- Czy w Polsce wszyscy mają takie myśli? - Jakie? - A takie, że nic się nie uda, a jak się uda, to i tak jest chujowo?
Najnowsze artykuły
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać1
ArtykułyWielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
ArtykułyJon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Witold Gadowski

Źródło: waldemar borowski - Witold Gadowski - "Smak Wojny" (wikipedia, CC BY 3.0)
Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller, reportaż, publicystyka literacka, eseje, historia, wierszyki, piosenki
Urodzony: 01.01.1964
Ukończył psychologię na UJ. Reporter w czasie wojny na Bałkanach. Autor reportaży śledczych w Superwizjerze TVN.
7,0/10średnia ocena książek autora
1 076 przeczytało książki autora
1 202 chce przeczytać książki autora
69fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Wołyń bez mitów. Kulisy ukraińskiego ludobójstwa na Polakach
7,3 z 20 ocen
99 czytelników 3 opinie
2023
Szlag trafił
Witold Gadowski
Cykl: Andrzej Brenner (tom 3)
6,7 z 86 ocen
188 czytelników 18 opinii
2018
Smak wojny
Witold Gadowski
Cykl: Andrzej Brenner (tom 1)
6,9 z 112 ocen
301 czytelników 22 opinie
2018
Wieża komunistów
Witold Gadowski
Cykl: Andrzej Brenner (tom 2)
6,7 z 243 ocen
546 czytelników 40 opinii
2018
Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne
Witold Gadowski
7,1 z 43 ocen
113 czytelników 5 opinii
2016
Tragarze śmierci. Polskie związki ze światowym terroryzmem
Witold Gadowski, Przemysław Wojciechowski
6,8 z 109 ocen
384 czytelników 22 opinie
2010
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Witold Gadowski, Smak wojny
- Witold Gadowski , Tajemnica spowiedzi
Świat stał się jednym wielkim śmietnikiem ludzi, myśli, emocji. Wypełnił się niepotrzebnym kurzem, szumem istnień, które jedynie dla jakiego...
Świat stał się jednym wielkim śmietnikiem ludzi, myśli, emocji. Wypełnił się niepotrzebnym kurzem, szumem istnień, które jedynie dla jakiegoś niedostępnego , nieprawdziwego Boga mają znaczenie.
4 osoby to lubią - Witold Gadowski , Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne
Człowiek rozsądny postępuje według zasady: mogę zmienić to, na co mam wpływ, i wyciągnąć jak najwięcej korzyści z tego, czego zmienić się ju...
Człowiek rozsądny postępuje według zasady: mogę zmienić to, na co mam wpływ, i wyciągnąć jak najwięcej korzyści z tego, czego zmienić się już nie da.
4 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Wieża komunistów Witold Gadowski 
6,7

W matematyce ciekawym zagadnieniem jest teoria krawędzi. Jest to dział zajmujący się zachowaniem zbiorów w sytuacji zmiany ustabilizowanych dotąd czynników zewnętrznych. Często teoria ta brana jest pod uwagę przez ekonomistów w zakresie przewidywania zdarzeń rynkowych w obliczu krytycznej zmiany. Np zmiany władzy, a nawet ustroju. I nie chodzi tylko zjawiska o charakterze kompleksowym, ale także sposoby wykorzystywania przemian dla korzyści jednostek lub wybranych wąskich grup. I o tym właśnie jest ta książka. Choć jest to beletrystyka, to w pełni obrazująca zjawiska jakie miały miejsce w czasach przemian ustrojowych w Polsce. Autor podjął temat dużych przekrętów (afera FOZ, afera żelazo itd),ale jak wiele zdarzeń miało miejsce na mniejszą, widzianą tylko lokalnie, skalę...
Tajemnica spowiedzi Witold Gadowski 
7,6

Niech nie zwiedzie was tytuł książki, z którą z radością zostawię moich ukochanych fanów na czas Świąt Wielkanocnych. Nie wiedziałam do końca, czego mogę spodziewać się po „Tajemnicy spowiedzi” Witolda Gadowskiego i trochę bałam się jakichś pseudoreligijnych wywodów, którymi może być przesiąknięta ta literatura, ale na szczęście dostałam pełnokrwisty, mocny, pełen zwrotów akcji i niejednoznacznych postaci kryminał oraz thriller w jednym. Książkę, w której żaden z bohaterów nie jest tym, za kogo się go uważa. I to właśnie ta dwoistość postaci, mocne rysy charakterologiczne, zaskakujące co chwilę zwroty akcji, a wszystko to na tle lekko dekadenckiego i zawsze tajemniczego w swojej nie-ulotności Krakowa, sprawi że czas spędzony przy tej lekturze na pewno nie będzie stracony.
Witold Gadowski z Andrzejem Brennerem, jednym z bohaterów powieści, zaznajomił nas już przy doskonale przyjętych „Smaku wojny”, „Wieży komunistów” oraz dwóch częściach „Szlag trafił”. Tym razem jednak Brenner nie jest tutaj głównym protagonistą na krakowskich ulicach (pardon, kartach książki),chociaż jego rola w powieści znikoma też nie będzie...
Na samym początku poznajemy antykwariusza Tomasza, który przy ulicy świętego Jana, wraz z pracownicą Beatą, prowadzi szanowany przybytek „Cronopis”, pełen książek i niepoznanych jeszcze artefaktów. Wokół tego miejsca kręcą się ludzie wszelacy: zapaleni czytelnicy i poszukiwacze starych woluminów, a także pewna kobieta z burzą rudych loków, mająca chętkę na cenne arcydzieło z antykwariatu - panna Anna Krzepicka.
„Cronopis” miał się nie poddawać bieżącym modom, ba, miał być odporny na pęd współczesności, wszak to właśnie w nim – jak w mitycznym Chronosie – miało się gromadzić wszystko, co nie podlegało liniowej mechanice chwil”.
Od tego miejsca rozpocznie się burzliwa i szalona historia, która połączy antykwariusza z ludźmi najgorszej proweniencji, których macki sięgają hen daleko, aż do rzymskich murów Watykanu. Pedofilska sieć, której istnienia zdają się nie zauważać zwykli śmiertelnicy, rządzi się okrutnymi prawami pisanymi krwią i podsypywanymi stosami śmierdzących banknotów.
„Musimy otwierać kościół na świat, bo inaczej zatęchnie od swoich odorów wewnętrznych […] Musimy umościć kościół w globalnym świecie. Tak, umościć! To musi być nowy sposób myślenia. Utraciliśmy monopol na kontakt z Panem Bogiem. Bóg nie chce kościoła, który nie rozumie świata, technologii, zmian”.
Wszystko wydaje się tak proste, a jednak nie bez podstaw mawiają, że co nagle, to po diable…
Ksiądz Robert, w zaciszu swojego konfesjonału, wysłuchuje najgorszych prawd i przewinień, by wkrótce w wyniku dziwnych zbiegów okoliczności, stanąć przed być może najgorszymi życiowymi dylematami na kapłańskiej drodze. Sam, nie będąc krystalicznie czystym, z wieloma grzechami i przewinami na koncie, musi stawić czoła wyznaniom tych, którzy w swoim życiu popełnili czyny jeszcze najgorsze. Tajemnicze listy "z hrabiowskim stemplem", otrzymane od kochanki, której życia też do końca jak się okaże nie poznał i nie rozumiał, spowodują że nie będzie mógł się już wycofać, znając fakty tak porażające, że tylko przez Boga i Bogiem wytłumaczalne...
Słowa wypowiedziane przez Tomasza stają się w opowieści brzemieniem obu mężczyzn…
„Uważał się za człowieka, który logicznie i konsekwentnie planuje swoje życie. Nie ulegał wielkim afektom, rzadko miewał też poczucie winy. Działał rozsądnie, według własnej logiki i poczucia sprawiedliwości […] Sam wbijał w siebie słowne kolce, które kłuły go potem przez cały dzień. Ranił się po to, aby nie myśleć o innym rodzaju swojej niewoli.
Czy Tomasz, z pozoru zamknięty w świecie literatury, a tak naprawdę z silnym ciosem pięści, kryjący znacznie brudniejsze grzechy na sumieniu, znalazł się świadkiem tej afery przypadkowo, czy też w pełni świadomy istniejącego wokół zła, wikła się i wymierza sprawiedliwość w metodyczny i wykalkulowany sposób…? Zakochany coraz mocniej w Krzepickiej, z gotującą się krwią, pragnący uczucia i zemsty, zaczyna niebezpieczną grę, która poprzez kontakty z niejakim Manfredem zaprowadzi go na dno samych piekieł i doprowadzi do najgorszego z możliwych scenariusza. A wszystko to w imię szeroko pojętej prawdy. Tylko czymże ona jest…?
Jak przetną się w tej historii losy Roberta i Tomasza, który z nich wygra, który odda co mu cenne, który straci i przegra wszystko...?
„Prawda wymaga geniuszu, giętkiego języka, wypolerowania, wtedy dzisiejszy świat padnie przed nią na kolana”.
W tle będzie nas jeszcze raczył swoimi teoriami szalony matematyk, czarnowłosa, nawiedzona piękność i najlepsza, bardzo mocna kawa, pita w bramach krakowskich, przykurzonych kamienic.
Autor bardzo skrupulatnie „narysował” swoje postaci od strony psychologicznej; książka pełna jest drobiazgowych opisów miejsc, sytuacji – widać, że to gruntownie przemyślana konstrukcja, która nabiera sensu i powoduje u odbiorcy wypieki na twarzy z każdą przewracaną stroną. Osobiście uwielbiam takie „gęste” powieści, stąd wysoka ocena.
Jako rasowy dziennikarz i publicysta, Witold Gadowski ugruntował „Tajemnicą spowiedzi” swoją mocną pozycję na rynku literackim – pozycję pisarza z otwartą głową i lekkim piórem. Pisarza, który w celny sposób zderza losy niby zwyczajnych śmiertelników z myślą filozoficzną na temat sensu życia, znaczenia zła w świecie oraz natury różnych odcieni człowieczeństwa.
Jeden z bohaterów powieści stwierdza:
„Lepiej jest poznawać Pana Boga niż matematykę. W ostatecznym rachunku wyjdzie mniej śmiesznie”.
Czy tak jest, niech czytelnicy ocenią sami. Ja myślę, że warto poznać wszystkie książki Gadowskiego. Zawodu nie będzie, objawienie literackie jak najbardziej. ZAPRASZAM DO CZYTANIA RECENZJI: https://www.facebook.com/TatraLang









































