rozwińzwiń

Pragnę Kocham Nienawidzę

Okładka książki Pragnę Kocham Nienawidzę autora Przemysław K. Paszowski, 9788380951174
Okładka książki Pragnę Kocham Nienawidzę
Przemysław K. Paszowski Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Impuls literatura piękna
338 str. 5 godz. 38 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2017-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-01
Liczba stron:
338
Czas czytania
5 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380951174
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pragnę Kocham Nienawidzę w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pragnę Kocham Nienawidzę

Średnia ocen
7,7 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pragnę Kocham Nienawidzę

avatar
1848
849

Na półkach: , ,

Książka naprawdę dobra, choć mam wrażenie, że w kilku momentach zawiodła redakcja i korekta.

Książka naprawdę dobra, choć mam wrażenie, że w kilku momentach zawiodła redakcja i korekta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
12

Na półkach:

Lubię wracać do tej książki. Jest w niej coś poruszającego i pięknego, a przy tym tajemniczego. Nie zabrakło wzruszeń. A to wszystko osadzone w epoce lat 80.

Lubię wracać do tej książki. Jest w niej coś poruszającego i pięknego, a przy tym tajemniczego. Nie zabrakło wzruszeń. A to wszystko osadzone w epoce lat 80.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
594
579

Na półkach: ,

Przeczytałam opis wydawcy i nie zachęcił mnie, a dodatkowo zmylił. Główny bohater Krzysztof spędza czas w podróży ze swoją córką Martą i opowiada jej o swoim życiu. Skojarzyło mi się to z amerykańskimi filmami, które opowiadają o takich właśnie podróżach, w moim odczuciu bez celu. Bohater jedzie drogą 66 przez całe Stany Zjednoczone po to, żeby na przykład zmierzyć się z nałogiem, albo dlatego że ktoś mu kazał. Owszem bohater rzeczywiście gdzieś podróżuje wraz z córką, ale na ten temat są tylko wzmianki. O tym, dokąd zmierza, czytelnik dowiaduje się na samym końcu.
Tymczasem ta powieść to historia życia Krzysztofa, którego naczelnym życiowym celem jest walka z komuną i miłość do Karoliny. Skupiając się na nich, autor przeprowadza czytelnika przez trudne czasy komuny, wspominając o najważniejszych wydarzeniach oraz o muzyce, która wtedy powstawała. Swoją drogą byłam ciekawa, jak sobie poradzi, zwłaszcza że jest człowiekiem stosunkowo młodym. Otóż, poradził sobie wyśmienicie. Niezwykle realnie oddał tamte klimaty. Wiem, co piszę, bo w tamtych czasach dorastałam.
Serdecznie polecam.

Przeczytałam opis wydawcy i nie zachęcił mnie, a dodatkowo zmylił. Główny bohater Krzysztof spędza czas w podróży ze swoją córką Martą i opowiada jej o swoim życiu. Skojarzyło mi się to z amerykańskimi filmami, które opowiadają o takich właśnie podróżach, w moim odczuciu bez celu. Bohater jedzie drogą 66 przez całe Stany Zjednoczone po to, żeby na przykład zmierzyć się z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

47 użytkowników ma tytuł Pragnę Kocham Nienawidzę na półkach głównych
  • 30
  • 16
  • 1
14 użytkowników ma tytuł Pragnę Kocham Nienawidzę na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Przemysław K. Paszowski
Przemysław K. Paszowski
Dziennikarz telewizyjny i radiowy. Od kilku lat pracuje przy obsłudze najważniejszych wydarzeń krajowych i zagranicznych. W 2015 roku relacjonował przebieg kampanii prezydenckiej i parlamentarnej, będąc najmłodszym reporterem akredytowanym na wieczorach wyborczych. Mimo to specjalizuje się w tematyce sportowej. Od wielu lat komentuje najważniejsze wydarzenia sportowe. Jego głos można było usłyszeć między innymi podczas relacji z takich dyscyplin, jak narciarstwo klasyczne czy kolarstwo. Zajmuje się także tematyką kulturalną. Obsługiwał liczne festiwale muzyczne i filmowe. W latach 2013–2015 był redaktorem naczelnym portalu Juventum.pl. Za jego kadencji serwis stał się największym miejscem wymiany opinii młodych ludzi w kraju. Autor licznych wywiadów z postaciami z pierwszych stron gazet. W 2015 roku ukazał się Tryptyk warszawski, stanowiący zapis jego intymnych i osobistych rozmów z powstańcami warszawskimi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jesteś moim niebem Magdalena Piotrowska
Jesteś moim niebem
Magdalena Piotrowska
Na śmierć nigdy nie jesteśmy przygotowani. Nawet jeśli nasi bliscy czy my sami cierpimy na śmiertelną chorobę i dowiadujemy się, że zostało już niewiele czasu. Autorka książki Magdalena Piotrowska także nie była gotowa na to, że już niedługo jej matka odejdzie. Ona, jej mąż, dzieci, a także rodzice żyli sobie normalnie jak każda normalna polska rodzina. Mieli swoje plany, cele, marzenia. W pewnym momencie Magda zauważyła, że jej mama gorzej się zaczęła czuć. Miała objawy jakby się przeziębiła. Dokuczał jej uporczywy kaszel. Być może wcale by nikt na to nie zwrócił uwagi, bo przecież wszyscy byliśmy kiedyś przeziębieni, ale stan starszej kobiecy pogarszał się z dnia na dzień, kaszel nie ustępował. Przeciwnie, był coraz bardziej nie do zniesienia. Chora postanawia sprawdzić co się dzieje. Diagnoza jest miażdżąca – nowotwór płuc. Od tej pory kobieta wraz ze swoimi bliskimi podejmuje heroiczną walkę o swoje zdrowie. Czytałam już różne książki, gdzie postać główna walczyła z rakiem. W większości były to bardzo dobre pozycje, mogę nawet powiedzieć, że ogromnie wzruszające i chwytające za serce. Bo jak tu się nie wzruszyć, gdy czytamy, że ktoś toczy walkę z tak okrutnym przeciwnikiem. Nie rzadko autorzy opisywali bardzo obszernie wszystkie etapy zmagań z nowotworem. Oczywiście wszystkie historie, o których do tej pory czytałam, nie skończyły się happy endem. Tutaj nie było inaczej. Jednak „Jesteś moim niebem” to zupełnie odmienna opowieść od tych poprzednich, choć tematyka ta sama. W tej krótkiej bo liczącej dwieście siedemdziesiąt stron książce, autorska owszem, skupia się na chorobie matki, na jej odchodzeniu. Bardzo dużo miejsca, a właściwie najwięcej, poświęca także opisem własnych emocji gdy jej rodzicielka jeszcze żyła i kiedy już jej zabrakło. Piotrowska wylewa z siebie wszystko to, co w niej się skumulowało. Pozwala sobie na złość, bezsilność, na łzy. Rozlicza się też z przeszłością. To niesamowicie szczera i intymna proza. Momentami aż dla mnie zbyt przytłaczała mnie ta otwartość autorki. Czytając miałam niejednokrotnie odczucie, że chyba niekoniecznie chcę wiedzieć o niektórych sprawach, relacjach, rodzinnych niesnaskach, bo są tak osobiste. Najbardziej w tej lekturze zachwyciło mnie to, że Magdalena Piotrowska używa bardzo plastycznego języka, a czyni to pewnie dlatego, że interesuje się fotografią i to ona jest odskocznią dla pisarki w bolesnych chwilach. Ponadto na uwagę jeszcze zasługuje fakt, że w autorka nieustannie mówi o tym, że powinniśmy doceniać to, co mamy wokół siebie, że musimy nauczyć się dostrzegać małe rzeczy. Myślę, że to zabieg niezwykle potrzebny, bo dzięki niemu całość nie jest łzawa i patetyczna. Podsumowując, „Jesteś moim niebem” to ciekawa pozycja. Jedynym zarzutem, jaki do niej mam to taki, że według mnie pisarka niepotrzebnie do tego swoistego pamiętnika wplotła fragmenty o jej relacjach z innymi członkami rodziny. To nie wnosiło nic ważnego do książki. Pomijając ten jeden minus – polecam serdecznie.
Agnieszka Maciejewska - awatar Agnieszka Maciejewska
oceniła na73 lata temu
I tak dalej Wiktor Orzeł
I tak dalej
Wiktor Orzeł
Jeśli macie ochotę się przekonać, że życie nie zawsze jest usłane różami a czasem dosłownie gówniane to zapraszam do tej książki. Na początek zostaniemy uraczeni cytatem Kurta Vonneguta „Życie do gar gówna” z dopiskiem autora „Smacznego” i tak niestety czasem w życiu bywa… To prosta opowiastka o Karolu, którego porzuciła dziewczyna i stracił pracę… I zamiast się wziąć w garść to stacza się na dno. To mogłoby spotkać każdego z nas, tak tylko nam się wydaje, że jesteśmy silni i byśmy się pozbierali ale tak naprawdę nikt z nas nie wie jakby się jego los potoczył. Takie jednostki jak Karol można spotkać w każdym większym mieście… Podejrzewam, że każdy z nas chociaż jedną taką osobę kojarzy, bez pracy, wiecznie napita czy naćpana, wdająca się w bójki, sypiająca na ulicy... To trochę chaotyczna historia Karola, o tym jak pije, ćpa… i tak leci dzień za dniem, totalna beznadzieja… wdaje się w znajomości ze schizofrenikiem czy bezdomnymi. Momentami nie wiadomo czy to rzeczywistość czy haj bohatera… Obraz stopniowego upadku człowieka. Jego zgnilizna życia na tym ziemskim padole łez. Autor dał mi do myślenia jeśli chodzi o bezdomnych, ludzie traktują ich z pogardą jak zaśmierdłe powietrze a oni też mają uczucia… widząc bezdomnego na ulicy łatwo o stereotyp, nie znamy jego historii, niekoniecznie musi to być narkoman, równie to może być profesor historii, który kupił dzieciom mieszkanie na kredyt, stracił pracę w wyniku redukcji etatów, dzieci się odwróciły i pozostał sam z długami i wylądował na ulicy… nie życzę nikomu takiej historii ale to właściwie może spotkać każdego. Nie jest to jakaś wybitna historia ale warta uwagi, daje do myślenia nad sensem życia. Zakończenie pozostawiło mnie z otwartą buzią i pytaniem „Ale jak to?”.
katooola - awatar katooola
oceniła na65 lat temu
Marta, która się odnalazła Caroline Wallace
Marta, która się odnalazła
Caroline Wallace
Porządkując domową biblioteczkę natknęłam się na książkę, która zalegała na niej dosyć długo i doznałam olśnienia. Książka poruszyła we mnie najczulsze struny, przeczołgała mnie emocjonalnie i pokazała jak brutalne oblicza potrafi mieć życie, z jakimi problemami przychodzi się ludziom w życiu zmierzyć, ale też dała nadzieję, że nawet po największym upadku można się podnieść. Miejscem akcji jest dworzec Lime Street w Liverpoolu, w który istnieje taki mały mikrokosmos, w którym funkcjonują bardzo osobliwi ludzie, tworząc dworcową wspólnotę, a nawet bym powiedziała rodzinę. Marta o przydomku Zguba mieszka z Matką, która ją przygarnęła po tym gdy jej biologiczna matka porzuciła ją na tym dworcu. Ta przybrana Matka znęca się nad dziewczyną fizycznie i psychicznie. Dziewczyna ma 16 lat a nigdy nie opuściła dworca, gdyż matka wmawia jej, że jeśli to zrobi to dworzec się zawali i wszyscy zginą. Gdy Matka umiera, dziewczyna musi się dokopać do swoich korzeni, znaleźć akt urodzenia, numer ubezpieczenia, bo inaczej zostanie wyrzucona z mieszkania znajdującego się nad Biurem Rzeczy Znalezionych, w którym pracuje. Marta znajduje oparcie w właścicielce dworcowej kawiarni - Elizabeth, która roztacza nad nią opiekuńcze skrzydła niczym anioł. Udaje jej się też "oswoić" bezdomnego Williama, żyjącego w podziemnych tunelach dworca. Do ekipy dołącza też George Harris, który nosi strój rzymskiego legionisty. Każda z tych osób ma za sobą tragedię życiową i o każdej z nich można powiedzieć, że należą do rodziny zagubionych dzieci dworca, tworząc osobliwą ekipę, która jednak wspiera się wzajemnie i ta przyjaźń jest tak czysta, kryształowa, że aż im tego zazdrościłam. W tym towarzystwie pojawia się też sprzątacz Stanley i pani pracująca w dworcowym kiosku - Jenny Jones. W tym dworcowym świecie toczy się jakby odrębne życie, które mnie zafascynowało. Ci ludzie wspólnie tworzą taką wspólnotę, której żadna siła nie zburzy. Nie są jednak zamkniętym klanem, bo dopuszczają do siebie ludzi z zewnątrz. Przez całą książkę nurtowało mnie pytanie czy Marta pozna swoją prawdziwą tożsamość, czy kiedykolwiek wyjdzie poza perony dworca i zobaczy Liverpool oraz nurtowało mnie pytanie kto wysyła jej książki z listami, w których twierdzi, że zna jej przeszłość i potrafi odpowiedzieć na nurtujące ją pytania. Pod koniec książki domyśliłam się kto jest nadawcą tych przesyłek. Odrębnym wątkiem, wplecionym w książkę była historia walizki zgubionej przez bliskiego przyjaciela Beatlesów - Mala Evansa, zawierającej rzekomo cenne pamiątki po zespole. Zaginęła też urna z prochami Evansa. Walizkę na pchlim targu kupił za grosze pewien Australijczyk o imieniu Max, który przyjeżdża do Liverpoolu licząc na to, że zarobi krocie na tych pamiątkach i odnajdzie tę urnę. Swoje kroki kieruje do Biura Rzeczy Znalezionych, w którym pracuje Marta. Facet sporo namiesza zarówno w życiu Marty jak i w tym małym dworcowym światku. Zdumiewające jest to z jaką pasją ludzie z dworca wykonywali swoją pracę. Zarówno jeśli chodzi o Martę i Biuro Rzeczy Znalezionych jak i Elizabeth i jej kawiarnię, w której wypiekała smakowite tarty, ciasta i parzyła pyszną kawusię. Jak ci ludzie dmuchali i chuchali na te swoje ukochane miejsca pracy, w jak fascynujący sposób autorka to przekazała. To nie tylko miłość do miejsca pracy i znajdujących się w nim rzeczy, ale głównie dbałość o ludzi, którzy tam przychodzą. Majstersztyk. Po przeczytaniu książki byłam tak poruszona, iż nie dałam rady zacząć czytać kolejnej powieści. Musiałam przetrawić treść, ochłonąć, ale wszystko to nadal mocno tkwi we mnie. Tak mi szkoda, że musiałam się rozstać z moimi dworcowymi przyjaciółmi, bo tak właśnie o nich myślę. Brakuje mi słów by wyrazić jak ciepłe uczucia wzbudziła we mnie ta lektura, jak wielkie wrażenie wywarła i powiem jedno: dla takich książek warto żyć. I nie jest to wcale młodzieżówka, jak niektórzy piszą, tylko lektura niezwykle dojrzała i sięgająca w głębokie rejony ludzkich uczuć i emocji. Dla mnie arcydzieło.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na102 lata temu
Naczelne z Park Avenue Wednesday Martin
Naczelne z Park Avenue
Wednesday Martin
Zabawna bardzo, ukazująca społeczność najbogatszych mieszkanek elitarnej dzielnicy Nowego Jorku z punktu widzenia socjologa, antropologa i prymatologa, analizującego przedmiot badań tak, jak się to robi w przypadku plemion pierwotnych, szympansów czy innych naczelnych. Autorka, na własnym przykładzie, pokazuje kolejne elementy, tworzące swoistą kulturę Upper East Side: przejście przez weryfikację zarządu mieszkańców, którzy wcale nie muszą zgodzić się na nowego mieszkańca (a po wyrażeniu zgody i tak nie zauważą go w windzie). Skomplikowany proces zapisywania dziecka do renomowanej szkoły. Społeczny przymus wtopienia się w otoczenie poprzez odpowiedni ubiór, wygląd, schemat zachowań czy światopogląd. Zamknięty krąg spotkań, dyktat akcji dobroczynnych, obiadków, wydarzeń towarzyskich, poprzez które wchodzi się w strategiczne sojusze, wzmacniające (lub nie) hierarchię społeczną. I presja, ogromna presja, strach i stres przed utratą tego wszystkiego, przed starością, odrzuceniem przez męża – posiadacza i dysponenta wszystkich dóbr. Ale najlepsze w tym wszystkim jest zestawienie funkcjonowania elit i zachowań plemion pierwotnych czy ssaków na poziomie małp, co tworzy przekomiczne obrazki i porównania. W efekcie tych badań, jasnym staje się, że zachowania społeczne zamkniętych grup właściwie niczym się nie różnią, niezależnie od tego, czy członkowie grupy walczą o banana czy lepszy model własnego odrzutowca. Ale odkrywanie tego i śledzenie wszelkich przejawów nieustającej „walki o ogień” jest naprawdę ciekawe, śmieszne i warte polecenia.
Wona - awatar Wona
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Pragnę Kocham Nienawidzę

Więcej
Przemysław K. Paszowski Pragnę, kocham, nienawidzę Zobacz więcej
Przemysław K. Paszowski Pragnę, kocham, nienawidzę Zobacz więcej
Przemysław K. Paszowski Pragnę, kocham, nienawidzę Zobacz więcej
Więcej