Krew na naszych rękach?

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-09-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-09-09
- Liczba stron:
- 800
- Czas czytania
- 13 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379641741
Od połowy ubiegłego wieku w powszechnej świadomości świata jedyną ofiarą wojny stali się Żydzi. Przeciętny Amerykanin, czy Francuz, czy Niemiec mniema, że II wojna to był Holocaust i tyle. Byli jeszcze jacyś ludzie, którzy Żydów ratowali, reszta jednak, cała wielka wielomilionowa rzesza przyglądała się biernie, albo wręcz w mordzie uczestniczyła. Otoczeni przez mrowie chrześcijańskiej tłuszczy, która czyhała na ich życie i majątek Żydzi ginęli samotnie.
Hitler to nie zbrodniarz i morderca ludów, ale wyłącznie zabójca Żydów; podbite narody, Polacy, Serbowie, Rosjanie, czy Białorusini to nie osobne ofiary, ale nieistotny nawóz historii, przypis do wielkiej tragedii Holocaustu. A chrześcijaństwo? Staje się ono wehikułem, za pomocą którego wiele środowisk żydowskich bez oporów i żenady może przypisywać innym winę i opowiadać, że wszyscy goje mają krew na rękach.
Dla polskiej osobnej pamięci, dla polskich ofiar, które ginęły niezależnie od Żydów w ogóle w takim ujęciu nie ma miejsca.
W tej książce próbuję powiedzieć jak do tego doszło. Próbuję pokazać w jaki sposób zbrodnie na jednym narodzie, na Żydach, nagle stały się jedynym symbolem uniwersalnego mordu. Dlaczego współczesny Kościół pogodził się z rolą, jaką narzuciła mu religia Holocaustu: praktycznie uznał swoją winę za doprowadzenie do zbrodni, i ogłosił, że będzie zwalczał antysemityzm.
Cóż, czasy, kiedy Polacy mogli żyć w naiwnym przekonaniu, że są postrzegani jako współofiary wojny dawno się skończyły. Sakralizacja Holocaustu sprawiła, że dokonał się nowy podział ról.
Kup Krew na naszych rękach? w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Krew na naszych rękach?
Poznaj innych czytelników
251 użytkowników ma tytuł Krew na naszych rękach? na półkach głównych- Chcę przeczytać 151
- Przeczytane 92
- Teraz czytam 8
- Posiadam 35
- Historia 8
- Chcę w prezencie 3
- Ulubione 3
- Publicystyka 3
- II wojna światowa 2
- Chcę kupić 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Krew na naszych rękach?
" ... ja tylko nie lubię niektórych Żydów, a nie lubię nie dlatego, że są Żydami, tylko dlatego, że bezczelnie kłamią o moim kraju i w dążeniu po nieuprawnione roszczenia niszczą pamięć o naszych przodkach, czyniąc z nich nazistów lub nawet potwory gorsze niż naziści ..."
"... ja... Żydów, o których tu mówię, lubię dokładnie tak samo, jak oni lubią Polaków ".
Cyt. z książki " Powrót do Jedwabnego " W. Sumlińskiego i T. Budzyńskiego tom I.
Mogę się pod tym podpisać !!!
Rekomendacja LC wprowadza w tematykę tego monumentalnego dzieła , bardzo ważnego, potrzebnego i godnego przeczytania przez każdego POLAKA !!!
Książka " Przedsiębiorstwo holokaust " N. Finkelsteina wyjaśni ci, jeśli jeszcze tego nie wiesz, dlaczego Żydzi, Polsce i Polakom nigdy nie odpuszczą.
POLECAM !!!
" ... ja tylko nie lubię niektórych Żydów, a nie lubię nie dlatego, że są Żydami, tylko dlatego, że bezczelnie kłamią o moim kraju i w dążeniu po nieuprawnione roszczenia niszczą pamięć o naszych przodkach, czyniąc z nich nazistów lub nawet potwory gorsze niż naziści ..."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"... ja... Żydów, o których tu mówię, lubię dokładnie tak samo, jak oni lubią Polaków ".
Cyt. z książki...
Paweł Lisicki "wkłada kij w mrowisko". Książka w dużej mierze jest historyczna. W treści często pojawiają się naziści i osoba Adolfa Hitlera, a między innymi dlatego najbardziej podoba się część piąta, która dokładniej ich opisuje oraz daje obraz uderzenia w chrześcijan i Kościół katolicki. Ta książka jest formą obrony (dobrego imienia) rodaków i siebie (Pawła Lisickiego),wynikiem niesłusznego obrzucania Polaków określeniami takimi jak prezentowane między innymi przez Jana Tomasza Grossa (autor zakłamującej historię książki pod tytułem "Sąsiedzi"),który dowodzi w niemieckim czasopiśmie "Die Welt" w 2016 roku, że Polacy to ksenofobi, nacjonaliści i antysemici. Oprócz tego ludzie tego pokroju co Jan Tomasz Gross przedstawiają bardzo dziwaczny (żeby nie mówić "głupi") następujący argument: ponieważ Adolf Hitler jest ochrzczony, to winą za Holocaust trzeba obarczać chrześcijan (sic!).
Niemieckiego nazistę Heinricha Himmlera niezmiernie boli (bądź co bądź to świadczy o pewnym stopniu jego wrażliwości) rozgniatanie każdego ślimaczka, nawet najmniejszego robaczka, a jednak skrupuły nie przeszkadzają mu to w prowadzeniu dzieła uśmiercania milionów istnień ludzkich. Do swoich ofiar odnosi się z pogardą, a szczególnie do Żydów.
Bardzo ciekawy jest początek trzeciej części z dwoma kolejnymi jej rozdziałami: "Kontekst kulturowy" i na temat Żydów "Niemi świadkowie prawdy". Czwartej części przewodzi znany żydowski historyk Ariel Toaffa, którego ojciec serdecznie wita się z papieżem Janem Pawłem II w latach dziewięćdziesiątych XX wieku.
Paweł Lisicki "wkłada kij w mrowisko". Książka w dużej mierze jest historyczna. W treści często pojawiają się naziści i osoba Adolfa Hitlera, a między innymi dlatego najbardziej podoba się część piąta, która dokładniej ich opisuje oraz daje obraz uderzenia w chrześcijan i Kościół katolicki. Ta książka jest formą obrony (dobrego imienia) rodaków i siebie (Pawła Lisickiego),...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO holokauście jako nowej (świeckiej) religii, a może jeszcze mocniej – o próbach jej sakralizacji. Książka bardzo potrzebna choć mam przekonanie graniczące z pewnością, że tezy w niej zawarte nie są w stanie przebić się do współczesnego dyskursu, a już kompletnie nie istnieją w dyskursie lewicowym. A może istnieją jako szkodliwe herezje wpisujące się w „szkodliwe kwestionowanie szoah”. Nie jest to opowieść emocjonalna, jest bardzo rzeczowa. Lisicki świetnie punktuje momenty kiedy wyznawcy holokaustu próbują (skutecznie) stworzyć z tej tragedii para-religię. Samo w sobie nie jest to jednak jeszcze szkodliwe, staje się wtedy kiedy zdejmuje się sprawstwo ze sprawców obarczając nim również tych którzy sami byli ofiarami. Bo ofiara może być jedna, wtedy ma moc i siłę oddziaływania.
O holokauście jako nowej (świeckiej) religii, a może jeszcze mocniej – o próbach jej sakralizacji. Książka bardzo potrzebna choć mam przekonanie graniczące z pewnością, że tezy w niej zawarte nie są w stanie przebić się do współczesnego dyskursu, a już kompletnie nie istnieją w dyskursie lewicowym. A może istnieją jako szkodliwe herezje wpisujące się w „szkodliwe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFakty i prawda historyczna która jest tak dzisiaj zakłamywana przez "przedsiębiorstwo Holocaust".
Fakty i prawda historyczna która jest tak dzisiaj zakłamywana przez "przedsiębiorstwo Holocaust".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy byłem licealistą w katolickiej szkole, na lekcji polskiego byłem katowany tekstem Jana Błońskiego "Biedni Polacy patrzą na getto", który nie tylko kpił z polskich ofiar, ale jeszcze zarzucał Polakom duchową współodpowiedzialność za Holocaust. Powiem krótko, albo książka "Krew na naszych rękach?" Lisickiego będzie lekturą obowiązkową na uniwersytetach na wydziałach: filologii polskiej, historii i teologii, albo nie widzę możliwości wybrnięcia z ideologicznej matni w jakiej siedzimy.
Kiedy byłem licealistą w katolickiej szkole, na lekcji polskiego byłem katowany tekstem Jana Błońskiego "Biedni Polacy patrzą na getto", który nie tylko kpił z polskich ofiar, ale jeszcze zarzucał Polakom duchową współodpowiedzialność za Holocaust. Powiem krótko, albo książka "Krew na naszych rękach?" Lisickiego będzie lekturą obowiązkową na uniwersytetach na wydziałach:...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Krew na naszych rękach?" jest to książka poruszająca temat manipulowania prawdą historyczną. "Religia holocaustianizmu" stała się dla Żydów pretekstem do oskarżeń Kościoła o szerzenie antysemityzmu i doprowadzenie do śmierci wielu milionów Żydów w trakcie II wojny światowej. Lansują oni narrację, że chrześcijaństwo już od zarania dziejów było religią zakładającą nietolerancję i nienawiść wobec Żydów, przedstawiając przy tym Jezusa Chrystusa i jego uczniów w złym świetle. Traktują oni ludobójstwo Żydów, jako największą tragedię w dziejach świata i dostrzegają w niej wymiar metafizyczny i uniwersalny. Nie zauważają tego, że inne nacje również stawały się ofiarami masowych mordów. Wiele krajów i hierarchii kościelnych pod wpływem szantaży i roszczeń żydowskich, milcząco przyznało się do odpowiedzialności za doprowadzenie do zbrodni i teraz podejmuje różne próby walki z rzekomym antysemityzmem. W ten sposób dało też sobie narzucić fałszywą narrację historyczną i nie podejmuje prób walki o prawdę.
Paweł Lisicki dokonuje w tej książce dogłębnej i bardzo szczegółowej analizy stosunku Żydów do chrześcijan, genezy nazizmu oraz istoty „religii holocaustianizmu”, odwołując się do wielu publikacji i źródeł historycznych. Trafnie wysnuwa wnioski ze stanowisk z którymi polemizuje i rozprawia się z fałszywymi argumentami osób, które oskarżają chrześcijan o doprowadzenie do holocaustu. Przedstawia także wiele faktów dotyczących postrzegania chrześcijan przez Żydów oraz traktowania przez nich Holokaustu, jako największej tragedii w dziejach świata.
„Krew na naszych rękach?” jest to bardzo dobra książka, zmuszająca do przemyśleń nad tym, dlaczego wielu polityków i duchownych nie chce bronić prawdy i milcząco zgadza się na to, by przy nacisku innych nacji w imię dialogu zniekształcać historię, przyznawać się do winy za niepopełnione czyny i rezygnować ze swojej tożsamości. Warto przeczytać.
"Krew na naszych rękach?" jest to książka poruszająca temat manipulowania prawdą historyczną. "Religia holocaustianizmu" stała się dla Żydów pretekstem do oskarżeń Kościoła o szerzenie antysemityzmu i doprowadzenie do śmierci wielu milionów Żydów w trakcie II wojny światowej. Lansują oni narrację, że chrześcijaństwo już od zarania dziejów było religią zakładającą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o tym, jak w imię źle pojmowanego dialogu i porozumienia, manipuluje się prawdą i przekazem historycznym. O tym jak cenzuruje się badania naukowe i niszczy niezależnych historyków, gdy odważą się naruszyć tabu. Bowiem po holokauście, wszystko co stawia Żydów w złym świetle, należy pomijać, podawać w wątpliwość, a głosicieli prawd niewygodnych - należy oskarżać o antysemityzm, faszyzm i mijanie się z prawdą. Presja tego co "słuszne", skutecznie tłumi to co prawdziwe. Nowa żydowska religia, religia holokaustianizmu, głosi tezę jakoby to chrześcijaństwo od zarania wieków było tykającą bombą - od ewangelistów po XX wiek, trującym źródłem nietolerancji, nienawiści, pogromów i w końcu holokaustu. Ofiara żydowska nie ma sobie równej. Śmierć milionów gojów - to zawsze tylko zwykła śmierć. Śmierć Żydów, to śmierć niewinnych, śmierć mistyczna, tragiczna i wołająca o pomstę. Straszne jest to, że współczesny Kościół, wbrew prawdzie, dał sobie narzucić rolę oprawcy, wylęgarni antysemitów i fanatycznych oprawców. Autor dokonał olbrzymiej, imponującej pracy. Książka porusza i skłania do myślenia. Bo jak pisze, w obliczu nasilających się ataków na chrześcijan, a szczególnie na Polaków, trzeba wrócić do starych tekstów i przekazów. Nie aby jątrzyć i wszczynać konflikt, ale w imię prawdy o naszych przodkach i by przywrócić chrześcijańskiej Europie wiarę w siebie. Jeśli jesteśmy dziś winni, to naszą winą jest zgoda na rodzące się na naszych oczach kłamstwo, jest nim milczenie, obojętność i ignorancja. Bo mamy dług wdzięczności wobec tych Polaków, którzy zginęli z rąk katów - hitlerowców, bolszewików, banderowców, a o których już nie wypada pamiętać, bo dziś tylko ofiara żydowska jest prawdziwa i święta. Ponosimy też odpowiedzialność wobec naszych potomnych - jaką zbiorową pamięć zdołamy uratować, utrwalić, przekazać. Czy ocalimy prawdę, czy już wkrótce świat będzie głosił, że chrześcijaństwo zrodziło holokaust, a Polacy byli wspólnikami Hitlera.
Książka o tym, jak w imię źle pojmowanego dialogu i porozumienia, manipuluje się prawdą i przekazem historycznym. O tym jak cenzuruje się badania naukowe i niszczy niezależnych historyków, gdy odważą się naruszyć tabu. Bowiem po holokauście, wszystko co stawia Żydów w złym świetle, należy pomijać, podawać w wątpliwość, a głosicieli prawd niewygodnych - należy oskarżać o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna mądra, ciekawa i odkrywcza książka Pawła Lisickiego, chyba najwybitniejszego dziś polskiego publicysty i eseisty.
Kolejna mądra, ciekawa i odkrywcza książka Pawła Lisickiego, chyba najwybitniejszego dziś polskiego publicysty i eseisty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDetale, wiedza, trzezwe spojrzenie bez emocji na historie.
Niestety ponad 500 stron detali przytlacza, usypia.
Prosze o cos ciut lzejszego
Detale, wiedza, trzezwe spojrzenie bez emocji na historie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety ponad 500 stron detali przytlacza, usypia.
Prosze o cos ciut lzejszego
Rzygowiny
Rzygowiny
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to