakub Nowak, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Przemysław Zańko
Ocena 7,1
Nowa Fantastyk... Harlan Ellison, Syl...
Okładka książki Rok po końcu świata Michał Cetnarowski, Paweł Ciećwierz, Anna Kańtoch, Paweł Majka, Jakub Nowak, Michał Protasiuk, Joanna Skalska, Emil Strzeszewski, Wojciech Szyda, Stanisław Truchan, Milena Wójtowicz
Ocena 5,7
Rok po końcu ś... Michał Cetnarowski,...
Okładka książki Pożądanie. Antologia opowiadań miłosnych, zmysłowych, erotycznych i dziwnych Michał Cetnarowski, Anna Kańtoch, Jakub Małecki, Jakub Nowak, Łukasz Orbitowski, Bernadeta Prandzioch, Marcin Przybyłek, Piotr Rogoża, Wit Szostak, Szczepan Twardoch, Jarosław Urbaniuk, Jakub Żulczyk
Ocena 5,8
Pożądanie. Ant... Michał Cetnarowski,...

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Cóż to za wizja!



1953 14 299

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
92 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
233
127

Na półkach: , ,

Ostatni raz kupiłem książkę rekomendowaną przez Dukaja.

Po pół roku męczenia się z "Amnezjakiem" w końcu przebiłem się przez całość. Jestem zbyt uparty by wyrzucić przez okno niedoczytaną książkę - nawet, kiedy jest tak zła, że zaczynam się zastanawiać czy autor przypadkiem mnie nie trolluje.

"Nowatorstwo w treści i formie opowieści" sprowadza się tu do dziwnych, psychodelicznych wizji świata - trochę jak nie do końca zapamiętany sen czy bardzo awangardowa gra komputerowa. Odczucie potęguje sam sposób prowadzenia narracji, składający się głównie ze strumienia świadomości, pseudointeligenckiego bełkotu i słowotwórczej masturbacji, wzbogaconych o fantazyjne, liczące nawet dwieście słów zdania. Autor regularnie przypisuje zwykłym słowom sobie tylko znane znaczenia lub tworzy zupełnie nowe, nigdy nie siląc się na wyjaśnienia.

Co jednak pozostanie, jeśli samą treść pozbawimy fantazyjnej formy? Zabierzemy cały bełkot, elementy stylu pisarskiego i pomysły zapożyczone od Gibsona, Dicka, Lovecrafta, Morgana, Pilipiuka i dziesiątki innych autorów, których ślady można tu znaleźć?

Bardzo niewiele. Kilka luźnych, niedopracowanych pomysłów. Wątki bez początku ani końca, snapshoty strzelone nie wiadomo gdzie i kiedy.

Bo i "Amnezjak" to dużo formy, mało treści. Ta książka to bardziej wylew abstrakcyjnej pisarskiej ekspresji niż faktyczne science-fiction. Jak abstrakcyjna sztuka - czarny kwadrat na białym tle czy zgniły banan przyklejony taśmą do ściany. Kilkunastu faktycznie się spodoba. Kilkuset będzie udawało, że lubi, by wyjść na oświeconych fanów awangardy.

Dla całej reszty nudny, męczący bełkot z którego nie wynika kompletnie nic.

Ostatni raz kupiłem książkę rekomendowaną przez Dukaja.

Po pół roku męczenia się z "Amnezjakiem" w końcu przebiłem się przez całość. Jestem zbyt uparty by wyrzucić przez okno niedoczytaną książkę - nawet, kiedy jest tak zła, że zaczynam się zastanawiać czy autor przypadkiem mnie nie trolluje.

"Nowatorstwo w treści i formie opowieści" sprowadza się tu do dziwnych,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
397
250

Na półkach:

Przedziwna to książka. Od pierwszych stron rzuca cię w jakiś wykreowany na nowo świat i długo próbujesz sobie w głowie poukładać, o co tu właściwie chodzi?.. A wiesz już od pierwszych stron, że o coś ważnego. A potem… cała masa brawurowych pomysłów przekształcona w opowiadania; aż żal, że Nowak nie zdecydował się na poprzerabianie ich w pełnowymiarowe powieści – wielka (nasza – czytelników) strata. Ale to problem wszystkich świetnych zbiorów opowiadań. I tylko ta okładka jakaś taka myląca (coś ten Powergraph powinien przemyśleć w graficznej oprawie swoich książek) – na jej podstawie nie wziąłbym tego zbioru do ręki (więc jak wówczas wczytać się w rekomendację J. Dukaja na odwrocie), nie mówiąc już o kupnie tej pozycji; tym nie mniej jest to okładka dość charakterystyczna – miłośnicy tego, co w SF najlepsze: wypatrujcie jej!
Każde opowiadanie inne, każde dobre! Zdecydowanie wymagają uwagi i skupienia (a po lekturze jeszcze i przeważnie przemyślenia), ale odpłacają z nawiązką. Czytając, myślę przy każdym kolejnym opowiadaniu: „to jest moje ulubione”, a potem wgłębiam się w kolejne i to kolejne też jest ulubione! Za każdym razem inny język, za każdym razem inne „obrzeże” sroży się na nas. W szerszym ujęciu bardzo mi ten zbiór przypomina „Inne pieśni” i „Lód” Dukaja jednocześnie, a wszystko to podlane jakąś twardochopodobną manierą językową. Trudne i smakowite jednocześnie.
Przemieliły mi głowę te opowiadania. Zastanawiam się, jak to się dzieje, że tacy Cixin Liu czy Ted Chiang są gwiazdami światowego formatu, a Jakub Nowak (jeszcze) nie? I nie będzie nasz pisarz gwiazdą światowego formatu, bo za dużo tu kulturowego zakorzenienia w naszej specyfice polskiej (czy może szerzej – słowiańskiej). Dla czytelnika, to doskonała rozrywka i intelektualne zadanie – takie śledzenie tropów antropologicznych i jakichś szerszych toposów kultury w niby tylko opowiadaniach SF, ale wszystko to właśnie traci się w przekładzie, gdyby chcieć to tłumaczyć na języki… Taki trochę erudycki ten zbiorek – trochę trzeba być obeznanym w kulturze i historii, by w pełni docenić moc tych opowiadań, by w pełni się nimi posmakować. Ale za to: jak pomyślę o przeniesieniu na ekran tego tomu opowiadań (tak na przykład przez Bagińskiego i jego ekipę od „Legend polskich”) to aż mam ciarki, a my wszyscy mielibyśmy odpowiedź na „Black mirror” i wierzę, że lepszą!

Przedziwna to książka. Od pierwszych stron rzuca cię w jakiś wykreowany na nowo świat i długo próbujesz sobie w głowie poukładać, o co tu właściwie chodzi?.. A wiesz już od pierwszych stron, że o coś ważnego. A potem… cała masa brawurowych pomysłów przekształcona w opowiadania; aż żal, że Nowak nie zdecydował się na poprzerabianie ich w pełnowymiarowe powieści – wielka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1027
492

Na półkach: , ,

W "Amnezjaku" można znaleźć Gibsona, VanderMeera, Harrisona, a nawet i Dukaja. Ale nie polecam ich szukać. Lepiej znaleźć Nowaka, który wykreował kilka mikroświatów, a każdy z nich ciekawy, interesujący i drastycznie inny od poprzedniego. Naprawdę doceniam kunszt pisarza (i zazdroszczę), jego wyobraźnię i odwagę. Nie powiem, że każde opowiadanie jest przeze mnie w stu procentach zrozumiałe. Ale eksplorując poszczególne światy czułem się nieraz jak żeglarz podczas wielkich odkryć geograficznych. Plusem jest to, że proza Nowaka to nie jest sztuka dla sztuki. To konsekwentne budowanie czegoś. Czegoś naprawdę doskonałego.

W "Amnezjaku" można znaleźć Gibsona, VanderMeera, Harrisona, a nawet i Dukaja. Ale nie polecam ich szukać. Lepiej znaleźć Nowaka, który wykreował kilka mikroświatów, a każdy z nich ciekawy, interesujący i drastycznie inny od poprzedniego. Naprawdę doceniam kunszt pisarza (i zazdroszczę), jego wyobraźnię i odwagę. Nie powiem, że każde opowiadanie jest przeze mnie w stu...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
566
64

Na półkach: ,

nie dałem rady mimo 3 prób, nuda i grafomania

nie dałem rady mimo 3 prób, nuda i grafomania

Pokaż mimo to

avatar
132
68

Na półkach:

Nie polecam. Książek czyta się bardzo ciężko. Przede wszystkim problemem jest warsztat pisarski autora. Od samego początku zarzuca on czytelnika znanymi terminami które w książce mają zupełnie inne znacznie ale które nie jest tłumaczone - czytelnik ma się go samodzielnie domyślić na podstawie szczątkowych informacji. Dodatkowo pomysły autora nie są specjalnie oryginalne - są po prostu pełne niedopowiedzeń mających przykryć pustkę kreowanych wydarzeń i światów. Nie polecan,

Nie polecam. Książek czyta się bardzo ciężko. Przede wszystkim problemem jest warsztat pisarski autora. Od samego początku zarzuca on czytelnika znanymi terminami które w książce mają zupełnie inne znacznie ale które nie jest tłumaczone - czytelnik ma się go samodzielnie domyślić na podstawie szczątkowych informacji. Dodatkowo pomysły autora nie są specjalnie oryginalne -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
748
184

Na półkach: , , , , ,

Dziewięć światów

Zbiór „Amnezjak” Jakuba Nowaka to dziewięć opowiadań science fiction – każde z rozbudowaną koncepcyjnie wizją i doskonale napisane pod względem literackim. Do wyboru do koloru: cyberpunkowy Jaruzel, mitologia kibolska albo kazirodztwo. A to trzy dopiero.
(...)

Całość recenzji w magazynie Esensja:
https://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=27383

Dziewięć światów

Zbiór „Amnezjak” Jakuba Nowaka to dziewięć opowiadań science fiction – każde z rozbudowaną koncepcyjnie wizją i doskonale napisane pod względem literackim. Do wyboru do koloru: cyberpunkowy Jaruzel, mitologia kibolska albo kazirodztwo. A to trzy dopiero.
(...)

Całość recenzji w magazynie Esensja:
https://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=27383

Pokaż mimo to

avatar
347
140

Na półkach:

To co bardzo mi się podoba w prozie Nowaka to, że jest bardzo współczesny. Nie wiem czy znam drugiego takiego pisarza czy tekst (no dobra poza "Linią oporu" Jacka Dukaja), który zdaje się w naturalny sposób rozumieć jak XXI-wieczne media wpływają na nasz sposób myślenia. I chociaż nie wszystkie opowiadania z tego tomiku przypadły mi do gustu, to niewątpliwie mają swoją oryginalną moc. Momentami miałem nawet wrażenie, że stanowią różne ujęcia tej samej ideii, czyli powracających "wojen na symbole". Wydaje się, że takie zmagania rozmaitych koncepcji w memosferze są czymś co najbardziej Nowaka nurtuje i przyznaję, że moim zdaniem również jest to temat niezwykle ciekawy, między innymi dlatego, że (jak mi się wydaje) rzadko w sf poruszany. A, zaznaczę ponownie, bardzo współczesny.
Co do samych opowiadań to w moim top 3 znajdują się niewątpliwie "Dziwne dni", "Rychu" i "Ciężki metal". We wszystkich trzech pojawia się idea różnie ujmowanej dziwności, która wdziera się do pozornie uporządkowanego świata ludzi i wywraca go na drugą stronę. Bardzo lubię ten motyw, a Nowak operuje nim bardzo zręcznei dając odczuć czytelnikowi otchłanna siłę tego co niepoznawalne.
Do tego "Rychu" jest dla mnie opowiadaniem tak absurdalnym i szalonym (nawet na pograniczu oszołomstwa), że w ostatecznym rezultacie wypada niemal przeuroczo i być może najbardziej oryginalnie z całego tomu dzięki swojej językowej pokrętności.
Na wspomnienie w mojej opinii zasługuje również otwierający antologię "Karnawał", który jest chyba najbardziej klasycznie napsianym opowiadaniem w tomie i podobnie jak Rychu oraz Dziwne dni stanowi ciekawą historię alternatywną (z umiejętnie wplecionymi postaciami historycznymi).
Jeśli chodzi natomiast o bardziej krytyczne spojrzenie, to czasem język Nowaka mnie irytuje w swoim pozornym niedbalstwie i ordynarności. Wulgaryzmy i rubaszność raz bawią i dodają pikanterii, a innym razem wydają się niepotrzebne i tworzą niepotrzebną moim zdaniem atmosferę obrzydliwości.
Podobnie rzecz ma się z niedokończonymi wątkami wielu opowiadań. Niedopowiedzenia i tajemniczość uważam za dużą zaletę, tylko Nowak prawie w każdym tekście zostawia otwartych tak wiele wątków, że często interpretacja całego opowiadania staje się może trochę zbyt utrudniona.
Niemniej uważam "Amnezjaka" za bardzo interesujący zbiór i cenię sobie w tych opowiadaniach ich silną wrażeniowość i lekkość - wchodzą do głowy bardzo lekko.

To co bardzo mi się podoba w prozie Nowaka to, że jest bardzo współczesny. Nie wiem czy znam drugiego takiego pisarza czy tekst (no dobra poza "Linią oporu" Jacka Dukaja), który zdaje się w naturalny sposób rozumieć jak XXI-wieczne media wpływają na nasz sposób myślenia. I chociaż nie wszystkie opowiadania z tego tomiku przypadły mi do gustu, to niewątpliwie mają swoją...

więcej Pokaż mimo to

avatar
151
12

Na półkach:

Na wstępie napiszę, że trudności sprawiło mi ocenienie książki, a co dopiero samo jej zrecenzowanie.
Historie z opowiadania na opowiadanie lepsze, gdyby kolejność była odwrotna przeczytałabym tylko dwa pierwsze, może trzy.
Kolejny element - metafory. Nie mogę wyjść z podziwu, że autorowi się chciało pisać nawet dwustronicowe opisy, na które w innym wypadku starczyłoby jedno zdanie. Jednak sposób, w jaki to zrobił jest co najmniej dobry. Barwne i sprytne porównania to główny atut autora, jednakże co pewien czas balansował on na granicy grafomanii (ale tylko troszkę ;) ).
Neologizmy i nazwy własne zaś to bardziej grząski temat. Nie wiem czy autor pragnął pisać komedię, czy nie za bardzo radzi sobie z tworzeniem nazw, jednak nie wyszło mu to za dobrze. "Srogini" to chyba mój ulubiony tytuł z książki.
*kontrowersyjna opinia poniżej*
Autor odwołuje się do wielu symboli "polskości" w swoich utworach, niezależnie gdzie toczą się wydarzenia. Mamy nawiązania do prl, rzeczy kojarzonych z "wielką Polską"...
Nie były one "podane czytelnikowi", przynajmniej w moim odczuciu, w sposób budzący szacunek czy zaciekawienie, a wyglądający czasem na losowy (dlaczego dane miasto było miejscem ataku przedziwnu? dlaczego akurat Polska, która ani bogata, ani nadzwyczaj technologicznie rozwinięta nie jest? Dlaczego akurat to, czy tamto fantastyczne czy fikcyjne miejsce przypomina o kraju lub nosi miano Warszawy? O ile nawiązania są dość jasne, to dlaczego akurat do nich nawiązuje w ten sposób pozostaje dla mnie zagadką. (edit: Dla wyklarowania: sama akcja wydaje mi się uniwersalna, lub nieprzystająca do miejsc, w których się dzieje, jednak ukryte znaczenie/a i nawiązania pasują, nieadekwatność wynika chyba z braku wprawy, czy doświadczenia.)
*koniec kontrowersyjnej opinii*
Na szczęście autor nie ogranicza się tylko do nich, a pompatycznie i z rozmachem napisał również o wielu niezwiązanych z Polską zdarzeniach czy miejscach.
edit: Dodam coś, co można streścić jako marudzenie i po prostu pominąć: jak można tak dziwacznie łączyć wysoki i niski język, absurdalnie poważny ton i przekleństwa, język ulicy. To nie jest Szekspir władający językiem, choć może w to celował. Wiele fragmentów jest przez to groteskowych (na dzisiejszy "cringe'owych").
Dlatego wystawiam ocenę 7/10, gdyż, choć "Amnezjak" nieudolnie próbował mnie rozbawić np.: dresiarskimi przywitaniami króla, to sama treść, gdy nie skupiałam się na nazewnictwie, a ukazanej historii, wypada na prawdę przyzwoicie. Przewiduję, że skoro jest to debiut autora, to może rozwinąć się w wyjątkowo dobrego, jak na polskie standardy, pisarza. Czekam na więcej książek spod jego ręki.

Na wstępie napiszę, że trudności sprawiło mi ocenienie książki, a co dopiero samo jej zrecenzowanie.
Historie z opowiadania na opowiadanie lepsze, gdyby kolejność była odwrotna przeczytałabym tylko dwa pierwsze, może trzy.
Kolejny element - metafory. Nie mogę wyjść z podziwu, że autorowi się chciało pisać nawet dwustronicowe opisy, na które w innym wypadku starczyłoby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
955
54

Na półkach: , , , ,

W tym zbiorze są tylko dwa dobre opowiadania. Czy może dwa tylko dobre. Reszta to opowiadania bardzo dobre i genialne.
Zbiór idei, pomysłów, z których część chciałoby się widzieć rozwiniętę w formie powieści. Dość wysoki próg wejścia nie przeszkadza, bardziej mobilizuje. Co ciekawe mało jest tu futurystyki a dużo więcej historii.
Przeczytałem gdzieś, że doczekaliśmy się polskiego Chianga. Być może coś w tym jest jeśli już trzeba szukać porównań. Bo i bez takich rekomendacji Pan Jakub poradzi sobie znakomicie. Miałem okazję być na spotkaniu z autorem podczas Polconu w 2017r. Pamiętam świetną prezentację i świetnego człowieka. Teraz przeczytałem świetną książkę. Czekam na więcej.

W tym zbiorze są tylko dwa dobre opowiadania. Czy może dwa tylko dobre. Reszta to opowiadania bardzo dobre i genialne.
Zbiór idei, pomysłów, z których część chciałoby się widzieć rozwiniętę w formie powieści. Dość wysoki próg wejścia nie przeszkadza, bardziej mobilizuje. Co ciekawe mało jest tu futurystyki a dużo więcej historii.
Przeczytałem gdzieś, że doczekaliśmy się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
932
651

Na półkach: , ,

Kolejny zbiór opowiadań po jaki sięgnąłem, to Amnezjak od Wydawnictwa Powergraph. Znajdziemy w nim dziewięć tekstów Jakuba Nowaka z gatunku science fiction, które zostały opublikowane w latach 2006-2013. Nie znajdziemy tutaj żadnego nowego tekstu, lecz w niczemu to nie przeszkadza, ponieważ tematyka jaką podejmuje autor jest bardzo szeroka i różnorodna.

W zbiorze znajdziemy alternatywną historię XIX-wiecznej Europy z Obcymi w roli głównej, losy Jima Morrisona, wokalisty The Doors, żyjącego w czasach PRL-u, czy historię ojca, który po wypadku samochodowym żyje w ciele syna. Znalazła się tutaj także opowieść o Dicku, który uważał Lema za wytwór Związku Radzieckiego, a nie żywą osobą i wiele innych opowiadań. Choć wydawać się może, że są to stosunkowo proste i mało ambitne tematy, to przy bliższym spotkaniu zdecydowanie zmienia się zdanie. Jakub Nowak nie podejmuje tematów, które są aktualnie na czasie, które się sprzedają - pisze o tym, co go interesuje i co uważa za ważne. Dlatego jego zbiór nie należy do najłatwiejszych w odbiorze i z pewnością nie będzie on dla każdego. Wymaga od czytelnika dużej uwagi i skupienia, ale w zamian gwarantuje niesamowitą lekturę.

Nie będę ukrywał, że z początku miałem mieszane uczucia, czy jest to zbiór dla mnie. Jednak po początkowych trudnościach, lektura kolejnych opowiadań była bardzo udana, choć trudna i wymagająca. Wiąże się to z faktem, że każdy tekst podejmuje inny problem oraz inną tematykę. Ponadto, opowiadania Jakuba Nowaka trudno jednoznacznie przypisać do jednego gatunku, a nawet dwóch - w jego wykonaniu granice pomiędzy nimi ulegają zatarciu i przybierają nową, nienazwaną formę. Dodatkową trudnością w odbiorze tekstów Jakuba Nowaka jest fakt, że nie spotkamy w nich żadnego wprowadzenia, ani wstępu. Autor od razu rzuca czytelnika w sam środek akcji i wydarzeń. Często znajdziemy tutaj skomplikowane terminy, naukowe wywody i wiele nowych słów, stworzonych na potrzeby opowiadania. Nie ulega jednak wątpliwości, że wszystkie teksty, jakie znajdziemy w tym zbiorze, zostały napisane z niezwykłą starannością - każdy ich element jest przemyślany i dopracowany, aby przekazać określone wartości i skłonić czytelnika do przemyśleń na dany temat.

We wszystkich opowiadaniach mniej lub bardziej widoczny jest motyw walki bohaterów z nieznanym, którego nie rozumieją. Przybiera ono różne formy i czasami są to owoce nauki, innym razem techniki, a niekiedy nawet mroczne wytwory ich mózgów. Autor poświęca dużo uwagi na zachowania bohaterów, relacje pomiędzy nimi, a przede wszystkim na to, jak odnajdują się w tych niezwykłych okolicznościach. Nie zaniedbuje przy tym scenerii i realiów, które oddaje z niesamowitym wyczuciem i dbałością o szczegóły.

Szczególnie przemówiły do mnie rozważania bohatera z opowiadania Zimno, gdy zajdzie, próbującego żyć normalnie z żoną i przyjaciółmi, będąc w ciele syna. Nie jest to pomysł nowy, ani oryginalny, ale Jakub Nowak odważnie i bez kompromisów prowadzi swoją fabułę, nie przejmując się, że tekst może zrazić do siebie czytelników. Jest to mocna i prowokująca historia.

Amnezjak to bardzo dobry zbiór opowiadań science fiction Jakuba Nowaka, które wymagają dużego skupienia i uwagi. Polecam szczególnie osobom szukającym ambitnych i interesujących opowiadań.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Powergraph!

http://hrosskar.blogspot.com/2018/04/amnezjak-jakub-nowak.html

Kolejny zbiór opowiadań po jaki sięgnąłem, to Amnezjak od Wydawnictwa Powergraph. Znajdziemy w nim dziewięć tekstów Jakuba Nowaka z gatunku science fiction, które zostały opublikowane w latach 2006-2013. Nie znajdziemy tutaj żadnego nowego tekstu, lecz w niczemu to nie przeszkadza, ponieważ tematyka jaką podejmuje autor jest bardzo szeroka i różnorodna.

W zbiorze...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Amnezjak


zgłoś błąd