ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać19
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Pragnę Kocham Nienawidzę

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-01-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-11-01
- Liczba stron:
- 338
- Czas czytania
- 5 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380951174
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Kup Pragnę Kocham Nienawidzę w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Pragnę Kocham Nienawidzę
Poznaj innych czytelników
47 użytkowników ma tytuł Pragnę Kocham Nienawidzę na półkach głównych- Chcę przeczytać 30
- Przeczytane 16
- Teraz czytam 1
- Posiadam 7
- 2017 2
- Z Biblioteki Publicznej 1
- Z biblioteki 1
- Oficyna Wydawnicza "Impuls" 1
- #WyzwanieLC2017 1
- Moja mieścina 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Pragnę Kocham Nienawidzę
Na dworze szalała prawdziwa zamieć. Niewiele było widać. Kto mógł, zostawał w domu. Bardzo żałowałem, że nie mogłem tego wieczoru spędzać z Karoliną. Miałem takie poczucie, że powinienem to zrobić. Szedłem w kierunku przystanku, kurczowo trzymając pod pachą teczkę z ulotkami. One były najważniejsze. Nic im nie mogło się stać. Gdy dotarłem na przystanek, zorientowałem się, że nie mam co liczyć na żaden autobus w ciągu najbliższych czterdziestu pięciu minut. Oj, zdenerwowałem się, ale postanowiłem pójść na inny przystanek.
Na dworze szalała prawdziwa zamieć. Niewiele było widać. Kto mógł, zostawał w domu. Bardzo żałowałem, że nie mogłem tego wieczoru spędzać z ...
Rozwiń ZwińNa dworze szalała prawdziwa zamieć. Niewiele było widać. Kto mógł, zostawał w domu. Bardzo żałowałem, że nie mogłem tego wieczoru spędzać z Karoliną. Miałem takie poczucie, że powinienem to zrobić. Szedłem w kierunku przystanku, kurczowo trzymając pod pachą teczkę z ulotkami. One były najważniejsze. Nic im nie mogło się stać. Gdy dotarłem na przystanek, zorientowałem się, że nie mam co liczyć na żaden autobus w ciągu najbliższych czterdziestu pięciu minut. Oj, zdenerwowałem się, ale postanowiłem pójść na inny przystanek.
Na dworze szalała prawdziwa zamieć. Niewiele było widać. Kto mógł, zostawał w domu. Bardzo żałowałem, że nie mogłem tego wieczoru spędzać z ...
Rozwiń ZwińNa dworze szalała prawdziwa zamieć. Niewiele było widać. Kto mógł, zostawał w domu. Bardzo żałowałem, że nie mogłem tego wieczoru spędzać z Karoliną. Miałem takie poczucie, że powinienem to zrobić. Szedłem w kierunku przystanku, kurczowo trzymając pod pachą teczkę z ulotkami. One były najważniejsze. Nic im nie mogło się stać. Gdy dotarłem na przystanek, zorientowałem się, że nie mam co liczyć na żaden autobus w ciągu najbliższych czterdziestu pięciu minut.
Na dworze szalała prawdziwa zamieć. Niewiele było widać. Kto mógł, zostawał w domu. Bardzo żałowałem, że nie mogłem tego wieczoru spędzać z ...
Rozwiń Zwiń






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pragnę Kocham Nienawidzę
Książka naprawdę dobra, choć mam wrażenie, że w kilku momentach zawiodła redakcja i korekta.
Książka naprawdę dobra, choć mam wrażenie, że w kilku momentach zawiodła redakcja i korekta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię wracać do tej książki. Jest w niej coś poruszającego i pięknego, a przy tym tajemniczego. Nie zabrakło wzruszeń. A to wszystko osadzone w epoce lat 80.
Lubię wracać do tej książki. Jest w niej coś poruszającego i pięknego, a przy tym tajemniczego. Nie zabrakło wzruszeń. A to wszystko osadzone w epoce lat 80.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam opis wydawcy i nie zachęcił mnie, a dodatkowo zmylił. Główny bohater Krzysztof spędza czas w podróży ze swoją córką Martą i opowiada jej o swoim życiu. Skojarzyło mi się to z amerykańskimi filmami, które opowiadają o takich właśnie podróżach, w moim odczuciu bez celu. Bohater jedzie drogą 66 przez całe Stany Zjednoczone po to, żeby na przykład zmierzyć się z nałogiem, albo dlatego że ktoś mu kazał. Owszem bohater rzeczywiście gdzieś podróżuje wraz z córką, ale na ten temat są tylko wzmianki. O tym, dokąd zmierza, czytelnik dowiaduje się na samym końcu.
Tymczasem ta powieść to historia życia Krzysztofa, którego naczelnym życiowym celem jest walka z komuną i miłość do Karoliny. Skupiając się na nich, autor przeprowadza czytelnika przez trudne czasy komuny, wspominając o najważniejszych wydarzeniach oraz o muzyce, która wtedy powstawała. Swoją drogą byłam ciekawa, jak sobie poradzi, zwłaszcza że jest człowiekiem stosunkowo młodym. Otóż, poradził sobie wyśmienicie. Niezwykle realnie oddał tamte klimaty. Wiem, co piszę, bo w tamtych czasach dorastałam.
Serdecznie polecam.
Przeczytałam opis wydawcy i nie zachęcił mnie, a dodatkowo zmylił. Główny bohater Krzysztof spędza czas w podróży ze swoją córką Martą i opowiada jej o swoim życiu. Skojarzyło mi się to z amerykańskimi filmami, które opowiadają o takich właśnie podróżach, w moim odczuciu bez celu. Bohater jedzie drogą 66 przez całe Stany Zjednoczone po to, żeby na przykład zmierzyć się z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pragnę Kocham Nienawidzę" to tytuł o podwójnym znaczeniu. Jest zarówno nazwą kapeli rockowej, którą bohater tworzył z kolegami w czasach młodości, jak i odbiciem jego emocji. Akcja książki opiera się historii pewnej podróży. Ta realna, wyprawa samochodem z córką, jest jednak tylko pretekstem do znacznie ważniejszej - w głąb siebie, w przeszłość. Przeszłość w sumie bardzo mroczną. Młodzi ludzie byli pełni nadziei i ideałów, a jednak wszystko powoli się rozpadało. Częściowo miały na to wpływ czynniki zewnętrzne - wielka polityka, w szczególności stan wojenny. Jeszcze ważniejsze były jednak decyzje bohaterów. Zdrady, tkwienie w złych związkach, wzajemne niezrozumienie, szukanie ucieczki w alkoholu czy narkotykach. Ciemność jest bardzo gęsta. Tutaj każdy przegrywa w jakiś sposób, nie ma historii z happy endem. Idealnie ukazuje ten świat przewijający się w tekście utwór Perfectu „Autobiografia". Jest więc kapela złożona z niespokojnych duchów, której marzeniem jest podbicie świata. Jest i jej klęska, w której niebagatelną rolę gra miłość. I - jak w piosence - tło polityczne ma na życie bohaterów niebagatelny wpływ.
Rozpada się nie tylko grupa początkowo oddanych sobie przyjaciół z kapeli. Rozpadają się też oni sami. Wikłają się w nieszczęśliwe miłości. Piją sporo alkoholu. Jedna z bohaterek ucieka w narkotyki. Ktoś inny daje się skusić bogactwu. Świat jest praktycznie pozbawiony nadziei. Czyta się książkę Przemysława K. Paszowskiego z głębokim smutkiem - szczególnie, że potrafimy zrozumieć błędne decyzje młodych ludzi. Nawet „czarne charaktery" w pewnym stopniu budzą współczucie.
Warto więc wybrać się w podróż po rockowym świecie. Podróż w niespokojnym, szybkim rytmie. Niestety, w tonacji bardzo molowej. Smutna to piosenka, a jednak daje do myślenia. Kto wie - może ktoś dzięki lekturze zastanowi się nad swoimi wyborami i jego „bajka" zakończy się happy endem?
Oficyna Wydawnicza "Impuls" http://impulsoficyna.com.pl/recenzje/pragne-kocham-nienawidze,1832.html
"Pragnę Kocham Nienawidzę" to tytuł o podwójnym znaczeniu. Jest zarówno nazwą kapeli rockowej, którą bohater tworzył z kolegami w czasach młodości, jak i odbiciem jego emocji. Akcja książki opiera się historii pewnej podróży. Ta realna, wyprawa samochodem z córką, jest jednak tylko pretekstem do znacznie ważniejszej - w głąb siebie, w przeszłość. Przeszłość w sumie bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzemysław K. Paszowski - "pragnę kocham nienawidzę"
Z początku nie szło. Poczucie, że książka pisana nie przez literata, a jedynie przez kogoś kto zna rzemiosło.
Główny bohater podczas samochodowej podróży na pogrzeb, opowiada córce swoje młodzieńcze lata. Było i Stowarzyszenie, czyli domowy klub na którym rozmawiano do świtu o wszystkim i o niczym, była kontestująca kapela, była szalona miłość i działalność podziemna. Wreszcie była też Trójka z Listą Przebojów. Jakże gorzko to pisać, w czasach, kiedy Trójka niknie, złamana przez polityków.
We wszystkim brakowało klimatu, rozpoznawalnego stylu, daję jednak 6 gwiazdek, bo udało się stworzyć głównego bohatera, na miarę gościa z krwi i kości.
Przemysław K. Paszowski - "pragnę kocham nienawidzę"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ początku nie szło. Poczucie, że książka pisana nie przez literata, a jedynie przez kogoś kto zna rzemiosło.
Główny bohater podczas samochodowej podróży na pogrzeb, opowiada córce swoje młodzieńcze lata. Było i Stowarzyszenie, czyli domowy klub na którym rozmawiano do świtu o wszystkim i o niczym, była kontestująca...
Jego młodość przypadła na czas Solidarności i Stanu wojennego. Dziś, po latach, rozlicza się z przeszłością. Co się wówczas wydarzyło? Czego żałuje? Czym zawinił?
Nie byłam do końca pewna, czego mogę spodziewać się po tej powieści. Niewątpliwie mocno zachęcały mnie pozytywne recenzje i przyznawane jej wysokie oceny, czułam się także zaintrygowana samą postacią autora, który sprawia wrażenie osoby dość wszechstronnej. Zaczęłam czytać trochę w ciemno, z pewnym kredytem zaufania i nadzieją, że będzie tylko lepiej.
Zaczęło się bardzo dobrze, choć szczerze przyznam, że poczułam się lekko przytłoczona i nieco przerażona osadzeniem znacznej części powieści na tle wydarzeń z Polski lat 70 i 80- tych. Lubię historię, zdecydowanie jednak nie tę jej część. Nigdy przesadnie nie zagłębiałam się w dzieje powstania i rozwoju Solidarności, dość obco brzmi mi również niestety termin „stan wojenny”. Te wydarzenia są dla mnie strefą nieznaną, a na ich poznaniu nigdy szczerze mówiąc mi nie zależało. I nagle widzę hasło Solidarność, zaraz obok stan wojenny. Co jednak najciekawsze wcale mnie to nie zniechęciło i po pierwszym szoku (nie mylić z kryzysem),zabrałam się za lekturę powieści z wielką ciekawością.
Nie byłam świadkiem tamtych wydarzeń, niewiele o nich wiem i na pewno nie jestem w stanie (nie mam też takiej potrzeby),by skonfrontować informacje zawarte w powieści ze źródłami historycznymi. Co więcej i Paszkowski wydaje się zbyt młody, by móc nas rzeczywiście w te wydarzenia wprowadzać, a jednak robi to. Z pewną dozą subtelności, z cierpliwością i zaufaniem, tak jakby wierzył, że tym tematem może nas przekonać, zainteresować, kupić. I muszę przyznać, że mnie naprawdę zaintrygował. Poczułam, że to, o czym pisze jest dla mnie w pewien sposób ważne, że to działa na mnie nie tylko jako na człowieka, ale także jako na Polkę. Miałam wrażenie, że stałam się uczestnikiem czegoś ważnego, poczułam się wtajemniczona. I było mi z tym bardzo dobrze.
W żadnym wypadku (na szczęście) nie jest to jednak książka historyczna. Tło wydarzeń stanowi bardzo ważny element dla rozwoju postaci, podejmowanych przez nie decyzji, ukazania trudów życia w tamtych czasach, ale nie jest ono bohaterem samym w sobie. Co ciekawe, jakby trochę przekornie i jakby nieco dla przełamania ciężkiego klimatu, autor wypełnia swoją powieść muzyką. Pojawia się Jarocin, i Maanam i Dżem i Izka Trojanowska. Zespoły i ludzie, których kochamy i, nie oszukujmy się, znamy lepiej, niż tę historyczną prawdę. A za sprawą tej muzyki, kultowych przebojów, autor oddaje emocje bohaterów, ich rozterki, dylematy, konieczność decydowania o sobie innych.
Na naszych oczach bohaterzy dojrzewają, zmieniają się, stają się sobą na nowo. Zaczynają rozumieć, jak duże znaczenie w naszym życiu mają takie hasła jak przyjaźń, miłość, religia, wolność, ojczyzna. W tym małych ludziach drzemie wielki duch, niezłomność, siła, energia. Oni zachwycają, inspirują. Zapadają w pamięć. Paszkowski zbudował ich pięknie, wyraziście, charakternie. On miał swoją wizję i wspaniale ją zrealizował. Zaskoczył, skłonił do refleksji, nauczył czegoś. Przekazał nam cząstkę siebie.
Bardzo odpowiada mi styl autora i sposób opowiadania tej historii. Pięknie operuje słowem, wykorzystuje jego potencjał, każdym wyrazem zdaje się przekazywać swoją mądrość, dojrzałość, a także wrażliwość. Oszczędnie buduje dialogi, realizuje się w opisach. Pisze szczerze, możliwie lekko, z pasją. Widać, że dobrze wie, o czym opowiada. Szkoda, że ta powieść przeszła niemalże bez echa, bo to jedna z tych, które powinny trafić do szerszego grona odbiorców.
Jego młodość przypadła na czas Solidarności i Stanu wojennego. Dziś, po latach, rozlicza się z przeszłością. Co się wówczas wydarzyło? Czego żałuje? Czym zawinił?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie byłam do końca pewna, czego mogę spodziewać się po tej powieści. Niewątpliwie mocno zachęcały mnie pozytywne recenzje i przyznawane jej wysokie oceny, czułam się także zaintrygowana samą postacią autora,...
Głównym bohaterem książki pt. ''Pragnę, kocham, nienawidzę'' autorstwa Przemysława K. Paszowskiego jest Krzysztof. Jego osobowość zaskakuje mnie od początku, gdyż odebrałam go pozytywnie.
Losy Krzysztofa są lekko i barwnie opisane przez autora, przez co czytelnik zacznie spostrzegać go na swój sposób, poznać historię jego życia.
Krzysztof jak każdy z nas kocha, pragnie, nienawidzi, ale ma powody do tego. Posiada w sobie wiele cech pozytywnych, ale i negatywizm się pojawia ze względu na monotoniczność życia w związku.
Książkę czyta się szybko ze względu na to, że występują w idealny sposób dobrany dialogi tekstowe do występujących pozostałych bohaterów.
Czytając, tę książkę stwierdziłam, że mogę się z Krzysztofem zaprzyjaźnić, a nawet porozmawiać, gdyby było możliwe.
Krzysztof lubi pić swoją whisky, ale z jednej strony rozumiem go, ponieważ sama nie wiem, jakbym postąpiła, gdyby moje życie potoczyło się podobnie jak u niego.
Zadałam sobie pytanie w trakcie czytania książki:
Czy Krzysztof mógł w inny sposób przeprowadzić rozmowę oraz, czy nie przesadził z pragnieniem miłości?
Odpowiedź znalazłam, na to pytanie odnalazłam, w momencie, kiedy poznałam jego życie podczas rozmów z córką. Odpowiedź okazała się prosta, ale była dla niego niełatwym egzaminem z życia.
Oficyna Wydawnicza „Impuls” zaprezentowała pisarza młodego pokolenia, dziennikarza, który potrafił skonstruować bohatera, będącego stać się na skraju swego życia przy tym ukazując uczucia męskie.
Obecnie rzadko spotyka się, aby tak interesująco został świat trudnej powieści, którego akcja zaczyna się w latach 70, a kończy się na współczesności ze zeskakującym zaskoczeniem w tle.
Książka zawiera twardą oprawę, czytelny zrozumiały tekst, 338 stron, wydana przez Oficynę Wydawniczą ''Impuls''.
Polecam przeczytanie tej książki, która daje czytelnikowi pewne wskazówki i przemyślenia refleksyjne pytanie:
„Wybaczysz chwile, kiedy zachowywałam, się nie tak powinnam, gdy mnie potrzebowałeś”?.
Odpowiedź udzielona zostanie w następujący sposób: „Może kiedyś, ale nie teraz”.
Jednym słowem Pragnę, Kocham, Nienawidzę.
Głównym bohaterem książki pt. ''Pragnę, kocham, nienawidzę'' autorstwa Przemysława K. Paszowskiego jest Krzysztof. Jego osobowość zaskakuje mnie od początku, gdyż odebrałam go pozytywnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLosy Krzysztofa są lekko i barwnie opisane przez autora, przez co czytelnik zacznie spostrzegać go na swój sposób, poznać historię jego życia.
Krzysztof jak każdy z nas kocha, pragnie,...
Największą wadą tej książki niewątpliwie jest korekta (jeśli w ogóle miała ona miejsce). Gdyby policzyć wszystkie literówki i błędy interpunkcyjne, to wynik byłby liczbą trzycyfrową i to wcale niekoniecznie z jedynką na początku.
Poza tym jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Podchodziłem do tej pozycji z dużymi nadziejami, jednocześnie samemu mając wątpliwości, czy nie stawiam jej przypadkiem zbyt dużych wymagań. Mimo to bynajmniej się nie rozczarowałem. Znakomita historia o walce człowieka o swoje marzenia, ideały, a przede wszystkim o skonfrontowaniu tego z rzeczywistością. To wszystko opowiedziane z perspektywy czasu, w momencie gdy zarówno główny bohater jak i wszyscy jego przyjaciele walkę o marzenia już zakończyli.
A wracając do skonfrontowania marzeń z rzeczywistością...
"Żadna z opisanych w książce historii nie wydarzyła się naprawdę. Jednak wszystkie miały miejsce w rzeczywistości."
Wydarzenia, do których narrator wraca przez większość książki, miały miejsce w latach 70. oraz 80. poprzedniego wieku, w komunistycznej Polsce, w czasach wprowadzenia stanu wojennego i kształtowania się "Solidarności". To właśnie w tej rzeczywistości osadzona jest akcja powieści i to do niej odwołuje się przytoczony cytat z przedmowy autora. Można nawet powiedzieć, że sytuacja polityczna w kraju jest nie tylko tłem całej opowieści, lecz jednym z jej głównych bohaterów. Realia tamtych czasów oddane są (a może właśnie nie są? O tym powinien wypowiedzieć się ktoś starszy ode mnie) bardzo dokładnie, szczególnie dużo jest odwołań do muzyki. Zaskakujące, że o tamtych czasach zdecydował się pisać człowiek tak młody, który nie może ich pamiętać, a jednocześnie sam, dokładnie z tego samego powodu, nie mogę oceniać, jak sobie z wyzwaniem oddania panującej wtedy atmosfery poradził.
Największą wadą tej książki niewątpliwie jest korekta (jeśli w ogóle miała ona miejsce). Gdyby policzyć wszystkie literówki i błędy interpunkcyjne, to wynik byłby liczbą trzycyfrową i to wcale niekoniecznie z jedynką na początku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Podchodziłem do tej pozycji z dużymi nadziejami, jednocześnie samemu mając wątpliwości, czy nie...