Przeszłość czeka

Okładka książki Przeszłość czeka
Kjell Eriksson Wydawnictwo: Amber Cykl: Komisarz Ann Lindell (tom 10) kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Komisarz Ann Lindell (tom 10)
Tytuł oryginału:
Öppen grav
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2016-01-12
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-12
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324156986
Tłumacz:
Maciej Nowak-Kreyer, Agnieszka Zajda
Tagi:
Maciej Nowak-Kreyer Agnieszka Zajda literatura szwedzka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
33
13

Na półkach:

no niestety jest bardzo słaba książka nie ma emocji, tak naprawdę ani to jest thriller ,Ani to nie są jakieś tam kryminalne zagadki z morderstwami...
bardziej historia rodzinna gdzie tak naprawdę zaczyna coś się dziać po przeczytaniu ponad 100 kartek ale nie za wiele...
autor chyba miał jakiś pomysł ale sam do końca chyba nie wiedział co piszę, ponieważ zakończenie totalnie nic nie wyjaśniło..
trochę to takie dziwne ponieważ nie było winnego, a sama książka się zakończyła, ogólnie uważam że szkoda czasu... Niestety ale ocena tylko 4 ...

no niestety jest bardzo słaba książka nie ma emocji, tak naprawdę ani to jest thriller ,Ani to nie są jakieś tam kryminalne zagadki z morderstwami...
bardziej historia rodzinna gdzie tak naprawdę zaczyna coś się dziać po przeczytaniu ponad 100 kartek ale nie za wiele...
autor chyba miał jakiś pomysł ale sam do końca chyba nie wiedział co piszę, ponieważ zakończenie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
582
87

Na półkach: ,

Słaba

Słaba

Pokaż mimo to

1
avatar
72
26

Na półkach:

Przebrnąłem przez całą "sagę" z Ann Lindell, i się zawiodłem. Może nieco lepsza od poprzedniej, ale tyle, ile się tu dzieje, to pozazdrościć tylko autorowi... W pewnym momencie zapomniałem co ja czytam, kto jest tu głównym bohaterem. Uprzedzam - jeśli liczycie na Ann Lindell, i chcecie poznać jej perypetie - to zacznijcie od drugiej połowy książki, bo w pierwszej jej nie znajdziecie...

"Kryminały Kjella Erikssona to najwyższe osiągnięcia gatunku." - wow... Po prostu wow... Nie wiem, czy ja po prostu nie rozumiem przesłania autora, ale patrząc po opiniach innych osób oraz ich odczuciu, odniosłem wrażenie, że nie tylko ja tak zareagowałem pesymistycznie.
Nie zgadzam się z tymi słowami, że to najwyższe osiągnięcia gatunku. Bo dla mnie to osobiście Coben, Grange czy Gerritsen to prawdziwy majstersztyk. A Kjell mnie zawiódł. I cieszę się, że na chwilę obecną nic nowego nie wyszło z Ann.

Jeśli chodzi o samą książkę, dodam jeszcze tyle - jeśli macie wspaniały dzień - nie czytajcie jej, bo się zdenerwujecie i zasmucicie.

Przebrnąłem przez całą "sagę" z Ann Lindell, i się zawiodłem. Może nieco lepsza od poprzedniej, ale tyle, ile się tu dzieje, to pozazdrościć tylko autorowi... W pewnym momencie zapomniałem co ja czytam, kto jest tu głównym bohaterem. Uprzedzam - jeśli liczycie na Ann Lindell, i chcecie poznać jej perypetie - to zacznijcie od drugiej połowy książki, bo w pierwszej jej nie...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
179
20

Na półkach:

Ta książka to zaprzeczenie wartkiej fabuły. A bohaterowie to same smutasy niezadowolone ze swojego życia.

Ta książka to zaprzeczenie wartkiej fabuły. A bohaterowie to same smutasy niezadowolone ze swojego życia.

Pokaż mimo to

4
avatar
256
140

Na półkach: , ,

Przereklamowana i nudna. Ledwo wymęczyłam i to dla zasady. Pomysł fajny, ale starczyłoby go na średniej długości opowiadanie. Masę jakiś pobocznych luźno powiązanych wspominek, chaotycznych i poszarpanych, coś zaczyna się dziać na kilka stron około 1/3 książki i na paru stronach pod koniec. Powiązania tych ludzi w przeszłości są ważniejsze od całej fabuły kryminalnej. Materiał na telenowele.

Przereklamowana i nudna. Ledwo wymęczyłam i to dla zasady. Pomysł fajny, ale starczyłoby go na średniej długości opowiadanie. Masę jakiś pobocznych luźno powiązanych wspominek, chaotycznych i poszarpanych, coś zaczyna się dziać na kilka stron około 1/3 książki i na paru stronach pod koniec. Powiązania tych ludzi w przeszłości są ważniejsze od całej fabuły kryminalnej....

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1065
307

Na półkach: , ,

Nie wiem kto i dlaczego nazwał to kryminałem. To bardziej obyczajówka z przypadkowym trupem, którego mam wrażenie, autor wstawił, żeby w ogóle jakiś był. Wielkie rozczarowanie. A trzy gwiazdki z sąsiada- florystę i porady ogrodnicze.

Nie wiem kto i dlaczego nazwał to kryminałem. To bardziej obyczajówka z przypadkowym trupem, którego mam wrażenie, autor wstawił, żeby w ogóle jakiś był. Wielkie rozczarowanie. A trzy gwiazdki z sąsiada- florystę i porady ogrodnicze.

Pokaż mimo to

9
avatar
29
8

Na półkach:

Tak naprawdę spodziewałam sie innego zakonczenia... Przez pierwsza 1/3 książki czytamy o postaciach... dopiero pózniej można połączyć historie wszystkich opisanych postaci... kończąc książkę czuje niedosyt... noe chodzi o to żeby czytać o lejącej sie krwi albo o serii morderstw jednak kwestia najważniejsza w książce nie zostaje zakończona... sposób w jaki została zakonczona książka sugeruje ze każdy czytelnik moze sam sobie wymyślać zakończenie na swój sposób...

Tak naprawdę spodziewałam sie innego zakonczenia... Przez pierwsza 1/3 książki czytamy o postaciach... dopiero pózniej można połączyć historie wszystkich opisanych postaci... kończąc książkę czuje niedosyt... noe chodzi o to żeby czytać o lejącej sie krwi albo o serii morderstw jednak kwestia najważniejsza w książce nie zostaje zakończona... sposób w jaki została zakonczona...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
314
129

Na półkach: ,

Lektura "Przeszłość czeka" była dla mnie całkiem przyjemną i nieobarczoną wyrzutami sumienia rozrywką na jeden dzień.
Powieść odbiega nieco od konwencji kryminału, bo zamiast mordercy policja ściga sprawcę nieco szczeniackich wybryków. Jednak jest tu miejsce i na rodzinną tajemnicę, i na nieco tajemniczy klimat spokojnej dzielnicy zamieszkałej przez emerytowanych naukowców.

Lektura "Przeszłość czeka" była dla mnie całkiem przyjemną i nieobarczoną wyrzutami sumienia rozrywką na jeden dzień.
Powieść odbiega nieco od konwencji kryminału, bo zamiast mordercy policja ściga sprawcę nieco szczeniackich wybryków. Jednak jest tu miejsce i na rodzinną tajemnicę, i na nieco tajemniczy klimat spokojnej dzielnicy zamieszkałej przez emerytowanych...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
4443
1186

Na półkach: ,

„Przeszłość czeka” Kjella Erikssona bardzo mi się spodobała. Nie jest to, co prawda, nawet w małym stopniu kryminał- jak zapowiedziano na okładce- za to dostałam bardzo dobrą powieść obyczajową, w której są niewielkie watki kryminalne. Czytało mi się bardzo dobrze, podobał mi się język, bohaterowie może i nie byli sympatyczni ale za to interesujący. Dałabym siedem gwiazdek, ale powieść jest jakby nieukończona. Co prawda istnieje możliwość, iż temat jest kontynuowany w kolejnym tomie, nie mam jednak do tego pewności, dlatego też oceniam książkę tylko jako dobrą.

„Przeszłość czeka” Kjella Erikssona bardzo mi się spodobała. Nie jest to, co prawda, nawet w małym stopniu kryminał- jak zapowiedziano na okładce- za to dostałam bardzo dobrą powieść obyczajową, w której są niewielkie watki kryminalne. Czytało mi się bardzo dobrze, podobał mi się język, bohaterowie może i nie byli sympatyczni ale za to interesujący. Dałabym siedem...

więcej Pokaż mimo to

165
avatar
649
391

Na półkach: ,

Sądząc z opisu miało być to co lubię. Czyli coś z przeszłości, jakiś sekret, jakieś zdarzenie mające wpływ na to co dzieje się teraz.
I niby jest, ale... żaden to sekret kryminalny, raczej mający znamiona skandalu gdyby się wydał. Poza tym przez całą książkę nic się nie dzieje, oprócz obrzucania kamieniami domu przyszłego noblisty, podrzucanie czaszek, wybijanie szyb. I uprawiania roślin w ogrodzie u sąsiada.
Książka ma 335 stron, a zabójstwo zostaje dokonane dopiero gdy czytelnik zbliża się do trzechsetnej strony. I jest ono tak bezsensowne i na dobrą sprawę tak mało uzasadnione, że ja czułam się rozczarowana.
Henning Mankell, do którego mam sceptyczne podejście napisał- ,,Kryminały Kjella Erikssona, to najwyższe osiągnięcia gatunku,,. Czy ja wiem?
I to nie chodzi o to, że krew ma się lać na prawo i lewo i trup ma się siać gęsto, ale żeby chociaż coś się działo. Bo postaci w tej książce są dość ciekawe, tylko tak mało ruchliwe i energiczne.
Jednak dam szansę innym pozycjom, bo opisy kolejnych jego książek mnie zaciekawiły. Może spojrzę inaczej?

Sądząc z opisu miało być to co lubię. Czyli coś z przeszłości, jakiś sekret, jakieś zdarzenie mające wpływ na to co dzieje się teraz.
I niby jest, ale... żaden to sekret kryminalny, raczej mający znamiona skandalu gdyby się wydał. Poza tym przez całą książkę nic się nie dzieje, oprócz obrzucania kamieniami domu przyszłego noblisty, podrzucanie czaszek, wybijanie szyb. I...

więcej Pokaż mimo to

18

Cytaty

Więcej
Kjell Eriksson Przeszłość czeka Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd