Kraina Chichów

Okładka książki Kraina Chichów
Jonathan Carroll Wydawnictwo: Rebis Seria: Salamandra literatura piękna
268 str. 4 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Salamandra
Tytuł oryginału:
The Land of Laughs
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2010-09-07
Data 1. wyd. pol.:
2010-09-07
Liczba stron:
268
Czas czytania
4 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375105834
Tłumacz:
Jolanta Kozak
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
4904 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
74
72

Na półkach:

Ciekawe i nietypowe. Bohaterów da się polubić. Carroll przez postać Marshalla France’a zachęca do rozsądku, ostrożności, nieulegania żądzom. France dostał niespodziewanie boską moc, ale używał jej ostrożnie. Skoro mógł człowieka zamienić w psa, to może mógłby stworzyć ludzi z nadludzkimi zdolnościami, dać któremuś z mieszkańców miasteczka wygraną w loterii, stworzyć sobie superfirmę i być bogatym, harem pięknych i chętnych dziewcząt do realizacji perwersji seksualnych, tyle innych pokus - nie uległ im.

Ciekawe i nietypowe. Bohaterów da się polubić. Carroll przez postać Marshalla France’a zachęca do rozsądku, ostrożności, nieulegania żądzom. France dostał niespodziewanie boską moc, ale używał jej ostrożnie. Skoro mógł człowieka zamienić w psa, to może mógłby stworzyć ludzi z nadludzkimi zdolnościami, dać któremuś z mieszkańców miasteczka wygraną w loterii, stworzyć sobie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
150
147

Na półkach:

Z sentymentu daję siódemkę, choć - w moim przypadku - "Kraina" próby czasu nie wytrzymała (kiedy minęła ta dekada plus?). Magia? Jest. Horror klimat - noooo, niby tak. Obyczajowa część - także. Wszystko się zgadza, ale już jakby ja do niej nie pasuję. Chyba :)
Ale nadal polecam! Pierwsze spotkanie z nią musi być ekscytujące - tego Ci zazdroszczę.

Z sentymentu daję siódemkę, choć - w moim przypadku - "Kraina" próby czasu nie wytrzymała (kiedy minęła ta dekada plus?). Magia? Jest. Horror klimat - noooo, niby tak. Obyczajowa część - także. Wszystko się zgadza, ale już jakby ja do niej nie pasuję. Chyba :)
Ale nadal polecam! Pierwsze spotkanie z nią musi być ekscytujące - tego Ci zazdroszczę.

Pokaż mimo to

4
avatar
41
3

Na półkach:

No, za dużo tu humoru czy horroru nie znalazłem. Włos też niezbyt się jeży w trakcie czytania. Ujdzie. Czyta się raczej szybko ale czy naprawdę jest to "najgłośniejsza" powieść tego autora?

No, za dużo tu humoru czy horroru nie znalazłem. Włos też niezbyt się jeży w trakcie czytania. Ujdzie. Czyta się raczej szybko ale czy naprawdę jest to "najgłośniejsza" powieść tego autora?

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
178
174

Na półkach:

Jak to się czyta! Od samego początku żadnego zbędnego słowa, zdania, żadnej zbędnej sceny... Wszystko pasuje, jak w mechanizmie zegarka, wszystko się zazębia.
W dodatku autorowi udaje się kilka razy kompletnie zaskoczyć czytelnika. I to nawet, kiedy zmierzamy do końca z przeświadczeniem, ze teraz to już wiemy, o co chodzi.
To humor trochę gorzki, trochę absurdalny - dla mnie fantastyczny. Do tego szczypta, a może i więcej horroru... Carroll stworzył świat, o którym od jakiegoś momentu wiemy, że jest raczej fantazja. A jednak zanurzamy się weń, jak w ten najprawdziwszy, realny, prawdopodobny. To zapewne efekt znakomicie i konsekwentnie zbudowanych postaci - żywych, soczystych...
Fantastyczna lektura, znakomita literacka rozrywka, ale dająca też do myślenia.

Jak to się czyta! Od samego początku żadnego zbędnego słowa, zdania, żadnej zbędnej sceny... Wszystko pasuje, jak w mechanizmie zegarka, wszystko się zazębia.
W dodatku autorowi udaje się kilka razy kompletnie zaskoczyć czytelnika. I to nawet, kiedy zmierzamy do końca z przeświadczeniem, ze teraz to już wiemy, o co chodzi.
To humor trochę gorzki, trochę absurdalny - dla...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
6
5

Na półkach:

Zadziwiające, ale nadal pamiętam jak bardzo wytrąciła mnie z równowagi jedna scena w książce - czytałam ją kilkukrotnie żeby dotarło do mnie co się właśnie stało. Coś wspaniałego.

Zadziwiające, ale nadal pamiętam jak bardzo wytrąciła mnie z równowagi jedna scena w książce - czytałam ją kilkukrotnie żeby dotarło do mnie co się właśnie stało. Coś wspaniałego.

Pokaż mimo to

4
avatar

Czytałem ją kilka dekad temu w Fantastyce, wydała mi się nudna i poszła w zapomnienie. Przypomniał mi o niej audiobook, na którym zasypiałem kilka razy, jak zresztą na każdym, ale do tego wracałem i dalej zasypiałem. Zakupiłem więc książkę i o dziwo wciągnęła mnie, zmieniam ocenę z 3 na 8, obecnie mało która książkę chce doczytać do końca a ta niewątpliwie taka jest. Bardzo podoba mi się jej styl , niby o niczym ale czyta się bardzo dobrze.

Czytałem ją kilka dekad temu w Fantastyce, wydała mi się nudna i poszła w zapomnienie. Przypomniał mi o niej audiobook, na którym zasypiałem kilka razy, jak zresztą na każdym, ale do tego wracałem i dalej zasypiałem. Zakupiłem więc książkę i o dziwo wciągnęła mnie, zmieniam ocenę z 3 na 8, obecnie mało która książkę chce doczytać do końca a ta niewątpliwie taka jest. Bardzo...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
782
33

Na półkach: , ,

Książka jest słaba a nawet BARDZO słaba.
Widać jak autor ciężko pracował by z pomysłu na opowiadanie stworzyć książkę.
Z otrzymanych 272 stron zostawiłabym 100. Pomysł był dobry niestety wykonanie wysoce niesatysfakcjonujące. Książka nie jest spójna, przez 3/4 treści opisuje podróż, która tak naprawdę nie wiąże się z wydarzeniami końcowymi.
Główny bohater wydał mi się bardzo mało domyślny i mało błyskotliwy, chociaż zdaje się, właśnie domyślny i błyskotliwy miał być.
Irytowały mnie szczegółowe opisy wykonywanych czynności i umieszczanie w tekście marek najróżniejszych przedmiotów.
Dialogi brzmiały jakby wszystkie wypowiadane były przez jedną osobę, żadnego zniuansowania, różnic w wypowiedziach - trójka głównych bohaterów zwraca się do siebie tym samym stylem, jak gdyby były jedną postacią. Bardzo sztucznym zabiegiem, który mnie niebywale denerwował, było umieszczanie w większości wypowiedzi imienia osoby, do której zwracała się dana postać.
- Tomaszu
- Anno
- Tomaszu
- Anno
- Tomaszu
- Anno
- TOMASZU
- ANNO
- SAXONY
Kto tak mówi?
Ps. Radzę unikać audiobooka w wykonaniu pana Wojciecha Żołądkiewicza, zwłaszcza jeśli nie posiadacie funkcji odtwarzania z przyśpieszeniem. Po każdym zdaniu słychać głęboki wdech lub wydech lektora. Gdyby jeszcze trochę się postarał długość audiobooka zbliżyłaby się do "Wojny i Pokoju". W 2/3 książki poddałam się i zaczęłam czytać książkę w formie papierowej, w przeciwnym razie niemiłe doświadczenie obcowania z "Krainą Chichów" trwałoby jeszcze dłużej.

Książka jest słaba a nawet BARDZO słaba.
Widać jak autor ciężko pracował by z pomysłu na opowiadanie stworzyć książkę.
Z otrzymanych 272 stron zostawiłabym 100. Pomysł był dobry niestety wykonanie wysoce niesatysfakcjonujące. Książka nie jest spójna, przez 3/4 treści opisuje podróż, która tak naprawdę nie wiąże się z wydarzeniami końcowymi.
Główny bohater wydał mi się...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
82
27

Na półkach: ,

Według mnie, fabuła rozwija się bardzo powoli, a gdy nabiera już tępa takiego, które nie pozwala aby przestać czytać, nagle się kończy. Dość przewidywalna, poprzez to w jaki sposób zachowują się bohaterowie. W dodatku nie wzbudzają we mnie żadnych emocji w związku podczas ich przygody.
Książka nie była zła w mojej opinii, ale też nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia.

Według mnie, fabuła rozwija się bardzo powoli, a gdy nabiera już tępa takiego, które nie pozwala aby przestać czytać, nagle się kończy. Dość przewidywalna, poprzez to w jaki sposób zachowują się bohaterowie. W dodatku nie wzbudzają we mnie żadnych emocji w związku podczas ich przygody.
Książka nie była zła w mojej opinii, ale też nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia.

Pokaż mimo to

1
avatar
266
79

Na półkach:

Fabula rozwijala sie wolno, chwilami mialam ochote zrezygnowac. Zostalam jednak zachecona pozytywnymi opiniami i ocenami. Oplacilo sie poczekac. Ksiazka ma calkiem fajny oniryczny klimat

Fabula rozwijala sie wolno, chwilami mialam ochote zrezygnowac. Zostalam jednak zachecona pozytywnymi opiniami i ocenami. Oplacilo sie poczekac. Ksiazka ma calkiem fajny oniryczny klimat

Pokaż mimo to

4
avatar
21
14

Na półkach: ,

Dobra powieść rodem z lat 80-tych. Liniowa narracja jednego bohatera jest prawdziwym wytchnieniem po takim wcześniejszym współczesnym tekście, jak Żmijowisko, z którym się niedawno zapoznałem.
Tu mamy całą prawdę z punktu widzenia narratora. Wiemy o czym myśli, kiedy się co chwila zawiesza w rzeczywistości. Znamy jego rozterki miłosne, lęki, choroby nieprzepracowane traumy. Cenię jego dowcip, ten wypowiedziany i ten który pozostaje w jego głowie.
Książka jest jedną wielką przyjemną zabawą. Dla pisarza i dla czytelnika. Pisarz niczym Bóg robi ze światem co chce, czytelnik może podziwiać pomysłowość Twórcy.
Ta zabawowa fabuła, może być również refleksyjna. Sporo ludzi wierzy, że nasz świat również został wymyślony i opisany. Wszystko jest zapisane. "Na początku było słowo". Zatem wrzucamy na luz jak mieszkańcy Galem i czekamy na nasze przeznaczenie.

Dobra powieść rodem z lat 80-tych. Liniowa narracja jednego bohatera jest prawdziwym wytchnieniem po takim wcześniejszym współczesnym tekście, jak Żmijowisko, z którym się niedawno zapoznałem.
Tu mamy całą prawdę z punktu widzenia narratora. Wiemy o czym myśli, kiedy się co chwila zawiesza w rzeczywistości. Znamy jego rozterki miłosne, lęki, choroby nieprzepracowane traumy....

więcej Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Jonathan Carroll Kraina Chichów Zobacz więcej
Jonathan Carroll Kraina Chichów Zobacz więcej
Jonathan Carroll Kraina Chichów Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd