Dochodzenie. Na styku

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Killing. Uncommon Denominator
- Data wydania:
- 2015-07-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-07-08
- Data 1. wydania:
- 2014-07-11
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364700651
- Tłumacz:
- Ewa Penksyk-Kluczkowska
Thriller z czasów, zanim Linden i Holder zostali partnerami.
Na osiedlu przyczep mieszkalnych w Seattle dochodzi do wybuchu, prawdopodobnie przy wytwarzaniu metamfetaminy. Stephen Holder, tajniak z wydziału narkotykowego, ratuje życie kilkuletniemu synowi ofiary i znika, by uniknąć przypadkowej dekonspiracji. Policjanci zabezpieczający miejsce znajdują w sąsiedniej przyczepie ciało – z kulą w głowie. Na miejsce przyjeżdża detektyw Sarah Linden.
Tymczasem na terenie terminalu kontenerowego znalezione zostaje inne ciało, również z kulą w głowie. Szybko staje się jasne, że obie sprawy się łączą, co zmusza do współpracy prowadzących śledztwo – Linden oraz nieco już zmęczonego pracą w wydziale zabójstw Johna Goddarda. Oboje borykają się z problemami osobistymi, oboje potrafią oddać się pracy bez reszty. Zanim znajdą morderców, muszą odnaleźć sens w skomplikowanej sieci uzależnień, chciwości, zazdrości i zdrady. Muszą poznać odrażający świat narkomanów i ludzi zapomnianych przez Boga. Linden szuka głównej podejrzanej, Goddard zwraca się o pomoc do Stephena Holdera, tajnego agenta, który ten świat infiltruje i walczy, by go nie pochłonął.
Kup Dochodzenie. Na styku w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Dochodzenie. Na styku
Jeden z moich trzech ulubionych kryminałów to „Dochodzenie”. Sarah Lund, swetry z owczej wełny, skandynawski klimacik, wyrafinowane zbrodnie i inteligentne śledztwa. Pamiętam o co chodziło we wszystkich trzech częściach. Trafiło się teraz „Dochodzenie. Na styku” Karen Dionne, prequel serii Hewsona. Tam Dania, tu USA. Tam zabita młoda dziewczyna, w śledztwo umotani miejscowi politycy, tu ofiary to dwóch naukowców - jeden ginie w trakcie wybuchu przyczepy, drugi znaleziony w porcie. Tam wybitna, barwna i nietuzinkowa detektyw Sarah Lund, tu dużo młodsza, niestety bardziej mdła Sarah (jeszcze z panieńska Linden). I wreszcie: powieść Hewsona, choć gruba, pochłonęłam piorunem, zarywając noce. Przy „… Na styku” - właściwie nie byłam ciekawa co dalej. Doczytałam z przyzwoitości. Po kilku dniach zapomniałam niestety kto zabił i dlaczego, ale mi na tej wiedzy nie zależy. Oddając książce sprawiedliwość: pamiętam, że czytało się nieźle. Tylko skoro treść taka, że niewiele pamiętam, to chyba strata czasu?
Oceny książki Dochodzenie. Na styku
Poznaj innych czytelników
197 użytkowników ma tytuł Dochodzenie. Na styku na półkach głównych- Przeczytane 99
- Chcę przeczytać 94
- Teraz czytam 4
- Posiadam 25
- 2022 2
- 2015 2
- Przeczytane w 2017 2
- Ebook posiadam 2
- Moje własne 2
- Kryminał 1
Tagi i tematy do książki Dochodzenie. Na styku
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dochodzenie. Na styku
Większość ludzi nie rozumiała statystyki tak dobrze jak on. Bo większość ludzi to głupki. Myślą, że im częściej coś robią, albo im dłużej coś robią, tym większe mają szanse na osiągnięcie upragnionego efektu.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dochodzenie. Na styku
Dochodzenia. Na styku thriller kryminalny osadzony w świecie serialu The Killing stanowiący prequel, ponieważ wydarzenia w książce mają miejsce kilkanaście miesięcy wcześniej.
Na osiedlu przyczep mieszkalnych dochodzi do wybuchu. Na miejsce zostaje wezwana straż pożarna. Wiele wskazuje na to, że do pożaru doszło podczas wytwarzania metamfetaminy. Stephen Holder tajniak pracujący pod przykrywką ratuje życie synowi ofiary i znika, by się nie zdekonspirować. Okazuje się, że w przyczepie obok zostaje znalezione ciało mężczyzny z raną postrzałową. Na miejsce zostaje wezwana Sarah Linde. Czy obie sprawy coś ze sobą łączy?
Nie jestem przekonana czy powstanie tej książki to dobry pomysł. Po sukcesie książek Davida Hewsona i seriali ten prequel, który w sumie niewiele wnosi, ginie po drodze, i nie jest zbyt popularny. Ja trafiłam na tę książkę przypadkowo, bo kiedy kupowałam serię Dochodzenie Hewsona ona była dołączona jako dodatek. Przeczytałam ją, bo byłam ciekawa i liczyłam, że wprowadzę się jeszcze w klimat serii Dochodzenie, jednak pan Hewson zbyt wysoko postawił poprzeczkę. Ode mnie 4/10. Bliższa jest memu sercu Sarah Lund niż Sarah Linde.
Dochodzenia. Na styku thriller kryminalny osadzony w świecie serialu The Killing stanowiący prequel, ponieważ wydarzenia w książce mają miejsce kilkanaście miesięcy wcześniej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa osiedlu przyczep mieszkalnych dochodzi do wybuchu. Na miejsce zostaje wezwana straż pożarna. Wiele wskazuje na to, że do pożaru doszło podczas wytwarzania metamfetaminy. Stephen Holder tajniak...
Obiecałam sobie , że nie będę czytać prequelów, sequelów, nieplanowanych tomów literackich hitów, zwłaszcza pisanych przez nowych autorów. Ale często się łamię , niestety :) to "Dochodzenie" to wyrób powieściopodobny, płytki jak kałuża, bohaterowie plastikowi a przede wszystkim poprawny jak gazetka ścienna. Ja rozumiem,że wydawcy chcą zarabiać na popularności bestsellerów ale nie mogę pojąć, że świetni autorzy godzą się na takie psucie własnej marki
Obiecałam sobie , że nie będę czytać prequelów, sequelów, nieplanowanych tomów literackich hitów, zwłaszcza pisanych przez nowych autorów. Ale często się łamię , niestety :) to "Dochodzenie" to wyrób powieściopodobny, płytki jak kałuża, bohaterowie plastikowi a przede wszystkim poprawny jak gazetka ścienna. Ja rozumiem,że wydawcy chcą zarabiać na popularności bestsellerów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże być...
Może być...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając te książkę w pamieci mam serial The Killing
Przepraszem drodzy Czytelnicy ale serial to majsterszryk. Ta książka to rzemiosło
Czytając te książkę w pamieci mam serial The Killing
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepraszem drodzy Czytelnicy ale serial to majsterszryk. Ta książka to rzemiosło
Jak dla mnie dobry kryminał. Pokazana po prostu praca operacyjna policji, bez zbednych opisów z życia prywatnego bohaterów. Dobrze się czytało.
Jak dla mnie dobry kryminał. Pokazana po prostu praca operacyjna policji, bez zbednych opisów z życia prywatnego bohaterów. Dobrze się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacząłem czytać pierwsze strony i aż nie wierzyłem, że może być tak słabo. Ale dałem szansę...
Książka ma być prologiem (wstępem) do Dochodzenia Hewson'a.
Ale z każdą stroną książka robiła się coraz ciekawsza i wyszedł z tego całkiem dobry kryminał.
A powiem szczerze, że tego się nie spodziewałem.
Zacząłem czytać pierwsze strony i aż nie wierzyłem, że może być tak słabo. Ale dałem szansę...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma być prologiem (wstępem) do Dochodzenia Hewson'a.
Ale z każdą stroną książka robiła się coraz ciekawsza i wyszedł z tego całkiem dobry kryminał.
A powiem szczerze, że tego się nie spodziewałem.
Jeden z moich trzech ulubionych kryminałów to „Dochodzenie”. Sarah Lund, swetry z owczej wełny, skandynawski klimacik, wyrafinowane zbrodnie i inteligentne śledztwa. Pamiętam o co chodziło we wszystkich trzech częściach.
Trafiło się teraz „Dochodzenie. Na styku” Karen Dionne, prequel serii Hewsona. Tam Dania, tu USA. Tam zabita młoda dziewczyna, w śledztwo umotani miejscowi politycy, tu ofiary to dwóch naukowców - jeden ginie w trakcie wybuchu przyczepy, drugi znaleziony w porcie. Tam wybitna, barwna i nietuzinkowa detektyw Sarah Lund, tu dużo młodsza, niestety bardziej mdła Sarah (jeszcze z panieńska Linden). I wreszcie: powieść Hewsona, choć gruba, pochłonęłam piorunem, zarywając noce. Przy „… Na styku” - właściwie nie byłam ciekawa co dalej. Doczytałam z przyzwoitości.
Po kilku dniach zapomniałam niestety kto zabił i dlaczego, ale mi na tej wiedzy nie zależy. Oddając książce sprawiedliwość: pamiętam, że czytało się nieźle. Tylko skoro treść taka, że niewiele pamiętam, to chyba strata czasu?
Jeden z moich trzech ulubionych kryminałów to „Dochodzenie”. Sarah Lund, swetry z owczej wełny, skandynawski klimacik, wyrafinowane zbrodnie i inteligentne śledztwa. Pamiętam o co chodziło we wszystkich trzech częściach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrafiło się teraz „Dochodzenie. Na styku” Karen Dionne, prequel serii Hewsona. Tam Dania, tu USA. Tam zabita młoda dziewczyna, w śledztwo umotani...
Dochodzenie na styku jest wprowadzeniem do pracy dwójki przyszłych partnerów Linden i Holdera. Para detektywów pracuje nad sprawami, które się ze sobą łączą jednak nigdy się nie spotykają.
Ciekawe śledztwo z łatwym rozwiązaniem i względnie wciągającą fabułą.
Do przeczytania w jedne wieczór.
Dochodzenie na styku jest wprowadzeniem do pracy dwójki przyszłych partnerów Linden i Holdera. Para detektywów pracuje nad sprawami, które się ze sobą łączą jednak nigdy się nie spotykają.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe śledztwo z łatwym rozwiązaniem i względnie wciągającą fabułą.
Do przeczytania w jedne wieczór.
Bardzo dobry prequel cyklu Hewsona. Zwykle kontynuacje bestsellerów odbiegają od nich znacząco, niestety na niekorzyść oczywiście. Karen Dionne stanęła jednak w mojej ocenie na wysokości zadania i dała nam przyjemność dalszego obcowania z Linden i Holderem podczas ich pracy. Pracy osobno gdyż książka opowiada o sprawie sprzed pierwszej części trylogii Hewsona, jednak równie zajmującej i dobrze wprowadzającej z ciężki klimat Seattle. Zagadki samodzielnie rozstrzygnąć nie zdołałam, zakończenie było dla mnie zaskoczeniem, tak więc zdecydowanie polecam zapoznać się z lekturą.
Bardzo dobry prequel cyklu Hewsona. Zwykle kontynuacje bestsellerów odbiegają od nich znacząco, niestety na niekorzyść oczywiście. Karen Dionne stanęła jednak w mojej ocenie na wysokości zadania i dała nam przyjemność dalszego obcowania z Linden i Holderem podczas ich pracy. Pracy osobno gdyż książka opowiada o sprawie sprzed pierwszej części trylogii Hewsona, jednak równie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa statystykę rozumiem dość dobrze. Wiem jak się ją oblicza i jak można ją odczytywać. Po to przecież jest... by czerpać z jej wiedzę. Podobnie dobrze rozumiem prawdopodobieństwo. Umiem je policzyć matematycznie jak i użyć je w potocznym znaczeniu. Przez co wiem, że prawdopodobieństwo, iż ta książka mi się spodoba było wysokie. I to tylko ze względu na fakt, że znam siebie i swoje upodobania do kryminalnych seriali, filmów i książek.
Nie jestem jednak fanką serialu The killing. Nawet nie widziałam ani jednego odcinka. Tak wyszło. Szał na ten serial mnie ominął. I choć tytuł na pewno gdzieś mi kiedyś mignął, to nigdy nie zainteresowałam się nim bardziej. Nigdy nie pomyślałam, by zobaczyć choć jeden odcinek. Gdyby nie ta książka, to nadal nie miałabym ochoty na poznanie serialu.
Jednak książkę miałam na półce i nabrałam ochotę na jej poznanie. Cóż, nabrałam ochoty na dobry kryminał, przy którym miło spędzę czas.
Napis na okładce sugeruje, że główna bohaterka, tj. Linden i pewien bohater o nazwisku Holder w serialu są partnerami. Przez co pomyślałam, iż być może Holder i Linden będą współpracować nie znając się jeszcze zbyt dobrze. Wiecie, że to będzie ich pierwsza wspólna sprawa. Tak nie było. Przynajmniej nie do końca. Za to bohaterka współpracuje innym detektywem o nazwisku Goddard. Holder w książce też się pojawia. Jednak duet: Linden i Goddard przypadł mi bardzo do gustu i kończąc książkę nabrałam ochotę na więcej historii z tą dwójką. Przez co sprawdziłam na filmwebie obsadę serialu i nie znalazłam tego bohatera. Zrobiło mi się trochę smutno, bo dla niego z chęcią oglądnęłabym serial. Lecz później stwierdziłam, że serial warto zobaczyć też dla Linden i Holdera. Bo być może ta dwójka też będzie fajnie ze sobą współgrać. Będzie między nimi jakaś chemia.
Książkę niesamowicie szybko się czyta. Wciąga od pierwszej strony. Fabuła rozpoczyna się ciekawie. Od razu na początku poznajemy trójkę głównych bohaterów, z którymi związana będzie fabuła. Nieco rozczarowało mnie zakończenie. Jak już wszystko sugerowało taki obrót spraw, mój umysł krzyczał: "Nieeee!!! Tylko nie to!!! To jest zbyt oklepane!!!".
Główni bohaterowie są interesujący. Najbardziej przypadł mi do gustu Goddard, o którym już coś wspomniałam. To typ, który potrafi oddzielić pracę od rodziny. Potrafi skupić się na sprawie, ale też jest dobrym ojcem. To człowiek, którego z pewnością bym polubiła. Zresztą jego najbardziej polubiłam.
Holder w tej lekturze pracuje pod przykrywką. Akurat w miejscu, w którym Goddard i Linden prowadzą dochodzenie w sprawie morderstwa. Chcąc nie chcąc ich losy musiały się jakoś zetknąć. To było nieuniknione. Chociaż bardziej autorka skupiła się na przedstawieniu Holdera w ciężkich warunkach pracy. Pokazaniu jak sobie radzi i jaki jest. Dużo o nim można by powiedzieć poznając jego działania.
Linden zaś to nieco pracoholiczka, którą można polubić, choć ja wolałam innych bohaterów. Dla niej liczyła się przede wszystkim praca i nie do końca rozumiała, gdy dla kogoś innego równie ważne było życie osobiste. Oczywiście całe skupienie na pracy dotyczyło konkretnej sprawy. Dopóki nie była rozwiązana, Linden nie potrafiła się aż tak zająć się życiem osobistym jak inni bohaterowie. Przynajmniej ja tak ją odebrałam. Być może zbyt negatywnie. Nie wiem, może jest nieco inna w serialu. Może.
Statystycznie rzecz ujmując, książka powinna się spodobać fanom kryminału. Trzyma w napięciu. Detektywi skupiają się na sprawie, tak jak i fabuła. Możemy też poznać nieco bohaterów i ich życie osobiste. Poznajemy ich na tyle, by móc sobie wyrobić jakieś zdanie na ich temat, choć na pewno moglibyśmy poznać ich jeszcze lepiej.
Prawdopodobnie powinna się ona spodobać fanom serialu. Mnie ta książka skłoniła do zapoznania się serialem (co z pewnością uczynię). Być może serial skłoni fanów do sięgnięcia po tą lekturę, która z pewnością umili czas i sprawi, że każdy fan pobędzie trochę dłużej z swoimi ulubionymi bohaterami.
Ja statystykę rozumiem dość dobrze. Wiem jak się ją oblicza i jak można ją odczytywać. Po to przecież jest... by czerpać z jej wiedzę. Podobnie dobrze rozumiem prawdopodobieństwo. Umiem je policzyć matematycznie jak i użyć je w potocznym znaczeniu. Przez co wiem, że prawdopodobieństwo, iż ta książka mi się spodoba było wysokie. I to tylko ze względu na fakt, że znam siebie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to