Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Kinga_recenzuje 
ksiazki-bez-tajemnic.blogspot.com
Zapalona książkocholiczka czytająca w każdej wolnej chwili. Uwielbia Cassandrę Clare i Sarę J. Mass. Przygodę z czytaniem rozpoczęła już jakiś czas temu. Niedawno założyła bloga z recenzjami książek - Książki Bez Tajmnic. Jak na razie szału nie ma ale powoli zmierza do przodu. Należy do wielu fandomów jednak jej ulubionym są Nocni Łowcy ♥
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 8 cytatów, ostatnio widziana 12 godzin temu
Teraz czytam
  • Wyścig śmierci
    Wyścig śmierci
    Autor:
    "Jest pierwszy dzień listopada, więc dzisiaj ktoś umrze.” Co roku, na początku listopada na wyspie Thisby odbywa się Wyścig Skorpiona. Jeźdźcy na swoich rumakach, pięknych, ale śmiertelnie groźn...
    czytelników: 4321 | opinie: 244 | ocena: 7,69 (1483 głosy) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-18 23:51:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Trylogie, duologie i jednoczęściowe
Autor:
Cykl: Trylogia Czasu (tom 1)
 
2017-06-18 23:49:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Serie, sagi i cykle
Autor:
Cykl: Kroniki śledcze Bei (tom 2)
 
2017-06-18 18:31:30
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Wielkie Płaszcze (tom 1)
 
2017-06-16 18:38:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Serie, sagi i cykle
Autor:
Cykl: Kroniki śledcze Bei (tom 1)

Mimo, iż uwielbiam wszelkiego rodzaju filmy i seriale z wątkiem kryminalnym, jakoś nigdy nie byłam do niego przekonana jeśli chodzi o literaturę. Po prostu mnie do niej nie ciągnęło. Postanowiłam jednak spróbować, kiedy tylko nadarzy się odpowiednia okazja i tak oto sięgnęłam po „Szkic" autorstwa Olivii Samms.

Przez pierwsze kilkadziesiąt stron miałam wrażenie, że popełniłam jeden z...
Mimo, iż uwielbiam wszelkiego rodzaju filmy i seriale z wątkiem kryminalnym, jakoś nigdy nie byłam do niego przekonana jeśli chodzi o literaturę. Po prostu mnie do niej nie ciągnęło. Postanowiłam jednak spróbować, kiedy tylko nadarzy się odpowiednia okazja i tak oto sięgnęłam po „Szkic" autorstwa Olivii Samms.

Przez pierwsze kilkadziesiąt stron miałam wrażenie, że popełniłam jeden z największych błędów, jeśli chodzi o wybór lektury. Kompletnie nie mogłam się wbić w historię, nie mówiąc już o tym, żeby się nią zainteresować, czy też polubić styl autorki - oj nie, tu nam było bardzo nie po drodze. Irytowało mnie właściwie wszystko, zaczynając od dziwnego klimatu, poprzez zachowanie głównej bohaterki, aż po samo pióro autorki. Pomyślałam: „dlaczego ja się w to wpakowałam?". Już miałam porzucić czytanie, zrezygnować z dalszej lektury, aż nagle, ni z gruszki, ni z pietruszki, zaczęłam wciągać się jeszcze bardziej. W końcu doszło do tego, że nie byłam w stanie się oderwać i nawet nie zauważyłam, kiedy pochłonęłam ostatnią stronę - ale o tym za chwilę. Nie mam pojęcia co się stało, ale to było tak jakby nagle mój punkt widzenia zaczął się zmieniać. Gdzieś tak po stu stronach wydało mi się, że akcja bardziej ruszyła i wreszcie zaczęło dziać się coś ciekawego (nie, żeby wcześniej była sama nuda - po prostu mnie to nie wciągało). Wczułam się w fabułę. Zaczęłam zastanawiać nad tym, kto mógł być mordercą, kto będzie kolejną ofiarą i ogólnie jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Słowem: zaangażowałam się w lekturę. Zdziwiło mnie to, jednak nie miałam zamiaru protestować, czy też zastanawiać się dlaczego tak, a nie inaczej. Skupiłam się na przedstawionej historii. I powiem tak: autorka przedstawiła tutaj bardzo fajne zjawisko, jakim jest związek przyczyna-skutek. Ktoś coś robi, a później konsekwencje jego decyzji ciągną się za nim przez długi czas. Pokazała, jak to jest kiedy czasem wybieramy złą drogę i jakie mogą czekać nas tego konsekwencje. Do tego pokazała nieco "inny" świat młodzieży, świat, który pokazywał problemy nastolatków, zwłaszcza te, gdy wdepnie się w bagno zwane uzależnieniem. Nie jest to bardzo oryginalny zabieg - coraz częściej można spotkać go w literaturze dla młodzieży, jednak w połączeniu z wątkami: kryminalnym i paranormalnym, wynikło z tego coś ciekawego.

PODSUMOWUJĄC: Mimo ciężkiego początku, książka okazała się być całkiem dobra. A właściwie bardzo dobra. Pani Samms wszystko rozplanowała i połączyła w ciekawy sposób, dzięki czemu powstał tutaj bardzo intrygujący wstęp do dobrze zapowiadającej się serii. Dzięki małej objętości (mniej niż 250 stron) książkę czyta się szybko i w miarę przyjemnie. Bywały niedociągnięcia, jednak z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę każdemu, kto szuka czegoś nowego, lub po prostu odskoczni od literatury, z jaką ma do czynienia na co dzień.

pokaż więcej

 
2017-06-09 19:21:11
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-06-09 19:20:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Od jakiegoś czasu bardzo ciągnie mnie do wszelkiego rodzaju thrillerów młodzieżowych. Po lekturze kilku tytułów z tego gatunku, stwierdziłam, że czas na książkę o niezwykle intrygującym tytule - "Tabula rasa". Po przeczytaniu niezwykle intrygującego opisu miałam nadzieję na coś, co wbije mnie w fotel i sprawi, że na koniec nie będę mogła się otrząsnąć... cóż, nie wyszło tak jak chciałam,... Od jakiegoś czasu bardzo ciągnie mnie do wszelkiego rodzaju thrillerów młodzieżowych. Po lekturze kilku tytułów z tego gatunku, stwierdziłam, że czas na książkę o niezwykle intrygującym tytule - "Tabula rasa". Po przeczytaniu niezwykle intrygującego opisu miałam nadzieję na coś, co wbije mnie w fotel i sprawi, że na koniec nie będę mogła się otrząsnąć... cóż, nie wyszło tak jak chciałam, jednak książkę wspominam całkiem dobrze.

Już na pierwszej stronie okazuje się, że główna bohaterka znajduje się w jakimś ośrodku... Jakim? Tego nikt do końca nie wie. Pewne jednak jest jedno: Sara została poddana zabiegowi usuwania traumatycznych wspomnień i z jakiegoś niewyjaśnionego powodu, u niej ten zabieg trwa o wiele dłużej niż u pozostałych pacjentów. Nasuwa się więc pytanie: dlaczego? I przede wszystkim: kto za tym stoi?

Wszystko powoli zostaje wyjaśnione, jednak ja na pewno nie spodziewałam się TAKIEGO obrotu spraw. Do końca nie było wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Autorka mnie zaskoczyła, a to z kolei wychodzi jej na plus. Co jeszcze?

Sam pomysł na fabułę był bardzo ciekawy i na swój sposób wyjątkowy, a jego wykonanie dobre. Jeśli chodzi o akcję, prawie że nie mam niczego, co mogłabym jej zarzucić. Właśnie - prawie. W powieści (jak to w większości młodzieżówek) pojawił się wątek miłosny. Co prawda drugoplanowy i nie aż tak ważny dla fabuły, jak cała reszta, jednak był, i niestety, ale został słabo napisany. O ile pani Lippert-Martin poradziła sobie z akcją, tak gorzej wyszło z bohaterami i ich wzajemnymi relacjami. Jak na mój gust to wszystko potoczyło się zbyt szybko, albo raczej nie tyle szybko, co zostało pominięte, a na koniec dowiadujemy się, że bohaterowie są w sobie zakochani. Tak bum, bez żadnego powodu. Bez wcześniejszego przygotowania czytelnika na taki moment. Między nimi nie było żadnej chemii, nic nie iskrzyło, a jeśli nawet, to bardzo znikomo. A jednak autorka stawia nas przed faktem dokonanymi i cóż, jakoś trzeba sobie z tym poradzić. Powiem szczerze: nie spodobało mi się to.

Brakło mi również solidnego wykreowania postaci. Pokazania ich charakteru. Bo w tym, co obecnie otrzymaliśmy, bohaterowie byli płascy i jednowymiarowi. Nie mieli żadnej głębi, żadnej cechy, która by sprawiła, że mogłabym powiedzieć: "o tak! Lubię tego gościa". Gdyby ten punkt został lepiej zrealizowany, mogłabym powiedzieć, że książka była świetna. A tak co najwyżej dobra.

PODSUMOWUJĄC: mimo pewnych zgrzytów, całość uważam za udaną. Książka mnie wciągnęła i sprawiła, że nie odrywałam się od niej przez kilka przyjemnych godzin. Nie wywołała jednak wyczekiwanego efektu "wow" i nie sądzę, by zapadła mi na długo w pamięć. Komu polecam? Na pewno komuś, kto chciałby rozpocząć swoją przygodę z tego typu literaturą, ponieważ uważam, że mogłaby być dobra tak na początek. Wystarczy tylko, że nie będzie się od niej oczekiwać cudów na kiju, a być może spodoba się Wam bardziej niż mnie ;)

pokaż więcej

 
2017-06-09 19:18:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: An Ember in the Ashes (tom 2)
 
2017-06-08 16:16:30
Autor:

Sięgając po tę książkę nie liczyłam na zbyt wiele. Owszem, wydała mi się ciekawa, jednak nie spodziewałam się po niej żadnego efektu "wow", ani nic w tym stylu. Liczyłam po prostu na kilka przyjemnie spędzonych godzin... I zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona

Autorka stworzyła historię, od której nie sposób było się oderwać. Połączyła indiańską mitologię, motyw podróży w czasie i różnych...
Sięgając po tę książkę nie liczyłam na zbyt wiele. Owszem, wydała mi się ciekawa, jednak nie spodziewałam się po niej żadnego efektu "wow", ani nic w tym stylu. Liczyłam po prostu na kilka przyjemnie spędzonych godzin... I zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona

Autorka stworzyła historię, od której nie sposób było się oderwać. Połączyła indiańską mitologię, motyw podróży w czasie i różnych rzeczywistości, dodała do tego nieco romansu... i powstała bardzo ciekawa mieszanka.

Już na samym początku okazuje się, że mity i legendy rdzennych amerykan będą stanowić ważną część tej historii. Jest to oczywiście bardzo miłym urozmaiceniem i swego rodzaju powiewem świeżości pośród wszystkich dostępnych na naszym rynku młodzieżówek. Sama główna bohaterka jest z pochodzenia w połowie Indianką, dzięki czemu przynajmniej wiemy, że te wszystkie opowieści nie wzięły się tak znikąd. Stanowią one nieodłączną część tej historii i dzięki nim czytelnik zaczyna się zastanawiać nad wieloma rzeczami. Szuka powiązań między nimi a fabułą, snuje hipotezy, stara się je zrozumieć... słowem: angażuje się w lekturę. Autorka wpadła na genialny pomysł dodając taki wątek i zrealizowała go na wysokim poziomie.

Kolejnym ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie w fabułę wątku różnych rzeczywistości, które "dzieją się" w tym samym czasie. Książka rzuca inne światło na samo zjawisko jakim jest "czas i jego miara" - pokazuje, że każda, nawet najmniejsza nasza decyzja może wywołać ciąg innych reakcji, które na zawsze zmienią przyszłość. Jest to oczywiście wielkie pole do popisu i autorka nie wykorzystała go w pełni, bo byłoby to bardzo trudne, jednak fragment, jaki otrzymujemy, wywiera bardzo pozytywne wrażenie.

Jeśli zaś chodzi o wątek romantyczny... było słodko. Nie tak, żeby "rzygać tęcza" (co niestety bardzo często zdarza się w wypadku literatury young adult) - raczej tak, że podczas lektury czytelnikowi robiło się ciepło na serduchu. Przyznaję: być może relacja między bohaterami rozwinęła się zbyt szybko, być może była z lekka tandetna... jednak urzekała swoim przesłaniem. Pani Henry pokazała, że miłość to nie tylko serduszka, kwiatki, misie, ale i poświęcenie, wsparcie, i wiele innych rzeczy. Całość została napisana bardzo subtelnie, przez co niejednokrotnie siedziałam i uśmiechałam się pod nosem jak głupia, ale na to już nie da się nic poradzić...

PODSUMOWUJĄC:

Książkę czyta się bardzo szybko, jeśli ktoś nie chce robić sobie przerw (a w moim wypadku po prostu nie dało się oderwać od lektury), to uda mu się ją pochłonąć w kilka godzin. Styl autorki jest lekki i całość czyta się bardzo dobrze. Tę historię można potraktować równie dobrze jako lekturę na odprężenie, jak i coś, co skłoni nas do refleksji nad naszymi decyzjami (lub teorii Einsteina o pojęciu, jakim jest czas...) i wszystkim dookoła. Całość wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie i być może wrócę do niej w przyszłości a jak na razie chcę ją polecić każdemu miłośnikowi młodzieżówek i nie tylko ;)

pokaż więcej

 
2017-06-05 20:30:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Poszukuję, Serie, sagi i cykle
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 1)
 
2017-06-04 23:03:36
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: The Summer Remains (tom 1)
 
Moja biblioteczka
426 127 600
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (18)

Ulubieni autorzy (6)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (129)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd