Niebiańskie grzechy

Okładka książki Niebiańskie grzechy
Laurell K. Hamilton Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: Anita Blake (tom 11) fantasy, science fiction
720 str. 12 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Anita Blake (tom 11)
Tytuł oryginału:
Cerulean sins
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2016-11-21
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-21
Data 1. wydania:
2003-12-04
Liczba stron:
720
Czas czytania
12 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365521880
Tagi:
wampiry wilkołaki romans zmiennokształtni zabójczyni
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
190 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
558
547

Na półkach: , , ,

W końcu Anita przekształca się z pruderyjnej panienki w osobę potrzebującą nowych doznań seksualnych. Przez Ardeur, które musi zaspokajać jej krąg kochanków się powiększył.
Nie każdemu może się podobać taki wątek w książce, ale dla mnie ta seria jest naprawdę świetnie napisana, wciągająca i wyważona ( ilość scen erotycznych nie przeważa nad ilością morderstw, którymi musi się zająć Anita Blake).
W St. Louis dochodzi do wyjątkowo brutalnych zabójstw kobiet, dodatkowo pojawia się u Jean-Claudea Musette, protegowana Belle Morte, członkini Rady Wampirów.
Co to oznacza? Kolejne kłopoty, bardzo duże kłopoty!
Polecam. Ja się nie mogłam oderwać.

W końcu Anita przekształca się z pruderyjnej panienki w osobę potrzebującą nowych doznań seksualnych. Przez Ardeur, które musi zaspokajać jej krąg kochanków się powiększył.
Nie każdemu może się podobać taki wątek w książce, ale dla mnie ta seria jest naprawdę świetnie napisana, wciągająca i wyważona ( ilość scen erotycznych nie przeważa nad ilością morderstw, którymi musi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
915
420

Na półkach: ,

Po 3 latach ponownie przeczytałam tę część /pomyślałam, że może przesadziłam z krytyką/ i będę szczera wobec siebie; totalna porażka, autorka niczego nowego nie wymyśliła, powtarza się, żadnej akcji poza psychologiczną rozgrywką pomiędzy Anitą, a Belle Morte.
Kontakt cielesny, począwszy od trzymania dłoni i przytulanie się, aż do bardziej intymnego zbliżenia, które jest niezbędne do przetrwania Anity, autorka przedstawiła w sposób odrażający i dramatyczny. Droga przez ciernie.
Jeżeli miał to być erotyk, to porażka na całej linii.
Gdzie podziała się energiczna super kobieta , egzekutorka, detektyw ?

Po 3 latach ponownie przeczytałam tę część /pomyślałam, że może przesadziłam z krytyką/ i będę szczera wobec siebie; totalna porażka, autorka niczego nowego nie wymyśliła, powtarza się, żadnej akcji poza psychologiczną rozgrywką pomiędzy Anitą, a Belle Morte.
Kontakt cielesny, począwszy od trzymania dłoni i przytulanie się, aż do bardziej intymnego zbliżenia, które...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2565
1926

Na półkach:

Z tomu na tom przytłacza mnie coraz większa ilość seksu w tym cyklu. Tutaj jest stosunkowo mało spraw kryminalnych, czy obyczajowych… tylko seks, rozmyślania Anity i znowu seks. Wynudziło mnie to.
Jestem rozczarowana postępowaniem Anity, stanowczo za dużo myśli i zaczyna zachowywać się jak durna amerykańska nastolatka… i chcę i nie chcę, tak, tak, potem nie … niekonsekwentna, przesadnie pruderyjna i nie licząca się z uczuciami innych, szczególnie tych, którym na niej zależy. Biedny Asher, Jean Cloude, Nathaniel , Jason i inni. Oddają jej siebie, a ona egoistycznie to wykorzystuje, by zaspokoić swe, coraz większe, potrzeby.
Równie irytujący jest Richard i jego niezrównoważone działania. Chyba muszę od nich znowu odpocząć.

Z tomu na tom przytłacza mnie coraz większa ilość seksu w tym cyklu. Tutaj jest stosunkowo mało spraw kryminalnych, czy obyczajowych… tylko seks, rozmyślania Anity i znowu seks. Wynudziło mnie to.
Jestem rozczarowana postępowaniem Anity, stanowczo za dużo myśli i zaczyna zachowywać się jak durna amerykańska nastolatka… i chcę i nie chcę, tak, tak, potem nie …...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
258
165

Na półkach: , ,

Czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Tylko zastanawiam się nad wielką przemianą Anity: z cnotliwej, pełnej reguł dziewczyny, która seks łączyła z miłością i pragnie poczekać aż do ślubu, zmieniła się w owładniętą pożądaniem demona seksu, która uprawiania miłość z tym, przyjacielem, który jest aktualnie pod ręką a nawet decyduję się na trójkąt. Oczywiście nic nie dzieje się bez przyczyny. Od Mistrza Miasta przejęła ardeur i jak mus to mus. Dodatkowo do miasta zjeżdża ekipa Belle Morte, która ma dość specyficzne potrzeby. Jednoczasowo w mieście szaleje tajemniczy morderca, który sprawił, że wilczy przyjaciele Anity mają problemy. Ją samą ścigają tajemniczy, miedzynarodowi terroryści a jakby było mało ze snu zaczyna budzić się Matka wszystkich wampirów, Najsłodsza Mateczka, Najczystsza Ciemność, której ciekawość dotyka Egzekutorkę. Do tego wszystkiego trzeba dołożyć kolejne moralne dylematy głównych bohaterów i szczegółowe opisy wszystkiego i wszystkich. Aż szkoda, że w Polsce nie wydali kolejnych części serii. Z przyjemnością dowiedziałabym się jak rozwinie się życiem uczuciowe naszej Egzekutorki.

Czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Tylko zastanawiam się nad wielką przemianą Anity: z cnotliwej, pełnej reguł dziewczyny, która seks łączyła z miłością i pragnie poczekać aż do ślubu, zmieniła się w owładniętą pożądaniem demona seksu, która uprawiania miłość z tym, przyjacielem, który jest aktualnie pod ręką a nawet decyduję się na trójkąt. Oczywiście nic nie dzieje się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
257
199

Na półkach: , , , , ,

Tom jedenasty i w sumie smutno, że w Polsce jak na razie ostatni. Anita musi ustawiać problemy w równych rządkach i rozwiązywać kolejno, bo jak zwykle łatwo nie jest. Mniej zagadki kryminalnej, dużo więcej polityki wampirów i osobistych uczuciowych zawijasów fabularnych. Tempo akcji nie jest bardzo szybkie, bo bohaterka w większości tego grubego tomu rozmyśla o tym kogo kocha, a kogo nie i dlaczego oraz o tym jak budować uczuciowe labirynty tak aby nie zostać pożartą przez któregokolwiek ze swoich kochanków.

Tom jedenasty i w sumie smutno, że w Polsce jak na razie ostatni. Anita musi ustawiać problemy w równych rządkach i rozwiązywać kolejno, bo jak zwykle łatwo nie jest. Mniej zagadki kryminalnej, dużo więcej polityki wampirów i osobistych uczuciowych zawijasów fabularnych. Tempo akcji nie jest bardzo szybkie, bo bohaterka w większości tego grubego tomu rozmyśla o tym kogo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
359
69

Na półkach:

Jestem zaskoczona! Pozytywnie!
Po poprzedniej części ("Narcyz spętany"),która była totalnie beznadziejna i nudna, "Niebiańskie grzechy" przywróciły mi wiarę w ten cykl. Chociaż jest tam za dużo dzikiego seksu (z jednej strony miło ale boję się, że w pewnym momencie autorka przedstawi nam paranormalną wersję Greya, a tego - przy moim pełnym uwielbieniu Anity Blake - bym nie zniosła) to książka daję radę, ciekawa fabuła, akcja, interesujące postaci. Fajowo!

Jestem zaskoczona! Pozytywnie!
Po poprzedniej części ("Narcyz spętany"),która była totalnie beznadziejna i nudna, "Niebiańskie grzechy" przywróciły mi wiarę w ten cykl. Chociaż jest tam za dużo dzikiego seksu (z jednej strony miło ale boję się, że w pewnym momencie autorka przedstawi nam paranormalną wersję Greya, a tego - przy moim pełnym uwielbieniu Anity Blake - bym nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
372
47

Na półkach:

"Niebiańskie grzechy" to już jedenasty tom o przygodach Anity Blake. I powiedzmy sobie szczerze, bez znajomości poprzednich, nie ma się co zabierać za ten. Relacje między postaciami znanymi od pierwszych tomów narosły do tego stopnia, że dla nieobeznanego z serią Czytelnika połowa intrygi będzie niezrozumiała...
Właściwie to chyba pierwszy tom, w którym śledztwo kryminalne nie wiąże się bezpośrednio ze sprawami prywatnymi Anity. Zazwyczaj mordował ktoś z kręgu istot nadprzyrodzonych, z którymi bohaterka miała bezpośredni kontakt, ba, pod koniec intrygi istota ta zagrażała życiu jej lub któregoś z jej przyjaciół. Tutaj mamy odrobinę inne (nie powiem, bo ożywiające) rozwiązanie.
Na samym początku powieści Anita otrzymuje nietypowe zlecenie – ma ożywić bardzo starego nieboszczyka bez konkretnej przyczyny. Ot taka sobie zachcianka. Jak to Anita, ma wątpliwości, czy powinna się tą sprawą zająć oraz męczą ją niedobre przeczucia odnośnie samego zleceniodawcy. I tu nowinka – nie pojawia się on do samego końca książki, a i tam wyskakuje trochę jak filip z konopi.
Główny wątek kryminalny kręci się wokół bardzo krwawych morderstw. Ofiary są gwałcone, masakrowane, a czasem przybijane zszywaczem meblarskim do ścian. Początkowo teoretycznie nic ich nie łączy, a jednak sprawca najprawdopodobniej jest ten sam. Zmiennokształtny. Podejrzenia oczywiście padają na przyjaciół Anity, a w szczególności na Jasona.
Gdyby ktoś stwierdził, że do tej pory mało się dzieje, to Mistrz Miasta zostaje wystawiony na ciężką próbę przez swoją stworzycielkę – Belle Morte. Jako matce ich krwi należą jej się szczególne względy, z których bezczelnie korzysta wysyłając przed ustalonym terminem swoją niespodziankę – delegację wampirów o przeróżnych skłonnościach, która ma przerazić zarówno samego Mistrza, jak i jego podopiecznych. Cel jest jeden – zranić jak najwięcej osób.
Jak to zwykle u L. K. Hamilton, akcja płynie warto. Czytelnik jeszcze nie zdążył ochłonąć po jednej nowince, a już spotykają go kolejne zaskoczenia, nie ma chwili do wytchnienia. Dużym plusem całej serii jest emocjonalna ewolucja bohaterów. Jean-Claude, Richard, Jason czy sama Anita nie są już tymi samymi osobami co w pierwszych tomach. Przeżyte przygody, wszystkie życiowe doświadczenia – miały na nich większy lub mniejszy wpływ i to bardzo wyraźnie jest odczuwalne na kartach "Niebiańskich grzechów".

Gorąco polecam wszystkim fanom Autorki oraz osobom zainteresowanym tzw. "paranormal romance". Znajdziecie tu wszystko: wampiry, wszelkiej maści łaki, krew, proch i seks.

"Niebiańskie grzechy" to już jedenasty tom o przygodach Anity Blake. I powiedzmy sobie szczerze, bez znajomości poprzednich, nie ma się co zabierać za ten. Relacje między postaciami znanymi od pierwszych tomów narosły do tego stopnia, że dla nieobeznanego z serią Czytelnika połowa intrygi będzie niezrozumiała...
Właściwie to chyba pierwszy tom, w którym śledztwo kryminalne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
780
130

Na półkach: ,

*westchnięcie* Laurell K. Hamilton chyba traci zapał do tej serii. Jak już wspominałam przy poprzednich tomach,seria o Anicie Blake traci w moich oczach. "Niebiańskie grzechy" są dla mnie porażką. Autorka powinna się trzymać fabuły z pierwszych trzech-czterech tomów. W ogóle to powinna się trzymać koncepcji nieustraszonej egzekutorki.
Opis książki jest naprawdę zachęcający. Zapowiada ponad 700 stron mocnej fabuły oraz wartkiej akcji. A tu klapa. Zachęcający jest początek i ostatnie 50 stron. Reszta to kompletna nuda. Mam dosyć już czytania o polityce (strasznie zagmatwanej) wampirów,skomplikowanej sytuacji z Richardem oraz życiu intymnym Anity. Gdzie się podziało wskrzeszanie zmarłych? Gdzie prawdziwe śledztwa? Gdzie zagadki,poszlaki itp.? Liczę,że następne tomy będą napisane w stylu tych pierwszych. Mam nadzieję,że to są tylko złe chwile tej serii i następne wywołają u mnie wielkie "WOW".

*westchnięcie* Laurell K. Hamilton chyba traci zapał do tej serii. Jak już wspominałam przy poprzednich tomach,seria o Anicie Blake traci w moich oczach. "Niebiańskie grzechy" są dla mnie porażką. Autorka powinna się trzymać fabuły z pierwszych trzech-czterech tomów. W ogóle to powinna się trzymać koncepcji nieustraszonej egzekutorki.
Opis książki jest naprawdę zachęcający....

więcej Pokaż mimo to

avatar
605
326

Na półkach: , ,

"- Jeszcze się zobaczymy, Anito, obiecuję ci to.
- Tak, tak, wiem.
- Chyba mi nie wierzysz.
- Ależ wierzę, tylko wali mnie to.
- Wali cię to?
- Ona chce powiedzieć, że niezbyt przejmuje się twoimi groźbami."

Jedenasta część przygód Anity Blake, egzekutorki i animatorki z St. Louis.
W tym tomie nasza Anitka ma problemy z przyjazdem do miasta podwładnych Belle Morte. Musette, choć wydaje się niezbyt straszna z wyglądu, to jednak przybywając w odwiedzinach do Mistrza Miasta, Jean-Claude'a, robi naprawdę niezłe zamieszanie, przez co Asher jest zagrożony, naszą bohaterkę nawiedza w myślach Belle oraz groźna ciemność, które osłabiają triumwirat, nie wspominając o ciągłym ardeur.
Poza tym na głowie Anitki są jeszcze okrutne morderstwa, ukrzyżowany facet, załamanie Dolpha, kłótnia z Richardem oraz żarciki Zerbrowskiego. Dzień jak co dzień. Jednym słowem - nie można się nudzić przy Anicie :D

Choć szczerze powiem, "Niebiańskie grzechy" troszeczkę mnie rozczarowały. A to dlatego, że mało było mowy o morderstwach, nie było tak krwawo, jak zawsze, chociaż końcówka wynagrodziła ten brak, bo było ciekawie, lecz chaotycznie, a zakończenie to cała Anita, nareszcie w swoim żywiole. Główna fabuła tej części kręci się wokół przybycia Musette, a co się z tym wiąże - Belle Morte, która nieprzerwanie dręczyła naszą bohaterkę. Ale znalazły się też momenty oddechu od zgiełku - rozmowy z Jasonem, które dały światło na to, jak sprawy się mają między Anitką a Jean-Claudem, innymi wampirami oraz lampartami; były zbliżenia, choć niektóre nie miały związku z seksem, czytanie do poduszki, przytulenie Zygmusia, strzelanie do złych wampirów. Co jeszcze mnie zasmuciło to brak nawiązania do tytułu, co było też zaskoczeniem (a może to ja nie dostrzegłam).

Mimo to, książkę czytałam z zapartym tchem i uśmiechem na ustach. Było naprawdę ciekawie, momentami zabawnie - to jak Anita nie okazuje strachu wampirom, a oni się dziwią zawsze mnie rozwala, no i emocje, te emocje - tu niepokój, nagle coś śmiesznego, potem akcja, która trzyma w napięciu do tego stopnia, że nie zdawałam sobie sprawy jak pochłaniam kolejne strony, a to wszystko wokół znanych i baardzo przeze mnie uwielbianych bohaterów.
To jest takie fajne, że w tej serii przelatuje tak wiele najprzeróżniejszych postaci, a ja ich wszystkich znam z poprzednich części - to daje takie poczucie przynależności czytelnika do przygód Anitki, ma się to rozeznanie w terenie, wszystko się wie, a powrót do całego St. Louis jest jak powrót do domu.

Kocham tę serię i nie mogę się wprost doczekać aż zostanie wydana dwunasta część "Incubus Dreams".

"- Jeszcze się zobaczymy, Anito, obiecuję ci to.
- Tak, tak, wiem.
- Chyba mi nie wierzysz.
- Ależ wierzę, tylko wali mnie to.
- Wali cię to?
- Ona chce powiedzieć, że niezbyt przejmuje się twoimi groźbami."

Jedenasta część przygód Anity Blake, egzekutorki i animatorki z St. Louis.
W tym tomie nasza Anitka ma problemy z przyjazdem do miasta podwładnych Belle Morte....

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
74

Na półkach: ,

Co książka to tym większa porażka. Nagle wampiry są dobre, nagle Anita staje się totalną nimfomanką, nagle są trójkąty, instrukcja szczegółowa miłości francuskiej. Rzygać się chce na to wszystko. Tomiszcze ma ponad 700 str. z czego koło 200 to horror (niby) w sensie zbrodnia a reszta to znów rozterki sercowe bohaterki i reszty ekipy. Mam serdecznie dość wypocin pani Laurell. Co to ma byc?! Grey?

Co książka to tym większa porażka. Nagle wampiry są dobre, nagle Anita staje się totalną nimfomanką, nagle są trójkąty, instrukcja szczegółowa miłości francuskiej. Rzygać się chce na to wszystko. Tomiszcze ma ponad 700 str. z czego koło 200 to horror (niby) w sensie zbrodnia a reszta to znów rozterki sercowe bohaterki i reszty ekipy. Mam serdecznie dość wypocin pani...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Laurell K. Hamilton Niebiańskie grzechy Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd