Mirya 
micha-kultury.pl
27 lat, kobieta, Dytmarów/Wrocław, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki i 24 cytaty, ostatnio widziana 7 godzin temu
Teraz czytam
  • Dawca Przysięgi. Część 1
    Dawca Przysięgi. Część 1
    Autor:
    W „Dawcy Przysięgi”, trzecim tomie bestsellerowego Archiwum Burzowego Światła, ludzkość musi stawić czoło nowemu Spustoszeniu i powrotowi Pustkowców – wroga, którego liczebność jest równie wielka, jak...
    czytelników: 4555 | opinie: 152 | ocena: 8,34 (1831 głosów) | inne wydania: 2
  • Modyfikowany węgiel
    Modyfikowany węgiel
    Autor:
    W dwudziestym szóstym wieku ludzkość rozprzestrzeniła się po galaktyce, zabierając ze sobą w zimny kosmos podziały rasowe i religijne. Pomimo napięć i wybuchających tu i ówdzie krwawych wojen, Protekt...
    czytelników: 3644 | opinie: 145 | ocena: 7,23 (1390 głosów) | inne wydania: 2
  • Wiedźma
    Wiedźma
    Autor:
    Nadszedł czas „Wiedźmy”! Sięgnij po pierwszy tom cyklu urban fantasy „Opowieści z Wieloświata”. Obłożona klątwą wiedźma Jasna budzi się z długiego snu. Wyrwana ze swoich czasów, samotna i pozbawiona m...
    czytelników: 114 | opinie: 0 | ocena: 8,6 (5 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-22 19:24:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2019
Autor:

Kiedy ponad trzy lata temu świat obiegła wiadomość o śmierci Davida Bowie wszyscy czuliśmy, że straciliśmy wyjątkową postać. Mężczyznę, który wniósł do przemysłu muzycznego nową jakość, który nie przestawał poszukiwać, a zarazem zaskakiwać swojej widowni. Ikonę, którą inspiruje całą rzeszę nowych twórców. Człowieka kameleona, który zmieniał się, ewoluował z płyty na płytę. Wreszcie muzyka,... Kiedy ponad trzy lata temu świat obiegła wiadomość o śmierci Davida Bowie wszyscy czuliśmy, że straciliśmy wyjątkową postać. Mężczyznę, który wniósł do przemysłu muzycznego nową jakość, który nie przestawał poszukiwać, a zarazem zaskakiwać swojej widowni. Ikonę, którą inspiruje całą rzeszę nowych twórców. Człowieka kameleona, który zmieniał się, ewoluował z płyty na płytę. Wreszcie muzyka, który pozostawił po sobie nieśmiertelne hity, takie jak Heroes czy Let's dance.

Żeby móc powiedzieć, że się nie zna Davida Bowie trzeba być kompletnym muzycznym ignorantem. Jest to na tyle ważna persona z branży, że choć raz musiało się jego nazwisko obić o nasze uszy. Ja przyznaję, że znam tylko jego największe hity, a jeżeli chodzi o męczenie którejś z płyt to przytrafiło mi się to tylko z jego ostatnim krążkiem, czyli Blackstar. Toteż sporo eksploracji przede mną. Jednak okazało się, że z muzyką jeszcze nie było źle, ale o jego życiu wiedziałam tyle co nic. Z pomocą przyszła książka stworzona przez Marię Hesse i Fran Ruiz. Maria Hesse to ilustratorka, która stworzyła zarys tej biografii, a następnie szukała osoby, która dopisałaby do niej historię. Jej wcześniejsze prace można oglądać w książce o życiu Fridy Kahlo, również wydanej przez Młody Book.

Poświęćmy więc chwilkę tym obrazkom, skoro od nich się zaczęło - faktycznie to właśnie one wyróżniają tę pozycję na tle innych. Ja dlatego skusiłam się na przeczytanie książki, jest w tych ilustracjach coś fascynującego i nietuzinkowego. Masa pracy nad szatą graficzną opłaciła się, każda strona jest zapełniona rysunkami. Na pierwszy rzut oka można podejrzewać, że to raczej pozycja dla młodszych czytelników, jednak ja znajduje w niej coś więcej, a szczególne wrażenie robią te obrazki, w których z wnętrzności artysty wyrastają kwiaty (tak jak widzimy na okładce).

Jak jest z treścią? Trzeba przyznać, że jest dość infantylna i może dla prawdziwych fanów Bowiego być nieciekawa. Jednak dla osób, które mało wiedzą sprawdza się idealnie. Fran Ruiz postanowił podejść do tematu inaczej i napisał tę biografię niejako podszywając się pod Bowiego. Jak sam zaznaczył we wstępie: „to była zabawa w intuicyjne poznawanie człowieka”. Przez to wychodzi nam jakaś hybryda między biografią o znanym muzyku a fikcją literacką, która ma nam pomóc znaleźć się w głowie Bowiego. Wydaje mi się, że wyszło zgrabnie, chociaż powtarzam: jest to dość dziecinne.

Ta biografia wydaje się najlepszym produktem dla osób, które chcą mieć piękną książkę na półce, pozachwycać się oryginalnymi ilustracjami, a zarazem mają nadzieję w krótkim czasie poznać historię Davida Bowiego. Uwierzcie mi, że pozycję uda się przeczytać w jeden wieczór. Nikt tutaj nie skupia się na szczegółach - raczej przejdziemy przez ważniejsze wydarzenia z przeszłości artysty, poznamy jego rozterki, wysiłki włożone w pracę muzyczną, a także będziemy świadkami przebiegu jego życia prywatnego. I tutaj muszę przyznać, że dowiedziałam się wielu ciekawostek. Trochę wstyd się przyznać, ale nie wiedziałam nawet, że Bowie miał jedną źrenicę ciągle rozszerzoną. Jakoś nie rzuciło mi się to w oczy, a teraz mam wrażenie, że to było takie oczywiste i tak bardzo widoczne.

Na koniec mogę dodać, że szczerze polecam Wam tę pozycję. Jest miła dla oka, a jej treść przybliży życie legendy rocka. Może dla jego fanów nie będzie to nic odkrywczego, ale dla laików to fascynująca podróż napisana z perspektywy muzyka i podkolorowana piękną oprawą.

pokaż więcej

 
2019-01-19 15:53:33
Ma nowego znajomego: Danny7
 
2019-01-15 20:28:47
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Takeshi Kovacs (tom 1)
 
2019-01-15 20:27:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018
Cykl: Paper Girls (tom 6-10)
 
2019-01-15 20:27:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018
Cykl: Paper Girls (tom 1-5)
 
2019-01-15 20:26:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018
Cykl: Paper Girls (tom 11-15)

Lata 80te wydają się nam, konsumentom kultury, coraz ciekawsze. Najpierw świat podbił wspaniały serial Stranger Things, w którym jedną z mocniejszych stron był właśnie klimat minionych lat, a teraz czytelników zalały pochwały na temat Paper Girls, czyli komiksu, którego akcja ma miejsce w 1988 roku.
Udało mi się przeczytać trzy tomy i muszę przyznać, że bawiłam się świetnie. Czyta się go...
Lata 80te wydają się nam, konsumentom kultury, coraz ciekawsze. Najpierw świat podbił wspaniały serial Stranger Things, w którym jedną z mocniejszych stron był właśnie klimat minionych lat, a teraz czytelników zalały pochwały na temat Paper Girls, czyli komiksu, którego akcja ma miejsce w 1988 roku.
Udało mi się przeczytać trzy tomy i muszę przyznać, że bawiłam się świetnie. Czyta się go błyskawicznie, przygody czwórki głównych bohaterek wciągają i angażują. Charakter każdej z nich jest świetnie nakreślony i z czasem zyskuje nowych kolorów. Akcja pędzi niesamowicie, od pierwszych stron będziemy zaskakiwani i ruszymy w szaloną przygodę z dziewczynami. Nie wiem dlaczego, ale myślałam że to komiks bardziej obyczajowy, a tymczasem trafiłam na świetne science fiction. Do tego twórcy wydają się nie mieć hamulców i z tomu na tom pozwalają sobie na bardziej szalone zagrania.
Zachwyca również kreska i kolorystyka. To naprawdę przepiękne zeszyciki, te pastelowe kolory niezmiennie czarują. Także mamy taki pełen pakiet - cudowna historia, pełnokrwiste bohaterki z jajem, do tego pięknie narysowana otoczka. Komiks, który warto mieć na swojej półce.

pokaż więcej

 
2019-01-15 20:26:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018

Książka jakiś czas temu przeżywała swoje pięć minut sławy. Niemal wszyscy ją czytali, pojawiała się na wielu blogach, a nawet powstał film na jej podstawie. Film, który czeka na obejrzenie, bo postanowiłam sobie, że najpierw przeczytam pierwowzór. Kiedy zobaczyłam, że wznowią to wydanie graficzne od razu rzuciłam się do kupna. Moim zdaniem jeżeli posiadać tę książkę, to tylko w tym pięknym... Książka jakiś czas temu przeżywała swoje pięć minut sławy. Niemal wszyscy ją czytali, pojawiała się na wielu blogach, a nawet powstał film na jej podstawie. Film, który czeka na obejrzenie, bo postanowiłam sobie, że najpierw przeczytam pierwowzór. Kiedy zobaczyłam, że wznowią to wydanie graficzne od razu rzuciłam się do kupna. Moim zdaniem jeżeli posiadać tę książkę, to tylko w tym pięknym wydaniu, bo filmowe nie doskakuje mu do pięt.
Skoro już od tego zaczęłam - tę powieść można kartkować w nieskończoność. Uwielbiam wszystkie ilustracje, tę dynamiczną kreskę, mrok bijący z obrazków. Za szatę graficzną odpowiada Jim Kay, czyli ilustrator, który tworzy chociażby nowe wydania Harry'ego Pottera.
Co do samej książki to uważam, że jest naprawdę dobra. Czytało się ją z niegasnącą fascynacją, czekało na kolejne odwiedziny potwora i jego opowieści. Miała kilka mocnych fragmentów, chociaż przyznam, że nie wstrząsnęła mną tak jak niektórymi. Nie wylałam na niej morza łez ani nie uważam jej za arcydzieło. Wciąż jednak jest to pozycja, którą warto mieć albo podsunąć starszemu dziecku. Ma w sobie magię, która nie jest oczywista. Mimo, że to powieść dziecięca to nie będzie tutaj oklepanych postaci wróżek czy matek chrzestnych, a potwór, który przychodzi z chęcią pomocy. Świetny pomysł i dobra książka.

pokaż więcej

 
2019-01-15 20:25:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 6)

Ach, panie Sanderson. Chciałoby się powiedzieć, że on nie umie mnie zawieść. Oczywiście finalna część tej trylogii jest wspaniała. Ma wszystko to, co kochamy w stylu autora i wykreowanym przez niego świecie Allomantów, Feruchemików i całej reszty.
Ponownie akcja nas intryguje, a od połowy ciężko nam już odłożyć książkę choćby na moment. Jakimś sposobem Sanderson znowu trzymał w rękawie asa,...
Ach, panie Sanderson. Chciałoby się powiedzieć, że on nie umie mnie zawieść. Oczywiście finalna część tej trylogii jest wspaniała. Ma wszystko to, co kochamy w stylu autora i wykreowanym przez niego świecie Allomantów, Feruchemików i całej reszty.
Ponownie akcja nas intryguje, a od połowy ciężko nam już odłożyć książkę choćby na moment. Jakimś sposobem Sanderson znowu trzymał w rękawie asa, którego wyłożył pod koniec trylogii. Zawsze kiedy myślę, że niczego lepszego już nie napisze to ponownie mnie zaskakuje. A tutaj znowu wprawił serce w zachwyt. Szczególnie w momentach kiedy czułam, że inna część jego cosmere (uniwersum, w którym mają miejsce jego książki) zaczyna się pakować do tej pozycji.
Na dodatek w Żałobnych opaskach wracamy do tych wspaniale wykreowanych bohaterów, których pokochaliśmy w dwóch poprzednich tomach. A tego jeszcze mało! Każdy z nich nadal się rozwija i pozwala nam siebie bliżej poznać. W tym przypadku najbardziej zaskakuje rozwój sytuacji ze Steris, ale postać Wayne'a wciąż ma całe moje serducho.
Nie spodziewałam się też takiego finału wątku romantycznego! Kibicowałam drugiej stronie, ale właściwie stwierdziłam, że to (znowu!) oryginalnie, że Sanderson poszedł swoją drogą.
A co ja Wam będę paplać. Po prostu czytajcie książki tego autora, bo warto.

pokaż więcej

 
2019-01-15 20:24:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018
Autor:

Książki Rupi Kaur leżały na półce w mojej domowej biblioteczce. Kiedy przyjechałam na święta, a wypełnienie wyzwania czytelniczego było zależne od punktu związanego z poezją to od razu wiedziałam po co sięgnąć.
Na początku mogę stwierdzić, że moja siostra dokonała dobrego wyboru przy kupnie książki - wydanie, które mamy jest dwujęzyczne. Niektóre z wierszy o wiele lepiej było przeczytać w...
Książki Rupi Kaur leżały na półce w mojej domowej biblioteczce. Kiedy przyjechałam na święta, a wypełnienie wyzwania czytelniczego było zależne od punktu związanego z poezją to od razu wiedziałam po co sięgnąć.
Na początku mogę stwierdzić, że moja siostra dokonała dobrego wyboru przy kupnie książki - wydanie, które mamy jest dwujęzyczne. Niektóre z wierszy o wiele lepiej było przeczytać w oryginale, a inne warto było porównać. Świetny pomysł i brawa za to dla wydawnictwa. Kolejnym pozytywnym aspektem są rysunki, które znajdują się na kartach książki. Idealnie pasują do treści i naprawdę przyciągają wzrok. Także za wydanie - moje gratulacje!
Co do treści to mam mieszane odczucia. To na pewno bardzo kobieca poezja, która raczej trafi do przedstawicielek płci pięknej. Porusza tematy nam bliskie, nas dotykające i takie, z którymi bardziej się utożsamimy niż mężczyźni. Uważam też, że w bardzo subtelny, a zarazem dosadny sposób mówi o sprawach trudnych i bolesnych. Niektóre teksty są niesamowicie błyskotliwe w swojej prostocie. ALE. Z drugiej strony nie umiem się do końca zachwycać tymi kilkuwyrazowymi tworami. Czasami wierszem jest jedno zdanie, które nie było dla mnie specjalnie odkrywcze ani oryginalne. Bardziej przypominało poradę, jakąś sentencję motywacyjną / komentującą rzeczywistość. Dlatego - jest różnie. Mimo wszystko, warto mieć, warto przeczytać i przekonać się na własnej skórze.

pokaż więcej

 
2019-01-14 19:07:21
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-10 19:32:50
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-30 13:19:39
Ma nowego znajomego: Magda
 
2018-12-23 11:49:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-23 11:48:52
Ma nowego znajomego: Agnesto
 
2018-12-19 19:46:08
Ma nowego znajomego: na_marginesie_ksiazk
 
Moja biblioteczka
887 229 2216
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (71)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (15)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd