Ściema

Okładka książki Ściema
Piotr Bojarski Wydawnictwo: Media Rodzina kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Media Rodzina
Data wydania:
2015-06-15
Data 1. wyd. pol.:
2015-06-15
Język:
polski
ISBN:
9788380080751
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
259
259

Na półkach:

Treść książki dzieje się w czasach współczesnych, ale dotyczy czasów schyłkowego komunizmu. Sensacyjny wątek przywodzi na myśl rzeczywiste wydarzenia: śmierć młodego studenta (P. Majchrzak), zabicie dziennikarza (W. Cieślewicz). Być może książka jest zapisem działań dziennikarskich autora? Tak czy inaczej czyta się ciekawie, akcja dość wartka, brakuje mi tutaj posłowia jak w innych pozycjach opartych na faktach.

Treść książki dzieje się w czasach współczesnych, ale dotyczy czasów schyłkowego komunizmu. Sensacyjny wątek przywodzi na myśl rzeczywiste wydarzenia: śmierć młodego studenta (P. Majchrzak), zabicie dziennikarza (W. Cieślewicz). Być może książka jest zapisem działań dziennikarskich autora? Tak czy inaczej czyta się ciekawie, akcja dość wartka, brakuje mi tutaj posłowia jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
202
75

Na półkach:

Niestety książka dużo słabsza od "Biegacza" Czarno-białe, "papierowe" nie pogłębione postacie, a terściowo wątek rozliczeń z PRL. To akurat dobre, plus - znów praca "psiarni" ukazana w negatywnym świetle. I to mi sie podoba. Bardzo podoba!

Niestety książka dużo słabsza od "Biegacza" Czarno-białe, "papierowe" nie pogłębione postacie, a terściowo wątek rozliczeń z PRL. To akurat dobre, plus - znów praca "psiarni" ukazana w negatywnym świetle. I to mi sie podoba. Bardzo podoba!

Pokaż mimo to

avatar
490
98

Na półkach:

Zapis reporterskiego śledztwa współczesnego dziennikarza z czasów PRL. Dosyć przewidywalna. Czyta się lekko i przyjemnie.

Zapis reporterskiego śledztwa współczesnego dziennikarza z czasów PRL. Dosyć przewidywalna. Czyta się lekko i przyjemnie.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
983
491

Na półkach: , ,

Kiedy jestem już po lekturze „Ściemy” nieznanego mi dotąd Piotra Bojarskiego mogę stwierdzić, że dobrze dzieje się kiedy pisarz na temat swojej powieści obiera mroczny okres historii Polski związany z czasami PRL-u i stanu wojennego. Należy kultywować pamięć o tym niechlubnym okresie w dziejach naszej historii, szczególnie o jego ofiarach.

Mam taką nadzieję, że właśnie taki cel przyświeca Piotrowi Bojarskiemu. Lubię zaczytywać się w takich książkach. Przypominają mi czasy mojego dzieciństwa i choć sam niewiele pamiętam z samego stanu wojennego, to z przejęciem wczytuję się w wydarzenia, które jego dotyczą. Niestety, tej lektury wcale nie przeżywałem. Uważam, że całkowicie zabrakło w niej emocji. W pewnej chwili pomyślałem także, że jej akcję autor spokojnie mógł umiejscowić w całkiem innych warunkach i okolicznościach i właściwie wyszłoby na to samo. W żadnym wypadku nie dało się odczuć klimatu opisywanego okresu. W prawdzie akcja rozgrywała się współcześnie, ale czas, którego dotyczyła fabuła został potraktowany całkiem po macoszemu. Bojarski pokusił się o opisanie zajścia związanego z poznańskim studentem i na tym właściwie zakończył zaznajamianie czytelnika z historią epoki socjalizmu.

Właściwie to „Ściema” nie jest w stanie zaszokować czytelnika, który zna historię i przeczytał już kilka książek związanych z tym okresem. Stary kryminalno-sensasycyjny „wyjadacz” nie odnajdzie dla siebie w tej książce niczego fascynującego. Zatem stwierdzić należy, że „Ściemę” można polecić temu młodszemu fanowi powieści kryminalnych czy sensacyjnych. I chwała za to Bojarskiemu, że chce aby młodsze pokolenie zaznajomiło się z tymi strasznymi czasami. Jednak należy zastanowić się czy czyni to w sposób, który zadowoli każdego czytelnika? Bowiem „Ściema” to bardzo nieskomplikowana historia, napisana prostym językiem. Krótkie rozdziały oraz niewielka objętość powieści, ułatwiają czytanie. I właściwie dla mnie jej długość, a raczej „krótkość” była jednym z dwóch plusów, które odkryłem w tej historii. Drugim, jak już wspomniałem była chęć autora do popularyzowania wiedzy historycznej.

Dla mnie przeciętność tej powieści nie jest zachętą do kontynuowania literackiej przygody z Bojarskim. Jak się szybko spotkaliśmy tak pewnie jeszcze szybciej się rozstaniemy. No, może jeszcze kiedyś, kiedy Bojarski nabierze jeszcze kunsztu i fachowości?

Ocena: 3/6

Kiedy jestem już po lekturze „Ściemy” nieznanego mi dotąd Piotra Bojarskiego mogę stwierdzić, że dobrze dzieje się kiedy pisarz na temat swojej powieści obiera mroczny okres historii Polski związany z czasami PRL-u i stanu wojennego. Należy kultywować pamięć o tym niechlubnym okresie w dziejach naszej historii, szczególnie o jego ofiarach.

Mam taką nadzieję, że właśnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
21
20

Na półkach:

To dobrze, że ktoś pisze powieść sensacyjną nawiązującą do zbrodni PRL-u. Dobrze, że nie ma złudzeń, że tamten okres został już zamknięty. Bo oczywiście nie został zamknięty. Szkoda, że ta powieść jest dość kiepska. Że prosta historia to pół biedy. Najgorsza jest przeraźliwa naiwność głównego bohatera. To ma być dziennikarz (jeszcze, można powiedzieć, śledczy)? To niby taki chwyt: ktoś w powieści wyjaśnia jakiś banał bohaterowi, a de facto ma być to lekcja historii dla młodszych czytelników. No może, ale słabe to. Niemniej plus za dobre chęci.

To dobrze, że ktoś pisze powieść sensacyjną nawiązującą do zbrodni PRL-u. Dobrze, że nie ma złudzeń, że tamten okres został już zamknięty. Bo oczywiście nie został zamknięty. Szkoda, że ta powieść jest dość kiepska. Że prosta historia to pół biedy. Najgorsza jest przeraźliwa naiwność głównego bohatera. To ma być dziennikarz (jeszcze, można powiedzieć, śledczy)? To niby taki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3903
3725

Na półkach: , , ,

"Ściema" autora Piotra Bojarskiego dzieje się w czasach PRL-U.Dziennikarz śledczy Patryk Chromy powraca po 28 latach później,żeby rozwiązać mroczną zagadkę z przeszłości zbadać morderstwo
młodego studenta,który został zabity na przystanku tramwajowym o to morderstwo byli podejrzewani funkcjonariusze ZOMO, lecz nie udowodniono im winy,że są winni.
Bardzo dobrze napisana powieść sensacyjna,świetna fabuła,zawrotne tempo akcji i trzyma w doskonałym napięciu.
Naprawdę dobry,intrygujący....wciągający kryminał przeczytany jednym tchem pasjonujący wywarł na mnie olbrzymie wrażenie.

"Ściema" autora Piotra Bojarskiego dzieje się w czasach PRL-U.Dziennikarz śledczy Patryk Chromy powraca po 28 latach później,żeby rozwiązać mroczną zagadkę z przeszłości zbadać morderstwo
młodego studenta,który został zabity na przystanku tramwajowym o to morderstwo byli podejrzewani funkcjonariusze ZOMO, lecz nie udowodniono im winy,że są winni.
Bardzo dobrze napisana...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1213
1125

Na półkach: , ,

Piotr Bojarski "Ściema": kryminał/sensacja
Książka Piotra Bojarskiego to takie krótkie, reporterskie rozliczenie się z przeszłością (trochę mamy skojarzenia ze sprawą Cieślewicza). Kanwą powieści jest zabójstwo młodego człowieka w czasach PRL-u, pobity do nieprzytomności umiera w szpitalu. Milicja tuszuje sprawę, ZOMO-wcy obwinieni o śmierć zostają na procesie uniewinnieni. Po latach młody dziennikarz rozpoczyna śledztwo w tej sprawie. Mamy sporo informacji o ZOMO, jego strukturach, sposobach "załatwiania" pewnych spraw, w obliczu młodego dziennikarza starzy ZOMO-wcy udowadniają w sposób przekonujący swoje zasady, to co nimi kierowało, nie widząc żadnego problemu w tym co robili. (Opornik wpięty w klapę - oznaka przeciwstawiania się władzy ludowej, poparcie dla protestów.) Dobra pozycja dla chcących poczuć atmosferę tamtych dni, z punktu widzenia nie encyklopedycznego. Współczesne czasy, to zamiatanie spraw pod dywan, a Ci co chcą to wyjaśnić znikają. Wciąga. A końcówka, no cóż napięcie stopniowo narasta, a potem

Piotr Bojarski "Ściema": kryminał/sensacja
Książka Piotra Bojarskiego to takie krótkie, reporterskie rozliczenie się z przeszłością (trochę mamy skojarzenia ze sprawą Cieślewicza). Kanwą powieści jest zabójstwo młodego człowieka w czasach PRL-u, pobity do nieprzytomności umiera w szpitalu. Milicja tuszuje sprawę, ZOMO-wcy obwinieni o śmierć zostają na procesie uniewinnieni....

więcej Pokaż mimo to

avatar
2371
1425

Na półkach:

To jeszcze jedna książka nawiązująca do mrocznych czasów stanu wojennego.
Młody dziennikarz śledczy próbuje wyjaśnić kulisy zagadkowej śmierci poznańskiego studenta sprzed 28 lat. Oskarżonych o dokonanie tej zbrodni funkcjonariuszy ZOMO sąd uniewinnił z braku wystarczających dowodów.
Mogłoby się wydawać, że po tylu latach od tych wydarzeń i po odsunięciu od władzy komunistów, tego typu śledztwo to już tylko spokojne zajęcie dla historyków.
Okazuje się, że nic bardziej mylnego...
Książka jest napisana prostym językiem, utrzymana w klimacie fabularyzowanego reportażu i początkowo może drażnić powierzchownością, ale z upływem czasu zaczyna coraz bardziej wciągać.
Trzeba oddać autorowi, że bardzo umiejętnie stopniuje napięcie, którego kulminacją jest poruszające zakończenie.
Jeszcze w połowie lektury nie przypuszczałem, że ta książka zrobi na mnie takie wrażenie.
Warto przeczytać.

To jeszcze jedna książka nawiązująca do mrocznych czasów stanu wojennego.
Młody dziennikarz śledczy próbuje wyjaśnić kulisy zagadkowej śmierci poznańskiego studenta sprzed 28 lat. Oskarżonych o dokonanie tej zbrodni funkcjonariuszy ZOMO sąd uniewinnił z braku wystarczających dowodów.
Mogłoby się wydawać, że po tylu latach od tych wydarzeń i po odsunięciu od władzy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
629
343

Na półkach:

Lubisz powieści pisane prostym, dziennikarskim stylem? Interesujesz się historią i z chęcią przeczytałbyś o funkcjonariuszach ZOMO? Cenisz sobie wątki detektywistyczne i zaskakujące zwroty akcji? Nominowana do Nagrody Literackiej Europy Środkowej "Angelus" "Ściema" Piotra Bojarskiego, to książka idealna dla Ciebie!

Tajemnicza śmierć studenta na przystanku autobusowym. Podejrzani - czterej funkcjonariusze ZOMO. Na skutek procesu sądowego, mężczyźni zostali uznani za niewinnych. Patryk Chromy, dziennikarz śledczy, postanawia wrócić do tego wydarzenia sprzed 28 lat i zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się tamtego dnia.

"Ściema" to jedna z tych historii, które czyta się z zapartym tchem. Gdy rozpoczyna się lekturę - świat znika. Nie ma nic wokół, tylko książka i zafascynowany nią czytelnik. Pożar, katastrofa kolejowa czy walący się budynek - nic nie byłoby w stanie oderwać mnie od powieści Bojarskiego. O ile na początku powieści dawałam radę oprzeć się kuszącemu stylowi pisania i stopniowo budowanemu napięciu, to nim się obejrzałam - wpadłam w sidła.

Bojarski bardzo rzetelnie pokazuje wszystkie wady i zalety pracy dziennikarza śledczego, podkreślając jak wielką rolę odgrywa w tej pracy zwykłe szczęście. Pisanie reportażu nie jest zadaniem łatwym i przyjemnym. Patryk Chromy musi odnaleźć wszystkich świadków wydarzeń ze stanu wojennego, a także odpowiednio ich podejść w rozmowie. Przecież nie chciałby zostać zaatakowanym przez kilku kumpli jednego z zomowców, prawda?

Największym plusem "Ściemy" jest niezwykle interesująca fabuła. To nie jest powieść detektywistyczna, w której pojawia się miejsce na kilka wątków, przez co śledcze poczynania bohaterów wydają się być niezbyt ciekawe. Bojarski skupia się tylko na jednym wątku - opisywaniu wydarzeń z przeszłości. Oczami głównego bohatera krok po kroku docieramy do rozwiązania zagadki. Nie jest to w żaden sposób przymuszone, jesteśmy autentycznie ciekawi rozwiązania tajemnicy. Niecierpliwie czytamy kolejne strony, by jak najszybciej poznać zakończenie, którego w żadnym stopniu nie możemy przewidzieć. Bojarski w mistrzowski sposób gra z czytelnikiem, zaskakując go i zwodząc.

Po morzu książek, w których odnajdywałam jakieś, nawet drobne niedociągnięcia, wreszcie trafiłam na taką, do której nie jestem w stanie się przyczepić. "Ściema" Piotra Bojarskiego to jedna z nielicznych powieści, w których nie potrafię doszukać się żadnych wad. Jestem pewna, że Wam się spodoba i trzymam kciuki za Bojarskiego. "Ściema" zdecydowanie zasługuje na wygraną. Polecam!

Więcej moich recenzji na:
[i]https://zaczytana28.wordpress.com/
http://www.begoodart.com/[/i]

Lubisz powieści pisane prostym, dziennikarskim stylem? Interesujesz się historią i z chęcią przeczytałbyś o funkcjonariuszach ZOMO? Cenisz sobie wątki detektywistyczne i zaskakujące zwroty akcji? Nominowana do Nagrody Literackiej Europy Środkowej "Angelus" "Ściema" Piotra Bojarskiego, to książka idealna dla Ciebie!

Tajemnicza śmierć studenta na przystanku autobusowym....

więcej Pokaż mimo to

avatar
4332
3180

Na półkach: ,

"Ściema" Piotra Bojarskiego wstrząsnęła mną do głębi.

Zaczęło się niewinnie - poznański dziennikarz szuka śladów z przeszłości i próbuje rozwiązać zagadkę zamordowania studenta podczas stanu wojennego. Niby nic nowego, a jednak...
A jednak akcja stopniowo się zagęszcza i budzi w czytelniku coraz większy niepokój. Emocje podsycają fragmenty opisujące tajemniczego menela, który systematycznie pojawia się w opowieści. Kim jest? - to pytanie odbiorca zadaje sobie od początku, próbując wraz z głównym bohaterem rozwiązać zagadkę. Na rozwiązanie trzeba jednak poczekać niemal do zakończenia, przy czytaniu którego siedzi się jak na szpilkach.
Ostatnie strony dosłownie zapierają dech. Odkłada się książkę i nie można o niej zapomnieć.

"Ściema" to nie tylko powieść kryminalna. To również (a może nawet przede wszystkim) próba zmierzenia się z nierozliczonymi zbrodniami czasów peerelu. Na myśl od razu przychodzi zamordowany przez milicjantów Grzegorz Przemyk, dramat jego rodziny, przyjaciół i wszystkich tych, którzy próbowali doprowadzić do wyjaśnienia sprawy.
Wspólnych motywów jest tu sporo, nawet próba obarczenia winą lekarzy.

To, co budzi bunt i porusza do głębi, to nie tylko prymitywna zbrodnia i jej tuszowanie przez ubeków. To również przerażający obraz postkomunistycznych sił i układów, których macki potrafią oplatać do dziś.

"Ściema" opisuje nie tylko środowisko milicjantów i zomowców. Sporo fragmentów pokazuje zwykłych ludzi czasów peerelu, zastraszonych i zniewolonych. Ci nieliczni, którzy próbują się buntować albo mają wyrzuty sumienia, skazani się na życiową porażkę. Albo na znacznie większe niebezpieczeństwa.

Swoją krótką powieścią Piotr Bojarski przytłacza i poraża; przypomina smutne czasy, ale wbija też bolesną szpilę, każąc pamiętać o nierozliczonych zbrodniach i o ich następstwach.

Osobny plus należy się za topograficzne opisy Poznania. Kiedyś mieszkałam w dzielnicy, w której doszło do zabójstwa i jako żywo stanęły mi przed oczyma te charakterystyczne miejsca, tym bardziej, że przemierzałam je codziennie niemal w tych czasach, w których rozgrywa się retrospekcyjna akcja powieści.

"Ściema" Piotra Bojarskiego wstrząsnęła mną do głębi.

Zaczęło się niewinnie - poznański dziennikarz szuka śladów z przeszłości i próbuje rozwiązać zagadkę zamordowania studenta podczas stanu wojennego. Niby nic nowego, a jednak...
A jednak akcja stopniowo się zagęszcza i budzi w czytelniku coraz większy niepokój. Emocje podsycają fragmenty opisujące tajemniczego menela,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Piotr Bojarski Ściema Zobacz więcej
Piotr Bojarski Ściema Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd